|
Strona 1 z 2 • 1, 2 Peterka - 2006-04-23, 16:07 Zmierzając w kierunku szczytu znajdującego się przed tobą czterotysięcznika, u jego podnóża dostrzegasz dośc rozległy, jednopiętrowy budynek. Jego ściany zbudowane były z bordowej cegły a dach pokrywały złote dachówki. Nic dziwnego zatem, że rzucał się w oczy w tak słoneczny dzień. Przed wejściem stał pewien jegomość z młotkiem i przybijał kartkę do dębowych drzwi. Podszedłeś bliżej aby ją przeczytać. JEDYNA W SWOIM RODZAJU TAWERNA "RED MAGIC" !!! Tylko tutaj dostaniesz trunki na każdą okazję! Pognęb swoich wrogów! Oczaruj swych najbliższych! Gdy wszedłeś do środka, zaniemówiłeś gdy ujrzałeś tyle złota. Każdarzecz w tym pomieszczeniu miała jakiś element złota i czerwieni. Naprzeciwko stał bar o długości 10 metrów a za nim stał wysoki mężczyzna w czerwonej szacie i o złotych zębach. Na ścianie za nim widniały setki beczek i szklanek a także butelki. Z lewej stronu znajdowała się szafa grająca która akurat grała jakąś ciężką melodię a wokalista krzyczał: "DO YOU WANNA FUCK ME LIKE AN ANIMAL??!!" (Zero spamowania, pisanie jedynie w charakterze RPG) Kervyn - 2006-04-23, 16:09 <wchodzi> Znajdzie się tu napój dla spragnionego wędrowca, Peter? Peterka - 2006-04-23, 16:11 <biorę kufel do ręki i nalewam do niego wina o smaku piwa, które na wino jedynie wyglada> Jak zawsze misiu <pokazuje mu srednikpe> Prawie jak w GM nieprawdaż? Kervyn - 2006-04-23, 16:12 - Prawie robi tutaj wielką różnicę, ale nie na długo... - rzuca na kufel zaklęcie Antidotum i wypija cały kufel jednym długim łykiem. Jimi_Bazooda - 2006-04-23, 17:03 Wchodzi do baru trzaskając drzwiami, Ciemny Elf w kapturze i czarnym płaszczu i podchodzi do lady zdejmując kaptur... -Witajcie, Peter polałbyś czegoś, najlepiej piwa... Oj źle się dzieje z tym działem... Szkoda, że w mojej sesji prawie wszyscy mnie olali, a dla dwóch osób sesje robić to nie jest miło... Memo - 2006-04-23, 21:20 Nim drzwi za elfem się zamknęły wbiegł do środka niziołek w okularach w drucianej oprawie i sporą torbą. - Witajta, wszyscy! Peter, daj jakieś wino czy co ty tam masz najlepszego na zapleczu. I mógłbyś posprzątać, straszny syf. A może w coś zagrniemy se, co, a? - otwiera torbę i pokazuje zawartość. Peterka - 2006-04-23, 21:29 -Nie ma sprawy! Już nalewam - po czym biore dwa kufle i nalewam wszystkim wina w kształcie piwa i o jego smaku, choc piwem nie jest i nigdy nie będzie. - Ja bym zagrał gdybym miał czas. Na razie muszę się zatroszczyć o nowe forum DYWIZJONU 666 z wiadomych względów... Kervyn - 2006-04-24, 14:13 - Więc gdy już skończysz, Peterze, analizować książkę "Przemoneckronomicon", zagramy chętnie. Amrik - 2006-04-24, 14:42 Wchodzi uśmiechnięty człowiek w biało czarnym płaszczu i siada przed ladą -Co to za tawernę tu otworzyli kurna .-robi takie oczy Przecież to stara dobra Red Magic . To daj piwa Peterka bo wina to się boje od ciebie brać Peterka - 2006-04-24, 20:25 -A niby czemu boisz się brać ode mnie wino? Takie niedobre? - pytam się Amrika ze zdziwieniem. Nalewam mu wina i dosypuję środek na impotencję. - Na zdrowie misiu. Amrik - 2006-04-25, 16:15 -Głupi nie jestem . Pamiętam że od twojch win można impotentem być wieć tego oto wina nie wezme . - Uśmiecha isę jak ten fajny ksiądz w tv Trwam . Zorgus - 2006-04-26, 17:04 Wchodzi dość wysoki człowiek w skórzanej zbroi z mieczem na plecach i iskrżacymi lekko rękoma. -Dooobry! Dajże przyjacielu strawy godnemu wędrowcowi. Swoją drogą macie tu słaby transport. Ten demon com go musiał wyorzystać by się dostać tutaj wysiadł prawie przed progiem więc musialem wezwać drugiego by posprzątał ciało. Koszmarne miejsce do przywoływania demonów! Kervyn - 2006-04-26, 17:07 - To wszystko przez magię, którą, nie chwaląc się, hem, hem, sam tu sprowadziłem. Sławetna historia. Czego się napijesz? Zorgus - 2006-04-26, 17:10 Najlepiej gorzałki. Bez urazy ale gardzę wszelkim winem lub piwem. Ewentualnie - miód równierz może być. A odnośnie magii - gratuluję. Ogień którym chciałem zapalić cygaro spalił mi brwi. A potem same odrosły. W dwie minuty Kervyn - 2006-04-26, 17:14 Nalewa przybyszowi solidnej gorzały. - Tak, magia...a stało się to tak. Wielki Mistrz BrAVu i Tylko-Trochę-Mniejszy-Mistrz Kervyn, jego uczeń, siedzieli w swym zacisznym lochu. I wtedy Tylko-Trochę-Mniejszy-Mistrz Kervyn powiedział słynne słowa, cytowane wiele razy: Więc ta różdżka odpala ognistą kulę, kiedy wyceluję, machne tak jak teraz macham i powiem: Braxat?- Kervyn zaśmiewa się.- Chcesz usłyszeć coś więcej? A moze powiesz coś o sobie Zorgus - 2006-04-26, 17:42 -No cóż. Urodziłem się w mieście gzie co drugie dziecko zostaje magiem a ja od małego byłem wyjątkowy. Postanowiłem zostać demonologiem. Dzięki ściąganej przez czarodzieji magii przywołałem swojego pierwszego demona. Byłem niezwykle dumny bo miał jakieś 40m wzrostu. No ale szybko zorientowałem się, że z całego miasta ostało się jedynie kilka ścian mojego domu a ocalało jedynie 4 magów. Wygnali mnie a mieczem który noszę na plecach - oczywiście umagiczniony przeze mnie i przyjacieli - rzucili we mnie gdy zbiegałem ze wzgórza. Tamte dni wspominam dosyć boleśnie. Kervyn - 2006-04-26, 17:48 - Nie dziwię się. Wracając do mej histori... Gdy już wszystko wybuchło, a Wielki Mistrz BrAVu i Tylko-Trochę-Mniejszy-Mistrz Kervyn wylądowali z dala od swego lochu, wszystko wokół było spalone, a w ich stronę biegło kilku okolicznych wieśń...ludzi. Wśród nich był Peter, obecny właściciel Tawerny. I wtedy Tylko-Trochę-Mniejszy-Mistrz Kervyn powiedział równie słynne, co poprzednie, słowa: O, cholera! A później wykształciliśmy okolicznych wieśń...magów, w tym Petera, na magów, a Peter zasłynął tym, że - z moją pomocą - wynalazł średnikpe. Choć naprawdę to ja go wynalazłem, a on myśli, że on, ale nie chciałem go zasmucać Zorgus - 2006-04-26, 18:19 -Ja chwilowo muszę się ulotnić. Wrócę jeszcze dnia dzisiejszego, lecz teraz wzywają mnie piekielne sprawy... OBIAD i NAUKA - mówi człek po czym znika w chmurze dymu. MistrzMałodobry - 2006-05-05, 00:06 przez drzwi tawerny w miare cicho jak na osobe w pancerzu wspomaganym z cichym sykiem dehermetyzuje pancerz i ściąga hełm ukazując podłużną kośćistą twarz i krótko ostrzyżone wlosy podcodzi do jednej ze śćiani i staje w lekkim rozkroku przez cwile próbuje złożyć ręce na plecach po czym zatyka kciuki za pas z przodu jakby tu pustawo Brzozo - 2006-05-05, 01:12 Do środka wchodzi postać. ma irokeza trochę z boku głowy, kolczyk zaraz pod kirokezem w brwi prawa strona jego kurtki to naćwiekowana ramonesa, a prawa część spodni to fioletowe spodnie w ciemne prążki. Druga strona kurtki to harringtonka, na której napsiane jest DALE. spodnie po owej lewej stronie to jasne dżinsy trochę przykrótkawe a jednak podwinięte. na jednej nodze jest zielony grinders a na drugiej czarny lakierowany martens. -Elo. MistrzMałodobry - 2006-05-05, 12:13 A wiec znowu sie spotykamy, znowu samotny, opuszczony bar. To chyba przeznacznie... najwyraźniej O! popatrz Clown przyszedł MistrzMałodobry - 2006-05-05, 16:22 ma wbudowaną klimatyzacje Kervyn - 2006-05-05, 16:36 Ciekawa rozmowa, nie powiem- mówi, pokazując obecnym średnikde. ;d Kervyn - 2006-05-05, 17:01 Szczynowate - tak, jednakowoż nie jest ciepłe. Co do zaopatrzenia - nie wiem, Peter siedzi w swojej kanciapie i nie raczy wyjść, a tylko on orientuje się, co tu mamy... MistrzMałodobry - 2006-05-05, 17:03 chromowany metalik chodzi ci o szewrony sierżanta? bo pozanimi to wszystko jest oksydowane na czarno [ Dodano: 2006-05-05, 17:10 ] Kervyn - 2006-05-05, 17:18 - Jak cholera, widać zresztą... Miód? Wątpię... MistrzMałodobry - 2006-05-05, 17:38 miód pitny jest zazwyczaj uznawany za odmiane miodu (ze wzgledu na podobieństwo procesu fermentacji ) i szanujący się sklep z winem zazwyczaj dysponuje miodem pitnym Kervyn - 2006-05-05, 17:50 - Ktoś pisał, że to szanująca się Tawerna? Zresztą, nie ja za to odpowiadam Brzozo - 2006-05-06, 11:26 narzekacie na dział, a teraz u mnie z dziewięciu nieprzeczytanych tematów - 6 to tematy z ROLEPLAYa MistrzMałodobry - 2006-05-12, 18:34 do budynku wchodzi postać w pancerzu wspomaganym w lewej ręce niesie starą drewnianą skrzynke prawa ręka zaciska się na rękojeśći opartego na ramieniu piłomiecza (kto grał w Magie z kosmiczną ten wie ) BŁYSK - 2006-05-12, 20:21 wchodzi chuderlaczek, w łachmanach Dacie conieco? Peterka - 2006-05-12, 20:47 -Za małe conieco, damy ci te conieco. BŁYSK - 2006-05-12, 20:54 A na krechce niespłacalną dajecie? Mówię po czym zaczynam skakać na 1 nodze i śpiewać ode do wolności Peterka - 2006-05-12, 20:56 -O RADOŚCI ISKRO BOGÓW KWIEEECIEEE ELIIIIIIIIZEEEEEEEEEEEEJSKIIIICH PÓÓÓL!! ykhm... Płacisz albo wą. - mówię do łachamaniarza i wyciągam spod lady miotacz ognia. MistrzMałodobry - 2006-05-12, 21:06 postać w pancerzu wspomaganym podchodzi i staje przy barze tak żeby na lini ognia ne stać przyniosłem miód pitny weź i trzymaj dla mnie pod ladą BŁYSK - 2006-05-12, 21:54 myślałem że jesteście dobrymi ludźmi Wychodzę, po czym wchodzę w mechu bojowym Dobra, miałem gdzieś dorobniaki Po czym rzucam troche kasy na lade dajta coś mocnego, od jeżdzenia tym gównem boli mnie głowa Brzozo - 2006-09-26, 19:14 A ja dziś zaczynam pisać Podręcznik do "krasnoludków" ;] Ludzie z VWforum skumają o co chodzi ;p Viróz - 2006-09-26, 19:18 Łał! Ale hardkor. Będzie mam nadzieję opublikowany Brzozo - 2006-09-26, 19:25 W necie. Jako Jakiś temat ;p I będzie w dużo innym klimacie niż ten RPG na VW. Będzie, no tradycyjniejszy. CHodzi w tym podręczniku głównie o zwyczaje krasnali i ich społeczności. Mechanika? a do czego mi ona (joke) ale będzie jej i tak mało. Bo zakłądam jak będe w to grywać to na forach, a jak na forach, to z reguły storrytelling. Kervyn - 2006-09-27, 16:46 Czy to ma jakiś związek/może przypominać prowadzoną ongiś na KB sesję, w której gracze wcielali się w krasnale? Kojarzy mi się to też z sesją Smerfów Smoku - 2006-09-27, 19:45 była kiedyś sesja skrzatów by Brzozo ;p Brzozo - 2006-09-27, 21:12 Aktualnie druga seria krasnalków dzieje się na forum Virgin Warrior, no w troche dziwnych jak na krasnale realiach. Viróz - 2006-09-27, 22:05 Ale własnie takie sa najlepsze Brzozo - 2006-09-27, 22:21 Opis świata Krasnali będe czerpał z ksiażki dla dzieci , napisanej/narysowanej przez Huygen/Poortvliet, która niewiedzieć czemu została z jakiegośtam przełożona na polskie jako "skrzaty" a nie rodzime, drzewiej używane "krasnale". Viróz - 2006-09-28, 14:52 Czytałem to W trzeciej podstawówki znalazłem to w dziale dla dzieci w bibliotece osiedlowej. Były tam informacje o tym jak długo krasnale zachowuja sprawność seksualna erpeg zapewne przedni wyjdzie gi4nt - 2006-10-13, 22:25 ja tam sie na krosnalach nie znam ale dzis na sesji jeden puscil fajny tekst: "Ty nie wieszkim ja jestem??? Ja jestem...... Kurwa" i zaczal szukac karty postaci FatMan - 2006-10-13, 22:31 Hehe ja pamiętam akcję: MG: Widzicie skavena <Gracze zabijają skavena> MG: Usłyszawszy odgłosy walki nadbiegają kolejne dwa skaveny <Gracze zabijają dwa skaveny bez najmniejszego problemu> MG: W waszą stronę zbliża się jeszcze 4 skaveny <Tu następuje rzeź skavenów, ja, zabójca trolli, odrąbałem 3 nogi w tej walce> Gracz 1 (Hugo Kręciołek, nizołek ;p) : No ja pierdole, skaveny są masakryczne, jakość ich niczym z biedronki, a liczbą ich legion Jaki był śmiech po prostu 5 minut beki Brzozo - 2006-10-17, 20:11 Zauwazyliśta że ok. 20 większość graczy RPG się pojawiaja? i że dział przezywa czesciowy renesans? Kervyn - 2006-10-17, 20:14 O 20:00 FatMą odpisuje w sesjach ; p Brzozo - 2006-10-17, 20:15 Jakbyś nie zauważył - coś sugerowałem. Gdyby nie Fat, to by normalnie dział nadal wegetował.. Memo - 2006-10-17, 20:18 Ale nadal jest 6 żywych sesji. To nie to co kiedyś. Stare dzieje. Kervyn - 2006-10-17, 20:19 Zauważyłem ;f Jak równie łatwo policzyć, FatMą prowadzi teraz dokładnie osiemset dziewięćdziesiąt trzy tysiąc siedemset osiemdziesiątych szóstych sesji na tym forum Gadałem dzisiaj z Memą, jak ożywił dział, i był on tak zdesperowany, że zasugerował sesję, w której gracze wcielaliby się w bakterie. W sumie ciekawa alternatywa, ale sobie tego nie wyobrażam. Brzozo - 2006-10-17, 20:20 Ale nadal jest 6 żywych sesji. To nie to co kiedyś. Stare dzieje. Pamietam co było wtedy. Jezlei sesja przezyła tydzien było dobrze. Jezeli miała klimat było zuperd duper zajebioza kurwa mać. Powiedz, czy jakościowo aktualnie sesje są do dupy? Memo - 2006-10-17, 20:20 Ej! Zdesperowany?! Ja poważnie o tym myślałem i w sumie nadal myślę. [ Dodano: 2006-10-17, 20:22 ] Kervyn - 2006-10-17, 20:22 Jakościowo? Piraci viróza są lekkopółśredni, ES wypieprzone, Warcraft się rozkręca, sesje FatMana są spoko, tylko Dziki Zachód jakoś tak niemrawo idzie na razie. Brzozo - 2006-10-17, 20:23 Piraci viróza są lekkopółśredni, za mało opisów i mg zwraca się do graczy po nickach. Kervyn - 2006-10-17, 20:23 Tactics Kervyna z deczka przynudza No wiem niestety, muszę jak najszybciej podzielić graczy na grupy, bo nie można się wykazać na razie Smoku - 2006-10-17, 20:24 o własnie zauważyłem, że nieaktywne sesję poszły wą, w tym moja wampira co mi ją Dżimi Bazuda zajebał i nie chciał oddac ;p Kervyn - 2006-10-17, 20:24 mg zwraca się do graczy po nickach. Kurwa, to mnie zawsze w sesjach denerwowało, o. [ Dodano: 2006-10-17, 20:25 ] Brzozo - 2006-10-17, 20:30 za mało opisów i mg zwraca się do graczy po nickach. Ale to wszytsko. My też musimy się w piratach postarać mówiąc " Na wielką kałamrnicę!" albo "na posejdona!" albo "Do jasnej ciasnej!" albo "Szczurze lądowy!" albo " sto stu tysięcy fur beczek!" Kervyn - 2006-10-17, 20:31 Ja tam radośnie siedzę w klatce i czekam, aż mnie poślą na galery. [ Dodano: 2006-10-17, 20:31 ] MistrzMałodobry - 2006-10-17, 20:33 hmm mam pomysła ale nie mam weny na prowadzenie go RE albo jakis pokrewny serviwal z punktu widzenia zwykłych ludzi Brzozo - 2006-10-17, 20:38 BTW, chętnie poprowadziłbym drugą sesję, jakby mi ktoś podpowiedział oryginalny temat tej sesji. ;[ jak w końcu się zbiorę i tutaj poprowadze krasnoludki. Znaczy sesję w klimacie kingsajza albo sierotki marysi. Na dodatek mam pomysł na sesję mmardipoor, w swiecie x-man. Ale wydano drugi tom komiksów wolverine'a i przecyztałem tylko kilka zeszytów w empiku i zanim tego nie kupie i nie dowiem się więcej o madripoor to sesji nie byndzie. Kervyn - 2006-10-17, 20:41 kingsajza Kingsajz! Tak! Co tu dużo gadać, nędza ostatnio. ;[ Kefir - 2006-10-17, 20:43 Albo o dżedajach i o ciemnej stroniem mocy. Tak Tak ! Amrik - 2006-10-17, 20:44 Albo o dżedajach i o ciemnej stroniem mocy. Tak Tak ! Było już kilka takich ale każda szybko padała . A szkoda . Brzozo - 2006-10-17, 20:45 Co tu dużo gadać, nędza ostatnio. ;[ gówno prawda. jest coraz lepiej. Kerwyn, kingdsajz jest mój! jakbyco zerknij na VWforum.go.pl Kervyn - 2006-10-17, 20:47 gówno prawda. jest coraz lepiej. Coraz lepiej nie kłóci się z "nędza" ; p Kerwyn, kingdsajz jest mój! jakbyco zerknij na VWforum.go.pl Się robi. Kefir - 2006-10-17, 20:48 Było już kilka takich ale każda szybko padała . A szkoda . No tak. Trochę trudno jest zmieścić w jednej sesji wszechświat i odzielne ścieżki jasnej i ciemnej strony. Chyba, żeby zrobić sesje dla jasnej i ciemnej strony. Ta - tyle że GM musiałby doskonale znać świat star wersów - i żeby mu się chciało ;[ FatMan - 2006-10-17, 20:48 gówno prawda. jest coraz lepiej. Właśnie, przecie są moje sesje Smoku - 2006-10-17, 20:48 ja mam fajny scenariusz na sesyje star wars, tyle że nie dla jediaów, tylko zwykłych profesji myślałem też nad sesyją w świecie wykreowanym przez Clive Barkera w powieści piąte dominium, ale nie bardzo wiem jak to ogarnąć albo jakiś freestyle może zrobię, ale nie taki ssący jak Kervyna, gdyż było tam za duzo elementów humorystycznych Kervyn - 2006-10-17, 20:50 było tam za duzo elementów humorystycznych Pingwiny to nie były elementy humorystyczne ;p Były po prostu opętane przez UFO. Pomyśleć chwilę ;p Smoku - 2006-10-17, 20:50 no wypieprzyłem wszystkie nieaktywne. lol chyba przez przypadke wyjebałeś sesję Memoniusza ES ;p BŁYSK - 2006-10-17, 20:50 RE byle nie tak jak ja, czyli byle jak ;p Smoku - 2006-10-17, 20:52 a nie jednak to Memko chciał Kefir - 2006-10-17, 20:53 a motyw D&D był? Fantystoczno0średniowieczny RPG? był? Szkoda ;f Kervyn - 2006-10-17, 20:54 ^Powtarzam: Memo - 2006-10-17, 20:57 No bo w następnym update'cie okazałoby się, że zostałoby trzech graczy, w tym Argonianin nienawidzący Cesarskich, Dunmer i jeszcze jeden Argonianin ;f. A mi się zaczyna podobać Warcraft i nawet jak graczom się nie podoba, to i tak będzie druga edycja ;p. Myślałem też nad jakąś sesją z DC Universe, najchętniej bym wrzucił graczy do Doom Patrolu, Tytanów lub Outsiderów, ale Doom Patrol by chyba jednak nie wypalił, zważywszy, członkowie Doom Patrolu każdą misję uważają za samobójczą ;p. Brzozo - 2006-10-17, 20:58 a motyw D&D był? Fantystoczno0średniowieczny RPG? był? Szkoda ;f tu nie lubimy dendeka. Prawda jest taka że te sesje są najbardziej rozjechane. Znaczy zużyte, dlatego szybko padają. Memo - 2006-10-17, 20:58 Albo może coś w stylu Narrenturn, czyli średniowiecze z odrobiną magii, ale nie takiej dndowskiej czy wfrpowskiej, a bardziej w postaci guseł. Brzozo - 2006-10-17, 21:00 Albo może coś w stylu Narrenturn, czyli średniowiecze z odrobiną magii, ale nie takiej dndowskiej czy wfrpowskiej, a bardziej w postaci guseł. Arkona. Ja się jej nie tykam. Lezy i sie kurzy, zakończony rodział w moim życiu, ale jednak wciąż uważam ze jest genialna. MistrzMałodobry - 2006-10-17, 21:00 byle nie tak jak ja, czyli byle jak dlatego nie wiem czy sam sie bede za to brał ale pomyslcie sobie sesja w której siedzisz sobie spokojnie podczas przerwy sniadaniowej czytasz gazetke popijasz kawe a tu nagle atakują zombie zrobic sesje serviwalową a nie klasyczną rąbanke Smoku - 2006-10-17, 21:02 Myślałem też nad jakąś sesją z DC Universe co to za unjiwersum, bo jakos znajomo brzmi ale nie ogarniam ja zastanawiałem się na sesją w klimatach dark fantasy, realia jak w średniowieczu, roboty parowe, magia, i takie pierdoły Memo - 2006-10-17, 21:02 A poza tym mógłby zrobić ktoś sesję Neuroshimy. Pamiętam jak kiedyś gościł u nas Aver od Zajebistego Ptaka i miał fajną sesję w postnuklearnych klimatach. [ Dodano: 2006-10-17, 21:04 ] Brzozo - 2006-10-17, 21:04 A narsill miał robic sesję w klimacie Angel Fantasy. Gdzie on kurwa?! Smoku - 2006-10-17, 21:05 to była Krucjata ;p a pamiętacie zajebistą sesję ACida w ktorej odgrywało się dwie role, graczy grających w szpitalu psychiatrycznym i ich postacie, pamietam że razme z GhuLem i grubym przenieśliśmy sie do świata mroku, a Memo Amrik i krolitshek grali w warhammerze, i ktoś miał kłopoty ze zdrowiem bo nie oddawała kału, chyba Memo ;f Kervyn - 2006-10-17, 21:05 FatMą robił kiedyś Neuro, no i Seto. Neuro Faciaka jeszcze leży w archiwum. Moja chcieć Narrenturm [ Dodano: 2006-10-17, 21:06 ] Memo - 2006-10-17, 21:07 chyba Memo ;f Ej, ja oddawałem kał ;f. Smoku - 2006-10-17, 21:08 to może Amrik, którys z was bodajże ;f Amrik - 2006-10-17, 21:10 to może Amrik, którys z was bodajże ;f No chyba ja . Nie chciało mi się ;p i spać mi sie też nie chciało ;p Brzozo - 2006-10-17, 21:10 a pamiętacie zajebistą sesję ACida w ktorej odgrywało się dwie role, graczy grających w szpitalu psychiatrycznym i ich postacie, pamietam że razme z GhuLem i grubym przenieśliśmy sie do świata mroku, a Memo Amrik i krolitshek grali w warhammerze, i ktoś miał kłopoty ze zdrowiem bo nie oddawała kału, chyba Memo ;f Też kiedyś miałem taki pomysł ale chciałem go jakos ogarnąć i nie powstałw końcu bo wyfrunął ze łba. Kefir - 2006-10-17, 21:25 A lubicie reala tolkjena? Też było? Szkoda ;f Brzozo - 2006-10-17, 21:27 znaczy co?! Chodzi o śródziemny klimat? Memo - 2006-10-17, 21:30 Ja chyba na początku działu RPG zrobiłem sesję z Śródziemiem, ale średnio to wyszło i dość szybko skończyliśmy. W każdym razie, imnsho, jak już robić sesję rozgrywającą się na Ardzie, to taką, by gracze nie mogli być czarodziejami. Brzozo - 2006-10-17, 21:37 by gracze nie mogli być czarodziejami. Łe, to nie dla mmnie. FatMan - 2006-10-17, 21:43 Ja myślę o zrobieniu takiej sesji w której mamy pomieszanie z poplątaniem Świat Magyi + Świat Maszyny = Połączenie warhammera 40k i warhamera zwykłego (innymi słowy - marines vs. mag ;p) Brzozo - 2006-10-17, 21:45 A ja własnie się zatsanawiam nad sesją postapokaliptyczną w stylu Operacja : Dzień wskrzeszenia pilipiuka. Kefir - 2006-10-17, 22:44 Chodzi o śródziemny klimat? Taaa...tyle, żeby nie było zbyt za szłiti z tymi hobbitkami. Ale np rozegrać coś w czasach zmieszłych lat - druga epoka itp. A nie co Tolkien prezentuje we Władcy pierścieni. Toto wcześniejsze - tzn ta książka co jest co było przed władcą pierścieni czyli początek śródziemia (nie pamiętam tytułu ). Cóż - mógłbym się do tego wziąć - o ile bylo by paru chętnych. A no i czybyśmy grali według reali książkowych, że ty jesteś pan A a ty pan B czy jeden byłby Elfem jakimśtam drugi krasnoludem itp. Zrobiłbym coś w stylu drużyny pierścienia - bez pierścienia tylko o np innym celu. Uwolnić jakiegoś księcia itp. Ktoś chętny? MistrzMałodobry - 2006-10-17, 22:55 czemu by nie Savinius - 2006-10-18, 14:04 (nie pamiętam tytułu Silimarilion......szah BŁYSK - 2006-10-18, 15:54 ja teah! Brzozo - 2006-10-18, 15:57 ja bym tez się dołączył. a jak. Brzozo - 2006-10-18, 16:02 Nieprawda. ;] Kefir - 2006-10-18, 16:08 A więc ustalam - rekrutacje rozpoczne gdzieś w weekend. Muszę powtórzyć Silimarilion, Władcę Pierścieni i Hobbita. I musiałbym się zastanowic, jak te śródzemie ogarnąc i od której epoki zacząć. Cóż - Według mnie najlepiej było by rozpocząć od połowy drugiej epoki albo dodając do Tolkiena nowe rozdzaiły - rok 2000 czwartej epoki ( Akcja Powrotu Króla kończy się w 3021 roku trzeciej epoki ). W 2000 roku czwartej epoki, do śródzemia powróciły by elfy - krasnoludowie znów by się rozmnożyli (hm) - przybyłby jakiś ród czarodziejów - ludzi też by była masa. Mniej więcej taka fabuła odpowiada? Kervyn - 2006-10-18, 16:53 Hej, również chętnie wezmę udział ; p I w sumie wydarzenia znacznie sprzed tego, co opisane we Władcy Pierścieni, to suboptymalna alternatywa. Memo - 2006-10-18, 16:57 Ale dlaczego elfy miałyby wrócić do Śródziemia? Kervyn - 2006-10-18, 17:43 ^Cudownie oryginalne Masz na myśli Morgotha? ;p MistrzMałodobry - 2006-10-18, 17:45 hmm i banda elfów ludi i krasnoludów miałaby pokonać jednego z Valarów Faaajnie Savinius - 2006-10-18, 17:47 Morgotha? ;p Chyba tak,ale jakby on przyszedł to ja bym uciekł Kervyn - 2006-10-18, 17:48 hmm i banda elfów ludi i krasnoludów miałaby pokonać jednego z Valarów Faaajnie Obecne rasy to łajzy w porównaniu z tymi, którzy przecież przez wieeele lat próbowali rozwalić Morgotha Ale można spróbować Smoku - 2006-10-18, 17:49 hmm i banda elfów ludi i krasnoludów miałaby pokonać jednego z Valarów Faaajnie nie takie rzeczy sie robiło, a jak nie to umrzemy w wielkim stylu ;p Brzozo - 2006-10-18, 17:51 Jak dla mnie to mogliby atakować ZŁO! brać udział w wojnie! nie walczyć z samym morgothem, bo to gupota. Kervyn - 2006-10-18, 17:52 ^Bardziej realne ;p Memo - 2006-10-18, 17:54 Ale z kim by się walczyło? Brzozo - 2006-10-18, 17:57 z jego armiami chaosu. Kervyn - 2006-10-18, 17:58 W sumie jakby to była sesja epicka to niezłym bossem mógłby być Barlog. Brzozo - 2006-10-18, 18:00 epic znaczy co? heroic? [ Dodano: 2006-10-18, 18:00 ] Kervyn - 2006-10-18, 18:01 Pakerne postacie rozpierdalają wszystko w promieniu pięćdziesięciu staj. Tak, heroic. Dla zwykłych popierdółek albo chociaż niezłych poszukiwaczy przygód Barlog jest o wiele za mocny chyba Brzozo - 2006-10-18, 18:03 heroic jest do dupy. Jak papier toaletowy nudny i chujowy. Kervyn - 2006-10-18, 18:04 Ale heroic nie wyklucza przecież skompikowanej fabuły i dialogów. Może być heroiczny storytelling bez kropli krwi ;p Ale heroic i Tolkien mi nie leżą, za dużo heroika w książkach Tolkiena, a co dopiero sesja ; o MistrzMałodobry - 2006-10-18, 18:05 hmm chyba cos zaczne robic sęk w tym ze bedzie w tym duzo frestyle i niewiadomych ale moze cos ciekawego z tego bedzie tylko że bedzie to sesja z mała ( przynajmniej na początku ) iloscią walk Brzozo - 2006-10-18, 18:06 Ale heroic nie wyklucza przecież skompikowanej fabuły i dialogów. Zbyt drizztowy jak dla mnie. Za bardzo z dedekiem mi się kojarzy. Jedyny heroic który był fajny to eee... cholera, zapomniałem nazwy. Tab byli obsydianie, takie jaszczurki, ludzie, trolle, wróżki... ech... pamieć już nie ta. [ Dodano: 2006-10-18, 18:07 ] Kervyn - 2006-10-18, 18:11 Zbyt drizztowy jak dla mnie. Drizzt Dourdenthe jest joł. Tylko Salvatore go spieprzył. "Tak właściwie, dlaczego był atak na Mithrilową Halę?" Bo Salvatore tak chciał." Zresztą, Salvatore podaje np. maksymalną ilość mieszkańców Menzoberranzan na 20 000, razem z niewolnikami, a podręczniki podają 32 000. A podręczniki są oficjalniejsze. Salvatore śmierdzi. Jarlaxle'a też przesadził (teleportował 100 żołnierzy pstryknięciem palcami ;f). Memo - 2006-10-18, 18:12 W książkach Tolkiena w sumie z nowu tak dużo heroica nie ma. Znaczy jest, ale nie dużo. Znaczy, mi się heroic kojarzy głównie z tym, że bohaterowie przed niczym nie uciekają, a tam dość często właśnie spieprzali, a to przed orkami, a to przed Balrogiem. Co innego w filmie, ale film to film i musi być Frodo zwisający nad lawą w Górze Przeznaczenia, bo inaczej nikt by na ten film nie poszedł . Kervyn - 2006-10-18, 18:13 tam dość często właśnie spieprzali, a to przed orkami, a to przed Balrogiem. Fragmenty, gdzie nie uciekają, to albo krótkie gadki, albo mielonkowa sieczka. Earthdawn. Tak. [ Dodano: 2006-10-18, 18:14 ] Memo - 2006-10-18, 18:16 Fragmenty, gdzie nie uciekają, to albo krótkie gadki, albo mielonkowa sieczka. W każdym razie jest to heroic inny niż ten dedekowy. Tak. Zaiste. Kervyn - 2006-10-18, 18:22 Lepiej byś w WC odpisał, muszę przenieść Arxela w zaświaty w trybie natychmiastowym. Memo - 2006-10-18, 18:32 Odpiszę koło 20:00 ;f. A poza tym to odpisuję siedząc przed kompem, a nie w WC ;f. Kervyn - 2006-10-18, 18:34 A poza tym to odpisuję siedząc przed kompem, a nie w WC ;f. Gra słowna, tak zwany kalambour. Memo - 2006-10-18, 18:37 Chyba nam tu rośnie czwarty temat offowy . Pewnie i tak zmarnie za kilka dni . Brzozo - 2006-10-18, 18:41 nie, ty i kerv macie dbac o rpgowa kondycje tematu. Kervyn - 2006-10-18, 18:42 Dbamy, dbamy. Dopiero dzisiaj zauwązyłem dyskusje ogólne w RPG Napiszę coś tam zaraz ;p Ano dbamy, dbamy, dlatego wczoraj wypieprzyłem nieaktywne sesje i zaczynamy kolejną reaktywację. ; D Memo - 2006-10-18, 18:43 Dlaczego ja? I nie pisz "kerv", bo kerv nie lubi jak się jego nicka skraca. Co, nie, kerv? ;pppppp Kervyn - 2006-10-18, 18:45 Zawżdy prawda, Memoiniuszu. [ Dodano: 2006-10-18, 18:46 ] Kefir - 2006-10-18, 19:14 No taaaa - można również urzędzić Krasnoludy vs. Elfy czyli jak rozpętałem 4 epokę, ale bardziej ertees by z tego wylazł. Choć pomysł, z wyprawą wojenną przeciwko złym i złym jest ciekawy - czwarta epoka nowa wojna z Cieniem? Albo i RPG+RTS - gracz wcielił by się w krasnoluda/elfa/tu wymień wszystkie istoty żyjące w śródziemiu i każdy by dowodził swoimi żołnierzami - nudne, prawda? A a la drużyna pierścienia niet? Prawda - przestarzały pomysł. Więc może wcielić naszych bohaterów do wojska - normalni żołdacy? Ot, czemu by nie. A nie można zrobić z nich traperów śródzemia któtko po przybyciu elfów do śródzemia? Nie zrobić z nich normalnych /ludzi/elfów/ wymień tutaj wszystkie rasy żyjące w śródzemiu by se normalnie chodzili? Pokój miłość empatia? MistrzMałodobry - 2006-10-18, 20:43 hmm mam ochote na coś postapokaliptycznego możliwe że z elementami strategi ( ale to od graczy bedzie zależało) hmm chociaż do dziwne moze być bo walka w małych ilościach a duzo szperania i szukania czegos przydatnego Kefir - 2006-10-18, 20:48 uzo szperania i szukania czegos przydatnego Żeby tego szperania za dużo nie było - bo to się łatwo nudzi. coś a la Przygodowy RPG z momentami Strategicznymi i postapokaliptycznym klimatem ? A no i ta walka czasami bywa śmieszna w sesjach RPG na forumach. Bo jeden gostek z drużyny A napiszę "Strzelam do xxx" GM już przeczyta odpisuje, że trafia a ten xxx ma pecha. Nie w tym sęk. Fajnie było by ustalić jakieś jedne godziny, w których by sie sesja rozgrywała, aha - racja - za dużo fatygi. Memo - 2006-10-18, 21:10 Fajnie było by ustalić jakieś jedne godziny, w których by sie sesja rozgrywała, aha - racja - za dużo fatygi. Ja bym to raczej nazwał praktyczną niemożliwością zebrania 5+ (zazwyczaj więcej) ludzi przy kompach w tym samym czasie. MistrzMałodobry - 2006-10-18, 21:32 Żeby tego szperania za dużo nie było - bo to się łatwo nudzi. ano a pozatym MG za duzo narzuca BG Brzozo - 2006-10-18, 22:25 Więc może wcielić naszych bohaterów do wojska - normalni żołdacy? Ot, czemu by nie. Ot czemu by nie, ale musi być z polotem, bez bezmyślnej cieczki. Co do narzucania przez MG - czasem MG musi wręcz narzucić coś graczom bo czasem Ci są na tyle bezrozumni że nie skumają co mają zrobić ;p Kervyn - 2006-10-20, 17:42 Wiecie, może to i głupie, ale... sesja w świecie "Bajek robotów"? Brzozo - 2006-10-20, 17:44 Bajek robotów"? WATTAFUCK!? niewiem co to ;p Kervyn - 2006-10-20, 17:45 Taka książka S. Lema. Nie tylko dla dzieci ; p Ciekawa i oryginalna. W sumie w czymkolwiek Lema - Solaris, Pilot Pirx, Cyberiada... Kefir - 2006-10-20, 17:47 Dobra - mam już mniej więcej fabułe. 1472 Rok - IV Epoka - liczenia lat Gondoru Zły elf Grenethot wraz z kilkoma kompanami wraca do śródziemia - by przywrócić do życia dawno zdechłe zło (dobra dobra - wiem, że temat powielony... ale...). W misję wyeliminowania go wyruszają za poleceniem Elronda - Elf Lendarian - potomek Legolasa i Krasnolud Fundin potomek Gimliego. Wraz z nimi płynie stary czarodziej Gandalf. Hobbit Halfred z Pagóka ( potomek Hardinga z pagóra, prawnuka Samwise`a) po jednym ze snów - w którym miał przed oczami wizje Hamfasta mówiącego "Harding Harding - zmierzaj tam gdzie drużyna pierścienia ostatecznie się rozłączyła. Postanawia wyruszyć tam, gdzie przeszło 1500 lat temu - Frodo żegnał Elfów. <Fabuła cholernie naciągana - ale ciiii> Nie - nie będziecie się wcielać w tych zgredów. Po wielu nieudanych próbach wyeliminowania Grenetotha - w pułapce giną Lenderian i Fundin z towarzyszami i królem Gondoru, Tharanduila XI - którzy nie spodziewali się napaści orków. Gondor pogrązył się w całkowitym chaosie. Grenetoth sprzymierza się z orkami, które jeszcze przeżyły i mocno się rozpowszechniły po mordorze. Wybudował siedzibe pośrodku jeziora Nurnen. Wiele ludów żyjących w śródziemiu przyłączyło się do niego. Gondor został podbity przez Grenetotha Wiedział, że nie należy powtarzać błedów Sarumana i Saurona. Nie potrzebował żadnego pierścienia - wiedział czym to się skończy. Chciał podbić śródziemie za pomocą ludów, które się do niego przyłączyły. W tym Rady Magów. Elfy wracają do śródziemia - Jezoro Nurnen, forteca Nin-Dur - niezdobyta - nie pokonana chwile ciemne zapadły znów nad śródziemiem. Zjednoczenie ważne - wszystkim - którzy się sprzeciwili jemu Wybranemu Gracz wcieli się w dowódce jednego z odziału (oczywiście nie całą armią - jednym odziałem) - Elfów ; Krasnoludów ; Hobbitów i ludzi z północy ; Wojowniczych ludzi z południa Po stronie zła : Krasnoludzi ( którzy przystąpili do Grenethota) ; Orkowie z Mordoru ; Ludzie ze wschodu ; Orkowie spoza Mordoru ; Merdorlanie ( ludzie o umiejętnościach magicznych) Każda ze stron będzie miała dodatkowe bonusy - dodatki - bajery. Dowódcy będą wpływali na swoją armie. RTS z elementami RPG Dzisiaj wieczorem rozpoczne rekrutacje. Myśle, że będzie okolo 4 graczy. A szkoda - przydałoby się 10 - eh marzenia. Kervyn - 2006-10-20, 17:50 Fundin potomek Gimliego. To na cześć ojca stryja drugiego stopnia Gimlego, Fundina, ojca Balina? ; p No całkiem spoko. Rozumiem całość jako w stylu Warcrafta Memo? Typowy forumowy RTS realistyczny? Szachuję ; p Memo - 2006-10-20, 17:54 Jakby co to szah na ludzi ze wschodu ;p. Chociaż nie mogę zrozumieć dlaczego król Gondoru pozwolił by jakiś elf-świr osiedlił mu się w Mordorze ;p. I czy kolejne 1500 lat w historii będzie skutkowało jakimiś osiągnięciami technologicznymi? Kefir - 2006-10-20, 17:55 To na cześć ojca stryja drugiego stopnia Gimlego, Fundina, ojca Balina? Wow - gratuluje rozeznania w temacie. Kervyn - 2006-10-20, 17:58 Wow - gratuluje rozeznania w temacie. No kurwa, krasnoludy to moja ulubiona rasa. Fundin - ojciec Balina. Balin - kuzyn drugiego stopnia Gloina i Oina. Gloin - ojciec Gimlego. Jeszcze parę lat temu potrafiłem wyrecytować drzewo genealogiczne Thorina i paru innych, nawet z kilkoma datami ; p Kefir - 2006-10-20, 18:01 Chociaż nie mogę zrozumieć dlaczego król Gondoru pozwolił by jakiś elf-świr osiedlił mu się w Mordorze ;p Dopisałem w historii Kervyn - 2006-10-20, 18:05 Ano czekamy, czekamy, i nie możemy się doczekać. Kefir - 2006-10-21, 12:48 Dobra - mialby ktoś zeskanować mapkę sródziemia? W jakimś fajnym wuydawnictwie, była mapka śródziemia - a potem szczegółowa podzielona na 4 pomniejsze mapki Wschód zachód północ i południe. Miałby ktoś przesłać? Brzozo - 2006-10-22, 14:34 Co jest z virózem?! Kervyn - 2006-10-22, 14:40 Viróz zemrzył. Ghrr ;[[[[[[. Brzozo - 2006-10-22, 14:47 Co jest z virózem?! Chciałbym zacząć krasnoludki(arxel daj kartę albo opowiem inne historyje o gównie!) ale nie dał karty viróz i arxel. No i viróz jest orkami z poza mordoru a ja zmorodoru, pozostanie już sam, bo się wkurwiłem już, jak można zaczynac sesję bez kompletu kart graczy? ; / Kefir - 2006-10-22, 14:58 jak można zaczynac sesję bez kompletu kart graczy? ; / Ano można. Tak to bym czekał na Viróza kolejny tydzień i huj ;f Brzozo - 2006-10-22, 15:01 Ano można. Tak to bym czekał na Viróza kolejny tydzień i huj ;f Ale się sypie cała gra. Kefir - 2006-10-22, 15:05 No tak. No to co, Brzozo. Będziesz dowodził Orkami spoza Mordoru do przybycia Viróza? Można zawsze założyć, że viróz nabawił się duru brzusznego. Nie chce Ci się? A zresztą Brzozo - 2006-10-23, 15:48 wolałbym jakoś naturalniej. z resztą, już zabilem wszystkich moich rzołnierzy. PS. Co Wy na grę w klimatach poszukiwaczy przygód/egiptu mezopotamii/ archeologii? Kefir - 2006-10-23, 15:53 . Co Wy na grę w klimatach poszukiwaczy przygód/egiptu mezopotamii/ archeologii? z góry wchodzę. Tylko proszę, bez takiego wielkiego znajdowania itemów - bo to się znudzi. Ale fajnie by klimat trzymało. Kervyn - 2006-10-23, 15:53 PS. Co Wy na grę w klimatach poszukiwaczy przygód/egiptu mezopotamii/ archeologii? Zew Cthulhu 5.5! Badacze! Awe! Inwestuję w podręcznik do Zewu Cthulhu! Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn! Kefir - 2006-10-23, 15:55 Zewu Cthulhu Nie. Dobrze radzę. Niby trzyma klimat ale i tak badziewność, lepiej zainwestować w kolejną porcje kart Magica. Kervyn - 2006-10-23, 16:00 Ale dlaczego taka badziewność niby? Brzozo - 2006-10-23, 16:09 Zew Cthulhu 5.5! Badacze! Awe! Nie, na ktulu to ja za choj sie nie znam Kervyn - 2006-10-23, 16:11 Kocham mitologię Cthulhu ;D. Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn! Kolejny dowód na to, że jestem nawiedzony. Gdyby moja katechetka się dowiedziała... Kefir - 2006-10-23, 16:21 Jakościowo i może dobrze. Ale cała historia jest z lekka naciągana, czasami na siłe coraz bardziej zawiła. Oczywiscie to mój osobity poglad Kervyn - 2006-10-23, 16:25 Przejrzę i się zobaczy. Szkoda, uwielbiam Cthulhu ;D. Kefir - 2006-10-23, 19:28 Memo miał coś robić o Harrym Potterze - będzie? ;p btw, moja sesja pada - viróza nie było, konkretnie to tylko 2-3 osobt grają - i moja w tym wina. Poprosze Kervyna by zamknął, pojutrze - może jutro. Tylko zrobie jakiegoś enda. Do Viva La Republice tez tłumów nie ma. Trudno - niech kervyś (kevryś:hyhy:) zamknie, a jakby mnie ktoś bardzo prosił to może otworzy się. Amen Smoku - 2006-10-23, 19:30 może niech spadnie meteoryt i wszyscy pójdą wą ;p Kefir - 2006-10-23, 19:39 Mało dramatyczne. Elfy wyordują krasnoludy, orki wynordują elfy,orki wymordują ludzie, a ludzie zginą wskutek bezpłodności Smoku - 2006-10-23, 19:41 jak dla mnie to zadużo pierdolenia się ;p już wolę implozję planety ;p Kefir - 2006-10-23, 19:43 A chuj wie na jakiej planecie jest śródziemie ;p Smoku - 2006-10-23, 19:45 a po co się rozwodzić na jakiej, grunt że planeta ;d Kervyn - 2006-10-23, 19:48 A krasnolidy nikogo nie wymordują ;[[[[[[[? Smoku - 2006-10-23, 19:49 nie bo krasnoludy ssą, i skończmy ten temat ;p Kefir - 2006-10-23, 19:49 Krasnoludy zgwałcą zdrajców krwi a potem ich wymołdują elfy Brzozo - 2006-10-24, 16:55 To co wy na sesję w klimatach Egiptologii i Sumerologii? Kefir - 2006-10-24, 16:57 No ja wchodzę. Brzozo - 2006-10-24, 16:59 to ja muszę wpierw wszystko obmyśleć ;p Kefir - 2006-10-24, 17:04 Ej i zeby nie było tak, że czekamy na jakiegoś gracza pół roku. Co z tymi krasnolutkami? Smoku - 2006-10-24, 17:09 a co ktoś na sesję PvP na ogólnych zasadach z anime FSN, mówię tylko ogólne założenie, a z anime nic wspólnego, więc postaci, miejsc, i wydarzen z anime tam nie uświadczycie, sesja miała by polegać na tym że gracze są magami, którzy "wyciągają" "kartę" obrazującą przedstawiciela danej klasy, i przedstawiciel ten materializuje się jako sługa i "miecz" gracza, sługa jest kims z legendarnych bądź mitycznych bohaterów, ale swoją tożsamośc może, chodź nie musi, zdradzić graczowi ( w tym przypadku na pw) gdyż jak inny gracz dowie się o tożsamości sługi, może poznac jego słabości, gracze oczywiście jako magowie dysponują magią i są połączeni ze sługą specyficzną więzią, sługa wykonuje polecania gracza, ale w razie gdyby zechciał odmówić gracz dysponuje trzema czarami rozkazów, po uzyciu ktorych sługa zostaje zmuszony je wykonac, cała filozofia polega na tym, żeby pokonac innych graczy i ich sługi, w chwili zwycięstwa pojawia się święty graal i spelnia życzenie pisał by sie ktoś na coś takiego? Memo - 2006-10-24, 17:17 Chyba nie rozumiem. Smoku - 2006-10-24, 17:20 a czego konkretnie bo wiem że nie mam daru do wiarygodnego opowiadania Memo - 2006-10-24, 17:29 Tego z "wyciąganiem kart". W sensie, że po prostu przywoływują tych kolesi? Smoku - 2006-10-24, 17:32 taa mniej więcej tak jak było na pokemonach nadzorca ma karty, założmy że przykładowo Kervyn ;p ciągnie kartę, na karcie widnieje obrazek ludka z łukiem, więc sługa Kervyna będzie ktoś z klasy łucznika, a czy na jego wyzwanie przybędzie robin hood, rysiu z klanu, czy mietek spod wazywniaka* to inna sprawa *oczywiście to był dżołk Kefir - 2006-10-24, 17:50 No cóż, lubię takie 'karcianki' Ale nie teraz, za dużo sesji narazie. A ktoś byłby chętny na rts w świecie gwiezdnych wojen? Smoku - 2006-10-24, 18:54 A ktoś byłby chętny na rts w świecie gwiezdnych wojen? a w jakich czasach? Kervyn - 2006-10-24, 18:59 Powiedz, że podczas rebelii albo chociaż podczas blokady Naboo ; D. Smoku - 2006-10-24, 19:01 a ja bym wolał starą republikę ;p Kervyn - 2006-10-24, 19:05 Więcej Dżedajów ;p afros, dlatego usunąłem 5 postów zawierających same emotki ; p. Smoku - 2006-10-24, 19:07 nie chodzi o jedi, ale ogólnie mi się bardziej podoba Kervyn - 2006-10-24, 19:11 Tylko było gorzej przedstawione IMNSHO. BŁYSK - 2006-10-24, 19:14 Wchodzi wielki gość z mieczem Aforosie, nie przerywaj nam rozmowy - i wychodzi puszcząjąc bąka ;p Brzozo - 2006-10-24, 19:15 Wchodzi koleś, wygląda normalnie. Siada przy stoliku tawerny, otwiera zeszyt i notuje. Pismem lustrzanym, tak by nikt nie widział. Smoku - 2006-10-24, 19:15 p Flacha próbuje ratowac klimat, rispekt ;p MistrzMałodobry - 2006-10-24, 21:47 To co wy na sesję w klimatach Egiptologii i Sumerologii? co miało zostac odczytane jako TAK, szach podajcie mi mój kapelusz panama Kervyn - 2006-10-24, 21:50 Jest w rekrutacjach ;D. MistrzMałodobry - 2006-10-24, 21:51 ano klimat by mozna odbudowac, polejcie czegos mocniejszego Kefir - 2006-10-24, 21:52 No stara republika bądź wydarzenia z trylogii. Nie chcę się bawić tak jak w mojej sesji w pisanie dziejów. Zróbmy to co było. FatMan - 2006-10-26, 19:46 Czemu teraz każdy robi sesję w klimacie RTSa a nie RPGa? Memo - 2006-10-26, 20:06 Czemu teraz każdy robi sesję w klimacie RTSa a nie RPGa? Memo podbija serca fanów Kervyn - 2006-10-26, 20:22 W sumjie Warcraft Memo to jedyna udana sesja taktyczna na forum, jaką pamiętam. Mam nadzieję, że nie spieprzy edycji 2, dając np. za dużo żołnierzy - to jest fajne, że każdy człowiek się liczy, a np. u Kefira mamy tysiące wojaków. MistrzMałodobry - 2006-10-26, 21:01 bo z sesjami jest problem zbudowania nastroju ( zwłaszcza że wszyscy się juz znaja i po dwóch updatach juz jest perfekcyjnie zgrana drużyna ) Kefir - 2006-10-26, 23:04 mhm No tak, przyznam - popełnilem błąd tworząc tysiączne armie. Jednak nie pasowało mi w śródziemiu zrobić band 50 ludzi, bo to niezbyt logiczne. Ale Fatman, brawo za, ekhm 'oryginalny pomysł'. Savinius - 2006-10-27, 14:40 Jednak nie pasowało mi w śródziemiu zrobić band 50 ludzi, bo to niezbyt logiczne. A ja właśnie sobie tak to wyobrażałem.Myslałem że będe miał mały, elfi oddział i będe zastawaił zaszadzki w lesie BŁYSK - 2006-10-27, 18:05 eh, dzisiaj WP Kefir - 2006-10-28, 13:14 A ja właśnie sobie tak to wyobrażałem.Myslałem że będe miał mały, elfi oddział i będe zastawaił zaszadzki w lesie Zapraszam do kupna Władcy Pierścieni Powrót Króla Game. Za bardzo mi się ze słodkawymi hobkami i elfkami kojarzyło . Może kiedyś coś takiego zrobię, nie martwcie się - nie w tym tygodniu. Co do mojej sesji, aktualnie nie mam internetu u siebie więc muszę do kumpla chodzić. Przepraszam, za dwa trzy dni będę miał to wrzuce mapke, nie umierać sesji. MistrzMałodobry - 2006-10-29, 10:45 choć powstaja głownie RTSy MistrzMałodobry - 2006-10-29, 11:32 ano kurcze nie moge uruchomić SH3 :zalamany: MistrzMałodobry - 2006-10-29, 17:55 linage to troche mało RPG bardziej hack & slash a jedynke zamierzam przejś ponownie żeby Cybil uratować Savinius - 2006-10-30, 16:35 a jedynke zamierzam przejś ponownie żeby Cybil uratować Wyczuwam wątek erotyczny Anonim - 2006-10-30, 22:02 TawernaRPG przekroczyła limit przesyłu i nie ma forum do listopada :zalamany: :zalamany: :zalamany: :zalamany: :zalamany: Memo - 2006-11-10, 21:30 U mnie na początku było dosyć ciężko - rodzice dorwali się do podręcznika Wampira: Maskarady i pomyśleli, że to biblia szatana (sic!). xD A tak poza tym to nie obraziłbym się gdyby ktoś zrobił sesję w WoD, najlepiej Maga lub Huntera. Smoku - 2006-11-10, 21:34 nad wampirem bym się mógł zastanowić, maga i huntera nie znam zbyt dobrze Kervyn - 2006-11-11, 12:13 Też bym się nie obraził ;F Były próby Wampira, ale wszystkie od niepamiętnych czasów wychodziły dupnie. Memo - 2006-11-11, 12:39 Dlatego teraz trza spróbować czegoś innego. Brzozo - 2006-11-11, 12:42 Dlatego teraz trza spróbować czegoś innego. na forum jest prawie wszystko prócz konwencjonalnych fantasy. I to mnie się podoba. Kefir - 2006-11-11, 12:45 Trudno jest zrobić bajerowego fantasy RPG, na forum. I trudno jest to zrobić bez powielania schematów. Kervyn - 2006-11-11, 12:47 ^ Był taki kiedyś by Peter na forum zastępczym Viróz - 2006-11-11, 12:47 Sa bitwy forumowe ;] Sczerze mówiac kiedys o tym myslałem. Np. profesje: -admin -mod -troll itd. Ale to by raczej nudne było ;p Kefir - 2006-11-11, 12:48 ta, a la sims na forum. Memo - 2006-11-11, 12:49 Był taki kiedyś by Peter na forum zastępczym Był też "lotr darkon edition" ;D. Brzozo - 2006-11-11, 12:51 Zrobmy rpga o zyciu forum. O życiu w KK opowiadało GPG. Kervyn - 2006-11-11, 12:53 ^ Niezgorszy pomysł, pozostaje pytanie - kto? Kefir - 2006-11-11, 12:53 Pieprzenie. Tak, i se pistolety na kulki kupmy. Kervyn - 2006-11-11, 12:54 Był też "lotr darkon edition" ;D. Kefir - 2006-11-11, 12:55 Tak, poszukiwanie zagubionego kapcia etc. Memo - 2006-11-11, 12:56 Osta mu! Kervyn - 2006-11-11, 12:58 Osta mu! Miały się scalić ;[. Memo - 2006-11-11, 13:00 Noob, nie umi scalać postów. To wyjeb ten i kilka poprzednich postów, co by było przejrzyściej Viróz - 2006-11-11, 13:00 rpg osadzone w realiach obecnych bez uzywania mocy itd Kiedys grałem w erpegie szkolne. To znaczy były profesje, jak kujon, rozrabiaka itd. Były lekcje, solówy po szkole, psoty itd. To było joł ;] Kefir - 2006-11-11, 13:08 Jak masz taka wyobraznie to super ze to nie ty bedziesz mistrzem gry. Jest wiele zyciowych rzeczy ktore moga byc lekko zakrecone i dobry MG by potrafil to przedstawic. Nigdy nie grales w rpg osadzone w realiach obecnych bez uzywania mocy itd? Grałem. Wyrażałem mój ironiczny pogląd, że to musi prowadzić osoba doświadczona. Znająca się na tym. Pomysł jest dobry, tylko wątpie w wykonanie. Viróz - 2006-11-11, 13:18 BŁYSK - 2006-11-11, 14:00 ^ ja bym takie chciał^^ Viróz - 2006-11-11, 14:02 To moze zrobie ;] Ale musze wszystko dokładniej obmyslic. Smoku - 2006-11-15, 19:59 zrób ktoś sesyję warmłotka :zalamany: jest ktoś chętny? ... widzę las rąk to może ja zrobię, chociaż czarno to widzę ;p Kefir - 2006-11-15, 20:01 e btw, moja sesja startnie jutro wieczorem. Brzozo - 2006-11-16, 22:35 zrób ktoś sesyję warmłotka to se rób. ale upadnie. jak reszta tendencyjnych sesji >D Kefir - 2006-11-16, 22:49 Ale spierdoliłem moją sesje, w XIV wieku nie było jeszcze tytoniu w europie Savinius - 2006-11-16, 22:50 fakt ,chyba dopiero od XV Kefir - 2006-11-16, 22:55 Tytoń został popularny w europie dopiero na przełomie XVI - XVII wieku. Wcześniejdostępo do niego w europie mieli wyłącznie królowie i ich otoczenie. Savinius - 2006-11-16, 23:01 W sumie to skojarzyłem z odkryciem ameryki ale to był koniec XV w. ,więc fakt dopiero puźniej był popularny BŁYSK - 2006-11-17, 08:12 puźniej Memo - 2006-11-19, 20:09 Lol, ale Kevryn punkt wprowadził do rególaminó ;D. FatMan - 2006-11-19, 20:12 Beka, nie ma bata, ja nie będę ci rezerwował miejsc. Uznaję równouprawnienie i równe szanse powinien mieć i mod jak i user. Więc chcesz grać - musisz być szybki ; p Memo - 2006-11-19, 20:14 Ale łatwo można to obejść, starczy napisać, że przyjmuje się te karty, które są lepsze i wywalać karty moderatora pisząc, że jego karta była chujowa ;D. BŁYSK - 2006-11-19, 20:28 Ale łatwo można to obejść, starczy napisać, że przyjmuje się te karty, które są lepsze i wywalać karty moderatora pisząc, że jego karta była chujowa ;D. dobre Smoku - 2006-11-19, 20:30 pewnie zaraz napisze kolejny paragraf w którym zaznaczy że karta moderatora jest zawsze uber alles, i ma pierwszeństwo ;p Memo - 2006-11-19, 20:33 I jeszcze dekret o tym, że może edytować posty mistrzów gry na swoją korzyść ;D. FatMan - 2006-11-19, 20:36 Łał memo 1600 postów! ;D ;D ;D Spoko spoko, w środkę Kerwysiowi wperswaduję, że ten punkt jest bez sensu (musicie czekać aż do środy, bo jutro i pojutrze mam próbne testy) BŁYSK - 2006-11-19, 20:45 ciążowe ide naskarżyć na kervysia poojebanef ;p Smoku - 2006-11-19, 20:46 może w ramach sprzeciwu każdy da sobie w podpis Kervyn jest pojebane ;p BŁYSK - 2006-11-19, 20:48 dobra, ja już mam ;d Viróz - 2006-11-19, 20:49 Tak! Kervi na pal ;[ !!! Wą! Kapitalista wredny chce miec monopol na szahowanie sesji ;[ BŁYSK - 2006-11-19, 20:52 teraz zmieńmy hasło! Kervyn na stos! Viróz - 2006-11-19, 20:54 Ołki ;] Juz zmieniam Memo - 2006-11-19, 21:26 Kervyn do gazu! Amrik - 2006-11-19, 21:50 Kervynowicz musi odejść MistrzMałodobry - 2006-11-21, 12:24 hmm a może wprowadzić wysyłanie kart na PW? i wybieranie przez MG Memo - 2006-11-21, 13:31 Na Tawernie to działa. W sumie to to powinno zależeć od MG. Takie jest zdanie me. Kervyn - 2006-11-25, 20:20 Tak sobie myślę, że fajnie być eRPeGowcem. Gdy ktoś spoza działu patrzy na ostatni post, nie wie, o co chodzi. I myśli o nas jak o masterach, haha ;D. Memo - 2006-11-25, 21:10 Chyba, że to twój post, wtedy myślą jak o ssaczach ;D Kervyn - 2006-11-25, 21:13 Ale to taki ewenement jest no. Smoku - 2006-11-25, 21:23 wy wszyscy jesteś ewenementy ;p Czajan - 2007-09-27, 11:30 Do Tawerny wchodzi ubrany w zieloną togę sredniego wzrostu jegomość. Drzwi skrzeczą, jakby nie otwierał ich nikt z rok. Kurzu jest więcej, niż orków w Hordzie. Jegomość kaszle i rzuca krótkim, lecz niezbyt siarczystym przekleństwem. Rozgląda się po izibie - odrzucają go poplecione tu i ówdzie pajęczyny, na jedneym ze stołów stoi kufel z niezbyt dobrze wyglądającą cieczą, która kiedyś musiała być piwem. Jegomość podchodzi do okna i rozbija deski, które je zasłaniają. Strumień światła uderza podłogę Tawerny, teraz widać dokładnie jak brudno jest w całej izbie. Jegomość spokojnym krokiem wchodzi za bar i połą rękawa odgarnia brud i potłuczone kieliszki sprzed siebie. Opiera się o blat, i po chwili mówi;- Trzeba ruszyć tą budę. Co wy na to? Porobiło nam się trochę erpegowiczów, może zadziałać. Amrik - 2007-09-27, 17:51 -Górniku, czasami lepiej nie odkopywac zakopanego.- Słychac głos zza lady . Kefir - 2007-09-27, 17:52 Szybko Łapie Czajana nim zdązy sie oprzec o ściane : UWAŻAJ, nie widzisz Tabliczki !? - i wskazuje palcem - Nie dotykać, świeżo zawalone. Czajan - 2007-09-28, 11:40 Lekko skonfudowany, najpierw patrzy pod ladę; - Jakby i było mocno zakopane, to by na drzwiach ni deska była a kłódka stalowa. A tak to ja chcę tu posiedzieć.Teraz, patrzy na Prezydenta, przybierając silnie protestujący wyraz twarzy; - Ja ogółem słabo widzę. Kefir - 2007-09-29, 21:28 ![]() Do Tawerny wchodzi BJG ze swoją świtą, grającą hymn konfederacji. Witajcie Synowie i Córki Konfederacji i piszcie. nie chcę by mnie potem do końca życia afros zadręczał 'aniemówiłami" Mayday - 2007-09-29, 21:31 Z pośród ludzi wychodzi mężczyzna w stroju drwala i zawiesza na ścianie flage Konfederacji. Niech żyje BJG i Cu...Bóg! Luna - 2007-09-29, 21:33 Witaj, Kefirze. Skąd te rany wojenne? Siada sobie z boku i przygląda się z zainteresowaniem. Smoku - 2007-09-29, 21:39 wchodzi do środka, przygląda się zrezygnowanym wzrokiem całemu pomiesczeniu i znajdującym się gościom, następnie podchodzi i kopniakiem z spycha na podłogę szkielet jakiegos gościa wciąż siedzącego przy stoliku, co wznieca tumany kurzu, tak schodzić to się schodzicie, ale sprzatnąć ten syf to nie ma komu Kefir - 2007-09-29, 21:40 BJG przygląda się wnętrzu Tawerny, tak bardzo nie przypominała starej, przytulnej konfederackiej meli...siedziby. Droga Pani, toczyłem wiele bojów z Bababa. Czasami wygranych, czasem przegranych. Ale wygraliśmy wojne ! Wygraliśmy ! To jest najważniejsze. Kolejka dla mnie i dla Pani ! Ah tak. nie ma barmana [ Dodano: 2007-09-29, 21:41 ] Smoku - 2007-09-29, 21:48 uśmiecha się szeroko tak, z wzajemnoscią generale, a teraz łapiemy za miotłę, a panią bym uprzejmie prosił o chwilowe wyjscie i rozkoszowanie sie świeżym powietrzem, bo tutaj zaraz będzie drobne zakurzenie zaczyna zamiatac podłogę wzbijając tumany kurzu Mayday - 2007-09-29, 21:48 Mayday po zawieszeniu flagi idzie na zaplecze. Château Cantemerle z 1953? Luna - 2007-09-29, 21:50 Odskakuje ze strachem, kiedy strącony z lady szkielet upada u jej stóp. Smoku, uważaj! Z tymi trupami to z dala ode mnie. Odwraca się do BJG. Przepraszam za przerwę w rozmowie. Jeżeli barmana nie ma, panuje samoobsługa. Wchodzi za ladę i nalewa kolejkę. Mayday - 2007-09-29, 21:52 Mayday wychodzi z zaplecza i zaczyna pomagac Smokowi. Niezłe skarby mają na zapleczu. Ale nie mają Konfederackiej nalewki bałfan - 2007-09-29, 22:00 Drzwi otwierają się z hukiem. W oślepiającym słońcu południa pojawia się wysoka postać. Do zakurzonej rudery wchodzi przystojny szatyn ubrany w jeansy i starą myśliwską kurtkę. Ma przyciemnione okulary, a przez jego plecy przewieszony jest charakterystyczny kształt RPG. Pomóc wam z tą ruderą? Czy może postawimy nową? Wchodzi głębiej i stawia na zakurzonym barze butelkę czarnogórskiej śliwowicy. To tak na dobry początek. Uśmiecha się szeroko. Mośko - 2007-09-29, 22:04 Do tawerny wchodzi czarny człowiek I chuj rzekł i wyszedł FatMan - 2007-09-29, 22:05 Do tawerny wchodzi mężczyzna w generalskim mundurze. Wchodzi, salutuje. Czołem żołnierze!. Pogwizdując idzie na zaplecze, wyciąga wiaderko z farbą, pędzel i krzesło. Idzie przed drzwi tawerny, staje na krześle i zamalowuje "Red Magic" po czym dopisuje "nad Ubitym Lincolnem". Rzuca gdzieś wiaderkiem z farbą, który trafia jakiegoś nieszczęsnego przechodnia. Wchodzi do środka. BJG, zadowolony? Smoku - 2007-09-29, 22:06 a co pan myśli, komu tu się będzie chciało nową stawiać, tutaj dobrze, tylko ten pierdolnik jakos uprzątnąć trzeba, przewietrzyć, pozamiatac i będzie dobrze Kefir - 2007-09-29, 22:14 BJG wzruszony tłumem ludzi, podchodzi do generała Fatmana, klepie go po plecach i mówi po cichu, w tawernie natychmiastowo zrobiło się cicho. Winszuj racjonalnej Postawy, generale. - odwraca sie do wszystkich - i dziękuje Wam ! Bez Was nas by tu nie było ! Mayday - 2007-09-29, 22:15 Mayday rzuca tylko wzrokiem na generala FatMana Witaj rzucam krótko i poleruję ladę baru. Kefir - 2007-09-29, 22:16 Kolejke Bałwaniej, dla wszystkich, na moje konto ! - wykrzykuje BJG, jak to niegdyś w tawernie, zaraz po otwarciu - i aaaaaa.... - upada uderzając się w łeb - No tak. Od początku. bałfan - 2007-09-29, 22:24 Mayday daj jakieś szklanki to polejemy Luna - 2007-09-29, 22:26 Bałfanie, szklanki sa pod lada, wystarcz przetrzec Mayday - 2007-09-29, 22:27 Mayday szuka szklanek. Są pod blatem. Tworzy z nich piramidkę i od góry zaczyna nalewać Bałwaniej, skąd ją wziął to chyba tylko jemu jest wiadome. FatMan - 2007-09-29, 22:30 Siadam w przy kominku, wyciągam gitarę i zaczynam grać. Po chwili dołącza się cichy śpiew - Soy un perdedor, I'm a loser baby so why don't you kill me... Kefir - 2007-09-30, 00:27 BJG, może to z nadmiaru emocji, bądź mocnego uderzenia w głowe, rzucił : Ku chwale ! Arkani - 2007-09-30, 11:08 Wchodzę powolnym lecz stanowczym krokiem do tawerny Witajcie towarzysze! Zmierzam w stronę lady o przy niej siadam. Dajcie coś do picia Kefir - 2007-09-30, 11:11 -podchorąży Arkejn, miło Was tu widzieć ! - powiedział po żołniersku BJG, stanowczo, lecz z lekkim wachaniem w głosie - dopiero teraz... - dodaje po cichu, i podaje arkaniemu do połowy pełną butelke bałwaniej dante - 2007-09-30, 11:31 Do tawerny nagle z impetem wpada nieco podchmielony gość -Eeee tego tam, że… polejta! Kefir - 2007-09-30, 12:59 -Konfederaci i nie konfederaci. Chciałem ogłosić, że wygraliśmy wojne ! dante - 2007-09-30, 13:22 - E ee e tego tam, że... Nie pirdol tyko polejta! FatMan - 2007-09-30, 15:20 Z pobłażaniem spoglądam na Dantego. Nie rozpierdolić mi podłogi tylko, Mayday długo ją robił Luna - 2007-09-30, 15:23 Spoglądam na BJG z łagodnym zdumieniem. Skąd to nagłe przekonanie o zwycięstwie, przyjacielu? DUO - 2007-09-30, 16:06 Do tawerny wchodzi osoba ubrana w łachmany, nie zwracając na nic uwagi tocznym krokiem dochodzi do stolika który znajdował sie najbliżej kominka, siada przy nim... Ze spodni wyciąga starą piersiówkę z ostatnim łykiem murzyńskiej wódki zachowanym specjalnie na tą chwile... Wypija go... Opiera głowę o stół. Mayday - 2007-09-30, 16:10 Mayday rozgląda się po sali. Nie ma wszystkich tych, którzy byli kiedyś. zaparza sobie malinową herbatę Ale za to są nowi. Na ogłoszenie BJG, zamyslił się. Po chwili rzuca: Niech żyje Generał! Ku chwale Konfederacji! Zostawia herbate i nalewa wszystkim obecnym Bałwaniej Mośko - 2007-09-30, 18:08 Są, tylko w ukryciu. Z ciemnego kąta dobiega głos. W tym momencie z przeciwnego kierunku wychodzi czarny łowca Bałwanej, ino chyżo Mayday - 2007-09-30, 18:53 Mośko! Witaj! Miło cię znów widzieć! Mayday podchodzi ze szklanicą Bałwaniej. Jak tam w Mombasie? Mośko - 2007-09-30, 18:54 Chujowo bierze łyka, milczy i siada Kefir - 2007-09-30, 19:55 -Droga Pani. Nie nagłe, i nie przekonanie. Bo my wygraliśmy, wróg stracil realną władze, a łofftop króluje nad wszystkim ! FatMan - 2007-09-30, 20:05 A nasz generał ma globala... - odkładam gitarę - BJG, nie byłbym taki pewien co do utraty władzy przez Lincolna. On nadal pociąga za sznurki... dante - 2007-09-30, 20:19 Budzi sie wreszcie.Wstaje. - To postawi mi ktos kolejke, moze nawet da cos zjesc? bałfan - 2007-09-30, 20:22 Trzymaj przyjacielu Stawia na stoliku szklankę bursztynowego płynu o słodkim, kuszącym zapachu. Tylko nie pij jednym haustem dante - 2007-09-30, 20:26 Bierze pokaźnego łyka. - Niech ci bóg… Bierze kolejnego - Wyobraź sobie, że żona mi się zborsuczyla… Mośko - 2007-09-30, 20:47 Może i pociąga, ale kilka nam oddał stwierdzam siedząc przy jednym ze stolików i sącząc bałwanią. Czajan - 2007-09-30, 21:02 Drzwi bardzo typowo uderzają z piskiem o ścianę, a do pomieszczenia wchodzi kuśtykając Czajan. Ma na sobie luźne spodnie z brokatu... i w sumie niewiele więcej. Na jego piersi widnieją nie tylko blizny, ale i znajomo wyglądające ślady po pomalowanych tanim karminem kobiecych ustach. Włosy, mimo że nie długie, widać, że niedawno upięte były w kitkę, teraz sterczały na boki tu i ówdzie. Krótka bródka była czymś poplamiona. Mogłoby się zdawać, że Czajan przeżywał przed chwilą dość upojne chwile, lecz jego twarzy nie zdobił błogi uśmiech. Wręcz przeciwnie, jego facjata odstraszała wyrazem zszarganej dumy i obolałych części mniej lub bardziej intymnych. Robiąc parę pokracznych kroków przypomniał sobie o otwartych na oścież drzwiach i cofnął się, by je zamknąć. Parę następnych pełnych jego cierpienia minut zajęło mu dostanie się do baru. Odsapnął, syknął, oparł się obydwiema silnie wyglądającymi dłońmi o blat, odsapnął jeszcze raz i ze zmęczeniem w głosie powiedział do kogokolwiek stojącego za barem; - Pić! Zasiadł Czajan na hokerze, syknął jeszcze raz, i dodał; - Czegoś mocnego! dante - 2007-09-30, 21:15 Nagle oczy Dantego zaświeciły się jak dwa węgliki, albo kurwiki, kto by tam wiedział. Ni z gruszki ni z pietruszki rzucił się na Czajana -To ty skur…lu ! DUO - 2007-09-30, 21:16 Podnosi głowę... Witam wszystkich serdecznie! Bierze jednym łykiem bałwanią od Maydaya i znów kładzie głowę na blacie... Czajan - 2007-09-30, 21:23 Choć przychodzi mu to z lekkim trudem, Czajan zsiada z hokera i ciska nim w stronę nadciągającego Dantego. - Nie, to nie ja. Zjeżdżaj. Odwraca się; - Kelner! Co z tym alkoholem? Jeszcze wsypujecie drożdże, czy już nalewacie? dante - 2007-09-30, 21:24 - a co?! moze ja? pokaz wacka! musze sprawdzic! Mayday - 2007-09-30, 21:26 Kelnera! Boże drogi, oligarcha się znalazł! Chwilowo nie ma nawet barmana, tymczasowo ja się tym zajmuję. Mayday rzuca butelkę bimbru, nie ma co marnowac Bałwaniej na przypadkowego przybysza. Czajan - 2007-09-30, 21:32 Łapie butelkę, lecz ta wyślizguje mu się z ręki. Łapie ją drugą, stawia na stole, masując mięsień. - Sam sobie pokaż, Dante'. I to nie ja. Ona mnie... Słowo 'wykorzystała' nie przeszło mu przez gardło. Spojrzał się na Maydaya. Zmrużył lekko oczy. - Zdziwiłbyś się, jakbym ci powiedział, że nie jestem tu przypadkiem. Bierze łyka prosto z butelki. Wyraz jego twarzy skrzywia się dwukrotnie mocniej niż powinien. - Uważaj na myśli, komuchu jebany. Wy wszyscy! - krzyczy, rozglądając się po sali - Tak! Znam wasze myśli na wylot! Wy wszyscy myślicie tak samo! 'W imię konfederacji'... sracji pierdacji! Koniec świata się szykuje, a oni się jednoczą! Kurwa mać! Mayday - 2007-09-30, 21:37 Uważaj na słowa. Mayday popijając herbatkę udzielił rady przybyszowi. dante - 2007-09-30, 21:46 -A dobra. Nie pokazuj, i tak nie wziąłem lupy. Rzucił mimowolnie Dante. -Będę Cie miał na oku, jeśli tylko znajdę jakies dowody… -Lepiej uważajcie kogo tu wpuszczacie… chyba nie chcecie żeby tawerna spadła na psy… Dorzucił do Maydeya. DUO - 2007-09-30, 21:48 Zimno tu Mośko - 2007-09-30, 21:51 Ja nie narzekam dorzucam drewienek do ogniska na środku pomieszczenia A jestem półnagi DUO - 2007-09-30, 21:53 Pól przytomny... Ale po co ognisko jak jest kominek ? Kefir - 2007-09-30, 21:59 -Czajanie, bo inaczej wpierdol i do lochu. Mayday - 2007-09-30, 21:59 Moja podłoga! Mosko, zajebe cię, sam będziesz ją naprawiał. mówi Mayday i dolewa sobie rumu do herbaty dla uspokojenia. Mośko - 2007-09-30, 21:59 W kominku nie zmieści się ruszt Po tych słowach układam nad ogniskiem nadzianego na włócznię dziwnego osobnika. Na głowie ma jakieś dziwne wiadro. Kefir - 2007-09-30, 22:00 Porzucamy włóczniami do celu? Mośko Chce być włócznią? Mośko - 2007-09-30, 22:06 BJG chce być celem? odpowiadam zadziornie Brzozo - 2007-09-30, 22:24 WJeżdża do karczmy na koniu wojskowy. Ubrany w niebieski mundur, z szablą u pasa z charakterystyczną czapką na głowie -Co tam południowe bącwoły. Teraz żeście przenieśli w środek macierzy. Jesteś od wczoraj centro południowi? Kefir - 2007-09-30, 22:27 Pedały przyjechały Pedały ! - słychac w oddali głos dziecka, tonem który miałby oznaczać "Cyrk Cyrk mamo !" Witaj Północny kmiocie. podaje reke - jestesmy sobą. We are the one.... Mayday - 2007-09-30, 22:29 Bywa, czego się napijesz półNocniku. Chodziły ploty, że dostałeś jakiś stan daleko na północy i zaprowadziłeś tam monarchię? Brzozo - 2007-09-30, 22:30 -Witam południowy zasrańcu - pluję na podłogę i podaję rękę BJG - co w ogóle znaczyło Be Jot Gie? Kefir - 2007-09-30, 22:31 -Tyle, północna gnido - pluje na podłoge, nie wiedząc czemu - Były Już Generał. BIDŻEJDŻI. Zapala blanta, podchodzi do ogniska i krzyczy - LINCOLN LINCOLN LINCOLN - i podskakuje do okoła paleniska. Mośko - 2007-09-30, 22:32 Nie wywołuj wilka z lasu obracam kilka razy zbrojem na ruszcie Kefir - 2007-09-30, 22:34 ALE ON TAM SIEDZI - wskazuje na ogien i zaciagajac sie blantem - AAA. JEBANE PÓŁNOCNE ZIELE Brzozo - 2007-09-30, 22:37 -Kolego Majowy Dniu. Powiedzmy, jestem marionetka która może na sobie dużo pozwolić, nazwijmy to że jestem hm... Zwierzchnikiem. - drapię się po kilkudniowym zaroście - macie w tej pdłej spelunie jakies alkierze? FatMan - 2007-09-30, 22:42 Wychodzę z zaplecza cały umorusany trzymając wielki klucz francuski w łapie. Ocieram pot z czoła i mówię dumnym głosem - Działa! Brzozo - 2007-09-30, 22:50 -super. Widzę że ignoruje się tutaj żołnierzy unii w samym środku rozmowy... - kłania się zdejmując czapkę, wychodzi zostawiając konia na środku sali. FatMan - 2007-09-30, 22:51 Krzyczę za Brzozem - Czeeeeeeeeeść! Kefir - 2007-10-01, 14:27 -Spierdalaaaaaaaj - krycze za brzozem machając mu brudną szmatą Czajan - 2007-10-01, 16:54 Czajan z wyrzutem patrzy najpierw na Maya Daya, potem na starego prezydenta. Wciąga powietrze kątem ust, bierze jeszcze łyk bimbru. - Jak sobie chcecie, w końcu to wasza miejscówa. Wstaje z hokera i podchodzi bliżej kominka, oblewa się bimbrem i zmywa ślady stosunków międzyludzkich. - Kiedy ten zbroj będzie gotowy? bałfan - 2007-10-01, 16:58 Wstaję z krzesła Idę poszukać czegoś, czego nie ma w tym wiadrze. Pokazuję wzrokiem zbroja. Przez chwilę grzebię w spiżarni. Ma ktoś ochotę na bekon? Grzebię jeszcze przez chwilkę. Ha, jest i to nawet nie zepsuty. Wychodzę z szaro-czerwoną masą w rondelku i z pustym garnkiem. Ide po cebulkę. Kefir - 2007-10-01, 17:03 zbroj najlepiej smakuje z doprawą idiotyzmu - spogląda po sali, zarzymując wzrok na co poniektórych - a teraz Panowie i Panie, właśnie, co teraz? Luna - 2007-10-01, 17:03 Dlaczego właściwie w nazwie jest Lincoln? Z zaciekawieniem rozglądam się po obecnych w tawernie, oczekując odpowiedzi. Kefir - 2007-10-01, 17:05 Największy fra...znaczy, nasz największy rangą wróg, ale jednocześnie mały w duchu, Lincoln... - mówi, aktorsko zawieszając głos - afros. tak go zwają PółNocniki. - przerwa - w odmętach kronik (śmietnik) wyczytaj początek naszej tawerny bałfan - 2007-10-01, 17:06 Wracam niosąc pęczek cebulki. Ide po przyprawy i kawałek smalcu. Jacyś chętni na mozgową polevke? Zaczynam w garnku gotować wodę. Mośko - 2007-10-01, 17:10 Wyciagam "dema w proszku" i posypuje zbroja Jeszcze chwila i będzie gotowy Wpatruje się w płomień jakbym na coś czekał. Nagłe ping jak w mikrofalówce wybudziło mnie z zadumy GOTOOOOOOOOOOWYYYYYYYY! Ryknąłem na całą tawernę FatMan - 2007-10-01, 17:42 Daj gryza Mośko - 2007-10-01, 17:43 Łapaj Mayday - 2007-10-01, 17:50 K, spróbuję. bałfan - 2007-10-01, 17:55 Sparzam móżdżek, potem obieram go z błon. Zaczynam roztapiać smalec w rondlu. Wrzucam na tłuszcz cebulkę. Niebawem będzie Czajan - 2007-10-01, 20:19 Dalej iście pijacko sącząc szczy...bimber proszę również o kawałek. - Szczypta idiotyzmu? Tu chyba o to nietrudno... hie hie... bałfan - 2007-10-02, 19:18 Posiekany i obrany móżdżek wrzucam do zeszklonej cebulki. Całość smażę jakieś 5 min. doprawiając pieprzem i solą, po czym dolewam wody, niech gotuje się pod przykryciem, a ja zabieram się za zasmażkę. Kefir - 2007-10-02, 19:30 pięciesiąt pięć złotych bałfan - 2007-10-02, 19:32 Ke? spoglądam pytająco na BJG nie przerywając gotowania Luna - 2007-10-02, 19:32 Zerkam z daleka na wywar bałfana i unoszę sceptycznie brwi. Tyle dni to przygotowujesz, jesteś pewien, że to wciąż... rozsądne? bałfan - 2007-10-02, 19:34 Jakich dni? Ledwie od godziny. Patrze podejrzliwie na Lunę. Dodaję zasmażkę do zupy i gotuję jeszcze 10 min. mieszając Kefir - 2007-10-02, 19:36 BJG siada na końcu sali i odpala od paleniska jointa. ah. nic bałfanie. gotuj dalej. DUO - 2007-10-02, 19:41 Zimno... Głodnym... Mayday - 2007-10-02, 20:32 Mayday parzy herbatkę Earl Grey. Kolejny leniwy dzień... Mośko - 2007-10-02, 20:34 Zbroj się skończył rozglądam się po tawernie Chyba zajmę się kilkoma sprawami Wyciągam skądś kufer i wyciągam z niego mnisi habit. Wychodzę [ Dodano: 2007-10-02, 20:41 ] Brzozo - 2007-10-03, 21:20 cicho wszędzie głucho wszędzie co to będzie, co to będzie... Kanister Paliwa - 2007-10-03, 21:22 RZECZ DZIEJE SIĘ W ROKU TYSIĄC DZIEWIĘĆSETNYM Cóż tam, panie, w polityce? Chińcyki trzymają się mocno!? FatMan - 2007-10-03, 21:29 Ja wiedziałem, że tak będzie Mayday - 2007-10-03, 21:31 Drogi przybyszu, cytat brzmiał "Japończyki się trzymają" Czego się napijesz? Kanister Paliwa - 2007-10-03, 21:35 Ciekawe jaki cytat. Wyjebane. Polej pan marchewkowego. Mośko - 2007-10-03, 21:39 Jakie japończyki Maydayu? To ty chyba złe tłumaczenie czytałeś. Jasno było napisane, chińczyki, bo chodziło o rozruchy antykolonialne w chinach, powstanie bokserów i te sprawy bałfan - 2007-10-03, 21:42 Znudzony zerka znad paleniska. Ma ktoś ochotę na zupę? Luna - 2007-10-03, 21:45 Ja chyba jednak podziękuję. Zerkam wciąż nieufnie na zupę bałfana, po czym sięgam za bar i nalewam sobie czegoś bardziej strawnego. Kanister Paliwa - 2007-10-03, 21:46 - Dobra zupa nie jest zła Mayday - 2007-10-03, 21:46 Zwracam honor w takim razie. Źle zapamiętałem. Chociaż w czasach kolonialnych Japonia wyrasta na nową potegę, przez jednego gościa, który miał japońskie nazwisko, więc go nie zapamiętałem. W każdym razie, on upodabnia Japonię do Europy, Japonia ma kolonie, wyrasta na potęgę gospodarczą i puff tak powstał Chocapic. Mayday polewa marchewkowego. Smoku - 2007-10-03, 21:46 ja chcę bałfan - 2007-10-03, 21:48 Polewam im Mozgovej Polevki. Nie ma to jak dobra zupka. Kanister Paliwa - 2007-10-03, 21:59 <Pije polevkę> Smoku - 2007-10-03, 22:02 dobra zupa bałfan - 2007-10-03, 22:03 To jest delikatna zupa z móżdżku, a nie jakieś tanie świństwo. To się je łyżką. Dzięki Smoq, to jeden z najprostszych przepisów, wiec ciężko tu coś zepsuć. Uśmiecham sie szeroko Kefir - 2007-10-03, 22:11 Przydałby się OTK. Oficjalny Trunek Konfederacki. - jak na zawołanie na stole pojawia się NALEWKA KONFEDERACKA - komuś szklaneczki? Kanister Paliwa - 2007-10-03, 22:11 <Spoglądam na bałfana wzrokiem pt. "Pewnie masz rację, ale i tak zrobię po swojemu" po czym dalej piję zupę> DUO - 2007-10-03, 22:13 Podnoszę na chile głowę bo już zrobił mi sie odcisk na policzku a śpik który powoli wylewał sie z mojego nosa osiągną już tak dawno blat stołu ze zasechł tworząc... Zaschnięty sterczący śpik... Tak czy siak przez tą chwilę w której zmieniałem policzki do spania powiedziałem... Kiedyś było tu tak pięknie... Ale te czasy mineły... Kiedyś bababa było waszym wrogiem a teraz jego członkowie plamią to piękne miejsce... Tawerna sie hańbi... po czym położyłem sie spokojnie na drugim policzku... bałfan - 2007-10-03, 22:14 Wyciągam nóż z cholewy i rzucam nim w stone Kanistra, tak, żeby wbił mu się tuż nad uchem Jedz jak człowiek, bo wyjmę szablę albo krowiaka... Kefir - 2007-10-03, 22:16 Strarszy Szeregowy Duo ! Nie poddaliśmy się. Pokaż nam zdrajców i Bababaowców, a zostaną zabici. Tylko prawdziwy Konfederata/łofftopowiec może tu pisac. A Brzozo złożył akt kapitulacji i może się pogrążać, tak nam dopomóż Kur ! Kanister Paliwa - 2007-10-03, 22:19 <wyjmuje nóż z ściany i robi smutną minę> Ale ja już skończyłem mrowka - 2007-10-03, 22:23 Co to kurwa jest?! rozglada sie nieufnie Kefir - 2007-10-03, 22:25 Przyszły salony do wiochy. phi - odwraca się, widząc mrowke - Witam panią. DUO - 2007-10-03, 22:26 Podnosząc lekko głowę z nad blatu... Bracie... Może i masz racje... Może i tawerna jest czysta od zdrajców... Ale boje sie że bababa nie dla nas wszystkich jest plamą naszej pięknej ziemi... Boje sie że nie wszyscy tu obecni byli by gotowi oddać życie za łofftopa i konfederacje... Mój daleki kuzyn prowadził kiedyś kronikę dla bababa i kilku z tu obecnych udzielało sie znacznie w tej podłej plugawej bandzie... Ale może to wszystko nie prawda... kładę głowę na blacie... Mógł by mi ktoś podać jakieś wino albo dwa ? Kanister Paliwa - 2007-10-03, 22:26 Obserwacja: To jest forum. mrowka - 2007-10-03, 22:31 dupa a nie forum! podchodze do Kefirka i mocno ściskam mu dłoń. na mojej twarzy pojawia sie uśmiech zadowolenia i lekkiej melancholii w związku z napływającymi wspomnieniami. lekko wzdycham i mowie ehh...gdzie te dawne czasy... Kefir - 2007-10-03, 22:32 Obserwacja: To jest forum. TO JEST KONFEDERACJA !!! - BJG - Przyjacielu, Duo. Ile wspólnych ran na wyprawach, ile krwi... Nie oddawaliśmy pola, walczyliśmy dzielnie, i wygraliśmy ! Za konfederacje! - woła, i podaje Duowi OTK. Brzozo - 2007-10-03, 22:35 TO JEST KONFEDERACJA !!! -THIS IS MADNESSS!!! - wbiega do tawerny brzozo machając szabelką. Kanister Paliwa - 2007-10-03, 22:37 - Madness? mrowka - 2007-10-03, 22:39 zdezorientowana stoje jak głupek na środku tawerny rozgladając sie wokoło wielkimi, zdziwionymi oczkami... cichutko mrucze pod nosem a ze sie tak niedyskretnie spytam...któż to jest ten caly kanister czy inna kupa? Czajan - 2007-10-03, 22:40 Czajan kopie Brzoza w klatę, ale tak, żeby go nie bolało. - THIS IS SPA... e... SLAUGHTERED LINCOLN TAVERN! DUO - 2007-10-03, 22:43 Kochanie chodz przytul sie do mnie Brzozo - 2007-10-03, 22:45 -Kanister, The Madness. Taki zajebisty zespół. Mayday - 2007-10-03, 22:46 Mayday zaparza sobie cytrynowej Pu-erh. Z tych wypraw największym pożytkiem było zdobycie Bałwaniej wódki. mrowka - 2007-10-03, 22:47 W zwiazku z tym ze i tak nikt nie zwraca na mnie uwagi odwracam sie. Ze spuszczoną głową powłócząc ide do kąta i siadam duowi na kolanach. po czym wtulam głowe w to miejsce na granicy szyi i obojczyka ( ^ ^ ) [ Dodano: 2007-10-03, 22:48 ] Kanister Paliwa - 2007-10-03, 22:49 - Brzozo, aha, ok. Chociaż nigdy nie słyszałem. Brzozo - 2007-10-03, 22:51 -Napewno słyszałeś. Jeden Hit cały czas po radiach się kołacze. [ Dodano: 2007-10-03, 22:55 ] FatMan - 2007-10-03, 23:10 Znam tę piosenkę... Kanister Paliwa - 2007-10-03, 23:14 Ja takowoż. Ale nie skojarzyłem nazwy wykonawcy . Czajan - 2007-10-04, 10:37 Patrzy po ludziach, poprawiając przebrany niedawno zielony kaftanik. - A ja tam lubię King Crimson. O. Patrzy na Verydicky Ninja i pyta się; - Można poprosic o trochę herbaty? Mayday - 2007-10-04, 14:22 Oczywiście, jakieś specjalne życzenia? Czajan - 2007-10-04, 16:44 - Earl grey z cytryną, niesłodzony. Czajan opiera się łokciem o stół i przymyka na chwilę oczy, zmęczony szkołą, i tak ogółem. Arkani - 2007-10-04, 16:48 Madnessi są w pyte Mośko - 2007-10-04, 17:38 Our tawern, in the middle of the forum! podśpiewuje sobie przy dogasającym ognisku Mayday - 2007-10-04, 18:14 Zaparza herbatę i daje Czajanowi. Mayday rozpala kominek i siada przed nim, próbując sie zrelaksować. Kefir - 2007-10-04, 18:16 -Majorze Mayday.... Mayday - 2007-10-04, 18:18 Tak, BJG? Kefir - 2007-10-04, 18:21 Jesteście majorem, przed chwilą wraz z Naczelną Radą Konfederacką ( NRK) podjeliśmy uchwałe. W dodatku, niedługo wszyscy, którzy zasłużyli, dostaną awansy, wygraliśmy wojne. Czajan - 2007-10-04, 18:21 Czajan bierze herbatę. - DzienX a lot. Wypija łyka. - Dobra, dobra. Zabiera dzbanek i filiżankę, siada z powrotem do swojego stolika. Wyjmuje kredki i rysuje gołe baby. Mayday - 2007-10-04, 18:22 To dobrze Mayday mówi głosem emeryta, któremu wszystko jedno i znów zapatruje się w ogień. Dziękuję - dodaje cicho. Kefir - 2007-10-04, 18:30 -Tego wszystkiego by tu nie było, gdyby nie Wy, konfederaci... - mówi Bjg, siadając na fotelu, patrząc na ognicho i dodając - i mnie. Czajan - 2007-10-04, 21:13 Czajan podnosi jedną brew i wzrokiem 'ORLY' zerka na BJG. - A pewnie. Prostuje się, podnosi swoje wypociny graficzne, podchodzi do baru i wręcza je Majowemu Dniowi Verydicky Ninj'y. - Zrób z nimi co chcesz, najlepiej się nadadzą na podkładki pod herbatę... albo rozpałkę. Siada spowrotem przy stole i sączy earl grey'a. W pewnej chwili podnosi głowę i pyta się Majowego Dnia Verydicky Ninj'y; - A masz może herbatę malinowo-rumową? Arxel - 2007-10-04, 21:15 Wchodzi do baru i macha kapeluszem - Bry Czajan - 2007-10-04, 21:22 - Bry. Arxel - 2007-10-04, 21:23 - Tak w ogóle to jakie tu meni jest? Mayday - 2007-10-04, 21:56 Mam herbatę malinową i moge dolać rumu. mówi sprzed kominka. Ale zrób sobie sam, herbata malinowa jest na zapleczu, rum też. Do nowego przybysza. Nie, nie ma Meni, poszła juz do domu. Arxel - 2007-10-04, 22:00 - A to trudno Powiedziałi poszedł na zaplecze zrobić sobie herbatę malinową. Czajan - 2007-10-04, 22:07 Nie wiedząc czemu Arxel poszedł po herbatę, sam poszedł sobie robić pyszny napój. - Wezmę sobię coś na zakąskę, oki? Arxel - 2007-10-04, 22:11 Wraca z herbata i siada przy stole - A co tam u was słychać? Działo się coś ważnego jak mnie nie było? Albo były jakieś większe starcia? Kefir - 2007-10-05, 14:58 Bababa przegrało z kretesem. Tylko tyle, mistrzu. Mayday - 2007-10-05, 15:32 Bo Konfederacja nie była już potrzebna, nie było celu dla którego by żyła. Mośko - 2007-10-05, 15:34 I nie mają własnego działu w śmietniku! Mośko - 2007-10-05, 15:40 A przedstawiłeś mu ekonomiczne zalety takiego rozwiązania? Kefir - 2007-10-07, 18:06 Pochmurno jakoś dzisiaj Garbaty - 2007-10-07, 18:08 Rzeczywiście. Arkani - 2007-10-07, 18:08 Wybitnie do dupy Kefir - 2007-10-07, 18:09 Taka dupa, że aż chuj. Garbaty - 2007-10-07, 18:10 Taki chuj, że aż cipa. Arkani - 2007-10-07, 18:11 Taka cipa, że aż Fatman. ;p Garbaty - 2007-10-07, 18:12 Taki Fatman, że aż Corv dante - 2007-10-07, 18:36 widze ze cos mnie ominelo, stresci mi ktos tu, albo na PW albo gg? Peterka - 2007-10-07, 18:43 Przed Tawerną przejeżdża samochód z głośnikami z których wydobywa się głos podobny do tego z reklam Media Markt. -Już dziś, sesja SW z liczbą miejsc 4! Mayday - 2007-10-07, 19:09 To dobrze bo mi się nie chce zaczynać swojej, fabuła którą napisałem półtora miesiąca temu ma już tyle poprawek, odniesień, skreśleń i luxnych zdań że zaczynam sie gubić nawet, kiedy nie zaczałem. I nie moge urozmaicić ścieżki fabularnej Łowcy Głów. iChuj. powiada Mayday i ciągnię czystej bezpośrednio z butelki. I nie slysze na lewe ucho. Peterka - 2007-10-07, 19:12 Do baru wchodzi kierowca owego samochodu i spogląda na Maydaya. -A więc... Z twojej sesji nici? Mayday - 2007-10-07, 19:19 Nie. Po prostu jest zahibernowana. Na razie. Nie chcę robić nic na siłę, ale głupio by było, gdybym jej nie poprowadził, mając tylu chętnych. Peterka - 2007-10-07, 19:21 W takim razie zapraszam do mnie. FatMan - 2007-10-09, 15:38 O, Lincoln... Ty żyjesz? Czajan - 2007-10-09, 15:52 Budzi się, podnosi głowę znad ramion. - Niemożliwe, toż to duch musi by jaki straszliwy. Mayday - 2007-10-09, 16:18 Otwiera puszkę Konfe Coli. Czyżbym słyszał pisk opon mózgowych? [ Dodano: 2007-10-10, 21:02 ] Czajan - 2007-10-10, 21:19 Budzi się nagle, krztusząc się kurzem i odgarniając z pajęczyn. - Ludzie, kutwa, żeby po paru dniach tak the-mat zapuścić? Kanister Paliwa - 2007-10-10, 21:21 - Gfrhfrhfhrhgrhgr ;[[[[ bałfan - 2007-10-10, 21:21 Zerkając ponuro po pustoszejącym lokalu wyciągam kolejny litr śliwowicy Ma ktoś chętkę? Czajan - 2007-10-10, 21:23 - Ja poproszę, tylko w kuflu, nie w kieliszku. Kończy otrzepywanie się i podchodzi do baru. Amrik - 2007-10-10, 22:31 Do tawerny wchodzi ubrany w stare zołnierskie łachy Amrik z butelką Mayday - 2007-10-10, 22:39 Jack Daniels? Zawsze. bałfan - 2007-10-10, 22:39 Bierze dwie szklanki z których już ktoś pił i polewa śliwowicy No to zdrowie Najjaśniejszego Pana! Amrik - 2007-10-10, 22:45 Wyciąga z plecaka dwie butelki Jack Danielsa -To bierz. Mam tego cały skład bo kiedyś przejeliśmy magazyn. Miała tam być broń a był Jack Daniels . Szczerze mówiąc cieszyliśmy się bardziej niż gdyby była tam amunicja . Kanister Paliwa - 2007-10-10, 22:53 ![]() Peterka - 2007-10-10, 23:05 -Oh my God, oh my God, oh my God, oh my God, oh my God, oh my God, oh my God! Jack Daniels! W życiu nie miałem tak fajnie jak po tym łysym z colą! Amrik - 2007-10-10, 23:15 -To napij się ze mną . - bierze spory łyk z butelki Peterka - 2007-10-10, 23:20 Nalewam sobie łysego kulturalnie do szklanki, po czym wrzucam dwie kostki lodu. Czajan - 2007-10-11, 10:33 Jeszcze nie kończąc poprzedniego trunku, prosi gestem o dolanie do kufla Jacka. - Zdrowie ! Kanister Paliwa - 2007-10-11, 16:52 <zasmucony siada w kącie i sam wypija Komandosa> Arxel - 2007-10-11, 19:27 [i] - Kanistrze! Tanich win nie pije się na sępa! Podziel się! Kanister Paliwa - 2007-10-12, 00:00 - Łap ponton! <rzuca kanister wypełnionym zielonym Komandosem w stronę Arxela> Arxel - 2007-10-12, 14:26 *Łapie kanister, wywraca się, wstaje, siada, odkręca, pije* Wyraz twarzy: Bezcenny:D Mayday - 2007-10-13, 20:07 Co za zjebany dzień. przysuwa fotel przed kominek, dokłada drew do ognia, siada i patrzy się w płomień. Czajan - 2007-10-14, 19:27 Wchodzi do Tawerny na rękach. Wybija się i siada przy barze. - Dziwny dzień. Wyjmuje z kieszeni małpkę surykatkę i uczy ją sztuczek z żonglowaniem zapałkami. Mayday - 2007-10-14, 19:28 Prawdę powiadasz, przyjacielu. Mayday, w lepszym humorze zaparza malinową herbatkę. Czego się napijesz? Czajan - 2007-10-14, 19:32 - Dla mnie biała herbata z 50siątką whisky. Dla mojego małego przyjaciela gorąca czekolada. Mayday - 2007-10-14, 19:33 Kej. przyrządzam nucąc Simona & Garfunkela Czajan - 2007-10-14, 19:40 Dając małpce przerwę, rozglądam się po sali. - Puchy. Szkoda. Takie nastrojowe miejsce... mało oddanych erpegowców-choćtrochękonfederatów. Mayday - 2007-10-14, 19:42 Ano. Ciężkie czasy. Każdy ma swoje problemy i problemiki. Major patrzy na małpkę. Co umie? Czajan - 2007-10-14, 20:02 - Stawać na rękach, na jednej ręce, parę ruchów z capoeiry, onanizować sie lewą nogą, no i bekać, baaardzo głośno bekać. Nazywa się Tymon. Kefir - 2007-10-15, 14:57 A mury runeły...runeły i runąć będą - nuci bjg pod nosem Mayday - 2007-10-21, 21:56 Ale z was chuje. Prawie takie jak ci z PKW mówi zapitym głosem Mayday. Kefir - 2007-10-21, 22:01 Ichuj. Teraz konfederaci założyli prawe i niesprwaiedliwe rządy, ahoj. Wpadajcie tu czasami - mówie, po czym zakładam marynarska capke i wychodze. Arxel - 2007-10-21, 22:03 - Po co wpadać jak w ogóle nie wychodzimy? Po prostu pijemy nie odzywając się Czajan - 2007-10-21, 23:34 Wchodzi do tawerny. - Jestem POzytywnie nastawiony. Kolejka wszystkim! I wychodzi Mayday - 2007-10-21, 23:58 Hurra! Wyjmuje sPOd lady szalik "POLSKA" (taki jak dostał Tusk) i nalewa wszystkim Brzozo - 2007-10-22, 00:01 Wchodzi -Kurwa ten pierdolony pseudoliberał, speleniący pedał, na dodatek kaszub, no do chuja pana. FatMan - 2007-10-22, 00:02 Won mi z polityką z Tawerny - wyciąga strzelbę i groźnie łypie. Mayday - 2007-10-22, 00:06 Spokojnie, herbatki zaparzyć? Ostatnio generał jakoś rzadko tu wpada.... Brzozo - 2007-10-22, 00:06 Nagle fatman zamiast brzoza widzi indianina z łukiem wymierzonym strzałą prosto w jego pierś - nie tylko ty masz tu dużo praw... Kanister Paliwa - 2007-10-22, 00:06 - A jednak POpierdole wygrały. Smutne. Mayday - 2007-10-22, 00:12 Szanownemu indianinowi tez herbatki? Z ognista wodą? FatMan - 2007-10-22, 00:14 Rzadko wpadam, to prawda, ale jak już wpadnę to parę łbów rozłupię - patrzę na indiańca z pobłażaniem - Te, czerwony, spierdzielaj mi z tą strzałą Mayday - 2007-10-22, 00:16 Spokojnie, taki piękny wieczór, co panom nalac? FatMan - 2007-10-22, 00:18 Coś na se-- chrrrrrrrrrrrr.... - zapada w kataleptyczny sen Mośko - 2007-11-19, 08:57 Wchodzę i strącam śpiocha z krzesła. Wstawać, CURWA!!! Mayday - 2007-11-19, 14:10 Mayday otrzepuje się w kurzu i patrzy na Mośka strącającego generała.. Uch, prawie miesiąc czekałem, aż ktos wejdzie. Mayday - 2007-11-19, 14:45 Wyslano: 2007-09-29 Kefir - 2007-11-19, 15:07 Przyznaje się do błędu, że jak zwykle łofftopowicze zrobili nas w chuja tak jak z konfederacją. FatMan - 2007-11-19, 15:59 Aye. Arxel - 2007-11-19, 16:06 - Aha. To nawet fajnie. Bo myślałem, że znowu zamkną jakiś temat zanim zdążę w nim napisać Mayday - 2007-11-19, 16:11 afros, przyznaję się do błędu. EOT - dosłownie i w przenośni. [ Dodano: 2007-11-19, 16:15 ] Kefir - 2007-11-19, 19:02 Dziekuje Kefirze. Masz jaja ze to napisales, dlatego Tawerna bedzie trwac i nikt jej nie bedzie zamykac, nawet jak bedzie srednio 1 post dziennie <oschła wdzięczność> dzięki. w sumie, kozia zagroda idzie w podobnym tempie. -Ktoś się czegoś napije? [ Dodano: 2007-11-19, 19:04 ] Mayday - 2007-11-19, 20:00 Wybacz BJG, ale to nie ma zbytniego sensu, jeżeli dalej będę tu siedziec ja, a od czasu do czasu ktoś wpadnie i powie że wypija cośtam i zapada w sen. mówi Mayday. motyl - 2007-11-19, 20:47 Więc moze zagramy w bierki? - rzuca wchodząc Motyl dzieerżąc w dłoni pokaźny pęk długich wykałaczek I przy okazji zrobimy szaszłyki i będzie kolacja - uśmiecha się radośnie nie zważając na to, że robi z siebie idiotkę bałfan - 2007-11-19, 20:51 I tak nie ma tu nic lepszego do roboty - Bałfan uśmiecha się wyłażąc spod stołu z wielką cebulą - Przydałoby się jeszcze jakieś mięsko... FatMan - 2007-11-19, 20:54 Pstryka palcami, z nieba spada dorodny świniak - macie i mięso. Kefir - 2007-11-19, 20:57 Pstryka palcami u nóg po czym pojawia się kapela grająca jakieś stare kawałki rocka. We`re the old ! - They`re the old ! FatMan - 2007-11-19, 21:00 Pfff... pokazałbyś, że sam coś potrafisz zagrać, a nie jakąś kapelę musisz załatwiać Kefir - 2007-11-19, 21:04 Pstryka palcami i na łeb mu spada Gitara Okej zaczyna grać smellsa. FatMan - 2007-11-19, 21:06 Podchodzi do perkusisty, rozwala mu glowę siekierą, po czym zwala ze stołka i zajmuje jego miejsce. Gra smellsa ;p Kefir - 2007-11-19, 21:10 Patrzy na zlęknionego basiste, który też zaczął grać smellsa. FatMan - 2007-11-19, 21:14 Wie co robi Kefir - 2007-11-19, 21:16 Grandz det bat lajf in as Mośko - 2007-11-19, 23:21 Przez tawernę przechodzi murzyn w generalskim mundurze. Ide kogoś umrzyć na plaży. FatMan - 2007-11-19, 23:24 Szlag, znowu? Mośko - 2007-11-19, 23:25 Indeed Podnoszę palec w górę i głosem wizjonera krzyczę It is time! wybiegam Czajan - 2007-11-19, 23:29 Podnosi się zza... nie wiadomo czego. nagle się pojawia. - Czegokolwiek z wysokim woltażem, puhleez. FatMan - 2007-11-19, 23:31 Mamrocząc wstaję, zamykam za nim drzwi, drąc się - W TRAMWAJU MIESZKASZ?! - wracam na fotel i opadam, zapadając się w miękkie obicie i miliardy pajęczyn Kanister Paliwa - 2007-11-19, 23:32 Do tawerny przez sufit dostaje się duch w mundurze. - Ech, ciężkie jest życie wojaka - rzekła postać z silnym kanadyjskim akcentem. Zjawa spojrzała na FatMana. - Ej, ja cię skądś znam! FatMan - 2007-11-19, 23:34 No kurwa! - chowam się głębiej w fotel - dajcie człowiekowi odpocząc! Kanister Paliwa - 2007-11-19, 23:36 - Riiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiight - stwierdził głosem Doktora Zło. - Cholere deustche schweine machen gehen lieben scheisen - stwierdził po czym rzucił się jakiś inny fotel. FatMan - 2007-11-19, 23:38 Te, duch, ty możesz jeść i pić? Czajan - 2007-11-19, 23:46 - Pewnie może. Wskakuje za bar - Sam się obsłużę. Nalewa sobie łyski. Kładzie dwie dychy na barze. Mośko - 2007-11-19, 23:46 Zaraz sam się przekonasz mówię od progu, wyraźnie zadowolony z siebie Kanister Paliwa - 2007-11-19, 23:49 - Nie chcę o tym rozmawiać - odpowiadam FatManowi i płaczę w kącie. Mośko - 2007-11-19, 23:50 -No już, już, nie płacz, zobacz, masz kolegów- wskazuje na tłum duchów, niczym duchy pretendentów do tronu z "Gwiezdnego Pyłu" Arxel, Czajan, Amrik, Kervyn, Brzozo, FLASH i inni wymieniam FatMan - 2007-11-19, 23:52 Tja... Czajan - 2007-11-19, 23:54 Patrzy na murzyna. Maca się po brzuchu. - To ja nie żyję? FatMan - 2007-11-20, 00:02 Wtapiam się w fotel mamrocząc - Branoc Arxel - 2007-11-20, 07:48 - Wy przynajmniej jesteście jako tako w całości. Mnie rozwaliło na kawałki Powiedziała zwisająca w powietrzu głowa Kanadyjczyka i wiszące na niej strzępy reszty ciała Mośko - 2007-11-20, 16:17 Wchodzę i zacieram ręce Dzisiaj będzie promocja! Kikas - 2007-11-20, 16:27 Wchodzi i siada przy wolnym stoliku Promocja powiadasz? Że dwóch w cenie jednego? Lubimy takie promocje. Mośko - 2007-11-20, 16:59 Dwóch strzeliłem! wpadam do tawerny i sięgam po coś do picia Amrik - 2007-11-20, 17:02 -Ja tam nawet nie pamiętam jak zginąłem a mogłem zostać w Nowej Zelandii i paść owce- siadam na jakimś krześle . FatMan - 2007-11-20, 17:02 Wypływam z fotela - I co z tego? Mośko - 2007-11-20, 17:03 Bez głowy ciężko cokolwiek pamiętać pije cokolwiek znalazłem pod ladą. Amrik - 2007-11-20, 17:06 -Uaaa moja głowa. To dlatego mnie tak boli. FatMan - 2007-11-20, 19:23 Szlag by to, teraz lekcje trzeba zrobić Czajan - 2007-11-20, 20:49 Ziewa Tja... Kefir - 2007-11-20, 20:54 No... Kanister Paliwa - 2007-11-20, 20:58 Do środka wszedł łysy jegomość pokaźnej postury. Uśmiechnał się, a od jego zębów światło tak się odbiło, że oślepiło wszystkich zgromadzonych. Więc zamknął gębę. - Wy to macie przynajmniej szczęście, że wam jakoś umrzyli. Ja to sobie normalnie gram, a tu nagle ni stąd, ni zowąd umrzywają mnie i całą mą bandę Przy sobie miał futerał z skrzypcami i jakiś pistolet w kaburze. FatMan - 2007-11-20, 21:03 Nie wiem czemu, ale kojarzysz mi się z Michałem Jabłońskim, z którym miałem kiedyś stycznośc... Kanister Paliwa - 2007-11-20, 21:05 - - zamimikował mięśniami twarzy po czym zaczął grać jakąś smutną melodię. Przerywa i dodaje: - No i jeszcze musiałem modyfikować swoją historię, bo komuś się nie podobało to, że spotkałem Latającego Potwora Spaghetti i odkopałem żyjącą mumię Kefir - 2007-11-20, 21:12 Makaron na śrubokręcie ! - krzycze, po czym mówie szeptem - tu jest podsłuch ! Mówcie szyfrem, bądź przynajmniej sepleńce. FatMan - 2007-11-20, 21:15 Taa... czyżbyś chciał ożyć? Luna - 2007-11-20, 21:19 Chcecie nauczyć się mówić Pig Latin? Mośko - 2007-11-20, 21:21 Nadciąga! Przebiegam przez tawernę jak szaleniec, a za mną grają werble i trąbi siedem trąb Czajan - 2007-11-20, 21:21 Ja umiem! A raczej - ajyay mumieyay! Kefir - 2007-11-20, 21:22 Zastanawia mnie jak on przebiega, przecież tu są tylko jedne drzwi - mówi, drapiąc się o głowie. Czajan - 2007-11-20, 21:24 Widzisz, a mośko potrafi. zaraz przekręcając; zwidzisyay ayay omośkay ipotrafyay Luna - 2007-11-20, 21:27 Ajanieczay, ybachay amyznay óżneray ersjeway - uśmiecham się do Czajana. Czy Mośko znowu biegnie mordowac? Czajan - 2007-11-20, 21:29 lboay ajay nowuzay oścay opieprzyłempay... Kanister Paliwa - 2007-11-20, 21:29 Że co? - powiedział mężczyzna szczerząc się co na chwilę znów wszystkich oślepiło. - Przepraszam Luna - 2007-11-20, 21:30 Ożliwemay, Ajanieczay. Kanister Paliwa - 2007-11-20, 21:31 Nie rozumiem FatMan - 2007-11-20, 21:33 Pozwolisz, że wytłumaczę. Aby zrozumieć orginalne znaczenie pig latin najpierw ucinamy "ay" Ożliwemay, Ajanieczay. --> Ożliwem, Ajaniecz Później przenosimy ostatnią głoskę na początek Ożliwem, Ajaniecz --> Możliwe, Czajanie. Luna - 2007-11-20, 21:33 Kanistrze, to Pig Latin, niezwykle uroczy język Kanister Paliwa - 2007-11-20, 21:39 Upciosay Mośko - 2007-11-20, 21:44 KONIEC! cały umorusany we krwi przebiegam przez tawernę, znowu FatMan - 2007-11-20, 21:45 M'sha tau'sia xesa'ne'yio. Mayday - 2007-11-20, 21:47 Sarfy, utóyr wsarscr anzją ngp jpst jka sarfypm. Zop jzu tzm chcpcgp slbgp. mówi Mayday popijając herbatę, tym razem białą. FatMan - 2007-11-20, 21:50 Czeka aż mośko będzie znów przebiegał przez tawernę by podstawić mu nogę - Mont'ka! Mośko - 2007-11-20, 21:54 Teraz trzeba zrobić rosyjski do końca! Przebiega przez tawernę i zatrzymuje się na FatManie Szlag... FatMan - 2007-11-20, 21:56 Ahahaha, Y'va'kna Mośko - 2007-11-21, 09:39 Wstaję z podłogi, z miejsca gdzie FatMan mnie wczoraj wywrócił. Jestem ubrany w piracki strój. -Davy Jones, nadchodzę! wypływam z tawerny. Kefir - 2008-01-18, 21:06 Czołem, kurwa. Mayday - 2008-01-18, 21:46 Witaj BJG. Jako BJG naprawdę Cie lubię, chodź napijemy się Mayday rozlewa whiskey Kefir - 2008-01-18, 22:05 Miło to słyszeć od Was, Mejdej - powiedział BJG pomijając wielki zaszczyt jakim bylo przejście z generałem na per nick - twoje zdrowie. Majorze. Trzeba zrobić kiedyś te oficjale FatMan - 2008-01-18, 22:08 Odgarniam pajęczyny i parskam Kanister Paliwa - 2008-01-18, 22:09 Sikam w kącie. Kefir - 2008-01-18, 22:16 Sikanie w kącie prowadzi do bezplodności Mayday - 2008-01-18, 22:42 Osobiście nic do ciebie nie mam, chyba że zachowujesz się sam-wiesz-jak. Bruderschafcik? Kanister Paliwa - 2008-01-18, 22:45 Kontynuuję sikanie. FatMan - 2008-01-18, 22:46 Rzucam do Mema - Tylko nie sikaj za długo, bo se wacka przeziębisz Kanister Paliwa - 2008-01-18, 22:48 Sikam. W końcu od listopada trochę moczu mi się nazbierało. Kefir - 2008-01-19, 10:36 Burdelwszafcik - powiedział BJG. Nigdy nie potrafil wymówic tych słowopląsów - no no. Czajan - 2008-01-22, 20:31 Wstaję zza połamanego krzesła, nie wiadomo czemu, noszę koszulę Wermachtu. - No to ładnie poszalałem u szwabów... Siadam, rozglądam się za czymś do picia. bałfan - 2008-01-22, 20:34 Omiatam sie z pajęczyn i wyciągam z baraniej czapy, którą mam na głowię butelkę pełną bursztynowego płynu 80% wystarczy? Czajan - 2008-01-22, 20:49 Jak można to ja łyczka albo dwa, może trzy poproszę. bałfan - 2008-01-22, 20:50 Łap rzucam Czajanowi butelkę i wyciągam z czapy następną Czajan - 2008-01-22, 20:54 Nie udaje mi się złapać, ale na szczęście butelka uderza w zwinięty obrus. Odkorkowuję i piję. Job twoju, ale tu burdel, trzeba posprzątać. FatMan - 2008-01-22, 22:52 Parskam bałfan - 2008-01-22, 22:53 Też chcesz? pytam Fata FatMan - 2008-01-22, 23:04 Won Kefir - 2008-01-22, 23:04 Generał chyba nie w humorze - mówi BJG, patrząc chłodno na Generała. bałfan - 2008-01-22, 23:10 Nie to nie odkorkowuję flaszkę i pociągam solidny łyk Czajan - 2008-01-23, 19:23 Wstaję i szukam miotły i ścierki. - Ktoś to musi zrobić, bo inaczej grzyby nam w żołądkach powyrastają. bałfan - 2008-01-23, 19:26 Wam może tak, u mnie nie maja najmniejszych szans pociągam kolejny solidny łyk z butelki Kefir - 2008-03-09, 10:23 Minął rok i parę dni od załozenia Konfederacji. Kanister Paliwa - 2008-03-09, 10:25 I...? Kefir - 2008-03-09, 10:28 ichuj, własnie. Mośko - 2008-03-09, 10:28 forum się tak zjebało, że nikomu się nie chce niczego na nim świętować Mayday - 2008-03-09, 10:52 to wszystko przez to że nie ma przypomnien o urodzinach ;p Brzozo - 2008-03-09, 10:59 forum się tak zjebało, że nikomu się nie chce niczego na nim świętować Zmieniło się w normalne(?) forum? Kefir - 2008-03-09, 11:00 Zmieniło się w normalne(?) forum? W kazdym razie, lista odwiedzajacych przez 24 godziny, zmienila się okrutnie. Czajan - 2008-03-12, 00:12 W kazdym razie, lista odwiedzajacych przez 24 godziny, zmienila się okrutnie. ano, smutna sprawa (?) bałfan - 2008-04-12, 21:19 Drzwi to tej cuchnącej tawerny otworzyły się z hukiem i do środka wpadł oddział żołnierzy w pruskich mundurach. Za nimi wkroczył wysoki, wąsaty jegomość w stroju feldmarszałka Polejcie piwa gospodarzu, a dobrego, pilzneńskiego Mośko - 2008-04-12, 21:21 -NIGDY!!!!!!!!!!!!!!!- wyjmuję CKM spod lady i zaczynam strzelać do żołnierzy, aż skończy mi się taśma. bałfan - 2008-04-12, 21:23 OGNIAAAAAA ŻOŁNIERZE!!!! wyrywam szablę z pochwy i biegnę nie zważając na kule by usiec tego bezczelnego typa ;p Mayday - 2008-04-12, 21:25 Won! - podstawia nogę feldmarszałkowi bałfan - 2008-04-12, 21:28 Podnosi się, otrzepuje mundur, chowa szable i wyciąga rewolwer, rzuca nim w typa, który podstawił mu nogę. Po chwili namysłu To co u licha tu macie? Mośko - 2008-04-12, 21:28 -Teraz cie mam marszałku!- przerzucam się bezwładnie przez ladę i dotaczam do leżącego prusaka, po czym zaczynam mu wlewać w gardziel wódkę -Masz psi synu prawdziwą gorzałę!- Mayday - 2008-04-12, 21:34 Major Mayday rozciera sobie ramię w które dostał rewolwerem. I zdejmuje z siebie pajęczyny. Czuję się jak mumia. Arxel - 2008-04-12, 22:06 Czempion Arxel odzywa sie spod warstwy pajęczyn przykrywającej fotel - Ano, zarosło tu lekko. Tak to już bywa w tej Tawernie. FatMan - 2008-04-12, 22:47 - Nikt mi nie będzie rozpierdalał Tawerny! A teraz panowie Prusaki raczą wyjść, bo inaczej 7 regiment Cadiańskich Shock Troops raczy panów odeskortować siłą kjn - 2008-04-12, 22:49 Drzwi do tawerny uchylają się cichutko. Wchodzi przez nie powoli jakiś nieznany jegomość i siada w najciemniejszym kątku izby, wyciąga coś z kieszeni i tylko co jakiś czas zapalniczka w jego dłoni oświetla jego twarz wraz z trzymaną w ustach szklaną rurką. FatMan - 2008-04-12, 22:55 - Won mi z tym szkiełkiem z mojej tawerny, jak nie możesz palić z niczego większego to nie pal w ogóle! Smoku - 2008-04-12, 22:58 wchodzi do tawerny powłócząc nogami, zmarnowany mężczyzna, po czym bez słowa siada przy barze kjn - 2008-04-12, 22:59 Siegą do leżącej na ziemi torby i wyciąga dużą faję wodną. Wtedy to pierwszy raz się odzywa: -Dwie szklanki wody poproszę. FatMan - 2008-04-12, 22:59 - Coś ma być? [ Dodano: 2008-04-12, 22:59 ] Smoku - 2008-04-12, 22:59 a co mi pan poleci? FatMan - 2008-04-12, 23:00 A co chcesz? Alkoholowe, bezalkoholowe, zimne, ciepłe, a może żarcie? kjn - 2008-04-12, 23:00 -Dzięki brachu. Jah Ci to wynagrodzi bałfan - 2008-04-12, 23:01 Feldmarszałek podparł się na barze, wyciągnął fajkę i powoli zaczął ją nabijać Daj beczkę dobrego piwa, to żołnierze będą siedzieć spokojnie. Poza tym to wy pierwsi zaczęliście strzelać Smoku - 2008-04-12, 23:01 alkoholowe, i coś do żarcia też poproszę FatMan - 2008-04-12, 23:04 Swojego Jah to możesz sobie wsadzić w swój rasta zad. Nie myśl sobie, że to za darmo, kasę ściągnę w najbliższej przyszłości. - odwraca się do marszałka - Jakieś szwaby wtargnęły na teren Konfederacji, bronić się trzeba. Wypierdalać mi z karabinami, albo naprawdę poczujecie się niemiło - za oknem słychać odgłos przetaczających się czołgów i tupot setek butów. - Wywalcie broń przed knajpę, a nikomu nic się nie stanie. - odwraca się do smoka - Jasne, się robi - po chwili przed biedakiem stoi wielki udziec świniaka z ziemniakami, sosem i sałatą oraz butelka wódki. kjn - 2008-04-12, 23:05 -Przemawia przez Ciebie nagromadzona od lat agresja. Smoku - 2008-04-12, 23:07 dziękuję wyciąga z kieszeni płaszcza wymięty banknot i płaci za siebie, po czym zaczyna jeść FatMan - 2008-04-12, 23:09 Jak się jest Generałem Konfederacji to bez agresji się umiera. - chowa banknot, wydaje resztę. bałfan - 2008-04-12, 23:15 Weszliśmy i zamówiliśmy piwo, a jakiś idiota zaczął strzelać z km-u stoję spokojnie, gdy nad tawerną rozlega sie wizg i słychać w oddali potężną eksplozję Paris-Geschütz Dalej stoję zapalajac fajke Nikt nas nie będzie rozbrajał. Lepiej daj tego piwa karczmarzu Na barze zabłysła sakiewka złotych talarów FatMan - 2008-04-12, 23:16 Konfederacja nie daje się kupić Arxel - 2008-04-12, 23:18 Wstał z fotela i oczyścił pancerz wspomagany z pajęczyn po czym podszedł do baru. - Coś mocnego daj. bałfan - 2008-04-12, 23:20 To za piwo i te pare zbutwiałych stołów, które się zepsuło. Cesarska armia nie oddaje swojej broni FatMan - 2008-04-12, 23:23 Podsuwa butelkę metanolu jegomościowi, po czym odwraca się do marszałka. - To niech cesarska armia zabiera swoje cesarskie zadki z mojej tawerny Arxel - 2008-04-12, 23:25 Łapie butelkę macką i przekłada ją do ręki po czym zaczyna pić. Mayday - 2008-04-13, 01:30 mjr Mayday idzie na zaplecze po butelkę Bałwianiej. Rocznik 2007, pije pan, Generale? FatMan - 2008-04-13, 01:37 Dzięki, ale nie. bałfan - 2008-04-13, 10:08 Najpierw napijemy się piwa, które zamówiliśmy... Podaj je karczmarzu BŁYSK - 2008-04-13, 11:50 Łapie butelkę macką i przekłada ją do ręki po czym zaczyna pić. Wbiega człowiek z rozczochranymi włosami i krzyczy HAHAHAHAHAHAHAHA, 1 gram metanolu i slepniesz, 2 i nie zyjesz, HAHAHAHAHA Mayday - 2008-04-13, 11:52 mjr siada i polewa sobie bałwaniej. wstaje i napala w kominku. Arxel - 2008-04-13, 12:23 Wbiega człowiek z rozczochranymi włosami i krzyczy HAHAHAHAHAHAHAHA, 1 gram metanolu i slepniesz, 2 i nie zyjesz, HAHAHAHAHA - Potęga Bogów Chaosu mnie obroni! bałfan - 2008-04-13, 12:31 Co jest z tym piwem? pyta znudzony feldmarszałek Smoku - 2008-04-13, 12:35 za rogiem masz żabkę Mayday - 2008-04-13, 12:35 ostentacyjnie olewam prośby o piwo i wpatruję sie w ogień popijając bałwanią. bałfan - 2008-04-13, 12:39 Dobra, ŻOŁNIERZE NA ZAPLECZE BIEGIEM MARSZ, PRZYNIEŚĆ BECZKI Z PIWEM! regiment pruskich żołnierzy wstaje od stołów i rusza biegiem w stronę zaplecza, po chili wraca wytaczając ogromne beczki pilzneńskiego piwa FatMan - 2008-04-13, 12:40 Wychodzę zza szynku, wyciągam spod stołu gitarę i zaczynam grać "Jailbreak" Smoku - 2008-04-13, 12:40 jaka samoobsługa bałfan - 2008-04-13, 12:43 Trzeba sobie radzić Mayday - 2008-04-13, 12:47 drogi feldkurwaciemaćmarszałku, generał chyba jasno powiedział że w tawernie Konfederacji nie życzymy sobie obcych wojsk. broń proszę złożyć pod ladą, a opłate za piwo na ladzie. dziekuję. bałfan - 2008-04-13, 12:50 Już zapłaciliśmy feldmarszałek wskazał na wór talarów leżacy na barze Poza tym to CSA, tutaj każdy ma prawo do noszenia broni... żołnierze poopierali swoje karabiny o ściany albo wstawili do stojaka na parasole Mayday - 2008-04-13, 14:12 Nie każdy, dopóki to jest tawerna Konfederacji. idzie zaparzyć sobie malinową herbatkę Peterka - 2008-04-14, 16:52 HAHAHAHAHAHAHAHA, 1 gram metanolu i slepniesz, 2 i nie zyjesz, HAHAHAHAHA - Nieprawda. 10 powoduje ślepotę, 25 zabija. - mówię do tego gościa z rozczochranymi włosami i robię grima ;[[[ BŁYSK - 2008-04-14, 16:54 - Nieprawda. 10 powoduje ślepotę, 25 zabija. - mówię do tego gościa z rozczochranymi włosami i robię grima ;[[[ Wcale nie, pomyłka była, 2-5 gramów powoduje ślepotę, 12-20 gramów – śmierć. Kefir - 2008-04-14, 18:35 -Odłozyć Broń, bo wypierdole. - krzyczy BJG, salutując po Rzymsku, po czym woła do, e, barmana? - Piwa Piwa ! FatMan - 2008-04-14, 18:37 - Se weź Kefir - 2008-04-14, 18:42 A ssij. Na szczęście zawsze nosze przy sobie nalewke konfederacji ! Czajan - 2008-04-15, 11:06 Gdy rusza szczęką, słychać szczęk jak w zegarku, sypie się mnóstwo kurzu. - Ano smutno, prawda? Patrzy, że coś jest nie tak. Wstaje, otrzepuje się. Podchodzi do baru i rzuca parę chinskich monet z dziurką. - Piwo na zapleczu, tak? Kikas - 2008-04-15, 15:47 Skąd masz monety z dziurką? - pyta się szkielet człowieka leżący na blacie ławki porosniętej juz mchem. DUO - 2008-04-15, 19:24 Można poprosić o szklaneczke bałwaniej dla weterana jednaj z wojen ? Mówie cicho żeby nie obudzić mrówki która śpi słodko juz od pół roku. Mayday - 2008-04-15, 19:50 jako że mjr już wcześniej wziął butelkę, polewa duowi Czajan - 2008-04-17, 22:53 odpowiada szkieletowi; - Ano w Chinach byłem, a dziurki to sami w monetach robią, żeby było je łatwiej na sznurku zawiesić. idzie na zaplecze po browar. Mayday - 2008-04-17, 22:55 To dobrze, już myślałem, że to monety, które zebrałeś ze zwłok Tybetańczyków. bałfan - 2008-04-17, 22:58 Nie ma to jak kufelek pilsnera Czajan - 2008-04-18, 22:42 Tybetańczycy są okej. Jak widzę jakichś martwych to im rzucam rez'a. Mayday - 2008-04-18, 22:48 Hm, zostanę tu dopóki nie nadejdzie kolejny Łofftopik. Kikas - 2008-04-18, 22:51 Majorze Mayday, to może jednak trochę potrwać. Rzuca szkielet i próbuje napić się zimnego żuberka który jednak wylewa się na podłogę. Mayday - 2008-04-18, 22:54 Może. Ale tu jest przytulnie. Choć nie jest to ta sama tawerna co na początku, to jednak miłe wspomnienia są tu obecne. No i może coś się rozrusza tutaj. Kikas - 2008-04-18, 23:02 Właśnie od jakiegoś czasu ludzie tylko tu przyjdą, popiją, a pogadać nie ma komu, nieprawdaż? Kanister Paliwa - 2008-04-18, 23:03 - Milczenie jest złotem, a złoto jest fajne. Mayday - 2008-04-18, 23:04 Prawda li to. Swoją drogą widzę, że bałfan nadając nazwę zrobił ze zjebanego łoffa jeszcze bardziej zjebanego łoffa. Kikas - 2008-04-18, 23:07 Co on w ogóle próbuje z tą nazwą? Nie rozumiem jego toku myślenia... FatMan - 2008-04-18, 23:09 Co tu się dzieje? Mayday - 2008-04-18, 23:10 Drin się leje bałfan - 2008-04-18, 23:11 Mroźny wiatr ze śniegiem rozmywa pruskie wojsko niczym mgłę i na miejscu marszałka staje krawaciarz Polej wódki dobry człowieku Kikas - 2008-04-18, 23:11 Świat się chwieje. FatMan - 2008-04-18, 23:14 Kto gra fajnie na gitarze? - pytam wrzucając pieniek do kominka. Kikas - 2008-04-18, 23:43 A gdzie tutaj dorwiesz gitarę? - mówi szkielet podnosząc swoją ręke z podłogi. Cholerne pady, zawsze coś zgubię... FatMan - 2008-04-18, 23:46 Na zapleczu na pewno leży, tam wszystko jest. Kikas - 2008-04-18, 23:48 Dobra, boli mnie głowa, czuje się jakbym miał pękniętą czaszkę, idę spać. Nie podpalcie tawerny jak mnie nie będzie... Po czym kładzie się na ławce porośniętej mchem i zasypia jak na łóżku. Kanister Paliwa - 2008-04-18, 23:50 Idę po gitarę i walę nią w ladę krzycząc: - Ghrghrghrgh szatan FatMan - 2008-04-18, 23:52 Nie niszcz mi lady Kanister Paliwa - 2008-04-18, 23:52 Spierdalaj FatMan - 2008-04-18, 23:53 Sam spierdalaj. Kanister Paliwa - 2008-04-19, 00:00 Nieboty FatMan - 2008-04-19, 00:03 Chyba jednak nie Mayday - 2008-04-19, 10:06 ej wklej ktoś to [img]http://www.demland.info/dem/paski/010.png[/img] w odpowiedzi na post bałfana o treści "jajco" [ Dodano: 2008-04-19, 10:11 ] Kikas - 2008-04-19, 10:15 Nie ma sprawy, Majorze Mayday Kefir - 2008-04-19, 10:21 krik Kikas - 2008-04-19, 10:24 Czy to miał być świerszcz? Mośko - 2008-04-19, 10:27 -Witam majorze Mayday, czy ty także trzymasz się z dala od Zjebananazwatopik?- Kefir - 2008-04-19, 10:31 Nie, Kikas. Ty chyba nie masz zadnej rangi konfederackiej? Hm. A, trwa bojkot zjebanego łoffa bałfana? Mośko - 2008-04-19, 10:36 -chyba tak- pije bo mi smutno z tego powodu Mayday - 2008-04-19, 11:07 Dzień dobry, tak trzymam się z dala od niego. Mośko - 2008-04-19, 11:09 A ja jestem strzelcem wyborowym w Allien Shooterze Mayday - 2008-04-19, 11:13 A ja walcze o życie. Czajan - 2008-04-19, 11:45 - A mnie swędzą uszy. Idzie na zaplecze. Wraca z gitarą basową. - Panowie, może jakiś mały koncercik? FatMan - 2008-04-19, 13:10 A graj waszmość, byleby coś fajnego Czajan - 2008-04-19, 13:21 Póki sam, pogrywam spokojne dźwięki w okolicach smooth jazzu. Mayday - 2008-04-19, 14:11 dobra znalazlam cos lepszego. se drukuje teraz coldplaya i aerosmith. zawsze to lepsze niz metallica o.O jednak miałem dobre przeczucia by tam nie pisac. FatMan - 2008-04-19, 14:21 Metalica ssie Kikas - 2008-04-19, 15:21 Rangą konfederacką się nie tytułuję, zwał mnie jak zwał. A o jakiej konfederacji mowa? FatMan - 2008-04-19, 15:23 A o jakiej konfederacji mowa? *twarzopalma* Przeczytaj archiwum, może coś zrozumiesz. Mayday - 2008-04-19, 15:59 Tym razem nie zgodzę się z panem, generale, Metallica jest bardzo fajnym zespołem. bałfan - 2008-04-19, 16:02 Nagle, nie wiadomo skąd wpada do tawerny oddział kozaków na koniach i podpala pajęczyny i pleśń na których trzyma się ta buda, a potem rozpływa sie jak mgła. W oddali słychać tylko szaleńczy smiech Dalibyście w końcu tej wódki zanim karczma się spali, co? Kikas - 2008-04-19, 16:06 Szkielet wstaje, naciska przycisk pod ladą który uruchamia spryskiwacze które gaszą płomienie. Po czym bierze pół litra i wyrzuca jak najdalej przez okno, a kozacy wybiegają za nią, pozostawiając tylko obłoczek kurzu. Ułani przyjechali pod okienko I TAM ZOSTAJĄ! Mayday - 2008-04-19, 16:08 mjr. Mayday wyjmuje czerwoną parasolkę w czarne kropki i trzyma nad sobą. słychać piosenkę I'm singing in the rain. mówi Kikas, hivemind bałfan - 2008-04-19, 16:09 Jacy kozacy, masz chyba przywidzenia truposzu, ich już tu nie ma, wiec nie marnuj wódki Premier wychodzi zabiera flaszkę spod okna i wychyla duszkiem. Może być. Mośko - 2008-04-19, 16:13 czytanie ze zrozumieniem by Kikas - it never works Kikas - 2008-04-19, 16:15 Panie bałfan, jeżeli chce pan zakosztować naszej wódki i wdzięczności lub chociaż odrobiny szacunku, to proszę nie podpalać naszej słabej budy. Ma pan swoje miejce, prosze się go trzymać. L33T_L4rg0 - 2008-04-19, 16:15 Wszedł do przybytku. Rozglądnął się po sali. -L337... znaczy Sw33t! Cole w puszce!- Krzyknął i dziarsko podszedł do najbliższego siedziska. Kikas - 2008-04-19, 16:16 Co ciekawe, to oczywiste i głupie błędy w czytaniu ze zrozumieniem mam tylko w internecie. bałfan - 2008-04-19, 16:19 Premier robi tulipana z opróżnionej przed chwilą flaszki wykorzystując w tym celu kant baru Jeszcze słowo w tym czymś i będzie źle mówi przykładając narzędzie do gardła osobnika proszącego o cole Kikas - 2008-04-19, 16:22 Argh. - mówi szkielet po czym umiera. Następnie wstaje jako zupełnie nowa osoba. Co za piekielny język. A cola jest na zapleczu. L33T_L4rg0 - 2008-04-19, 16:23 -Okej!- Rzekł wesoło podnosząc jedną rękę. Wsadził mały palec do nosa i zaczął nim dłubać. Kefir - 2008-04-19, 16:27 Rangą konfederacką się nie tytułuję, zwał mnie jak zwał. A o jakiej konfederacji mowa? Skonfederowane Stany Łofftopiku L33T_L4rg0 - 2008-04-19, 17:22 -Dobra dobra...- Poszedł sobie na zaplecze i zaraz wrócił z puszką super nowej, odlotowej Nuke-Coli. Otworzył ją i łyknął sobie. Po chwili zaczął kręcić nosem. -Kuźwa... bąbelki Mayday - 2008-04-19, 19:05 Uh, odruchowo chciałem napisać w Łoffie. mało brakowało. [ Dodano: 2008-04-19, 19:07 ] FatMan - 2008-04-19, 19:55 Ja jestem bałfan - 2008-04-19, 19:57 Nie musisz udawać Smolenia... Kikas - 2008-04-19, 19:59 Ja też jestem, nie mogłeś odnowić tamtego posta? FatMan - 2008-04-19, 19:59 Że co? bałfan - 2008-04-19, 20:00 Nie oglądałeś programu kabaretu Tey pt. " Z tyłu sklepu"? Kikas - 2008-04-19, 20:00 Mówiłem do Majora Maydaya, czy nie mógłby skasować tego co powiedział i powiedzieć tego jeszcze raz? FatMan - 2008-04-19, 20:01 A. Nie znaczy to, że wzoruję się/udaję akurat ten skecz. bałfan - 2008-04-19, 20:02 ALe brzmi podobnie - tawerna pokryta pajęczynami i człowiek za barem mówiący "Ja jestem" ;p FatMan - 2008-04-19, 20:06 Nie jestem człowiekiem za barem. Nie wiem czy zauwazyłes, ale ja tu rządzę, to moja tawerna i siedzę sobie przy kominku bałfan - 2008-04-19, 20:09 Z reguły w takich pubach barman jest też właścicielem. Nie zauważyłem kiedy sie tam znalazłeś. Przez środek izby przejeżdża pociąg-widmo z carskim orłem na przodzie lokomotywy Kikas - 2008-04-19, 20:12 Nosz kurwa. -mówi po czym trafia go pociąg. Sila uderzenia rozbija go na kawałki. On może i jest barmanem, ale strasznie leniwym, dlatego panuje tu samoobsługa. - mówi głowa FatMan - 2008-04-19, 20:14 Mayday jest barmanem, ja tym wszystkim zarządzam. Menedżment, rozumiesz. bałfan - 2008-04-19, 20:15 Aha, wydawało mi sie, ze na zmianę lejecie piwo FatMan - 2008-04-19, 20:20 Jak sie tam pojawie za ladą to w sumie mogę polać. L33T_L4rg0 - 2008-04-19, 20:32 Kurczę. Długo pił tą N.Colę. Delektował się nią. Idę się wylać. Zaraz wrócę! Ph3... Przerwał i rozglądnął się przerażony po tawernie. Ja nic nie mówiłem! I szybko czmychnął do kibla. FatMan - 2008-04-19, 20:42 Zaminujcie wyjście ze sracza Kikas - 2008-04-19, 20:53 Przypomina mi się to, co zrobiliśmy jednemu z naszych, kiedy to byliśmy parszywą dwunastką... L33T_L4rg0 - 2008-04-19, 21:06 Zanim jednak wszedł do sracza, usłyszał słowa FatMan'a. Niewiadomo skąd, ale wyjął podręczne działo AA 80mm. Zastanawiacie się skąd wziął to działo? Podpowiem. Potrzeba WIELE wazeliny. Jeszcze zaczął coś majstrować przy tym dziale. FatMan - 2008-04-19, 21:09 Prus nie będzie miał u mnie w karczmie karabinu, więc z tym karabinkiem wypieprzaj. kjn - 2008-04-19, 21:15 podręczne działo AA 80mm L33T_L4rg0 - 2008-04-19, 21:16 w00t?! Znacz się... co?! Zapytał się patrząc się ze zdziwieniem. Już nie chciał, żeby go wszyscy jechali, jak to mieli to w zwyczaju, więc w chwilę zniknęło działo AA. Wszedł do sracza mamrocząc coś pod nosem. Działo AA 80mm Mayday - 2008-04-19, 23:53 Z całym szacunkiem generale, ale nie jestem tu barmanem i nigdy nie byłem. Mój wkład w Tawernę to podłoga, którą zrobiłem jeszcze dla pierwszej Tawerny. Barmanem był wtedy o ile pamiętam FLASH. No i jestem tu chyba najczęstszym bywalcem. Kefir - 2008-04-19, 23:57 Tak Majorze Mayday. FLęH rzeczywiście był barmanem, ale później tradycja była taka, ze kazdy mógł być barmanem, albo samoobsługa. FatMan - 2008-04-19, 23:57 - Może i tak - nie przejmuję się i nabijam fajkę - Jakoś mi utkwiłeś w głowie jako barman. - rozgląda się - 50. Zamykamy? Mayday - 2008-04-20, 00:00 Nie, 65 stron. Kefir - 2008-04-20, 00:01 66 stron. właściwie mozna to zamknąć juz, gdyz to nie jest temat czysto skonfederowany i zacząć. [ Dodano: 2008-04-20, 00:02 ] Mayday - 2008-04-20, 00:07 Tradycja tradycją, BJG, zachowajmy ją przez wzgląd na stare czasy. Rozlewa konfederacką nalewkę do kieliszków. FatMan - 2008-04-20, 00:08 Patrzy na konfederacką nalewkę - Oho, nostalgia się zbliża Mayday - 2008-04-20, 00:12 Może. Ale wtedy w naszej ojczyźnie nie szerzyło się goatse, konfidenctwo i zjebanonazewnictwo FatMan - 2008-04-20, 00:14 Ano nie było. L33T_L4rg0 - 2008-04-20, 00:17 Wraca ze "źródełka" i od razu kieruje się na zaplecze, aby wziąć jeszcze jedną porcję Nuke-Coli. Mayday - 2008-04-20, 00:20 A z drugiej strony, był Garbaty. serdeczny uśmiech i zamoczenie ust w trunku. FatMan - 2008-04-20, 00:25 Ano był Kikas - 2008-04-20, 01:51 Tym razem wchodzi do tawerny człowiek w garniturze, z poparzeniami popromiennymi na całym ciele. A niesz szlag weźmie tych Płd. Amerykańców i Europejczyków. Wykorzystując Defcon, zrównali moją Azję z ziemią... L33T_L4rg0 - 2008-04-20, 11:53 Wychodzi z zaplecza, jednak z puszką piwa o nazwie "Elektro Beer". Oczywiście była już otwarta, więc co jakiś czas pociągał łyka. This shit is Awesome, and... Rozglądnął się. Znowu zaczął nawijać w zakazanych językach. Zatkał sobie usta puszką i popijał małymi łykami. Czajan - 2008-04-21, 21:54 kończy grać na basie. - Świat pogański, świat chrześcijański... Siada przy kominku, wrzuca tam kartkę z kieszeni. - Sienkiewicz mnie wkurwia. FatMan - 2008-04-21, 23:50 Sienkiewicz całkiem niezłe książki pisał. MistrzMałodobry - 2008-04-22, 00:50 Sienkiewicz wielkim pisarzem był Czajan - 2008-04-22, 10:19 Możliwe. Mi nie podchodzi.
Strona 1 z 2 • 1, 2 Podobne tematy
Tawerna "Pod ubogim ssaczem" Tworzymy pokerową Historię Pana Klemensa Co teraz czytacie i dlaczego prawdopodobnie najtwardsze dupy we wszechświecie Wykształcenie "humanistyczne" vs "ścisłe" [finał] FULAR Gniezno - UKRAINA Równe 58:32 (45-45) Potworki w sieci, czyli... Wygląd i funkcjonowanie forum. Ba Ba Ba Polecane komiksy internetowe 1 POŻEGNANIE Z TEMPRĄ Scenki z kapelusza prezentacja multimedialna download prezentacje maturalne z j prezentacji do matury Prezenty na Dzień Ojca Schemat instalacji elektrycznej Suzuki Szachowy mecz ZSRR Reszta świata To jeszcze raz seks :-) seks w stresie seks oralny, a choroby Seks francuzki - lizanie jajek i ..... Post o analu z pl.soc.seks seks informatyka adobe shockwave plugin free download Adoption (Schweiz) aktuelle version von nero CO2-Abgabe (Schweiz) CVP Schweiz Das Schicksal Przegląd postów z for dyskusyjnych || Start |