Pilka Nozna

Oglądasz archiwalną wersję wątku "Pilka Nozna" z forum 85.128.239.178/forum/



Strona 1 z 31, 2, 3


Peterka - 2005-12-09, 21:20
Na http://gazeta.pl mamy relację na żywo z losowania Panie Boże spraw abyśmy trafili na Brazylię... Co z tego że nakopia nam 5:0 ale będzie co oglądać I prosze by prawa do Weltmeisterschaft kupił Polsat a nie TVP!!!!



Bee - 2005-12-09, 21:20
no to ciekawe na kogo wypadniemy w tym losowaniu... ;p


Bee - 2005-12-09, 21:22
ta i przy okzji zeby nie komentowal szpakowski.... ;p
najlepsze bylo we wtorek "po co przywilej korzysci skoro korzysc byla gorsza?" usmaialam sie


Peterka - 2005-12-09, 21:24
GMOCH? PRECZ Z NIM! Analizy najciekawiej ze wszystkich trenerów robi Strejlau ew. Wdowczyk. Ten Gmoch to była porażka wczoraj.

I tak... no... hmmm...

LOL



Bee - 2005-12-09, 21:25
pytanie retoryczne:czy da sie ogladac losowanie z lacze neostrada 128(w promocji chwilowi 320)kb/s???


Peterka - 2005-12-09, 21:28
Ehhh... zanim się zacznie to trochę czasu minie... Najpierw pewnie będzie jakiś występ póxniej przypomnienie historii Mundialu a dopiero na koniec Heidi Klum rozlosuje grupy


Cur - 2005-12-09, 21:28
A na jakiem programie ??


Bee - 2005-12-09, 21:35
dobra odpuszcze sobie bo chyba nigdy mnie nie polaczy. powiecie mi jak sie skonczy ;p


Adam_k55 - 2005-12-09, 22:03
ok gramy jeszcze z Kostaryką... na drugie miejsce mamy szanse...

[ Dodano: 2005-12-09, 22:08 ]


Evil Incarnate - 2005-12-09, 22:13
Nie ma czegoś takiego jak drugie miejsce! Gramy o zwycięstwo w każdym meczu. Nie pierdolimy głupot, jak przed meczem z Anglią, że jedziemy po zwycięstwo, a nie wierzymy w sukces. To są Mistrzostwa Świata! Tu trzeba grać o wygraną w każdym meczu. To jest czas by pokazać, że Polska też coś znaczy w piłce nożnej, by zareklamować swoje nazwiska, by Janas nie brał Rasiaka, bo wówczas nie wyjdziemy za żadne skarby świata...

By było trochę przejrzyściej:
Grupa A
Niemcy
Kostaryka
Polska
Ekwador

Grupa B
Anglia
Paragwaj
Trynidad i Tobago
Szwecja

Grupa C
Argentyna
Wybrzeże Kości Słoniowej
Serbia i Czarnogóra
Holandia

Grupa D
Meksyk
Iran
Angola
Portugalia

Grupa E
Włochy
Ghana
USA
Czechy

Grupa F
Brazylia
Chorwacja
Australia
Japonia

Grupa G
Francja
Szwajcaria
Korea Płd.
Togo

Grupa H
Hiszpania
Ukraina
Tunezja
Arabia Saudyjska


Peterka - 2005-12-09, 23:02
Ok, już jest temat o Mistrzostwach, ochłońmy i przerzućmy sie na wtorkowo-środowe mecze LM.
Manchester zawiódł na całej lini. Po cichu kibicowałem Benfice, bo widząc jak ManU grało w LM, nizasługiwało na wyjście z grupy. Liczę też że Glazerowie zrobia małą rewolucje w składzie. Sir Fergie bardzo lubi młodych i utalentowanych ale na Old Trafford są też tacy piłkarze, ktorzy w życiu nie powinni powąchać murawy Teatru Marzeń.
Żałuję też, że Artmedia nie wyszła z grupy, bo co by tu nie mówic to była jakotaka rewelacja Szkoda tych wszystkich zmarnowanych okazji z meczu z Porto, ale nawet nasze szkolne boisko było w lepszym stanie niż te w Bratysławie ;p
Werder rozgromił Wszechateńskie koniczynki, młodzież Blaugrany pokonała Udinese. czy zdarzyło się jeszcze coś więcej, co zasługuje na komentarz? Chyba nie ;]


Evil Incarnate - 2005-12-09, 23:19
Ostatnio zaczęło mnie niezmiernie denerwować w, tak zwanej, "Lidze Mistrzów" 3 miejsce w rozgrywkach grupowych. Przegrałeś, to koniec - nie ma czegoś takiego jak Puchar Pocieszenia - UEFA. Oczywiście pomijam fakt możliwości gry w "CL" zespołów z miejsc nawet czwartych, skąd wzięła się moja złośliwość z początku postu... Zrozumiałbym mistrzów krajów + ew. obrońca trofeum w przypadku niezdobycia mistrzostwa, ale to już przesada. Bogaty będzie się bogacił w nieskończoność, a biedny biedniał. Dlatego miłym zaskoczeniem okazała się postawa Artmedii Petrzalka Bratysława. Ten nieduży klubik przebił się przez zasieki eliminacji pokonując znacznie bardziej renomowanych rywali (Celtic, Partizan) i wykorzystał swoją szansę. Zrobił to, czego nie potrafiła, osłabiana coraz bardziej przed kolejnymi sezonami, Wisła.

Manchester chyba chciał przejść najmniejszym nakładem sił i się przeliczył. Keane powiedział trochę ostrych słów o kolegach z boiska i niedługo potem opuścił klub. Jak widać prawda w oczy kole... Christiano Ronaldo moim zdaniem to pomyłka, a nie piłkarz. Nie przeczę, że potrafi dryblować, ale jest w tym tak nieefektywny, że mogłaby głowa rozboleć... Nie widziałem wielu jego akcji przynoszacych korzyść czy to MU czy też nawet Portugalii podczas zeszłorocznych ME. Dlatego wyżej cenię sobie kunszt Robbena ze znienawidzonego wręcz Chelsea. Nie lubię też Lamparda, ale nie sprawi to, że nie pochylę czoła przed jego osiągnięciami. Ponad 160 (dobrze pamiętam? A może 170?) meczów z rzędu w pierwszym składzie, coś musi oznaczać. Poprzedni rekordzista - David James jest bramkarzem... Lampard to Chelsea. Chelsea to Lampard...


Bee - 2005-12-10, 13:55
a co powiecie o wtorkowym meczu? AC Milan i Schalke 04?/dla niepoinformowanych 3:2, do przrwy chyba 1:1/


Peterka - 2005-12-10, 13:58
Poweim, że bardzo mi się podobał, wręcz przerósł moje oczekiwania. Myślałem że skończy się na nudnym 2:0 dla rosso-nerich, ale nie Shalke walczyło dzielnie, do końca, jak przystało na niemiecką drużynę. Szkoda tylko, że czeka ich już tylko i wyłącznie UEFA bo jeżeli mam lubić jakakolwiek druzynę z Bundesligi to napewno będzie to team z Gelsenkirchen.


Adam_k55 - 2005-12-10, 16:06
A tak wogóle, to komu kibicujecie?(nowego topicu nie chce mi się zakładać)
Ja:
Z zagranicy: Chelsea
Z tutejszych: Legia (mieszkam pięć minut od stadionu więc trudno kibicować komu innemu )


Lewahr - 2005-12-10, 21:45
W Polsce kibicuję oczywiście Wiśle Kraków . (Ale do Cracovii nic nie mam).

W Niemczech najbardziej lubię HSV, zapewne ze względu na Barbareza, którego jako piłkarza bardzo cenię. Generalnie kibicuję wszystkim niemieckim dtużynom w europejskich pucharach.

W Hiszpanii najfajniejsza według mnie jest Barcelona, która imponuje stylem gry. Wcześniej był Rivaldo, teraz nastała era Ronaldinho. Poza tym jest tam zarówno wielu graczy świetnych technicznie, jak i walczaków.

Można jeszcze trochę wymieniać, ale generalnie zazwyczaj lubię drużyny ze względu na piłkarzy, którzy w nich występują. Jedynym wyjątkiem jest naturalnie Biała Gwiazda .


Peterka - 2005-12-10, 21:55
W Polsce darzę symaptią jedynie Wisłę, zapewne ze względu na ten genialny sezon w Pucharze UEFA ze cztery lata temu

Za granicą: Jestem wiernym kibicem Realu. Obecnie Królewscy przechodzą naprawde ciężki okres ale to minie. Musi minąć. Niestety na poprawę czekam od 3 sezonów i zanosi się że poczekam jeszcze czwarty
Wraz z ubiegeim czasu mija moja niechęć do Barcy spowodowana kolonią Holendrów i Luisem van Gaalem. Obecnie jest to najefektowniej grająca drużyna na świecie, po prostu nie mozna jej nie lubić


Magick Goshky - 2005-12-12, 02:12
A Legia z Górnikiem Łęczna. ojojjo

no własnie... w Polsce lubie Legię (kibic to za duże słowo), poza Polską - Manchester United... no i nie można nie darzyć sympatią Barcelony a raczej nie da się nie delektować jej grą.


Evil Incarnate - 2005-12-12, 12:31
To była trzecia porażka z rzędu Groclinu... Eee... "Jeden z najlepiej ułożonych klubów w Polsce stacza się na dno." Bodajże taki pojawił się komentarz w Przeglądzie Sportowym.
Za Liczki grodziszczanie rozegrali 7 meczów - 1 z trudem wygrali, 1 zremisowali, pozostałe... każdy już chyba wie.
Źle się dzieje w polskiej piłce. W niedalekiej przyszłości mistrzem może zostać Korona Kielce, albo Cracovia. I to chyba byłoby najlepsze rozwiązanie, bo są to dwie najbardziej perspektywiczne drużyny w ekstraklasie (mimo kiepskiej ostatnio serii Craxy).

I parę pytań: co sądzicie o domniemanej fuzji Amiki z Lechem Poznań? Dojdzie do niej? Opłaci im się?

I pytanie troszkę odbiegające od ogólnych założeń tematu, ale może zostanie mi to wybaczone: jakie macie zdanie o w/w gazecie - Przeglądzie Sportowym?


Adam_k55 - 2005-12-13, 10:25
W Polsce darzę symaptią jedynie Wisłę, zapewne ze względu na ten genialny sezon w Pucharze UEFA ze cztery lata temu


Heh, stare dobre czasy... kibicowałem im dopóki się nie poszedłem na Legie(dwa lata temu, kontra Lech Poznań, trybuna dla VIPów=zero zaczepek i jeszcze miejsce niedaleko małego telewizorka Canal+ wynik 3:0 Legia)


Pasztet_oo7 - 2005-12-13, 12:30
Widzew oczywiście. Drużyna z charkterem, po tym sezonie powraca do Ekstraklasy

Z za granicy oczywiście PSV Eindhoven i Schalke 04


Lewahr - 2005-12-13, 23:17
o sądzicie o domniemanej fuzji Amiki z Lechem Poznań? Dojdzie do niej? Opłaci im się?


Nie wiem czy dojdzie, aale fuzje się u nas kończyły raczej nieciekawie. Z drugiej strony Lech nie ma pieniędzy, a Amica kibiców. Gdyby połączyć kadrę, to mogliby walczyć spokojnie o mistrzostwo Polski. Na razie pozostaję jednak sceptyczny.


Peterka - 2005-12-25, 11:58
Dawno to było ale warto napisać

Losowanie Ligi Mistrzów za nami: Jak rok temu Chelsea zmierzy się z Barceloną Poraz kolejny jeden z faworytów odpadnie już w 1/8... Liczę iż ekipa ze Stamford Bridge wygra z Blaugraną, chociaż nie będzie tragedii jak to Barca przejdzie dalej Druga para: Real vs. Arsenal. Lopez Caro i Benito Floro raczej nie uratują tonącego okrętu a Cicinho nie okaże się lekarstwem na cało zło. Zanosi się na pogrom Królweskich


Bazant - 2005-12-29, 10:57
http://sport.onet.pl/1219292,wiadomosci.html
W tym artykule pisze ze France Football sklasyfikowal Polske na 3 miejscu w Europie. Za Anglia i Holandia... Mielismy najwyzszy wspolczynnik punktowy ale...


Coś mi nie pasuje.

Polska w 2005 roku rozegrała 14 meczów. Piłkarze Janasa wygrali 11 spotkań, 1 zremisowali i 2 przegrali.


Ekhm....ja sam pamiętam trzy porażki . Dwa razy po 1:2 z Anglikami i 1:3 z Białorusią .


Evil Incarnate - 2005-12-29, 23:59
Z Anglikami przegraliśmy w zeszłym roku (2004) 8 września pierwszy mecz w eliminacjach...

Koniec rekordowej serii Lamparda

Piłkarz Chelsea Londyn Frank Lampard nie zagrał, z powodu choroby, w środowym meczu Premier League z Manchesterem City. Tym samym zakończyła się jego seria 164 kolejnych występów w ekstraklasie angielskiej. Żaden inny piłkarz nie rozegrał w Premier League tylu spotkań z rzędu.

Rekordową serię Lampard rozpoczął 13 października 2001 roku w meczu z Leicester. Stopniowo stał się liderem Chelsea. Jego grę docenili dziennikarze, którzy w prestiżowym plebiscycie "France Football" na najlepszego piłkarza grającego w Europie przyznali mu drugie miejsce (przegrał tylko z Ronaldinho).

Poprzedni rekord Premier League należał do bramkarza Davida Jamesa (obecnie Manchester City) i wynosił 159 kolejnych gier.


To by było na tyle. Ale wyczyn wyjątkowy. Należy mu się uznanie.


Bazant - 2005-12-30, 11:27
Z Anglikami przegraliśmy w zeszłym roku (2004) 8 września pierwszy mecz w eliminacjach...


No tak... dziury w pamięci .


Kervyn - 2006-01-22, 11:21

Nie wiem czy dojdzie, aale fuzje się u nas kończyły raczej nieciekawie. Z drugiej strony Lech nie ma pieniędzy, a Amica kibiców.



Dobrze powiedziane.

Co do mistrzostw - czytałem analizę grup i meczy jakichś fachowców i doszli do wniosku, że w finale będzie Brazylia z Japonią, a w walce o trzecie miejsce staną naprzeciwko siebie Anglicy i Niemcy. Nie powiem, nie spodziewałbym się takiego rozwiązania, ale wylosowane miejsca w grupach...zapowiada się ciekawie.

Polska Ekstraklasa naprawdę się stacza. Nie ma to jak posprzedawać co się da, a potem narzekają, że nasza piłka nożna się nie liczy... Kosowski, Żurawski, Frankowski - dobrze wyselekcjonowane drużyny naprawdę mogłyby do czegoś dojść w świecie, ktoś mógłby nas zauważyć. I docenić. A tak jest po prostu źle. A PZPN narzeka.


Lewahr - 2006-01-24, 21:09
I co najwazniejsze - graja kilkanascie, nawet kilkadziesiat meczy mniej niz druzyny z innych lig. I jak tu sie wytrenowac?


W takich warunkach klimatycznych? Wszystkie zespoły by musiały mieć zadaszenie na stadionach i podgrzewaną płytę boiskową. Inaczej się nie da.


Lewahr - 2006-01-25, 21:07
Naszego najlepiej wyszkolonego technicznie zawodnika wytrenowali Holendrzy...

U nas jest taka zasada, że promuje się często nie najlepszych, tylko najsilniejszych. A techniki nie ma jak ćwiczyć na beznadziejnych boiskach treningowych. Szkoleniowcy młodzieżowi są fatalnie opłacani - albo zajmują się tym rzeczywiście z powołania (rzadziej), albo odbębniają (częściej). I najważniejsze: po co inwestować w młodego gracza, skoro taniej można ściągnąć jako-takiego obcokrajowca?


Evil Incarnate - 2006-01-27, 16:06
Dzisaj odbyło się losowanie eliminacji do Mistrzostw Europy 2008.

Znaleźliśmy się w grupie razem z Portugalią (0:4 na MŚ 2002), Serbią i Czarnogórą (3:2 na turnieju w Kijowie w zeszłym roku), Belgią (bodajże 1:1 ze dwa lata temu), Finlandią, Armenią (graliśmy w eliminacjach do MŚ 2002), Kazachstanem i Azerbejdżanem (8:0 i 3:0 w ostatatnich eliminacjach do MŚ 2006).

Awansują po dwa zespoły z każdej grupy. Będzie ciężko, ale w końcu reprezentacja będzie miała okazję pokazać na co ją stać. Musi udowodnić, że liczy się w Europie, a jak to zrobić, jeśli nie pokonując kolejnych, coraz trudniejszych rywali?


Lewahr - 2006-01-27, 19:35
Belgią (bodajże 1:1 ze dwa lata temu),


Za kadencji Janasa przegraliśmy jeszcze z nimi w Belgii 1:3.

Grupa jest bardzo wyrównana, 4 reprezentacje mogą awansować, a 2 z pozostałych 3 nieźle pokrzyżować szyki innym. Teraz rzeczywiście przekonamy się, na co stać naszą reprezentację, która przejdzie w niedługim czasie rewolucję pokoleniową. Dobrze by tylko było, aby dalej Janas ich prowadził...


Lewahr - 2006-01-27, 20:39
Pawła Brożka, Łukasza Fabiańskiego, Marcina Burkhardta, Kubę Błaszczykowskiego, Przemysława Każmierczaka, Dawida Plizgę, Wojciecha Łobodzińskiego, Sebastiana Szałachowskiego, Adama Czerkasa, Mariusza Zganiacza, Krzysztofa Gajtkowskiego... w sumie jeszcze możnaby dalej wymieniać, ale to nie ma sesnu . (W drugiej lidze też jest wielu ciekawych graczy). To jeszcze zależy, jak Ci piłkarze się rozwiną przez najbliższy rok, ale szansa przed nimi.

Kurzczę, w poprzedni poście nie uwzględniłem Kazachstanu . Mamy więc jedyną grupę ośmiozespołową. Fajnie ;] .


Christoph - 2006-01-29, 15:14
Owszem w Polsce nie brakuje talentów, ale po co tal od razu ich wszystkich stawiać do reprezentacji skoro mamy jeszce kilka naprawdę chodliwych gwiazdek ?

WISŁA 1906



IWAN - 2006-01-30, 20:48
Nie jestem pewny ale to byly przypadki gdy ktos sie urodzil w Polsce i po kilku latach wyjechal do Niemiec.


Mirosław Klose czasem sie w Opolu nie urodził ??


Evil Incarnate - 2006-01-30, 22:12
Szczęśliwy człowiek

By zostać żywą legendą futbolu, trzeba znieść wiele wyrzeczeń: obijać się na treningach, nie wychodzić za wcześnie z knajpy, a jeśli już, to natychmiast wylądować w łóżku i pozwolić się wytarmosić płci pięknej w wersji blond lub brunet, w liczbie pojedynczej lub mnogiej.
Pozostawiam tutaj sprawę otwartą, bo statystyki nie podają, jakie nakrycia głowy i sypialniane konfiguracje preferuje Romario, który w niedzielę skończył 40 lat, a ciut wcześniej został królem strzelców ligi brazylijskiej. Jego snajperskie statystyki w ogóle pozostawiają niedosyt. Nie dają na przykład pewności, czy w całej karierze Romario zdobył 950 bramek, czy tylko 914, bo kontrowersje wywołują trafienia z nieoficjalnych meczów sparingowych, juniorskich czy wręcz gierek treningowych. Podważa się zresztą nawet niektóre z przeszło tysiąca goli jego wysokości Pelego, który z kolei gnębił bramkarzy także jako żołnierz brazylijskiej armii. I pewnie te niuanse pozostałyby sprawą drugorzędną, wystarczyłoby wiedzieć, że obaj grali fantastycznie, gdyby Romario nie postanowił ścigać króla futbolu. Jego klub Vasco da Gama rozpoczął nawet desperackie poszukiwania sparingpartnerów i jął zamieniać zwykłe treningi w oficjalne sparingi (co to właściwie znaczy: "oficjalny sparing"?), byle pomóc weteranowi dobić do tysięcznego gola. Wątpliwością, kiedy ogłosić jubileusz, skoro nie sposób ustalić, ile razy Romario trafił do dziś, nikt sobie głowy nie zaprząta.

My też sobie nie zaprzątajmy, pożyteczniej potraktować jego boiskową nieśmiertelność jako przyczynek do stworzenia poradnika dla młodego piłkarza, który sam chciałby bić brazylijskie rekordy. Jak mianowicie się prowadzić? Ile trenować? Czego sobie odmawiać?

Odpowiedzi są proste - trenować możliwie mało, nie odmawiać sobie niczego. Tak, wiem, to przesłanie o sporej sile demoralizatorskiego rażenia, trochę jak film po 23, w rogu strony powinien migotać czerwony kwadrat, ale nic nie poradzę - u Romario działało. Radę fundamentalną wyartykułował zresztą on sam, rozpowiadając, że "klasowi napastnicy strzelają gole tylko wtedy, gdy mieli dobry seks przed meczem". Brzmi kontrowersyjnie, przecież wciąż nie wypracowano naukowego niezbitego konsensusu co do wpływu gimnastyki łóżkowej na boiskową, ale argument jest mocny, bo empirycznie potwierdzony. Bulwarówki nieraz donosiły, jak Romario zmagał się z dopiero co poznanymi długonogimi boginiami, jak do bladego świtu strzelał gole w sypialni, by następnego dnia nie zatracić skuteczności na stadionie, a pewien ksiądz niepokoił się, czy pochłonięty seksem gwiazdor nie zatruje duszy - tylko grając obok niego! - młodszego kolegi Ronaldo. Paparazzi nieraz nakryli go w nocnych klubach, co dawno, dawno temu Brazylijczyk tłumaczył np. bezsennością, a potem przestał w ogóle tłumaczyć, upierając się jedynie, że rano lepiej odsypiać, niż trenować. Kluby reagowały różnie. Flamengo go zwolniło, a w holenderskim PSV Eindhoven przyjęli do wiadomości, że Romario ćwiczy wtedy, kiedy ma ochotę - 98 goli w 109 meczach to były racje nie do podważenia. Już w Valencii jednak trener Claudio Ranieri okazał się niereformowalny i nie zezwalał na clubbing przed meczem, doprowadzając snajpera do pasji ("Kiedy chcę tańczyć, to tańczę. Nikt mi nie będzie mówił, co robić poza boiskiem!").

Valencia zwieńczyła jego futbolową eskapadę po Europie, ale i w ojczyźnie prowokował awantury, czasem zresztą powodem była zupełna dziecinada - kiedy np. na drzwiach toalety knajpy należącej do Romario pojawiały się rysunki obrażające bądź to selekcjonera reprezentacji Mario Zagallo (podał piłkarza do sądu), bądź to boiskowego partnera Edmundo. Nawiasem mówiąc, ten ostatni był wcześniej świetnym kompanem do zabawy, co chętnie potwierdzą organizacje broniące praw zwierząt, które protestowały, gdy podczas party w ogrodzie Edmundo piwem i whisky raczono szympansa Pedrinho.

O tak, Romario wiedzie szczęśliwe, awanturnicze życie, baluje, dopóki orkiestra gra, a na boisku sprawia wrażenie lenia wręcz patologicznego. Bazuje wyłącznie na instynkcie, nikt nigdy nie widział, jak sam odbiera rywalowi piłkę, człapie przez 89 minut, by raz się zerwać, znaleźć w odpowiednim miejscu i przesądzić o wyniku. Prawdopodobnie nikomu nie wystarczyło przebiec tak mało, by strzelić tyle goli. Niedawno Romario ogłosił, że zrezygnuje nawet z wykonywania rzutów karnych (co znacznie skróciłoby drogę po rekordy), bo nie chce mu się... ćwiczyć jedenastek na treningach. "Straciłem cierpliwość. Zresztą im mniej się męczę, tym lepiej w tym wieku" - wyjaśnił. A tydzień temu, po uzyskanym właśnie hat-tricku, wyznał, że poszedł spać o czwartej rano, bo tak kazało mu jego ciało.

Karierę Anelki zrujnował krnąbrny charakter? Karierę Dziekanowskiego zahamowały knajpiane odyseje (w Glasgow można się o nim nasłuchać legend)? Terleckiemu i setkom innych talentów zaszkodziła organiczna niechęć do uczciwej pracy? Romario popełnił wszystkie ich grzechy razem wzięte, jego biografia to gotowy katalog wybryków w profesjonalnym sporcie bezwarunkowo niedopuszczalnych. A jednak był wybitnym piłkarzem, a jednak pozostaje wybitnym piłkarzem w wieku, w którym jego rówieśnicy, dawni koledzy z boiska, konsekwentnie zaokrąglają się w pasie. Dowiódł, że to on miał rację, że nie musisz być mnichem, by zostać mistrzem świata. Mało wiarygodnie brzmi tylko, kiedy oświadcza, że według jego własnych wyliczeń strzelił dokładnie 950 goli. Taki leń nie mógł ich archiwizować.


Romario. Nic dodać, nic ująć.


IWAN - 2006-02-01, 22:43
Bialkowski


Hie hie, na początku bramkarz IV ligowej Poloni Elbląg Przynajmniej mim mozna się pochwalić


Peterka - 2006-02-05, 19:43
Kto oglądał wczorajszy ćwierćfinał Kamerun - Wybrzeże Kości Słoniowej? Tylu karnych strzelonych pod rząd jeszcze w życiu nie widziałem. Dopiero w jedenastej serii Eto'o zawalił karnego a Drgoba wykorzystał swojego. Tak w półfinale nie ma już faworyta rozgrywek...
Blancos z Madrytu zaczynają nieźle sobie poczynać w Primera Division, co bardzo mnie, jako ich fana cieszy. Cicinho i Cassano okazali się strzałami w dziesiątkę, przynajmniej na początku rundy rewanżowej. Lopez Caro bardzo dobrze ustawił zespół i teraz to czego brakuje Beckhamowi nadrabia Cicinho. Jeżeli tak dalej pójdzie nikt nie będzie już tęsknił za Salgado. Ale do przesadnego hurraoptymizmu mi daleko Muszę najpierw zobaczyć jak Królewscy wypadną na tle klasowego rywala. Jeżeli wygrają i to w dobrym stylu to uznam trenera Caro za zbawcę ;p


IWAN - 2006-02-06, 11:30
Eto tego karnego wykonywał zupełnie jak Beckham Jak to powiedzieli po meczu, słonie zdeptały nieposkromione lwy


Peterka - 2006-02-06, 16:00
Tylko się cieszyć, że Niedzielan jest w formie Żurawski po kontuzji tez jest w niezłej dyspozycji i ma właśnie całkiem niezłą serię. Smolarek też strzela, Krzynówek powrócił do składu Bayeru... Można powiedzieć, że po przerwie zimowej idze po woli ku lepszemu. O Dudka się nie martwię, bo mamy kłopot bogactwa na tej pozycji. Kiedyś Benitez powiedział coś takiego:
Dudek i tak pojedzie na Mistrzostwa, gdyż nie widzę w Polsce lepszego bramkarza.


Tuż pod jego nosem, w lidze angielskiej błyszczy gwiazda Tomasza Kuszczaka. Na północ, w Glasgow pewnie w bramce poczyna sobie Boruc (choć ostatnio ma słabszą dyspozycję).
Ignorant ;p Jeżeli Dudek nie przbije się do składu Liverpoolu (co jest prawie pewne) to do Niemiec powinien jechac młody zdolny (Fabiański albo ten z Southampton ;p)


Bee - 2006-02-07, 11:42
A pozniej 3 mecze i znowu lawa do konca sezonu.


O ile zostanie odrzucona apelacja Beniteza. ;D


Lewahr - 2006-02-07, 16:34
O ile zostanie odrzucona apelacja Beniteza.


Apelacja podobno nie została złożona i kara została utrzymana. Nie robiłbym sobie jednak nadziei, że to bardzo Dudkowi pomoże. Na razie jednak Janas mu ufa, bo powołał go razem z Kuszczakiem i Borucem na mecz z USA (wiadomość nie do końca oficjalna).

Cóż, nie tylko MBoD się uwstecznia ortograficznie na tym forum...


Bee - 2006-02-08, 12:57
nie wierze zeby Benitez nagle po 3 meczach dal grac Dudkowi jak przez caly sezon nie dawal grac, a posadzil na lawie po meczu w ktorym Dudek byl bohaterem.


A ja w wyborczej czytałam, że to było po meczu, który Liverpool przegrał z Arsenalem 1:3...


Bee - 2006-02-08, 13:28
No, chyba że tak
A pierwszy mecz Dudka to nie dziś przypadkiem?


Bee - 2006-02-08, 13:46
Tak, na pweno pierwszy jest na wyjeździe....


Peterka - 2006-02-09, 13:54
A wczoraj w Copa del Rey Real spotkała klęska... 6:1 z Saragossą Boże... Ciężkie jest życie w Madrycie...


Bee - 2006-02-09, 14:59
Fakt. Real był najfajniejszy za czasów, kiedy sam lansował nowe gwiazdy, a nie kupował już wykreowane.
Real zaczął gorzej grać niedługo po dojściu Figo. Jak doszli Beckham i Zidane to już się zawaliło.


Lewahr - 2006-02-09, 15:09
Real był najfajniejszy za czasów, kiedy sam lansował nowe gwiazdy, a nie kupował już wykreowane.


Chyba ujęłaś sedno sprawy. Natomiast czym się różni Real od Chelsea? Chelsea sprowadza piłkarzy, którzy nie mają tak głośnych nazwisk, są natomiast młodzi i już bardzo zdolni. Jak Robben, Drogba, Essien, Wright-Phillips. Wyjąkiem potwierdzającym regułę jest natomiast Crespo, ale to akurat szczególny przypadek . Nawet się dobrze w Londynie nie czuje...

Tak na marginesie, do Fulham z Chelsea został niedawno wypożyczony Wayne Bridge. Świetny lewy obrońca, swego czasu podstawowy gracz reprezentacji Anglii, którego karierę zahamowała ciężka kontuzja. Ciągle pamiętam, jak jego akcja i gol przyczyniły się do wyeliminowania Arsenalu z LM 2 lata temu.

Co prawda słyszy się o pomysłach Abramowicza sprowadzenia wielkich gwiazd (Ronaldinnho, Henry), ale jednak do takich transferów nie dochodzi. I dobrze, bo chyba bym ich znielubiał ;] . Swoją drogą, to ostrzę sobie zęby na pojedynek Barca - The Blues. Wielki rewanż?


Peterka - 2006-02-09, 15:22
A co sie dzieje z wielkim Raulem? Przeciesz w mlodym wieku juz bil rekordy Realu... A teraz Ronaldo szybciej od niego biega


Nic dziwnego skoro Raul ma kontuzję i nie może grać ;p A szkoda bo gdy trafiła się ta feralna kontuzja Raul najwidoczniej odzyskiwał swoją formę. 5 goli w czterech meczach w Primea Division.


Peterka - 2006-02-09, 15:29
W tym sezonie ;p Nikt na Beckhama nie psioczy ale co tu nie mówić, odkąd przyszedł do Realu, Królewscy nie zdobyli żadnego trofeum Ale IMO to nie Beckham jest przyczyną braku sukcesów Realu ale Perez, który pozwolił odejśc Makelele a linia pomocy nie potrafi się do tej pory pozbierać.


Bee - 2006-02-09, 15:34
Ale IMO to nie Beckham jest przyczyną braku sukcesów Realu


A moim zdaniem to się wszystko sumuje i wyniki są jakie są. Ale ja nigdy nie zapomnę Beckhamowi tego karnego ;p


Lewahr - 2006-02-09, 16:02
I w koncu w 93 minucie walnal taka bramke z wolnego (po faulu na nim) ze marzenie. Prosto w okienku z dwudziestu kilku metrow. I Niemcy musialy grac w barazach


Też pamiętam tamten mecz. Mówiono potem, że wreszcie narodził się lider reprezentacji Anglii. A Niemcom się należało, bo w tamtych eliminacjach przerżnęli z Angolami u siebie 1:5.


Peterka - 2006-02-09, 16:08
to że psycha im siada nie jest niczym dziwnym. Z taką prasą...


Bee - 2006-02-09, 16:10
To może przez problemy Beckhama z żoną. Czytałam w gazetce babci ;D


Peterka - 2006-02-09, 16:14
To, że piłkarzom siada psychika jest winą wyłącznie medów, które tworzą paskudną otoczkę wokół reprezentacji Angli. Prowokacje Ericsona (ten numer z Arabskim księciem ;p ) albo pakowanie brudnych buciorów w życie reprezentantów... Zaczynam mieć wrażenie, że sami dziennikarze nie chcą aby Anglicy wywalczyli PŚ.


Evil Incarnate - 2006-02-09, 18:56


Lewahr - 2006-02-10, 17:34
A że nie lubię Realu, to napiszę, że dobrze im tak. Szkoda tylko, że oddali go Chelsea...


W Chelsea mają jeszcze jednego niezrównanego speca od "czarnej roboty" - Ghanijczyka Michaela Essiena . Ale w Realu jest przecież ciągle Gravesen, który naprawdę jest nieprzeciętnym piłkarzem. On tylko musi poczuć, że jest ważny dla drużyny.


Lewahr - 2006-02-12, 14:21
Przecież on jest piłkarzem pokroju Maldiniego w Milanie czy Raula w Realu. Jest tam prawie od zawsze (akurat pozostali dwaj są wychowankami, w przypadku Alexa było inaczej)


Z Raulem to była trochę bardziej skomplikowana sytuacja. Był trampkarzem Atletico Madryt, dopóki wszechmocny prezes Jesus Gil nie postanowił rozwiązać zespołu młodzieżowego. wtedy Raul poszedł do Realu.

Kuszczaka szkoda. Ale akurat na tej pozycji mamy nadmiar bogactwa ;] .


Bee - 2006-02-13, 13:59
Barca - druga porazka z rzedu


Ale Ronaldinho nie grał powodu czerwonej kartki...


Peterka - 2006-02-13, 15:14
Ale to chyba niezbyt dobrze jak druzyna jest uzależniona od jednego piłkarza. Barca powinna miec opracowaną taktykę, która uwzględnia brak Ronaldinho


Lewahr - 2006-02-14, 12:41
Brakowało kilku kluczowych piłkarzy takich jak Ronaldinho, Messi, czy Deco.


Nie mówiąc już nic o kontuzji Xaviego...

Saganowski strzelił siódmą bramkę w sezonie. Trzeba przyznać, że podobnie jak Niedzielan i Żurawski, jest w wysokiej formie na początku roku. W chwili obecnej ten tercet + Frankowski kwalifikuje się na wyjazd do Niemiec.

Z innej beczki: kolejna zmiana zasad w Orange Ekstraklasie. W związku z fuzję Lecha z Amiką szansę awansu otrzyma 4 zespół II ligi poprzez rozegranie barażu z 13. zespołem ekstraklasy. Zastanawiałem się wcześniej, jak ten problem rozwiążą i myślałem, że po prostu spadnie jedna drużyna mniej... Ale sposób proponowany przez PZPN sprawi, że rozgrywki będą ciekawsze .


Magick Goshky - 2006-02-24, 02:22
a podobał mi się meczyk wczoraj......

ładnie i słusznie Barca grała.. nie znoszę chelsea, ale musze przyznać, ze świetnie grali.... a Del Horno zasłużył na żółtą kartkę przy pierwszym wejściu w Messiego i drugą zółtą wtedy gdy dostał czerwoną....


Magick Goshky - 2006-02-24, 15:08
z jego wypowiedzi zrozumiałem, ze on narzekał na siebie że jest tak nieskuteczny i mobilizował się w ten sposób do poprawienia gry..... więc raczej w porządku tekst.


Evil Incarnate - 2006-02-26, 16:41
Barca wygrała zasłużenie. Szkoda, że tylko 2:1, ale Terry ze dwa razy wybijał piłkę w ostatnim momencie. Co do kartki dla Del Horno, to moim zdaniem słusznie ją otrzymał. On ani przez chwilę nie był zainteresowany piłką. Rozumiem twardą, męską grę, ale nie chamstwo na boisku. A po meczu Mourinho jak zwykle w swoim stylu stwierdził, że Messi udawał... Jose lubiłem, gdy był trenerem FC Porto, bo osiągnął z tym zespołem wielki sukces, nie wywyższając się. Teraz zarabia o wiele więcej, przez co zrobil się pyszałkowaty. A prawdą jest, że jego zespół był znacznie słabszy i nie przebierał w środkach, byle tylko osiągnąć sukces. Na całe szczęście nie udało im się i liczę, że jeszcze bardziej oberwą po tyłkach po meczu na Camp Nou. Co zamknie na jakiś czas usta Mourinho...



Magick Goshky - 2006-02-27, 00:59
zamknie? mowy nie ma... dalej będzie smęcić.....

Cóż, w sumie rzeczywiście del Horno nawet nie próbował odebrać piłki Messiemu. piłka może przejść, zawodnik nie.


MistrzMałodobry - 2006-03-02, 21:19
http://img.photobucket.co...olskaAnglia.jpg


Magick Goshky - 2006-03-05, 18:07
i co sądzicie o popisówce Drogby?

Jeśli FIFA nie chce analizy video na meczu, to może niech zbierze się komisja arbitrażowa i analizuje takie sytuacje na video - kary pieniężne w wysokości od 1-tygodniowej do rocznej pensji i dyskwalifikacja od 1 meczu do jednego sezonu.... może to by pomogło....


Bee - 2006-03-10, 18:35
Totalna klęska zespołów niemieckich.


W Bayernie zawaliła głownie obrona.
A Chelsea nie powinna mieć rzutu karnego


Magick Goshky - 2006-03-11, 00:25
nie znasz się. Największy geniusz piłki noiżnej wszechczasów z pewnością stwierdził, ze zasłużenie był ten karny....


Peterka - 2006-03-11, 08:21
Nieomylny, bezbłędny, doskonały w każdym calu Jose Mourinho, a niby kto inny?


Bee - 2006-03-11, 16:53
Świetne było jak podczas meczu z Barcą pokazywali kilka jego reakcji ;D
Zauważyliście, że on zawsze żuje gumę?....


Magick Goshky - 2006-03-12, 00:54
to dobrze. Może kiedyś się udławi?


Peterka - 2006-03-12, 12:04
No nie wiem... Ja bym tam najchętniej widział Hiddinka albo Ronalda Koemana.


Peterka - 2006-03-12, 12:36
Ronaldo, Carlos, Zidane i właśnie Beckham. Nie mówię, że nie jest wielkim piłkarzem bo jest ale przydałaby się świeża krew, ktos kto umie grać jeden na jeden zupełnie jak Figo. Może jak Betis spadnie to zarząd Blancos pokusi się o Joaquina? Ten chłopak powinien znaleźć się w Madrycie conajmniej dwa sezony temu. A jeżeli nie on to odwołać z wypożyczenia Juanfrana, jeden z największych hiszpańskich talentów. Następnie wzmocnić środek pola. Marzeniem byłby Xabi Alonso albo Javier Mascheano z Corinthians. A kto najlepiej mógłby zastąpić Zidne'a? Oczywiście Guti Swojego czasu wypchnąłby z kadry Hiszpanii Valerona gdyby nie Perez, który kupił Zidane'a.


Peterka - 2006-03-13, 20:41
informuje "Fakt".



No ale Fuckt to taki polski The Sun albo Das Bild ;p


BŁYSK - 2006-03-14, 14:59
Włąśnie, kiedyś Vild wymyśłił coś że janas obrażał niemców, to może zemsta??


Evil Incarnate - 2006-03-14, 20:43
No i Real zwolnił trenera...

Ekstraklasa udaje, że gra. Brazylijska Pogoń okazała się wybitna. Amica szaleje. Legia uzyskuje prowadzenie. Wisła remisuje z Craxą. Karuzela się rozkręca.



Garbaty - 2006-03-27, 14:50
- Henry zgodzil sie przejsc do Barcelony. To kto ich wtedy powstrzyma, jak juz teraz nikt nie umie


zara sie okaże że Zidane i inni przejdą do Barcy ;p


Garbaty - 2006-03-27, 15:12
a teraz nie przegrywają ? ;p
a ja pojade do niemiec na mistrzostwa świata ;D


BŁYSK - 2006-03-27, 21:15
Ja musze się z Peterem umówić, może się uda pojechać


Garbaty - 2006-03-28, 15:14
buhhehe zawału dostanie ;p a tak btw. Wydaje mi się że Dudek sie skomercjalizował :p ino w jakiś reklamach wystepuje ;p


Peterka - 2006-03-28, 15:25
Wydaje mi się że Dudek sie skomercjalizował :p ino w jakiś reklamach wystepuje ;p


Musi coś robić skoro nie gra


Garbaty - 2006-03-28, 15:46
no ale może coś mnie komerycjnego ;p


Evil Incarnate - 2006-03-28, 17:01
Jeszcze trochę i Dudek zastąpi Chucka...



Peterka - 2006-03-28, 18:37
Dudek zlopie piwo, dzwoni caly czas i wysyla smsy, a Boruc wpierdziela szit z McDonalda...


Mamy jeszcze Kowalewskiego i Kuszczaka ;D A już za niedługo mecz Polska - Arabia Saudyjska. Jakieś typy? IMO bedzie minimalne zwycięstwo biało-czerwonych albo remis.


Evil Incarnate - 2006-03-28, 18:42
IMO oglądam, a przynajmniej postaram się "LM". Nie bardzo mnie obchodzi mecz, w którym wystąpi może z 4 normalnych reprezentantów...



Bee - 2006-03-29, 13:08
Arsenal wygrał u siebie 2:0.
Juventus wręcz kolekcjonował kartki


BŁYSK - 2006-03-29, 13:31
Nieźle. 2:1 z Arabią Saudyjską.Nic, że grał skład ligowy, ale to pokazuje na jak wysokim poziomie stoi nasza liga...


Garbaty - 2006-03-29, 16:55
dzisiaj mecz Olympique Lyon vs. AC Milan Stawiam na Milan bo raczej Lyon nie wygra XD


IWAN - 2006-03-29, 22:07
Cholera Juve przegrało Brzydki Arsenal


Bee - 2006-03-30, 14:10
Ja tam Arsenal lubię
Ile w końcu było w Lyonie?


Peterka - 2006-03-30, 14:17
Brawa dla Arsenalu Włoskie kluby nie darzę zbytnio sympatią, dobrze tak Starej Damie
A w Lyonie było 0:0


Bee - 2006-04-02, 18:28
Na koniec trochę statystyki:
Gole: 1-1
Strzały: 34-3
Spalone: 0-5
Faule: 21-17
Rzuty rożne: 12-0


SZOOOOK o,O
Ale ja teraz czarno widzę mecz Barcy w środę. Wszyscy pokontuzjowani....


Adam_k55 - 2006-04-04, 21:53
A słyszałeś o sir Stanley'u Matthews'ie?


Ja słyszałem, zajebisty drybling, super szybkość i słynna kiwka... to wszystko Sir S. Matthews. Pobił też rekord najstarszego profesjonalisty mianowicie 50 lat i 5 dni, tyle miał lat kiedy skończył kariere którą rozpoczął w wieku 17 lat. Był też jedynym piłkarzem który przed zakończeniem kariery otrzymał tytuł szlachecki.


Bee - 2006-04-05, 13:50
Ale co tu mówić-po świetnej pierwszej płowie-mnóstwo ładnych akcji i strzałow, swietnie grali również obróncy, totalnie zawalili końcówkę drugiej. Na gol Milan szczerze mówiąc zasłużył po tylu strzałach.
Ogólnie mecz był cudowny. Nawet Szpaka kilka razy przerwało. ;D
Ale żałuję. Chciałam, żeby wygrał Lyon
A jaki był wynik w drugim meczu, ktoś wie?


Bee - 2006-04-05, 14:16
O. I dobrze
A co do dzisiejszego spotkania..... Lubię Benficę, ale w Barcelonie gra kilku p[rawdziwych geniuszy. Już nie mówię o Ronaldinho. Ale np. Messi, który jeszcze 20 lat nie skończył


Bee - 2006-04-05, 14:23
Pociesz się, że nie wszyscy
Najbardziej martwi mnie to, że po ćwierćfinałach trzeba będzie długo czekać na półfinały ;P
A potem na finał


Bee - 2006-04-06, 14:05
Oni chcą zmienić prawie wszystko. Pozbyć się gwiazd i "tworzyć" nowe
A Arsenal wykopał Juve


Peterka - 2006-04-06, 14:25
Real Madryt jest gotów sprzedać symbol klubu – Raula..



NIE!! Jak mozna się pobywać symboli? Za to czego Raul dokonał powinni pozwolić mu skończyć karierę w Madrycie. Dżizas, nie moge sobie wyobrazić Realu bez Raula...


Bee - 2006-04-06, 15:08
Zestawienie jak dla mnie diealne. Jestm za finałem Barca/Arsenal


Bee - 2006-04-07, 15:26
Afros, takie drużyny jak Villareal też mają jakiś cel w LM. Półfinał to coś. No i jeszcze po wygranej z Interem.
Arsenal też podobno nie zdobył jeszcze mistrzostwa. Oni mają motywację.
A poza tym Puchar pokazują na Polsacie Sport. A ja mam tylko Eurosport i eurosport 2 po francusku o,O


Bee - 2006-04-07, 15:48
Nom, nie da się zaprzeczyć
btw, nie przepadam za Milanem. Ogólnie za włoskimi drużynami ;D


Peterka - 2006-04-08, 10:35
Najlepszy stadion w Polsce i taka kicha


Bo może pomieścić jedynie 15 tys. osób. To chyba za mało na Euro.


Peterka - 2006-04-08, 10:41
Tak ;p Ma się nazywać Baltic Arena i ma wyglądać mniej więcej tak:


Corv - 2006-04-09, 14:34
akby uefa dodale


Na rozwój sportu to i Unia daje kasę.


Magick Goshky - 2006-04-14, 12:52
jakbyście nie zauważyli - w Polsce od wielu lat się powtarza ta sama historia, wchodzi do klubu ionwestor, chce budować nowy stadion, ma ambitne polany, porzez 4 lata czeka na decyzję do kogo należy stadion, po czym stwierdzxa, ze ma to wszystko w dupie.


Peterka - 2006-04-14, 13:48
Dokładnie...
Poza tym od następnego sezonu, oglądając LM ędziemy uzależnieni od Szpakowskiego i Szaranowicza... Polsat przegrał walke o prawa do LM z TVP i ITI. A po co tym ostatnim liga mistrzów? Podobno maja w planach zrobić TVN Sport ale z okazji meczów Wisły z Realem zdążyłem zauważyć jak słabych mają komentatorów. No cóż... może do jesieni się to zmieni. Oby.


pioyr - 2006-04-15, 23:31
Haha! Motor Lublin : Pogoń Leżajsk 4:0!!!! Ciekawe jak z Wieliczką pójdzie, bo niby więcej punktów ma

No co? III liga to też piłka nożna ;p


Peterka - 2006-04-16, 11:56
http://sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3285381.html
To jest sposób na Reinę. Do roboty Jurek


Evil Incarnate - 2006-04-19, 17:54
Natchnąłeś mnie do odsłuchania tego utworu po jakiejś półtoratygodniowej odstawce...

Co taka cisza po pięknym zagraniu Ronaldinho, jeszcze piękniejszym strzale Giuly'ego i 1:0 na San Siro dla Barcelony?



Evil Incarnate - 2006-04-19, 20:37
Oprócz Ciebie jeszcze parę osób interesowało się piłką nożną.
A swoją drogą nawet jeśli nie lubię poszczególnych graczy czy zespołów i tak zazwyczaj komentuję małe conieco...



Evil Incarnate - 2006-04-19, 21:14
28 minuta. 0:0.

Chciałem tu wspomnieć o reklamach piłkarskich. Coraz bardziej podobają mi się te wypuszczane przez Adidasa, a zwłaszcza ostatnia, gdzie dwóch chłopców zbiera składy na mecz na podwórku mówiąc nazwiska słynnych graczy. Troszkę odstaje tutaj Nike, ale o ile dobrze pamiętam, to od nich wyszła reklama, gdzie trzyosobowe zespoły grały w klatce. Żenujące natomiast wypuszcza Pepsi. Dobra jest Heinekena z boiskiem wyptakanym przez ptaki.
A co wy o tym sądzicie?



pioyr - 2006-04-19, 21:35
Scorpion K.O. (w klatce) - czyli cała kampania reklamowa Nike była IMO jedną z najlepszych kampanii reklamowych. Nawet gra Scorpion K.O. wyszła ;] Kolejną, późniejszą reklamą jaką Nike nakręciła to była ta co grali na lotnisku - też niezła. A do Scorpion K.O. należała jeszcze raklama z grą na tankowcu. Też niezła.


Adam_k55 - 2006-04-19, 21:38
Kurna, 1:0 dla Arsenalu, mimo że był wyraźny faul w polu karnym... kurna ten sędzia inteligętny, jopi się jak ten ostatni dureń... tu gość od tyłu bierze piłkarza, a on nawet nie pokazuje "grać dalej"


kjn - 2006-04-21, 11:15
To nie byl jego jedyny błąd Ale wiewióra i tak byla the best

A dzisiaj moja kochana Korona (do kielc mam 200km ale jestem w 50% scyzorykiem) rozpuka Wiselke. W najgorszym wypadku bedzie remis.
Ale ani ja ani zaden fan KK nie potrafi zrozumiec sensu sprzedawania Grzegorzewskiego. Przeszedl do Łęcznej i strzela bramki. Jak Bonina sprzedadzą to sie juz w ogóle zdenerwuje.


kjn - 2006-04-21, 14:48
Piechna jest chyba za stary zeby myślal o zmianiue klubu. A poza tym kibice kochają "Kiełbasę" i raczej go tak łatwo nie wypchną. Golańskiego też nie sprzedadzą, chyba, że sam wyrazi taką prośbę.


pioyr - 2006-04-23, 15:33
Już za niecałe pół godziny rozpoczną się derby Avia Świdnik - Motor Lublin! Oczywiście bez kibiców obu drużyn na trybunach, co po burdelu po ostatnich derbach (przewrócony samochód typka co przez megafon krzyczał, wyrwane drzewo do naparzania w policje, etc.) dziwnym nie jest avia może awansować do drugiej ligi, a Motor jak narazie na dziewiątym miejscu... A był faworytem....


pioyr - 2006-04-23, 18:11
Derby Lubelszczyzny

---------
91 minuta gol dla Avii. Koniec meczu Motor przegrywa 1:0




kjn - 2006-04-25, 21:24
Teraz Korona rozjedzie Legiee, a w najgorszym wypadku bedzie remis. Z wislą tak mowilem i teraz tez tak bedzie.


kjn - 2006-04-27, 07:50
Barcelonba przeszla, emeryci nie dali rady choć 40tka niexzle dawał sobie rade pod nieobecność Nesty. Staam, mój dawny idol (gdy jeszcze nie odkrylem swojego talentu do gry jako bramkarz i bylem obrońcą) też dosyć skutecznie i pewnie powstrzymywał Koński Ryj (ost ).

A co do tego, że nie ma dobrze obronionych karnych, tylko źle strzelone. Oczywiście większe szanse w pojedynku ma strzelec, ale wiele zależy od bramkarza (wiem bo jak juz pisalem gram na tej pozycji). Nie widzialem tam wielkiego blędu Riquelme (choć mógł uderzyc moniej i mniej na środek (najłatwiejsze do obrony). za to przeraził mnie Lehman. Skoro taki Riquelme nie potrafil strzelic, to co dopiero nasi. Ale może nasi są jednak lepsi?

Wyobraźcie sobie co czulem oglądając tego karniaka. Bylem troche przypiueczony i po prostu myslalem ze zejde na zawal, takie byly emocje.


Christoph - 2006-05-01, 17:59
Kurwa mac. Legia w 90 minucie wyrownala... Ale i tak dobrze. Teraz liczyc na Amice i ostatni mecz sezonu moze byc jeszcze ciekawy.



Nie liczyłbym na niespodzianki... niestety, ale krawaciaże są ustawieni przez PZPN i to widzi każdy... dziw będzie jeśli nie zdobędą mistrza... oszuści... ciekawe czy w LM też będa mecze kupować...

WISŁA 1906



kjn - 2006-05-02, 06:43
Jego dług w firmie bukmacherskiej Owen'a (okolo 700tys. funtów) wskazuje na coś innego. Chlać pewnie też pochlewa. IMHO zbyt wcześnie zyskał status gwiazdy. A co do jego umiejętności, to chyba jednak troszkę przesadziles. Strzelać to on potrafi, ale oczywiście gdy tylko mu nie wychodzi zaraz zaczyna wszystko partolić. Dla mnie zwykly snajper.

A co do meczu Legia-Korona to powiem...a nie mówiłem!
I co do gracza Korony naszej(:)) kochanej. Bonin dostał powołanie do kadry. Ja wiedzialem, zawsze wiedzialem ze Grzesiu sie postara. Jeśli dzisiaj Litwinom pokaże gdzie ich miejsce w szeregu do tylko liczyc na powołanie do kadry na mundial mi pozostalo. Mam nadzieje ze Janas nie zrobi tego błedu co Engel i nie zabierze na mundial prawie samych emerytów.
A oglądając na TVNie co Bonin robil z innymi przeciwnikami to po prostu same miodne slowa sie na usta cisną.


kjn - 2006-05-02, 11:14
To byla tylko opinia stworzona na podstawie malo wnikliwej obserwacji. Widze, ze bartdziej interesujesz się MU więc nie w\trącam się więcej w sprawę Rooney'a


kjn - 2006-05-02, 11:21
Moii ukochani gracze to jak ewnie dało się zauważyć bonin, znany w sumie chyba tylko fanom KK i Polskiej Ekstraklasy, no i oczywiście mix Bramkarzy (chcialbym miec zasięg łap Didy, skoczność Bartheza, reakcje Buffona - choć ostatnio troszku stracil na wartości, i wygląd - Valdesa ).


kjn - 2006-05-02, 11:28
Ale jak zasięg łap

[ Dodano: 2006-05-02, 11:29 ]


BŁYSK - 2006-05-02, 21:53

Polska 0 - 1 Litwa


kjn - 2006-05-03, 15:04
Gdyby nie Dudek byloby nieciekawie. Szkoda, że zdjąl Bonina bo chłopak powoli zacynal sobie radzic z konstruowaniem akcji., Ale widac bylo ze zjadla go trema. Litwinom gratulujemy i mamy nadzieje ze dla polakow to tylko wypadek przy pracy.


kjn - 2006-05-05, 08:01
Ja tam się boje co zrobi Janas. Żuraw, Szymkowiak, Smolarek,Dudek i Boruc reprezentacji nie uratują. Krzynówek nie wiadomo czy zagra, mimo, ze to ogromny talent. Grzeje ławe. Ja bym go wpuścił, niechaj swoją frustrację rozladuje i pokaże na co go stać. Zamiast Franka wziąłbym Piechne. Kiełbasa strzela, Franek ma problemy. Za Rasiaka, ktory może i ma talent, ale jakoś nie przekłada go na gre w reprezentacji wrzuciłbym Jelenia. Oby następne mecze towarzyskie rozwialy moje przedmundialowe obawy.


kjn - 2006-05-05, 11:32
Ja brałbym pod uwagę aktualną formę, a nie potencjalne zdolności. Wyjątek zrobilbym przy Krzynówku, i Dudku ktory nie gra ale w jakiej jest formi widac bylo w meczu z Litwa.


Evil Incarnate - 2006-05-08, 20:04
Z powodu Lechii Gdańsk, paru niedomówień i nieumiejętności prowadzenia konwersacji kibice Jagiellonii z wielkim żalem musieli pogodzić się z zerwaniem trwającej 20 lat zgody. A żeby było śmieszniej: popularne były szaliki o treści "20 lat, a to dopiero początek". Jak widać przez prowokację Lechii to był koniec. Jednak "Braci się nie traci". Wisełka pozostanie na zawsze w sercu...
Ale odpowiadając na Twoje właściwe pytanie: nie wiem co było na meczu Wisły. Możliwe, że doszło nawet i do podanego przez Ciebie zdarzenia...

Przy okazji afros. Teraz będzie popis chamstwa i bezmyślności.

NęZ HERB ZOSTAŁ SPRZEDANY !!!

Oto jaką informację otrzymało SSJB oraz Jagiellonia SSA kilka dni temu:
Obrazek



Prawo do używania tego herbu! Świętokradztwo!



Corv - 2006-05-08, 20:12

Prawo do używania tego herbu! Świętokradztwo!


Z herbem Legii było podobnie po przejęciu klubu przez ITI.


Evil Incarnate - 2006-05-08, 20:20
To co zrobili z herbem Legii, to też było chamstwo... Nie jest wykluczone, że w naszym przypadku też trzeba będzie zmienić parę szczegółów, ale co tu zmieniać? Nie mam ochoty zarobić tła z napisami, tak jak warszawski klub... Za to chętnie wpierdoliłbym osobie odpowiedzialnej za ten czyn...



Corv - 2006-05-08, 21:00
Możnaby spróbować czegoś bardziej... heraldycznego. Ja wiem? Może dodać trzymacze?

[ Dodano: 2006-05-10, 20:39 ]


kjn - 2006-05-11, 16:10
A co z reprezentacją tego nadal nie wie nikt. Mam nadzieje ze Janas sobie poradzi i nie zrobimy wiochy jak ostatnioo. Bo wbrew pozorom grupa nie jest taka łatwa. Liczymy na drugie miejsce ale Kostaryka ma wielu niezlych graczy, wielu lepszych od naszych. Taki na przklad mlodizk - Maduro.


Corv - 2006-05-13, 14:11
Szczerze mowiac to chyba najslabszy sklad na europejskie puchary od wielu lat...

Do tego Wisła Płock w Pucharze UEFA.

Ale zdążyliśmy się już przyzwyczaić, no nie?

[ Dodano: 2006-05-13, 22:23 ]


Corv - 2006-05-14, 11:22
Najdziwniejsze, że w Legii naprawdę dobrze grają tylko zagraniczni. Żeby mistrz Polski nie miał nikogo w reprezentacji. Gdzie te czasy, gdy Wisła pozbywała się połowy składu na zgrupowania kadry?


Corv - 2006-05-14, 11:31
A nie zdemolowali ci tam niczego pod domem kibice?

Na łazienkowską mam jakieś 25min jazdy autobusem, poza tym to drugi brzeg Wisły-rozładowali się nim dojechali do domów.


Corv - 2006-05-14, 11:49
I wyrazili w ten sposob swoja radosc?

Tak. To była zapowiadana feta pod Zamkiem Królewskim. Entuzjazm aż kipi. Takim to tylko wlepić zakaz zbliżania się do stadionów przez najbliższe 20lat.


Corv - 2006-05-14, 12:00
Tak. To byłoby nie od rzeczy. Zamiast snuć plany o prohibijcji w dzień dziecka powinni ukrócić tych cwaniaczków. Nie mówiąc już o tym, że na Stadion Narodowy się nie zapowiada. Na przebudowę Łazienkowskiej nie zgadza się naczelny architekt i ekolodzy (z całkiem sensownymi argumentami), a Stadion Xlecia ma pozwolenie na handel do 2008 (podpisywał Kaczyński, może nie zauważył co mu dają do podpisu? ). Nie mówiąc już o tym, że ww. Stadion Xlecia ma ostatecznie zostać ominięty przez drugą linię metra. Taaak, na 100% dostaniemy organizację Euro.

EDIT: Choć nie, to jednak nie Kaczyński, a minister sportu. Pomyliło mi się z budami na Placu Defilad.


Evil Incarnate - 2006-05-15, 00:51
Kogo my próbujemy oszukać? W Polsce bez zdecydowanego działania niczego nie osiągniemy. A JA nieraz żałuję, że nie ma u nas kolejnego Heysel... Może to chamskie zagranie z mojej strony, ale jedynie to mogłoby zmusić pewnych idiotów do zaprowadzenia porządku na stadionach w tym popierdolonym z każdej strony kraju...

BTW Ciekawe czy jak obrażę Real Madryt, to w końcu Petera zmusi, by tu coś napisać...



Evil Incarnate - 2006-05-15, 14:37
Mila? Pan Dotknij-mnie-a-się-przewrócę? Taaak... Znakomita alternatywa dla Szymkowiaka... Nawet w kwestii szkolenia młodzieży Polska jest daleko w tyle za resztą świata...



Evil Incarnate - 2006-05-15, 14:47
To właśnie miałem na myśli... Że nie umiemy dawać szansy młodym. Błaszczykowski - lat 21. Skreślony. Nie wiem, czy to przypadkiem nie Ty napisałeś, że naszego najlepiej wyszkolonego technicznie zawodnika wytrenowali Holendrzy. Seweryn Gancarczyk nie zaistniał w Polsce, a na Ukrainie... Więc o czym my tu mówimy?



kjn - 2006-05-17, 10:37
No naprawdę wow. Ale Dudek miał grać w Barcy, Olisadebe w Parmie. To na razie tylko spekulacje, ale oczywiście bylo by milo.


kjn - 2006-05-17, 10:44
Jeśli nie dostanie szansy gry w grupie, to jesli uda nam się niej wyjść moż zapomnieć o graniu. Chyba, że w przypadku (odpukać) kontuzji Boruca.


kjn - 2006-05-17, 11:07
Zdrowa rywalizacja zaszkodzić nie może.

[ Dodano: 2006-05-17, 11:35 ]


Evil Incarnate - 2006-05-17, 17:31
A żeby was cholera wzięła: dziś finał, a wy jeszcze ani jednego słowa nie napisaliście...

Si, si, si, nos vamos a Paris!
Barca!



Evil Incarnate - 2006-05-17, 17:57
Cytat... Nie zamierzam z nim polemizować...



Bee - 2006-05-17, 19:51
Visca el Barca?

Jestem najbardziej nietypowa ze wszystkich. Ja nie wiem za kim jestem.
Ustalę w trakcie pierwszej połowy


Bee - 2006-05-17, 21:43
Już myślałam że Lemann(tak to się pisze? ) spieprzył cały mecz Arsenalowi.
A po wolnym(co prawda chyba nie do końca słusznym) taka ładna główka...
Barca gra od początku(poza kilkoma ostatnimi minutami) zbyt defensywnie.

[ Dodano: 2006-05-17, 21:45 ]


Evil Incarnate - 2006-05-17, 23:15
Liczne błędy arbitra z czego najważniejsze dwa, to nieuznana bramka dla Barcy i faul na Toure... Ale koniec szczęśliwy!

Campeone! Campeone!

Carnaval de Paris!




kjn - 2006-05-17, 23:17
Beznadziejne błędy bramkarza Arsenalu. Jak się kurwa można położyć w sytuacji 1 na 1 (pierwsza bramka), albo puścić taką siatę. Co on kurwa pociąg puszczal między kopytami? (druga bramkla)

[ Dodano: 2006-05-17, 23:18 ]


Evil Incarnate - 2006-05-17, 23:19
Prawda. Tylko co mnie to obchodzi w tej chwili... Ha ha!



kjn - 2006-05-17, 23:29
Gdyby nie Lehman


Evil Incarnate - 2006-05-18, 10:13
Barca zagrała dziwnie spięta, nie grała swojej piłki. Zapewne po części była to zasługa Arsenalu, który grał bardzo dobrze. Paradoksalnie - jak zwykle czerwona kartka bardziej zaszkodziła niż pomogła. Przynajmniej do momentu, gdy Kanonierzy zaczęli padać z wyczerpania.
Nie jestem w stanie się zgodzić co do ostatniego zdania. Boleśnie i precyzyjnie wykorzystała błędy londyńczyków. A poza tym sytuacja Barcy przy czerwonej kartce, strzał w słupek Eto'o. Dwie ładne bramki po składnych akcjach. Liczne akcje, po których padało słowo "szkoda"... Nie zagrali tak finezyjnie i z polotem jak zwykle, ale na pewno nie można powiedzieć, że nie zasłużyli. Zwłaszcza, że przez większość czasu Arsenal się bronił. Gdyby nie strzał Henry'ego w Valdesa... to zapewne teraz płakałbym rzewnymi łzami. A tymczasem mogę się tylko cieszyć.



kjn - 2006-05-18, 10:28
Ja poprę swoje powtarzane opinię, że Arsenal mimo tego, że nawet w 10 gral cudownie, to przegrał bo Lehmana nie było między słupkami. Jak dla mnie to drugi po Cehu bramkarz na świecie, bo Buffon już nie jest taki świetny, a Boruc ma jeszcze czas. Barthez się zestarzal. Może dla kogoś kto gra na innej pozycji, nie byly to az tak straszne potknięcia, ale dla mnie o prostu drugi bramkarz pogrążył swój team. Może nie jest złym goalkeeperem, ale zjadl go stres. Może... Naprawdę szkoda Arsenalu bo początek meczu był przewspanialy w ich wykonaniu (nie licząc czerwonej kartki).


Evil Incarnate - 2006-05-18, 10:33
Futbol jest grą błędów... Szkoda, że także sędziowskich. Hmmm... Nieuznana bramka dla Barcy i faul na Toure, którego nie było, a po którym Arsenal zdobył bramkę... I narzekają? Ciekawe... Porażka boli. A zwłaszcza w takim meczu...



Bee - 2006-05-18, 11:33
strzał w słupek Eto'o.


Po ręce Almunii.
Henry też trochę skwasił, bo zmarnował dwie szanse na bramki.


Bee - 2006-05-18, 12:09
Mi najbardziej sie Ljunberg podobal.


Mi też ;p


kjn - 2006-05-18, 12:10
To nie Playstation, to boisko



To mi umknęło


Evil Incarnate - 2006-05-18, 12:13
Dla mnie też... Może dlatego, że oglądałem na Polsat Sporcie.
Aczkolwiek bramkę Eto'o widziałem w TVP2, bo PS miał problem z transmisją.



Bee - 2006-05-18, 12:14
Może dlatego, że oglądałem na Polsat Sporcie.


Szczęściarz.
Chociaż nie, jak jest Szpak to zawsze można się pośmiać


Evil Incarnate - 2006-05-18, 12:16
Jak mam ochotę się pośmiać, to wchodzę na to forum na przykład. Dlatego wolę nie słuchać Szpaka...



Bee - 2006-05-20, 20:03
Henry zostal w Arsenalu.

właśnie miałam to napisać.
Przesłyszałam sę, czy podpisał kontrakt na cztery lata...?


Brzozo - 2006-05-20, 20:32
20 maja 2006, 17.00
Lechia - Szczakowianka 3:0

; p druga liga. haha. ale fajnie było kiedy wracałem a wszedzie szalikowcy. Najebani, nienajebani, w tle tylko było słychać krzyki "lechia gdańsk!" albo "oficjalni Huligani Lechia Gdańsk!" no klima fajna, ale ja wracałem z głównego ; p i meczu nie oglądałem. wszystkie przystanki były zapchane. Fajne klimatyczne zdcjęcie by było gdybym miał aparat ; p


Evil Incarnate - 2006-05-20, 22:14
Żałuję, że Henry nie przeszedł. I szanuję jego decyzję zarazem. Uważam, że więcej niż finał LM już nie osiągnie w piłce klubowej... Ale to jego wybór.

Jagusia wygrała 3:1 z Zawiszą... Wciąż walczą. Mają trudnych rywali, ale jeśli mają awansować, to niech lepiej wygrywają z silnymi, niż później mieliby dołować w OE...



BŁYSK - 2006-06-05, 18:01
Jeśli chcecie o tym poczytac to kupcie "Wiedze i życie", tam tez jest to wszystko opisane;]


kjn - 2006-06-07, 10:12
12 goli Polaków - amatorzy rzuceni na pożarcie
Za szybki jest dla nas - kręcili głowami reprezentanci miasta Salzgitter, mówiąc o Euzebiuszu Smolarku. Napastnik kadry strzelił cztery gole, a Polska pokonała IV-ligowców 12:0. Selekcjoner ponownie ustawił drużynę systemem 4-5-1. Wygląda, że właśnie tak - meczem z Ekwadorem - reprezentacja rozpocznie w piątek mundial.
r e k l a m a
- Przeciwnik był słaby, więc na jego tle wyglądało to nieźle. Kadrowicze ćwiczyli głównie szybkie wyprowadzanie piłek i prostopadłe podania do Żurawskiego albo Smolarka oraz przenoszenie ciężaru gry z jednej strony na drugą. Było parę niezłych zagrań, ale straty wciąż się zdarzają. Nie było jednak jeszcze meczu, w którym wszystko by się udawało. Za mało było rzutów rożnych, więc ciężko cokolwiek powiedzieć na ich temat - ocenił wiceprezes PZPN Henryk Apostel.

W meczu nie zagrali Artur Boruc (miał indywidualny godzinny trening z Jackiem Kazimierskim) oraz Jackowie: Bąk oraz Krzynówek. - Nikt nie odniósł kontuzji, wszyscy są zdrowi - informował prezes Michał Listkiewicz.

Spotkanie trwało 2x30 minut. Na trybunach nie było ani kibiców, ani dziennikarzy. Obiektu w Barsinghausen strzegła niemiecka policja.

Kadra - Salzgitter 12:0 (6:0): Smolarek 4, Żurawski, Jeleń, Rasiak - po 2, Brożek, Bosacki.

I połowa : Kuszczak - Baszczyński, Jop, Bosacki, Żewłakow - Smolarek, Sobolewski, Radomski, Szymkowiak, Kosowski - Żurawski.

II połowa : Fabiański - Dudka, Lewandowski, Gancarczyk - Kosowski, Mila, Giza, Brożek, Jeleń - Rasiak.



Bo miał lecieć w TV, nie leciał i z ludzi z którymi gadałem tylko ja wiedzialem ze był. Tyle, że nikt mi nie wierzyl.


Peterka - 2006-06-09, 21:59
Fuck, gdzie się podziały na allegro te koszulki piłkarskie z własnym nadrukiem? Mam zamiar kupić sobie koszulkę Barcy z nr. 11 i napisem "RęIAK" ;p


Evil Incarnate - 2006-06-11, 17:03
No to czekamy na Jagusię w ekstraklasie. Grają w barażu z Arką Gdynia.





Kervyn - 2006-06-16, 08:37
No to sobie poczekacie na Jagusię w ekstraklasie. Przegrali w barażu z Arką Gdynia.



Powiem tak. Arka grała stanowczo lepiej, zwłaszcza w porównaniu ze swoimi meczami w ekstraklasie. Przegranymi. Aczkolwiek Jagiellonia stawała dzielnie, z tym że nie mogli się po prostu przebić przez Gdyńską obronę - brawa dla Piotra Jawnego. Momentami grali niezdecydowanie, ale do końca zachowali wiarę w siebie, i to się chwali. Pierwszy gol Arki był w sumie trochę przypadkowy - Kolasa... przy tym strzale Zając nawet nie drgnął. Drugi gol zostawię bez komentarza... Gdyńska Górka zawsze z nami!

A, też mieliśmy tą emotikonę żółto-niebieską, ale nie mogłem jej znaleźć.


Evil Incarnate - 2006-06-16, 13:47
Jaga zagrała totalnie chujowo! I jeszcze ten samobój... Aaargh! Szkoda, ale nie poddamy się. Jednak 0:2, to nie jest 0:1, więc będzie bardzo trudno...

Ale tak obiektywnie mówiąc, to żadna z tych drużyn nie prezentuje pierwszoligowego poziomu... I to mnie boli. Bo jeszcze jakby Arka była zdecydowanie lepsza... A tu nie... Nie pokazała nic i strzeliła dwie bramki...

Jeśli wiara czyni cuda, my wierzymy, że się uda!



Kervyn - 2006-06-16, 15:50
Więc kibice wierzyli. I zawodnicy też. Dlatego tak właśnie napisałem. A Arka, trzeba przyznać, nie jest na pierwszoligowym poziomie, i powiedziałbym, że szanse mogłyby być równe. Równie dobrze kluby te mogłyby zamienić się ligami i nic by się nie zmieniło. A Arka, niby z I ligi, aczkolwiek wygrała szczęściem. Jedynym mocnym punktem była tu obrona, a bramki to czysty przypadek.


kjn - 2006-06-19, 13:56
Mój typ: Korona ywalczy Europejskie puchary, oczywiście jeśli nie popelni takiego błedu jak z Grzegorzewskim.


kjn - 2006-06-20, 09:21
Nie jestem pewien. Jak szybko się z tym całym rozpierdolem nie uporają, to pewnie czeka ich środek tabeli. Ale za dwa, trzy lata. Kto wie.


kjn - 2006-06-21, 23:31
a mogę kupić teraz te rękawice w których bronił podczas finału ligii mistrzów? Oczywiście jeśli bedzie mnie stać.


kjn - 2006-06-23, 09:14
O mój Boże. Zawsze myślałem, że jk kobieta i futbol to albo wnerwiające i nie znające się na rzeczy coś, albo umięśnione, grube i brzydkie lampucery ktorych nikt,m nigdy nie chciał.


Memo - 2006-06-26, 10:21
O, Super Express pisze, że Beenhakker zgodziłby się prowadzić polską kadrę... Ale to SE, więc nie wiem czy nie przekręcili połowy jego słów ;p.

tu


Peterka - 2006-06-26, 11:30
W Faktach i Wiadomościach sportowych też to podawali. Mogą sobie podawać a Apostel i Listek pewnie zatrudnią polskiego szkoleniowca tłumacząc, że "nikt inny nie zna tak dobrze polskich piłkarzy jak polski trener". A kurwa Hiddink znał kadrę Australijczyków na wylot? Czy zna kadrę Rosjan których ma objąć? Czy Beenhakker znał tak dobrze Piratów z T&T? Żałosne


Corv - 2006-06-26, 21:53
A WP pisze, że Kasperczak wziął już pieniądze od Senegalu.
W sumie co mu się dziwić, też bym tak zrobił na jego miejscu. ;p


Corv - 2006-07-07, 17:17
http://sport.wp.pl/kat,17...=1152285293.300
Manchaster Utd. chce Kuszczaka.


Memo - 2006-07-07, 17:40
Jeśli będą wpuszczać go na boisko, obawiam się, że MU spadnie do niższej ligi (nie orientuje się w nazwach, a wolę nie pisać II liga, bo mnie na innym forum za takie coś zbluzgali ;p)...

ps
Tak zacząłem czytać komentarze i myślałem, że jestem na Onecie. Patrzę wyżej, a tu szok, wp. Myślałem, że tylko na Onecie tacy idioci komentują...


Brzozo - 2006-07-07, 20:29
(nie orientuje się w nazwach, a wolę nie pisać II liga, bo mnie na innym forum za takie coś zbluzgali ;p)...

cos na zasadzie, ale ta angielska druga liga też nie jest zła. Taka jak polska pierwsza(prawie) bo byłem na kilku meczach jaskółek z Cardiff


kjn - 2006-07-08, 20:47
Gzieś tam prorokowałem, że Lech po fuzji za wiele nie zdziała w nadhcodzacym sezonie.

[ Dodano: 2006-07-11, 22:41 ]


Lewahr - 2006-07-12, 12:55
Jestem nastawiony optymistycznie wobec nowego trenera. Saom od razu byłem za sprowadzeniem szkoleniowca zza granicy, niekoniecznie nie-Polaka (Heniu!), który pokaże naszym piłkarzom ma czym polega zagraniczny futbol. Aktualnie mamy paru młodych polskich szkoleniowców, ale nie sądzę, aby zatrudnienie ich stanowczo zmieniło obraz polskiego futbolu. Pomimo, że się starają i osiągają niezłe wyniki (Wdowczyk, Wieczorek, Michniewicz...), to niestety cały czsa pracują w Polsce. I krótkie zagraniczne staże tego nie zmienią.


rossi - 2006-07-13, 10:48
A Christiano Ronaldo?

dupa


Lewahr - 2006-07-13, 15:42
rossi, ok - to może rzeczywiście nie były najbardziej trafione porównania ;] . Rooney ciągle jeszcze nie zawsze wie, jak się powinien zachowywać na boisku, a Ronaldo jest zbyt samolubny. Ale i tak obaj grają w Manchesterze United (i naprawdę grają, a nie grzeją ławę), więc to chyba ma jakieś znaczenie ;] .

Cicinho, Robinho - ok (czemu Parreira na nich nie stawiał?). Jeszcze na przykład Fernando Torres - napastnik już niemal kompletny, a ma zalednie 22 lata...


kjn - 2006-07-13, 17:05
A Korona sprzedała Piechnę ruskim :zalamany:


kjn - 2006-07-14, 13:15
dla panów z Włoch. U nas PZPN stwierdziłby, że to nie jego sprawa i on isę tym zajmował nie będzie. Ale czemu nie ma zapowadanej amnestii za mistrzostwo świata?


kjn - 2006-07-14, 13:35
Racja i nie wątpie, że decyzja słuszna. Ale oglądając finał komentatorzy coś tam wspominali.


Lewahr - 2006-07-14, 14:12
Kurde, gadacie tak jakby Brozek byl niefajny...


Moim zdaniem jest fajny . Ale ile jeszcze może uchodzić za wielki talent? Bo to już będzie 6 lat, odkąd zdobył z Wisłą mistrzostwo juniorów starszych...


kjn - 2006-07-14, 15:06

No, raz coś zrobił i to całkiem efektownie. Szczakowianka Jaworzno. Tyle, że Związek mógł zareagować rok, a nawet 2 lata wcześniej, co dobrze o nim nie świadczy...



O PZPNie nic nie świadczy dobrze niestety. A jak wiadomo ryba psuje się od głowy


Lewahr - 2006-07-14, 17:28
A mnie wkurza Wisla P. i to co od lat robi Jeleniowi. Chlopak w koncu ma szanse grac w dobrym europejskim klubie, a oni cos wymyslalja i mu nie daja.


Bez Jelenia Wisła Płock jest kandydatem do spadku. Nie wiem w ogóle, na czym polega ta cała afera? Skąd ten zapis o 1.200.000 euro, skoro oryginalnie było 900.000? Przecież działacze Auxerre zrobili chyba wszystko co trzeba? Dla mnie to zbyt zagmatwana sprawa, dla dobra zwodnika by było, aby został poza granicami naszego kraju.


Memo - 2006-07-15, 17:39
Tak w gruncie rzeczy, to czemu z całej czwórki jeno Milan nie spadł do serie B? Jego działacze byli winni mniej? A może stare - są równi i równiejsi?


Lewahr - 2006-07-15, 17:45
Tak w gruncie rzeczy, to czemu z całej czwórki jeno Milan nie spadł do serie B?


Klub Berlusconiego . A swoją drogą mnie też to zastanawia i nie tylko .


Lewahr - 2006-07-17, 17:43
Krok ku normalności w polskiej piłce? Im za mniej rzeczy związanych z samymyi rozgrywkami będzie odpowiedzialny PZPN, tym lepiej . W zarządzie siedzą młodzi ludzie, a nie stare repy, więc entuzjazmu im odmówić nie można.


Lewahr - 2006-07-26, 14:50
http://sport.gazeta.pl/sport/1,65025,3507574.html
http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65083,3507696.html

No bez jaj...


Evil Incarnate - 2006-07-26, 15:23
Juventus ma rację. Jak karać, to wszystkich... A tu Milan znów może startować w LM... To Juve wobec tego powinien startować w Serie B od 0... Sama degradacja i odebranie tytułów powinno być wystarczające.

Sądzę, że wpływy miały tutaj troszkę inne czynniki. Brak udziału Juve i Milanu w LM wiązałby się z ogromnymi stratami finansowymi dla całej Calcio. Inter i Roma to nie są kluby, które mogłyby coś zdziałać w pucharach... Zdaje się, że w Przeglądzie Sportowym był artykuł na ten temat. Jak znajdę jeszcze dziś, to postaram się zamieścić...

EDIT
Nie ma szans. Zgubiłem gdzieś to wydanie Przeglądu.

<Szkoda... >



Lewahr - 2006-08-02, 09:02
A jakie powołania wysłał . Tylko 8 graczy z ekipy na mundial - bez Roberto Carlosa, Cafu, Ronaldo, a nawet Ronaldinho! A dzisiaj Don Leo zaszaleje .


BŁYSK - 2006-08-02, 15:12
i jest dudek, nie ma boruca


Edward - 2006-08-07, 15:25
Ufff... Dobrze, ale szkoda że tak późno


Adam_k55 - 2006-08-08, 20:45
Update składu na mecz z Danią:

bramkarze - Jerzy Dudek , Wojciech Kowalewski ;

obrońcy: Michał Żewłakow , Mariusz Jop , Jacek Bąk Seweryn Gancarczyk , Bartosz Bosacki , Paweł Golański;

pomocnicy: Radosław Sobolewski , Mariusz Lewandowski , Mirosław Szymkowiak , Arkadiusz Radomski , Sebastian Mila , Damian Gorawski , Euzebiusz Smolarek , Jacek Krzynówek ;

napastnicy: Tomasz Frankowski , Maciej Żurawski, Marek Saganowski , Ireneusz Jeleń



Lewahr - 2006-08-09, 09:55
Wybór stoperów bardzo dobry .

Nie wygląda to źle, chociaż nie wiem do końca dlaczego w składzie jest Mila, a nie ma Kosowskiego? Dość podobne przypadki. Mila to tylko czasem strzeli gola w kadrze, a poza tym nie jest zbyt pożyteczny. Kosowski przynajmniej "jest w grze".


Lewahr - 2006-08-10, 10:26
Legia przegrała w pierwszym meczu 3 rundy el. LM z Szachtarem 0:1. Cóż... wynik lepszy niż gra, zdecydowanie. Tylko przytomne interwencje Choto i Fabiańskiego sprawiły, że wynik nie był gorszy. I nawet pomijam tu fakt, że zamiast karnego powinien być wolny. W całym meczu Legia miała ze dwie sytuacje do strzelenia gola. A w Szachtarze sam Tymoszczuk zaliczył poprzeczkę i słupek.

Fakt, że w drugiej połowie Legia zagrała lepiej, bo nie byli już jej gracze zbici w kupę, ale rozprzestrzenili się na całe boisko. Nie sądzę, żeby nie udało się Szachtarowi przejść Wojskowych. Jest silniejszym klubem niż Panathinaikos, choć mniej medialnym.


Lewahr - 2006-08-11, 10:35
A Skoda Xanthi sprowadziła Emmanuela Olisadebe, który grzał ławę w Portsmouth.

Poza tym, startuje Bundesliga .


Peterka - 2006-08-11, 12:56
JUż nie na Polsacie Sport i nie mam tego kanału, gdzie ma być wyświetlana
W ogóle Polsat stracił największe atrakcje: Ligę Mistrzów i właśnie Bundesligę...


BŁYSK - 2006-08-11, 14:16
Kurcze, Kuszczak diabłem?Nie da rady, pewnie nie zagra nawet minuty ;s


Peterka - 2006-08-11, 15:51
A niby czemu nie? On został kupiony jako zmiennik van der Sara, który po tym sezonie kończy karierę.


Corv - 2006-08-11, 16:03
Peter, chyba na wp czytalem, że Van der Sar deklaruje koniec kariery na Euro2008.


BŁYSK - 2006-08-11, 19:41
W telewizji było że 2,5 miliona dali za niego i dwóch piłkarzy


BŁYSK - 2006-08-12, 08:28
Ale według mnie to i tak za dużo jak za Kuszczaka


Peterka - 2006-08-12, 13:30
Akurat ty się znasz lepiej niż sir Alex Ferguson Kuszczak już zaistniał w Premierleague, więc nic dziwnego, że trochę kosztuje. Angielska ekstraklasa jest najdroższą na świecie.


Evil Incarnate - 2006-08-22, 14:20
Wśród praw Murphy'ego jest jedno, które idealnie opisuje początek sezonu w wykonaniu Legii "Jeżeli wydaje ci się, że już gorzej być nie może - na pewno będzie". No i było. W naszej ekstraklasie, z każdą następną kolejką, tego rodzaju prawa mnożą się przez pączkowanie. Weźmy to. "Jeżeli jeden zespół notorycznie roztrwania przewagę kilku bramek, a drugi, za każdym razem skutecznie goni kilkubramkową stratę, to w ich bezpośrednim meczu na pewno będzie inaczej. A jeżeli nawet nie, to arbiter liniowy już o to zadba..."

Tym liniowym był Paweł Wysocki. W 90. minucie meczu pomiędzy Lechem, a Cracovią dopatrzył się spalonego i jednym machnięciem chorągiewki ukradł piłkarzom Franciszka Smudy przynajmniej jeden punkt. Umyślnie, nieumyślnie, tego nie wiemy. Środowisko sędziowskie przypomina teraz windę pełną ludzi. Jak tylko coś zalatuje, każdy podejrzewa każdego o puszczenie bąka. Nawet, jeśli tylko przebija z rur... "Duch Fryzjera" sprawił, że zaufanie do panów z gwizdkami dziś plasuje się gdzieś pomiędzy sprzedawcą Amwaya, a moskiewską Prawdą.

Żeby było weselej. Kiedy w Poznaniu bocznemu arbitrowi mecz piłkarski pomylił się z kierowaniem koleją wąskotorową, w Bełchatowie gwizdał w najlepsze zawieszony dwa dni wcześniej przez Wydział Dyscypliny PZPN Robert Gil... Takie prawo!

Niezależnie od sędziowskich błędów charakter "Kolejorza" może imponować, a ofensywna siła Cracovii może budzić szacunek. Tylko gdzie w tym wszystkim jest obrona? Stefan Białas eksperymentuje z zestawieniem defensywy swojego zespołu niczym alchemik, który szuka kamienia filozoficznego. Z resztą z podobnym skutkiem. Jak na razie wyniki tych badań kończą się na nerwowym obgryzaniu paznokci i liczeniu, że Giza z Moskałą i Pawlusińskim strzelą o tę jedną bramkę więcej. O tym, że na tym wózku nie zajedzie się daleko, na własnej skórze przekonuje się Legia. W czterech dotychczasowych meczach piłkarze Dariusza Wdowczyka stracili dokładnie tyle samo bramek, co w trakcie całej rundy wiosennej. Efekty tego widać po miejscu w tabeli. Z resztą szkoda słów. Przed rewanżem z Szachtarem nie pomogą już chyba żadne jednostki treningowe, tylko, co najwyżej różaniec. Jeden cud nad Wisłą był.

Skoro o Wiśle mowa. Ta płocka, również rządzi się swoimi prawami. Tyle, że te zahaczają już nieśmiało o teorię paradoksu - Im gorzej gra, tym osiąga lepsze wyniki. Mecz z Pogonią był najsłabszym występem drużyny Josefa Csaplara w sezonie, więc od razu pojawiły się tego owoce. „Nafciarze” zainkasowali swoje pierwsze trzy punkty i chociaż goście w końcówce ruszyli do odrabiania strat, na razie muszą się zadowolić, co najwyżej śliwkami robaczywkami z gutowskiej plantacji... I co może poradzić nieszczęsny trener "Portowców" Mariusz Kuras? Pozostało mu tylko robić dobrą minę do złej gry w ligowym magazynie na antenie Canal Plus. Pogoń jednak też obowiązują pewne prawa i znając życie, kiedy już wszyscy spiszą ją na straty, nagle wygra 4:0.

"Im bliżej do sensacji w Krakowie, tym pewniejsze, że jej nie będzie". Ostatni raz Wisła przegrała przy Reymonta w czasach, kiedy premierem był Jerzy Buzek, za największą gwiazdę telewizji robił Janusz Dzięcioł, a Henryk Kasperczak siedział jeszcze na trenerskiej ławce reprezentacji Mali. W tych zamierzchłych czasach, w podzielonej eksperymentalnie na grupy, podgrupy i nadgrupy ekstraklasie "Biała Gwiazda" przegrała w Krakowie z KSZO Ostrowiec 0:1. Teraz w czasach, kiedy numeracja Rzeczpospolitej wciąż nie została do końca ustalona, a w szklanym oknie brylują komisje śledcze, pod Wawel przyjechała inna drużyna z Gór Świętokrzyskich – Korona: liczący się i całkiem sympatycznie grający zespół. Wisła malowana ekspresjonistycznym pędzlem Dana Petrescu schowała ofensywny rozmach z czasów Henrego w kieszeń i po pierwszych kolejkach bardziej, niż dzieło sztuki, przypominała bazarowy bohomaz. Kiedy, jak nie teraz mogła przegrać? Osłabiona i krytykowana. Krakowski rygiel tymczasem zadziałał na tyle skutecznie, że „Biała Gwiazda” bije już następny rekord - kolejnych meczów bez straconej bramki, a Korona... im bardziej jej gra się może podobać, tym lepiej widać, że jej atak to tylko biedna sierotka po Piechnie, na własnym tyleż pięknym, co pechowym obiekcie, prowadząc 2:0 koncentracji starcza tylko na remis, a przy stałych fragmentach gry obrona owszem ustawia się w strefie... ale w strefie mroku.

Jakimi prawami rządzi się GKS Bełchatów wie już tylko sam Orest Lenczyk. Jego piłkarze w 4. kolejce sprawili lanie niezmiennie bezbarwnej Odrze Wodzisław i z kompletem punktów zasiadają na fotelu lidera. W Arce od początku sezonu obowiązuje jedna żelazna zasada: na zero z przodu. W Grodzisku natomiast prawa niepodzielnie ustala Zbigniew Drzymała, który całkiem niedawno postanowił zerwać z ancien regime i przeprowadzić rewolucję. O obowiązującej w Łęcznej zasadzie braku cierpliwości przekonał się z kolei Dariusz Kubicki, któremu już po trzech kolejkach podziękowano za współpracę.

"Jeżeli awans do Ligi Mistrzów może zapewnić tylko cud, to na pewno się nie zdarzy". Tak właśnie brzmi ostatnie ligowe prawo. Obowiązywało polskie kluby przez ostatnie dziesięć lat. Oby piłkarze Legii udowodnili w środę, że jest diabła warte!

Mecz kolejki: Lech Poznań - Cracovia
Piękny, dramatyczny mecz popsuty przez jednego człowieka z chorągiewką.

Drużyna kolejki: ŁKS Łódź
Po porażce w derbach Łodzi ŁKS podniósł się i ograł na własnym stadionie Legię. Naprawdę trudno było powiedzieć kto w tym meczu jest mistrzem, a kto beniaminkiem.

Bohater kolejki: Robert Konendowicz
Na lewym skrzydle był nie do zatrzymania. Biegał między ospałymi piłkarzami Legii, jak Struś Pędziwiatr. Wspaniały występ okupił urazem i musiał zejść z boiska w 60. minucie. Wystarczyło, aby po jednej z jego licznych asyst padła bramka. Gdyby został na boisku do końca, prezesa ŁKS Daniela Goszczyńskiego, który przewidywał trzy bramki dla swojego zespołu, nazwano by Nostradamusem, albo… takie czasy.

Żółte kartki: Ta żółto-niebieska. Dla Arki.
Ostatnie miejsce w ekstraklasie przechodzi z rąk do rąk niczym Czarny Piotruś w karcianej grze dla dzieci. Najpierw był w Zabrzu, potem dostał się Łęcznej, a teraz trafił w ręce piłkarzy Arki, których nawet Wojciech Stawowy nie nauczył strzelać goli. Kibice w Gdyni czekają na ligowe zwycięstwo dłużej, niż Eskimosi na lato.... Bramek nie oglądali od barażów z Jagiellonią.

Dla Norberta Witkowskiego za sprezentowanie bramki Górnikowi Łęczna
Dla Krzysztofa Kruczka za zmarnowanie "piłki meczowej" w meczu z Widzewem
Dla Franciszka Smudy. Miał prawo się wściec, ale w porę nie zaciągnął awaryjnego hamulca i popłynął...
Dla defensywy Lecha i Cracovii. Gwarantują grad bramek.
Dla Marcina Burkhardta. Wrócił po kontuzji, wszedł z ławki i sprowokował głupiego karnego. Słuszny, czy niesłuszny z odpowiedzialnością na bakier
Za dopuszczenie zawieszonego na miesiąc Pawła Gila do sędziowania meczu w Bełchatowie.

Czerwona kartka: Paweł Wysocki
Jak to jest, że 22 ludzi tworzy na boisku wspaniały spektakl, kilkanaście tysięcy podziwia go z trybun, a wszystko psuje jeden człowiek... Kiedyś był taki dowcip o Polaku, Niemcu i Rusku. Każdy przechwalał się osiągnięciami medycyny w swoim kraju, a kiedy przyszła kolej na Ruska, ten opowiedział historię Wani, co sobie widłami oczy wykłuł. W Moskwie wstawili mu nowe z drewna i wszystko widział... A kto widział spalonego w końcówce meczu Lech - Cracovia? Jak to, kto? Ten wasz Wania z drewnianymi oczami!

Brawa: Paweł Sobczak
"Sopel" wrócił z piłkarskiego niebytu i na starcie sezonu 2006/2007 został jednym z najlepszych piłkarzy Orange Ekstraklasy. W meczu z Pogonią nie przeszkodził mu nawet rozcięty policzek i pięć szwów. Zaliczył kolejny znakomity występ i chociaż do kadry Beenhakkera ostatecznie nie trafił, współpracujący z Holendrem Bobo Kaczmarek i Dariusz Dziekanowski cały czas mają go na oku.
Dla Łukasza Garguły i Dariusza Pawlusińskiego za przepiękne bramki.
Dla kibiców ŁKS za wprowadzenie fanów Legii na mecz w Łodzi. Nie dość, że zakaz durny, to jeszcze nie do wyegzekwowania panowie z Ekstraklasy SA
Dla Tomasza Hajty za udowodnienie, że Polacy też mogą strzelać bramki dla Legii
Dla Clebera za cudowną odmianę Wisły Kraków
Dla Łukasza Brozia za znakomity debiut w Orange Ekstraklasie

Owacje na stojąco: bełchatwoska klepa
Czwarta minuta i sześć podań z klepy, które znokautowały Odrę Wodzisław. A to był dopiero początek. O tym jak rzadka to w polskiej lidze sztuka, niech świadczy fakt, że w Zabrzu zagrania z pierwszej piłki w ataku zdarzały się średnio raz na piętnaście minut. Pewnie to jeden z powodów, dla których nie oglądaliśmy w tym meczu żadnych bramek. Drugim musiał być szaman, który zaczarował bramkę Widzewa.


"Subiektywne podsumowanie kolejki" podoba mi się coraz bardziej...



Lewahr - 2006-08-22, 19:43
Przyznaję, genialne . Tylko gdzie ono jest?


Evil Incarnate - 2006-08-22, 20:02
Na Wirtualnej Polsce... Po każdej kolejce.
http://ekstraklasa.wp.pl/...52&ticaid=1230c



Lewahr - 2006-08-24, 11:09
afros, apropos "Z Czuba": http://sport.gazeta.pl/pilka/1,65029,3568518.html

Heh, teraz Szachtar zagrał tak, jak powinien w pierwszym meczu. W Legii widać było, że najbardziej starał się Włodarczyk, nawet mu coś wychodziło (2 bramki, w końcu). Reszta zachowywała się tak, jakby chciała, a nie za bardzo mogła. Balde katastrofalnie zachowywał się, jak na środkowego obrońcę (widać, że to jego pozycja nie jest ;] ), a żaden z pomocników nie potrafił pociągnąć gry, przez co Szachtar zdominował środek pola. Czy Vukovic jest aż tak słabo dysponowany, że nie zagrał? Szkoda, że Burkhardt był świeżo po kontuzji... Ale i tak Legia gra kiepsko i paru piłkarzy nie zmieni oblizcza całego zespołu.


IWAN - 2006-08-24, 20:18
tiaaa przyjechał by jakiś cypryjski zespół i by naszym wpierdolił Polskie zespoły może by były dobre gdyby grały w afrykańskich pucharach


IWAN - 2006-08-24, 22:27
A na ich miejscu by sie pojawili nowi, tylko że z PiSu


Evil Incarnate - 2006-09-01, 08:47
Była taka piosenka. Leciała tak: "A miało być tak pięknie, a miało być tak pięknie, miało nie wiać w oczy nam". Właśnie ta melodia rozbrzmiewała podczas 5. kolejki Orange Ekstraklasy jak Polska długa i szeroka. Od Szczecina, po Lubin i od Poznania, po Łęczną.

W Bełchatowie było wszystko. Zwycięstwa, lider, piękna gra, powołania do kadry, znakomity trener. Żyć, nie umierać. Idyllę jak grom z jasnego nieba zakłóciła wrocławska prokuratura, która wygrzebała stare grzeszki… Zagłębia Sosnowiec. Ktoś zapyta, co ma piernik do wiatraka. A no ma. Jedno i drugie nie jest Chińczykiem. Nie jest nim też Mariusz U. Tak więc rykoszetem po łbie dostało się też GKS-owi. W Lubinie bełchatowski sen przerwał Manuel Arboleda. Kolumbijczyk brzuchem, choć może czymś poniżej – jak sam tajemniczo zaznaczył - skierował futbolówkę do bramki Piotra Lecha i zapewnił miedziowej jedenastce zwycięstwo nad ostatnią niepokonaną w lidze drużyną.
W Szczecinie melodię przewodnią 5. kolejki odśpiewano na dwa głosy. Osierocona po odejściu Grzegorza Piechny, Korona przed sezonem aspirowała do miana ligowego potentata. Okazało się, że snajperzy drużyny Ryszarda Wieczorka owszem strzelają, ale co najwyżej z odpustowych pistoletów na kapiszony. Gajtowskiego wykluczyła kontuzja, wracający do zdrowia Klatt na gazie rozbił samochód i wyszedł klops. Nie tylko dla balangowicza z resztą.... W Pogoni też miało być pięknie. Gra zespołu Mariusza Kurasa w końcu zaczęła się jakoś układać, a co najważniejsze obiecano rychły powrót drużyny do Szczecina. No i tyle z tego… Padł remis, a po meczu cała brazylijska gromadka zapakowała się do autokaru i odjechała w stronę Gutowa Małego. Wszystko obserwowali milczący i coraz bardziej poirytowani tym cyrkiem kibice Pogoni. Tak na pocieszenie. W Belgii jest klub, w którym grają niemal wyłącznie piłkarze z Wybrzeża Kości Słoniowej. Nazywa się Beveren. Didiera Drogby tam nie stwierdzono. Żeby jednak nie było tak pięknie, to Emmanuela Eboue już tak.

Arka, ostatnie ligowe zwycięstwo odniosła pod koniec kwietnia. Jakby tego było mało od 390 minut nie potrafiła trafić do bramki rywala. Strzelecką niemoc żółto-niebieskich przełamał w końcu Olgierd Moskalewicz, ale pięknie było tylko przez cztery minuty. Widzew wyrównał z karnego i Arka mimo miażdżącej przewagi już do końca meczu robiła to, co najlepiej potrafi. Seryjnie pudłowała.

Odra od dawna prezentowała nudny jak flaki z olejem futbol, ale wychodząc z całkiem słusznego założenia, że piłka to nie łyżwiarstwo figurowe kłopotów z pierwszoligowym bytem nie miała. Kogoś się wypożyczyło, kogoś sprzedało i jakoś się ten wózek toczył. Tyle, że teraz coraz bardziej skrzypią w nim koła, a sprzedaż kogokolwiek z tego dziwacznego kramu mogłaby się odbywać, co najwyżej na kilogramy i to po promocyjnych cenach.. Podobna historia spotkała inny wózek, a raczej wóz - Drzymały. Tyle, że właściciel Groclinu szybko pojął, że daleko na nim nie zajedzie i postanowił zainwestować w szkolenie młodzieży i budowę odpowiedniej infrastruktury. W Wodzisławiu tymczasem pod ręką jest szkółka piłkarska, gdzie treningi dzieciaków, bez wielkiej przesady, wyglądają jak plan zdjęciowy nowej z reklamówki Joga Bonito. Nic dziwnego, że spora grupka uzdolnionych chłopaków z okolic tego miasta wkrótce wyruszy szlifować swoje piłkarskie talenty w... Hiszpanii. A w Odrze odrzuty z Legii i Marcin Radzewicz... Wszystkiego najlepszego.

W Łęcznej też postawiono na młodzież. Eksperyment powiódł się średnio Jak zawsze w takich sytuacjach zmieniono więc trenera. Debiut Krzysztofa Chrobaka na trenerskiej ławce Górnika niewiele zmienił w stylu gry tego zespołu. Nadal takowego brak. Chwilę uniesienia przeżywała też Cracovia, która świętowała tysięczną strzeloną bramkę w ekstraklasie. Kiedy historia, do spółki z deszczowymi chmurami, wisiała nad stadionem "Pasów", wzruszony Piotr Bania odebrał pamiątkowy puchar. Jako, że w Krakowie liczyć lubią i potrafią, ktoś postanowił jeszcze raz przerachować wszystkie gole i okazało się, że bez zastosowania wyższej matematyki i z tysięcznego strzelonego gola zrobił się dziewięćset któryś, bo kilka z nich przyznano po walkowerach. To nie koniec. W Poznaniu Marcin Wasilewski uznał, że 409 minut to wystarczająco dużo na ligowy rekord Mariusza Pawełka bez straconej bramki. A jak już puścił jednego, to od razu dostał do kompletu jeszcze dwa. Co z tego? W samej końcówce i tak prowadzenie szlag trafił.

Po długich męczarniach i przeglądowym pokazie technik spacerowania po boisku przełamała się w końcu Legia. Kiedy przy stanie 3:0 boisko opuszczał Dickson Choto, wydawało się, że chociaż Górnik Zabrze tego dnia jakiś bojaźliwy i słaby, to pierwszy w sezonie mecz bez straconej bramki dla drużyny Dariusza Wdowczyka jest niczym balsam na ranę. Tyle, że na boisko wszedł Hugo i znów gdzieś w tle zagrała melodia "a miało być tak pięknie"...

O "liście Fryzjera" nie będzie. Zostawmy to prokuraturze.

Mecz kolejki: Lech Poznań - Wisła Kraków
Jeszcze kilka takich spektakli i Franciszek Smuda zostanie nominowany do Oskara. I to wcale nie tego piłkarskiego. Lech najpierw wysoko przegrywał, żeby gonić wynik, teraz wysoko prowadzi, żeby stracić zwycięstwo niemal równo z gwizdkiem końcowym. Fantastyczny mecz, fantastyczna atmosfera i huragan emocji.
Drużyna kolejki:Zagłębie Lubin
Z tym Zagłębiem nie jest źle… Pożegnali się ze Smudą, pożegnali się z Iwańskim, sezon zaczęli z opóźnionym zapłonem, ale to tylko jedna, ta bardziej zaśniedziała strona medalu. Druga błyszczy tak, jak w meczu z GKS Bełchatów. „Miedziowcy” zasłużenie wygrali, a po Iwańskim nikt nie płacze, tym bardziej, że na transferowym celowniku klubu, pojawił się człowiek niechciany przez Dana - Mauro Cantoro.
Bohater kolejki: Marcin Wasilewski
Po pięciu kolejkach na czele klasyfikacji strzelców znajduje się… obrońca. To chyba jest możliwe tylko w polskiej lidze. Marcin Wasilewski od początku sezonu gra na wysokim poziomie, co dostrzegł trener kadry Leo Beenhakker i powołał go na mecze eliminacji do Euro 2008. Ciekawe, czy popularny „Wasyl” w reprezentacji będzie miał takie same problemy ze spodenkami jak w Lechu. W końcu firma ta sama.
Żółte kartki: pucharowicze
Najpierw Lech dostaje baty od mołdawskiego FC Tiraspol, a Zagłębie Lubin okazuje się za cienkie na Dynamo Mińsk. Teraz Legia Warszawa i Wisła Płock przegrywają w starciu z przedstawicielami ligi ukraińskiej. Honor naszej ligi w Europie obroniła tylko Wisła Kraków…To, czy Szachtar był najsłabszym od lat rywalem polskich drużyn na drodze do Ligi Mistrzów, jest już kwestią sporną. Ale to, że w tych najbardziej elitarnych rozgrywkach klubowych świata może zagrać niemal dowolny przedstawiciel byłych demoludów, tylko nie my, to jest już irytujące. Z drugiej strony, czego wymagać skoro pierwsza lepsza drużyna o nazwie niemożliwej do wymówienia i z kraju, który kończy się na "stan" może stanowić dla naszych klubów zaporę nie do przejścia…

Dla Hugo Alcantary za kolejny chałowy mecz w barwach Legii
Dla Odry Wodzisław za antyreklamę piłki nożnej
Dla właścicieli Pogoni. Na trybunach protest, a klub znów w Gutowie Małym.
Dla spodenek Lecha Poznań za notoryczne spadanie
Dla obrony Górnika Zabrze za pierwszy kwadrans meczu przy Łazienkowskiej
Dla meczu Górnika Łęczna z Wisłą Płock za ustanowienie kolejnego światowego rekordu natężenia nudy.
Czerwona kartka:Marcin Klatt
Co łączy Klatta z Pichną? Dwa lata temu obaj byli gwiazdorami zaplecza ekstraklasy. Kiełbasa strzelał w Koronie, Klatt w zespole swojego ojca - Kujawiaku Włocławek. Obaj grali w Kielcach. Na tym podobieństwa się kończą. A różnice? Pierwsza i zasadnicza: jeden strzela bramki, a drugi lufy przy barze. Czerwoną kartkę pokazały mu już władze klubu i chociaż z dwóch czerwonych brązowej kartki nie ma, my czynimy to samo…
Brawa:ŁKS Łódź
Antoni Ptak zostawił go na lodzie i skazał na kilka lat banicji w drugiej lidze. Po powrocie do elity ŁKS wziął na dzień dobry rewanż na Pogoni tegoż Antoniego Ptaka 4:0. To był początek. Po drodze była jeszcze Legia, a w ostatniej kolejce ośmieszenie Odry. Łódzki klub zajmuje trzecie miejsce w tabeli i… "Celujemy w pudło" zapowiada niezamierzonym oksymoronem Tomasz Hajto.
Dla Korony Kielce za wyrzucenie Marcina Klatta na bruk...
Dla Marcina Burkhardta i Manuella Arboledy za najdziwniejsze gole kolejki. Pierwszy po dynamicznym rajdzie na prawym skrzydle pokonał po strzale od słupka – w postaci piszczela Piotra Włodarczyka - bramkarza orkiestrę Mateusza Sławika, a drugi jak sam mówi... "strzeliłem tą bramkę brzuchem, choć może odbiła się trochę poniżej pasa"
Dla Olgierda Moskalewicza za przełamanie czarnej bezbramkowej serii Arki
Dla Zagłębia Lubin za zdetronizowanie lidera mimo odejścia Macieja Iwańskiego
Dla Szymona Kaźmierowskiego. Na razie nieśmiałe oklaski, co by nie chłopaka zagłaskać. W końcu był gol, potknięcie na piłce, znów gol i słupek...
Owacje na stojąco: dreszczowiec w Poznaniu
W tym meczu było wszystko łącznie z awarią gatek. Właśnie dla takich spotkań warto oglądać Orange Ekstraklasę.


Subiektywne podsumowanie kolejki.



Lewahr - 2006-09-01, 10:14
Po pięciu kolejkach na czele klasyfikacji strzelców znajduje się… obrońca. To chyba jest możliwe tylko w polskiej lidze.


Natomiast to, żeby w czołówce klasyfikacji strzelców był bramkarz, to jest możliwe tylko w Bundeslidze . Dla niezorientowanych: Hans-Joerg Butt w barwach HSV parę lat temu i jego rzuty karne. Choć ostatnio Rogerio Ceni, trzeci bramakarz canarinhos na mistrzostwach, należał do najlepszych strzelców swojego zespołu (wykonuje jeszcze rzuty wolne).

Jutro gra reprezentacja. Z Matusiakiem, Gargułą, Błaszczykowskim, Pawełkiem, Wasilewskim, Golańskim i Głowackim (ciekawe, iluz z nich zagra) w składzie. Jestem umiarkowanym optymistą, co do wyniku. Nie powinniśmy przegrać. Obyśmy tylko coś strzelili... Aż szkoda, że Rasiaka nie będzie.


Evil Incarnate - 2006-09-02, 22:28
1:3

Pięknie.



pioyr - 2006-09-02, 22:28
1:3 z Finlandią. Czy oni sobie, kurwa, jaja robią?


Corv - 2006-09-02, 22:50
Po karnym i czerwonej kartce sobie odpuściłem. Może niech Beenhakker wypieprzy z kadry te nasze gwiazdy od siedmiu boleści i ściągnie mniej znanych. Bo bramki strzelili ostatnio Bosacki i dziś Garguła. Pewnie nie pomoże, ale na pewno też nie zaszkodzi. Frankowski, mimo entuzjastycznego reklamowania w przerwach DVD z nagraniami jego bramek ciągle posysa. Dudek chyba zapomniał jak się gra w piłkę. Żałosne powiadam. Żałosne.


dante - 2006-09-03, 08:48
hehe. Nie ma to jak znowu wygrac na polsce zaklada. wczoraj rano. kumpel byl pewien ze dzieki kozystnemu bilansowi z Finlandia Polska wreszcie wygra. a ja jak zwykle obstawilem bardziej prawdopodobna przegrana ;D

i gdyby nie Gargula to i wynik bym trafił;/

Powiem szczerze. Polska wczoraj grała jak gowniarze przed moim blokiem. Nie wiem Czy leo ocipial kaząc chlopakom grac tak statycznie, i dodatkowo te podanai do bramkaza?! jaja sobie robili? Finlandia byla bardziej defensywnie ustawiona , a oni chicieli ich wciagnąc...jasne... Z taką grą to nie wiem czy Polska by wygrała z jakas 3 ligowa druzyna , ba nawet nie wiem czy na paraolimpiadzie daliby rade. Zygac mi sie chce ogladajac mecze Polski. A najbardziej mi sie chce zygac slyszac ten wszedobylski pojebany optymizm;/ Czy ktos czytal newsy przed meczem na WP?!


IWAN - 2006-09-03, 11:36
Jakis global moze mi osta dac ale moj post jest takiej tresci:
Ja to kurwa serdecznie pierdole...


Przyłanczam się, jak ja tobie dam to ty mi tez daj.....

Ja to kurwa serdecznie pierdole... przestaje sie interesować polską reprezentacją bo to juz po prostu nie ma sensu Po co oglądać mecz mimo iż wiadome jest to że dostaną wpierdol...


Corv - 2006-09-03, 13:24
Fińska prasa o meczu
Tu cytat


Mośko - 2006-09-03, 13:56
panowie, spokojnie, punkt z Kazachstanem zdobędziemy, pod warunkiem, że wynik będzie 0:0 bo bramki to tylko dla Kazachstanu do 90 minuty przewiduje. A o meczu z Serbią to się nie będe wypowiadać, kto idzie na mecz do Warszawy niech lepiej weźmie Game boya albo coś w tym stylu.


Corv - 2006-09-03, 14:14
kto idzie na mecz do Warszawy niech lepiej weźmie Game boya albo coś w tym stylu.

Eee, po Serbach można się spodziewać ładnej ofensywnej gry. ;p Nasi nie przeszkadzali defensywnej Finalndii, więc na pewno nie będą chcieli psuć widowiska gdy będą grali z Serbią.


BŁYSK - 2006-09-03, 14:41
a to kurwa serdecznie pierdole..


ten cytat powinni wysłać do PZPN, jako list otawrty od wszystkich kibiców.
Bo co innego można zrobić?Znowu będzie tak:
"Porażka 4:1 z Kazachstanem, ale za to pamiętmay wszyscy jak 25 lat temu polska zajęła 3 miejsca na MŚ"


Peterka - 2006-09-03, 14:47
"Porażka 4:1 z Kazachstanem, ale za to pamiętmay wszyscy jak 25 lat temu polska zajęła 3 miejsca na MŚ"


Aż się ździwiłem, że wczoraj po meczu Szpaq, nie walnął czegoś podobnego ;p
"Porażka 1:3 z Finlandią ale przypomnijmy sobie ten wspaniały mecz na Wembley!"


Mośko - 2006-09-03, 14:50

"Porażka 4:1 z Kazachstanem, ale za to pamiętmay wszyscy jak 25 lat temu polska zajęła 3 miejsca na MŚ"


Aż się ździwiłem, że wczoraj po meczu Szpaq, nie walnął czegoś podobnego ;p
"Porażka 1:3 z Finlandią ale przypomnijmy sobie ten wspaniały mecz na Wembley!"

Mógł przypomnieć naszą dobrą statystykę meczów z Finlandią. Szkoda, że te ich statystyki nie założą korkow i nie zagrają. A swoją drogą to piłkarze sami sąsobie winni, myśleli, że jak Benchaker przyjdzie to mecze same się zaczną wygrywać?


Lewahr - 2006-09-03, 16:28
A swoją drogą to piłkarze sami sąsobie winni, myśleli, że jak Benchaker przyjdzie to mecze same się zaczną wygrywać?


Dobre posumowanie wczorajszego meczu.

Dobrze pokazali się: Krzynówek (dopóki był na lewej stronie), Radomski i (przede wszystkim) Jeleń. No może jeszcze Garguła za tego gola honorowego. Frankowski nie miał praktycznie okazji się wykazać, no bo jakim cudem miał niby przeskoczyć Hyypię czy innego obrońcę fińskiego? Za dużo podań górą.

Beenhakker widzi, co się dzieje. Na pewno wyciągnie wnioski. Problem w tym, czy zdąży na Euro 2008...


Corv - 2006-09-03, 16:47
Grał w 1 połowie, ale zmęczył się po 20minutach. Dobra, rzeczywiście tył podawał głównie jemu. Ale w końcu jest rozgrywającym i to jego rola, chociaż pierwszą połowę powinien wytrwać w miarę dobrej kondycji.


Mośko - 2006-09-03, 16:51
prawda jest taka, że nie ma kto za niego grać, bo Kaźmierczak pokazał w Portugalii narazie, że najwyżej skacze ze wszystkich a Mila lata świetności miał kiedy był mlody..........


Lewahr - 2006-09-03, 18:15
Heh, widziałem niedawno porównanie dystansów, jakie przebiegają w ciągu meczu nasi gracze i inni, światowe gwiazdy. Na pewno o tych drugich nie da się powiedzieć, że się obijają. Z naszych dobrze wypadał Krzynówek.

Odniosłem wrażenie, że w Polsce piłkarze do końca nie wiedzą, co to znaczy "solidny trening". Dowiadują się za granicą i szybko siadają na ławkę rezerwowych ;] .


dante - 2006-09-04, 09:08
a po co maja sie starac? skoro ci gwiazdorzy zarabiaja tyle kasyw swoich klubach, ze w dupie maja biegac tu i starac sie o kontuzje. ledwo sie czymaja na lawce rezerwowej to maja starac sie o kompletne wykluczenie?

BTW podobal mi sie Szpakowski; " trener postawił na Zurawskiego i Frankowskiego, zeby grali do nich dolem"

ta...wlasnie to widzialem...


Bee - 2006-09-04, 09:10
a po co maja sie starac? skoro ci gwiazdorzy zarabiaja tyle kasyw swoich klubach, ze w dupie maja biegac tu i starac sie o kontuzje. ledwo sie czymaja na lawce rezerwowej to maja starac sie o kompletne wykluczenie?


Niestety, zdaje mi się, że to właśnie o to chodzi


Lewahr - 2006-09-04, 09:47


Bee - 2006-09-04, 09:51
Nie chodzi mi o zarobki(mimo, że Dudek zarabia 4razy więcej niż prezes banku).
Chodzi mi o to, że im się chyba nie chce produkować w reprezentacji. A jeśli im się chce, to czemu tego nie widać?


Lewahr - 2006-09-04, 10:05
A jeśli im się chce, to czemu tego nie widać?


Bo są wypaleni? Część z nich na pewno nie widzi nowych motywacji. Część normalnie nie gra w swoich klubach. Część jest trochę zbyt chaotyczna na boisku, bo ledwo debiutowali. Ale przede wszystkim, skoto tak dobrze grali w eliminacjach, a potem skopali mistrzostwa świata, to znaczy, że jednak potrafią się produkować. Zawodzi psychika i przygotowanie fizyczne, które do takiego turnieju musi być szczególne.


Bee - 2006-09-04, 10:09
Zawodzi psychika i przygotowanie fizyczne, które do takiego turnieju musi być szczególne.


Tu się zgodzę. Ale to nie pierwszy raz, kiedy eliminacje poszły dobrze, a potem klapa. To może wyciągnęliby jakies wnioski i coś z tym zrobili? Potem okaże się, że za cztery lata będzie dokładnie to samo...


Lewahr - 2006-09-04, 11:20
Ale czemu tylko Polacy sa wypaleni? Czemu inni potrafia biegac w te i z powrotem i wypruwac flaki dla reprezentacji? O to chodzi.


To się zaczyna od piłki młodzieżowej. Wpajane są niewłaściwe wzorce. A co więcej, na krzywych boiskach nie nauczą się przejmować piłek jak Cannavaro, podawać jak Beckham czy strzelać jak Henry. Bramkarzom to mniej szkodzi, bo nie muszą biegać, dlatego z nimi u nas jest całkiem nieźle.


Strona 1 z 31, 2, 3


Podobne tematy
TPSA w Gnieźnie? i nie tylko
Szkoła a zaradność życiowa
1
Dresiarz czy sportowiec (oto jest pytanie) ?
"Dyrektor" Gruszczyński odwołany!!!
Ferus Entertainment
Ba Ba Ba
Terroryzm - GRA
[2006] Występy naszych juniorów
Kara śmierci
Potyliczny łofftopik
Jaka to gra?
Pedofilia
III liga koszykówki w Gnieznie
  • czesci samochodowe olsztyn
  • henryk krupa
  • dzialanie szkodliwych substancji olow
  • hd dvd official
  • aborcja zdjecia drastyczne
  • Przegląd postów z for dyskusyjnych || Start