Kreskówki i filmy animowane

Oglądasz archiwalną wersję wątku "Kreskówki i filmy animowane" z forum 85.128.239.178/forum/



Strona 1 z 21, 2


Monika - 2005-12-10, 11:48
I po raz kolejny powstaje temat o kreskówkach, bajkach i filmach animowanych Które najbardziej zapadły wam w pamięć, a może oglądacie do tej pory, które były po prostu debilne
Ja najbardziej lubię Smerfy (kiedy one na dobranocke leca w końcu bo jakoś trafić nie mogę nigdy ), z bajek animowanych jak juz kiedyś wspominałam Alladyna i piękną i bestię
Chętnie obejrzałabym jeszcze taką bajkę "Wezyr nicponim", ale chyba już nigdzie nie leci, a szkoda



Smoku - 2005-12-10, 11:50
ogolnie to nigdy nie lubiłem tych bajek z cartoon network, z wyjątkiem bliźniaków cramp to nawet sobie czasem lubie obejrzec tylko, że nigdy nie wiem o której lecą, natomiast tamte inne sa beznadziejne o obleśne, a szczególnie ten diabeł z krowy i kurczaka


Monika - 2005-12-10, 11:52
Mnie bardziej obrzydzał pawian z jam łasica czy jakoś tak


Edward - 2005-12-10, 11:56
MOje ulubione bajki:
1. Johny Bravo (Już nie leci na CN ale on wymiata!)
2. Dexter
3. Atomówki (całkiem fajne ale obejżałem już chyba wszystkie odcinki i mi sie nudzi)
4. Shrek (Bez komentarza )
5. Toy Story
6. Toy strory 2



Adam_k55 - 2005-12-10, 12:08
1. Shrek
2. X-men
3. Spiderman
4. Liga Sprawiedliwych


Evil Incarnate - 2005-12-10, 13:02
Ja najbardziej lubię Smerfy (kiedy one na dobranocke leca w końcu bo jakoś trafić nie mogę nigdy ),


We wtorki. W porze dobranocki.
Ostatnio miałem jakąś taką, jak to współczesna młodzież nazywa, schizę i oglądałem Smerfy. To jedna z najlepszych dobranocek, jakie miałem okazję kiedykolwiek oglądać. (Jest jeszcze kwestia bajek Disney'a, ale to nie to. )


Monika - 2005-12-10, 13:11
We wtorki. W porze dobranocki. Chytry


O, dobrze wiedzieć

Co do bajek Disneya, kiedyś zawsze w niedzielę leciały i w sobotę o 10, szkoda, że już przestali, bo np. Gumisie tez były fajne


Szakal - 2005-12-10, 13:52
Smerfy sa w poniedzialki i wtorki o 19:00 na tvp1 =] to jest genialna bajka:) z anime podobala mi sie tez seria "wishon of escaflone" (czy jakos tak) i "gundum wing(?)"


Var - 2005-12-10, 21:04
Smuuuurfy rlz XD
a mi sie ostatnio udało kilka razy obejrzec Hi Hi Puffy Ami Yumi XDDD wyymiata XD
ooo Liga Sprawiedliwych XD to fajne jest ;D
Shrek jest fajny o! xP troche przereklamowany ale w sumie fajny
hmmm... oglądałam kiedys.. Szeregowca Dolota ;D schizowe bylo ;p
hm... no i nieśmiertelne Atomówki


Edward - 2005-12-11, 18:11
Proponuje załóżcie frakcje o nazwie "Wioska Smerfów"

Kiedyś na Polonii 1 oglądalem taką bajke co nie wiem jak się nazywała nie wiem o czym była, ani nic o niej nie wiem... Pamiętam tylko że tam była jakaś Śmierć z kosą i ona przychodziła ludziom do łużka i oni nie mogli spojżec na swoje nogi bo umierali Dziwne no nie? Pamiętam że tam był jeszcze taki chłopczyk co ciągnął przez las swoją mame która leżała na łózku Jak ktoś wie co to za bajka była to niech mi powie bo to mnię męczy od dawna


Monika - 2005-12-11, 18:17
Taka frakcja by się przydała

Co do tej bajki to nie pamiętam, na poloni 1 wiem tylko o Yattamanie, Czarownicy Sally, o takiej bajce, w której taka dziewczynka miała lusterko, dzięki któremu mogła zmieniać się w kogo chciała, o takim rodzeństwie, gdzie brat musiał ratować swoją siostrę i o jakimś robocie

[ Dodano: 2005-12-11, 18:21 ]


Monika - 2005-12-11, 18:29
Yattaman była jedną z lepszych bajek wśród tych wszystkich

A przypomniałąm sobie jeszcze bajkę o takim koszykarzu, Dzidzi czy jakoś tak i o rodzince bejsbollistów i ich trenerem była ich mama, ale tego akurat nie lubiłam, bo durnowate było


Var - 2005-12-13, 18:14
nie kojarze
a fajny jest spiderman XD haah jak ja to kiedys lubilam oglądac ;p
i jeszcze cos... >.< hmm... 2 dzieci... oni costam ruszali z takimi smokami w podroze.. i potem te smoki przez jakis swiecący portal... a te dzieci mieszkaly na ranczu z koniami... hm.. a te smoki byly takie oczojebne, taki rurzowy byl jeden pamietam
heh, jak ja to lubilam oglądac ;p


Monika - 2005-12-13, 18:25
A ta bajka o smokach chyba jeszcze czasami leci, bo widziaąłm ostatnio Jeśli to o tą chodzi oczywiście I jedne z tych smoków miał chyba dwie głowy? Za tą bajką tak nie przeopadałam, tzn obojętna mi była
Zresztą i tak rządzą stare bajki Disneya


Monika - 2005-12-13, 22:30
Słyszalam, że w kinach ma być niedługo Bambi 2


Var - 2005-12-25, 20:25
o wlasnie mi sie przypomniało jaki jest moj naj naj naj ulubiony animowany film XP
Krol Lew.. boze to takie kultowe jest XD


Bee - 2005-12-25, 20:32
a ja na pierwszej czesci plakalam ; /
druga mnie jakos szczegolnie nie zachwycila. byla ok, ale nic wiecej. a trojkki(bo podobno jest ;p)to juz wogole nie widzialam....


Monika - 2005-12-25, 20:50
Ja tak miałąm z Pocaontas 2, załamałam się, jak to zobaczyłam :p Nawet ta Pocahontas miałą jakąś inną twarz i wogóle wszystko takie durnowate było pierwsza część jest zawsze najlepsza Ale na Bambiego 2 i tak pójde
Ale i tak piękna i bestia i aladdin było najlepsze


Bee - 2005-12-25, 20:57
no fakt.
a ja z kolei niezbyt lubilam kubusia puchatka(btw, dzis podobno obchodzi 80urodziny-widzialam w telewizji ;p) mimo ze uwazalam ze jest uroczo narysowany. ale fabula byla nieciekawa. albo piotrusia pana nie lubilam. i alicji w krainie czarow


Monika - 2005-12-25, 21:05
kubuś puchatek jakoś mnie nie interesował, zresztą to raczej dla takich strasznie małych dzieci ("a kubuś jadł, jadł i jadł" ) W tv leciało dzisiaj "Prosiaczek i przyjaciele" Piotruś pan nawte może być, a Alicji chyba nate nie oglądałam, ale czytałam, takie trochę głupie było


IWAN - 2005-12-26, 00:18
Krol Lew.. boze to takie kultowe jest XD


A oglądał ktoś z was 3 część??? Zajebista XD XD XD


Evil Incarnate - 2005-12-26, 00:19
a trojkki(bo podobno jest ;p)to juz wogole nie widzialam....


<Rozgląda się po pokoju, zagląda za monitor.>
-O! Jest. Wala się... Luzem, płytka z Królem Lwem 3.

Jeśli chcesz poznać Króla Lwa z perspektywy Timona i Pumby, to poszukaj i obejrzyj część z podtytułem "Hakuna Matata". Rzuca trochę inne światło na wszystkie wydarzenia.


Var - 2005-12-26, 00:43
Heh, wszystkie części oglądałam ;D
to naprawde bylo fajne
3 czesc jakos najmniej ale szczegol to jest


Monika - 2005-12-26, 13:10
O, król Lew fajny był nawet Co do drugiej cześci to nie wiem, nie jestem pewna, czy to wogóle oglądałam A o trzeciej nawet nie wiedziałam Ale podobała mi się ta kreskówka Timon i Pumba, która leciała w soboty na tvp 2 kiedyś


Frustra - 2005-12-28, 21:23
Do filmów Disney'a trzeba mieć natchnienie. I tak najlepiej ogląda się je koło 2 00 w nocy...
Co do Królów Lwów to mi jakoś do gustu przypadła tylko I część... dalej to już takie pochlipajki tylko, wiadomo że będzie happy end itp.

Eee...co jeszcze disneyowskiego? Sama nie wiem, wszystko jest naciągane, Dzwonnik z Notre Dame też powinien skończyć się inaczej... Aha, nie znoszę Myszki Miki...

A jeżeli dobranocki chodzi to powiem tylko, że się w ogóle nie znacie... Smurfy są nudne i nigdy mi się nie podobały. Już wolę Gumisie i Muminki...

aaaa... nie wiem czy ktoś już tu to mówił, ale w najnowszej wersji Kubusia Puchatka nie będzie już Krzysia, stał się niepoprawny politycznie, czy co?


Monika - 2005-12-28, 22:59
O Krzysiu słyszałam kiedyś, ze podbno źle wpływa na dzieci, bo rodzice nie poświęcają mu uwagi i dlatego rozmawia z maskotkami :p W każdym razie większych bredni w życiu nie słyszałam

Gumisie fajne były Zawsze najbardziej lubiłam tego, co tak zawsze marudzi, no tego w tej zielonej (?) czapce
Muminki tez były fajne, nawte ostatnio miałąm okazję obejrzeć ostatnio pare odcinków Najlepsze były te, w których pojawiała się Buka lub te stworki, co się tak świeciły
Myszkę Miki była taka sobie, Donald był sto razy lepszy
Król Lew II nie był taki zły, ale jak zawsze wiadomo, że część pierwsza była nieco lepsza Jak już mówiłam, najbardziej nie podobała mi sie Pocahontas II. Wogole mogło jej nie być. Wszystko tym zepsuli Kiedyś jak byłąm mała oglądałąm tą bajkę całymi dniami, jak się skończyłą to przewijalam do poczatku, a kiedy zobaczyłam część drugą to mi zupełnie zbrzydła
No tak, nie wiedziaąlm, ze mozna tyle powiedzieć na temat bajek


Var - 2005-12-29, 17:01
a Kłapouchego usuną bo jest przykładem depresji i ma sklonności samobójcze

a wogole o cudownym 'kubusiu puchatku' mozna duzo poczytac ;D m.in ze jest pedałem bo mowi do Prosiaczka coś tam... mam ochote na male co niego czy jakos tak XP
a nie wiem. na takiej stronie kiedys bylam

o wiem jaka bajka byla fajna! Mulan! XD

Myszka miki jest glupia... (tak samo miałam zawsze uraz do Toma&Jerrego [tak to sie pisze? ] i scooby doo...)

a Donald... tylko w komiksie


Frustra - 2005-12-29, 17:20
Po Kubusiu Puchatku przyjdzie czas na Smurfy...

lecz ostrzegam, że jeżeli będą chieli ocenzurować Muminki to będę ich bronić jak lew! Niech nikt nie waży się tknąć Buki!

Eeee... Mulan? Dysneyowska? Ah tak, całkiem zgrabny filmik, nawet lubię... <uderza się w głowę otwartą dłonią> oj, już pamięć nie ta co kiedyś... a Toy Story to co?


Monika - 2005-12-29, 17:49
Tylko nie Kłapouchy, to jedyna postać z kubusia Puchatka, którą lubię
Mulan nawet nie pamiętam, w kazdym razie wiem, że wolałam Pocahontas

Ehh do czego to dochodzi, w dzisiejszych czasach nawet Buka moze czuć się zagrożona

Toy Story... ekhm, no nie było takie złe
W każdym razie filmy animowane sa jak wino: im starsze, tym lepsze


Frustra - 2005-12-29, 21:41
W każdym razie filmy animowane sa jak wino: im starsze, tym lepsze


Jasne, Kojot i Struś Pędziwiatr powalają! W ogóle cała seria Looney Tunes jest bardzo fajna (nie, nie cała, większość).

Ogląda ktoś kreskówki jakie lecą na 4fun TV? chodzi mi o te, utrzymywane w klimatach "żeby załamać".


Monika - 2005-12-29, 21:48
Z Looney tunes najbardziej lubiłam zawsze Diabła Tasmańskiego i kota Sylwestra

Co do kreskówek na 4fun TV to nie bardzo podobał mi się tylko jeden odcinek Generała Itali czy jakoś tak, ale ogólnie to nie sa zbyt ambitne


Frustra - 2005-12-29, 22:36
ale ogólnie to nie sa zbyt ambitne


i o to chodzi
ach te barbarzyńskie poczucie humoru zawarte w Piesku Leszku...
przypomina trochę uproszczoną wersję HappyTreeFriends...


Rafax - 2005-12-29, 22:49
Są one debilne i mało ambitne, to fakt. Prymitywny humor, a bawić może. Ja żałuję, że Multimedia kiedyś usunęła ze swojej oferty 4fun.tv . Dobra jeszcze była tam kreskówka o takim przepitym niedźwiedziu. Miś Push-upek się to chyba nazywało.


Monika - 2005-12-29, 22:53
Ja wolałąm już generała Ale do czasu, kiedy było to z Kłysiem i było więcej Polaków, a nie ze później samych niemców dali No i jeszcze 50 razy ten sam odcinek
Teraz to nie wiem, bo dawno nie ogladałam


Bee - 2005-12-30, 10:59

jak zobaczylam na 4fun.tv czlowieka biegunke to myslalam ze sie zalamie
ale jak czlowiek ma kompletna glupawke to sie ryje ze wszystkiego....
Mulan byla ok.a pamieta ktos jeszcze disneyowskiego herculesa?? ;p


Monika - 2005-12-30, 12:24
Herculesa pamiętam, był taki sobie Nie no nawet można obejrzeć
Człowiek biegunka akurat trochę oblesny jest To juz wolę nawet Pieska Leszka


Var - 2005-12-30, 13:15
heh te debilstwa na 4fun XP kto nie widzial... tak to bylo glupie ze normalnie az zal.. ;D ale zawsze troche posmiac sie byo mozna...
piesek leszek i ten general.. o i ten miś... tylko te. reszty nie ogladalam.

a co do Herkulesa... jak bylam malustka to strasznie mi sie podobał. juz nawet nie tyle sam bohater co jego konik XP (chyba takiego bialego pegaza mial ) i nawet grę mialam '

a mi sie te bajki a lony cośtam nie podobaly te strusie, świnie i kaczory...nieeee ;P


Bee - 2005-12-30, 13:34
niektore byly niezle, ale niektore wrecz sadystyczne(looney tunes) ja np. nigdy nie lubilam toma i jerrego. ale za to pamietam mialam chyba z 10 lat albo mniej jak wszedl "kosmiczny mecz" ojejku, znalam prawie caly na pamiec. "michael, synu juz pozno-nie moglem zasnac, tato. -my tez nie mozemy bo tak halasujesz" i tak dalej


Monika - 2005-12-30, 13:48
a bajkę 101 dalmantyńczykow ktoś pamięta? mi się podobała, na pewno bardziej niż film


Bee - 2005-12-30, 13:52
mi tez. film byl taki troche sztuczny. a moze to po prostu moj sentyment, bo dalmatynczyki (rysunkowe) byly moim pierwszym filmem w kinie xD


Monika - 2005-12-30, 13:57
Ja takie samo wrażenie odniosłam odnośnie tego filmu
o, przypomniałam sobie o Małej Syrence, w sumie była to jedna z lepszych bajek W sumie prawie na równi z piękną i bestią


Monika - 2005-12-30, 14:03
Ja dwójki całe szczęscie ni oglądałam
Disney ma to do siebie, ze w drugich częściach już się tak nie starają, bohaterowie wyglądają jakoś inaczej, tło też, wogole nie widać, że to Disney A i najlepiej jeszcze jakies inne głosy podstawione niż w pierwszej czesci, to już wogóle wszystko psuje.


Bee - 2005-12-30, 14:06
tylko dreamworks nie zepsul dwojki w shreku


Monika - 2005-12-30, 14:09
tylko dreamworks nie zepsul dwojki w shreku Hyhy


O właśnie, jeden z nielicznych takich przyapdków, gdzie druga część nie byłą gorsza od pierwszej


Bee - 2005-12-30, 14:27
no wlasnie. i przynajmniej dubbing jak zawsze trzymal klase


Var - 2005-12-30, 15:04
ja nie twierdzę ze byla zla. ale była gorsza od 1


Monika - 2005-12-30, 16:40
Mi się podobały mniej więcej tak samo, ale de gustibus non est disputandum


Evil Incarnate - 2006-01-01, 05:08
Disney ma to do siebie, ze w drugich częściach już się tak nie starają, bohaterowie wyglądają jakoś inaczej, tło też, wogole nie widać, że to Disney


Przykład: Atlantyda.


Monika - 2006-01-01, 16:33
I zapewne nie tylko Atlantyda


rossi - 2006-01-04, 11:32
co Shreka, to jednym z jego wielu plusów jest to ,że nie robli na jego podstawie tandetnej gry (gdzie jest Nemo ? o bosz...) a jednym z nielicznych minusów są sceny akcji (o Shreka 2 konkretnie mi kaman). Nie ,że są złe. Są zrealizowane wręcz perfekcyjnie,lecz jest ich cholernie mało . tak jakby pokazali potencjalnemu widzowi tabliczkę czekolady ,o której wspomina w podpisie Bee,a potem dali pół kostki. co z tego ,że bardzo smaczne jak tak mało ? lipa. jakby ich trochę więcej było... bo te sceny mają ogromny potencjał ;p


Monika - 2006-01-04, 14:04
Muszę Cię zaskoczyć, ale na podstawie Shreka niestety powstała jakaś gra nie grałąm w nią, bo gry na podstawie filmów prawie zawsze, o ile nie zawsze są beznadziejne


Bi@uy - 2006-01-04, 17:20
co z tego ,że bardzo smaczne jak tak mało ?


Bo widzisz... o ile się znam (czyli wcale), to jedna scena akcji = dodatkowy miesiąc roboty. Film wszedłby na ekrany pewnie we wrześniu (a polska wersja - w listopadzie).
Ale część trzecia będzie się dziać (podobno) u króla Arty'ego, więc możesz się spodziewać tych ukochanych przez ciebie scen akcji ;p

Acha - Smurfy roxx


Monika - 2006-01-04, 19:20
Taa, ale smerfy są strasznie naiwne, skoro zawsze dają się nabrac na tą samą sztuczkę Gdybym była jednym ze smerf.ow pewnie byłąbym jedynym, który nie brałby od niego prezentów W sumie zastanawiam się, kto byłby bardziej żałosny: ktoś, kto ciągle robiłby ten sam kawał i się z niego śmiał, czy ktoś, kto by się ciagle na niego nabierał


Var - 2006-01-05, 18:58
Są zrealizowane wręcz perfekcyjnie,lecz jest ich cholernie mało . tak jakby pokazali potencjalnemu widzowi tabliczkę czekolady ,o której wspomina w podpisie Bee,a potem dali pół kostki. co z tego ,że bardzo smaczne jak tak mało ? lipa. jakby ich trochę więcej było... bo te sceny mają ogromny potencjał ;p


co za porównanie ;P

ja tez najbardziej łasucha i śpiocha lubie ^.~


Brzozo - 2006-01-05, 23:15
Ja lubiłem tego małego, smerfusia i smerfetkę. I oczywiście tego który chce dostać w Papę.

Co do kreskówek, to genialną kreskówką była

OWCA W WIELKIM MIEŚCIE

ludzie mówią że była tępa, ja mówię że była zeshizowana.


Arkani - 2006-01-06, 12:35
Smerfy byly smerfastyczne a widzial ktos nowa bajke o Jasiu Fasoli ?


Bee - 2006-01-06, 14:42
ja widzialam. ale to chyba nie jest tak bardzo nowe. widzialam chyba z rok temu(albo dawniej)
fajne zwlaszcza mnie smieszy to, jak zrobili atkinsona


Arkani - 2006-01-06, 15:36
Taaaaa! Fasola fajnie wyglada XD
Ja to dzis zobaczylem i podoba mi sie ; p


Monika - 2006-01-06, 17:00
Widziałam tą bajkę, ale po chwili przełączyłam, wogóle jakos nie przepadam za Jasiem Fasolą
A pamięta ktoś taką bajkę Arystokraci o takich kotach? Bo coś sobie przypominam, ale nie mogę sobie przypomnieć, o czym była


Var - 2006-01-06, 18:58
ja tez zabardzo nie pamietam o czym była ale chyba nazywała sie Aryskotraci a nie Arystokraci ;D


Monika - 2006-01-06, 19:28
No, może masz rację Zresztą możliwe całkiem, ale miałąm prawo się pomylić, bo pamiętam tą bajkę jak przez mgłę


Arkani - 2006-01-06, 22:36
Nom fajna byla
duzo bylo tych bajek ; p teraz sa niektore takie bezpciowe


Monika - 2006-01-06, 22:51
Te nowe bajki mają zupełne inny klimat, humor i wszystko. W sumie nowe nie znaczy lepsze


Arkani - 2006-01-07, 12:49
A pamieta ktos takie fajne bajki Listonosz Pat, albo Strazak Sam ?


Monika - 2006-01-07, 14:29
Pamiętam to Gdy bylam mała jak leciało, to oglądałam, ale zawsze nie lubiłam Noodiego, czy jak to się zwie I pozostało mi to do tej pory, bo jak moja młodsza siostra to ogląda to od razu wychodzę z tego pokoju bo na to patrzeć nie mogę Nie wiem czemu, ale nie znoszę tej bajki, strasznie działa mi na nerwy


Brzozo - 2006-01-07, 14:49
o czym był noodie?


Monika - 2006-01-07, 15:19
O takim chłopcu w niebieskiej czapce w kształcie a'la święty Mikołaj i miał taki samochodzik, który mógł jeździć sam. Bardziej szczegółowo opisać nie umiem, bo tego nie oglądałąm nigdy


Monika - 2006-01-07, 17:18
No trochę Ale nawet, gdyby nie była taka kiczowata i tak bym jej nie lubiła
O a pamiętacie taką bajkę opowieści z zielonego lasu, czy jakoś tak Tam takie lisy były chyba
Albo taką kreskówkę Disneya o takich wydrach mieszkajacych na statku


Brzozo - 2006-01-08, 14:22
muminki, prócz dobranocki, fajne też są książki, bo dobranocka na podstawie książki jest pisana, A w ogóle bajka, dobranocka, kreskówka była rysowana częściowo przez ajpońców, przez co czuć w kreskówce trochę anime.


Monika - 2006-01-08, 14:57
Jak byłąm mała czytalam muminki A że muminki to po części anime to dowiedziałam się dopiero po jakimś czasie, a nie bardzo przepadam za takim stylem i juz mi sie potem mniej podobały


Bee - 2006-01-08, 18:24
O a pamiętacie taką bajkę opowieści z zielonego lasu, czy jakoś tak Wesoly Tam takie lisy były chyba Jezyk


a to nie byl po prodstu disneyowski Robin Hood?.... z lisami, niedzwiedziem, lwem, wezem i jeszcze paroma innymi zwierzetami?


Monika - 2006-01-08, 20:57
Nie nie, to nie była bajka Disneya
A to z niedźwiedziem, wężem, lwem to byłą chyba Księga dżungli?


Arkani - 2006-01-09, 15:29
Pamietam o czym byla bajka. To byla bajka o zwierzatkach z lasu (jak sama nazwa wskazuje) i ludzie zniszczyli ich lasi szukali swojego miesjca (tzn swojego nowego domu) i mieli rozne przygody


Monika - 2006-01-09, 18:08
O własnie o tą mi chodziło I pamiętam, kiedyś był taki smutny odcinek jak zwierzątka przechodziły sobie przez ulice i nagle samochód przejechał dwa jeże czy tam krety


Brzozo - 2006-01-09, 20:24
to był drugi odcinek. Potem była druga saga, walczyli z szarymi lisami. I lała się krew. bajka nie ukrywająca brutalności w świecie dzieci. Bardzo ją lubiłem. Nawet gazetkę zbierałem

'Przyjaciele z zielonego lasu' się nazywała.


Memo - 2006-01-09, 20:58
No, Przyjaciele z Zielonego Lasu to było coś...


Monika - 2006-01-09, 21:48
to był drugi odcinek. Potem była druga saga, walczyli z szarymi lisami. I lała się krew. bajka nie ukrywająca brutalności w świecie dzieci. Bardzo ją lubiłem. Nawet gazetkę zbierałem

'Przyjaciele z zielonego lasu' się nazywała.



O pamiętam kupiłąm kiedyś jeden numer tej gazetki i było dołączone takie naklejki na lodówkę
A to krety w końcu czy jeże były?


Arkani - 2006-01-09, 21:53
A to krety w końcu czy jeże były?


Chyba jeze wedlug mnie bo przewanie jeze sa rozjezdzane :p


Monika - 2006-01-09, 21:59
Ale krety są ślepe i mogly iść wolno, żeby się nie potknać Chociaż jeze rzeczywiście bardziej by pasowały


Arkani - 2006-01-09, 22:04
jeze


Przebijaja opony


Monika - 2006-01-09, 22:14

A pamięta ktoś Popeya? To była bajka


Memo - 2006-01-09, 22:22
Z perspektywy czasu stwierdzam, że Popey propagował sterydy...


Brzozo - 2006-01-09, 22:27
Tak ppapaj też kultwy


Monika - 2006-01-09, 22:30
Ja dobrze pamiętam, czy Popey nie miał jednego oka? albo je tylko tak mrużył


MistrzMałodobry - 2006-01-09, 22:39
http://www-chimie.ujf-gre...ages/popey2.gif


Dodgers - 2006-01-10, 18:53
pomyślcie... według mnie ten cały Popey mimo tego iz był kultową bajką niesie w sobie przekaz podprogowy... cały czas chodził z fajką a ten ZIELONY szpinak bardzo często to właśnie przez nią wciągał... tak więc mamy FAJKÊ, ZIELONE i WCIAGANIE to nie może być przypadek... xD

a właśnei na tym temacie z bajkami nie ma moich postów głoszących chwałę kreskówki " Duck Dodgers"... tak więc... CHWAŁA DUCKOWI DODGERSOWI!!!


Arkani - 2006-01-10, 20:21
FAJKÊ, ZIELONE i WCIAGANIE


I jeszcze do tego meta ;p (dlatego byl taki napakowany)


Bee - 2006-01-10, 21:21
ale fajne to bylo
raz ogladalam Alladyna, w którym grały postacie z Popeya Popeye jako Alladyn i Oliwia jako Dżasmina


Dem - 2006-01-26, 00:07
OK, odgrzebuję temat, coby parę słów o Disneyu powiedzieć.


Evil Incarnate - 2006-01-26, 00:21

4)The Sword In The Stone - nie wiem, czy to było w Polsce. Bardzo zabawne, jak na film Disneya i tak poważną legendę. Pobudza wyobraźnię. Polecam.


"Miecz w kamieniu" - wyszedł. Leży u mnie na półce. Merlin podróżujący w przyszłość... To jest coś... Zabawny, ale jakiś takiś nie tego...


megan_k - 2006-01-26, 00:35
mam dwie ulubione bajki Disneya
zlodziej z Bagdadu (czy to na pewno Disney? tak rewelacyjne ze aż nie wierzę ) fabuła świetna, do tej pory pamiętam
Anastazja
jedyny film na który poszłam do kina z mamą (zwykle sie ojczulka wyciągalo) no i piękny po prostu

ale Mulan także bardzo fajna


Frustra - 2006-01-26, 00:49
coś Disney'a? niestety w filmach Disney'a nie ma rozlewu krwi, a czasem jest takowy mile widziany...
muszę iść do kina na Bambi 2... i obejrzeć wreszcie część I...

[ Dodano: 2006-01-26, 00:49 ]


Dem - 2006-01-26, 15:16
Zabawny, ale jakiś takiś nie tego...


No, fabularnie jest dość dziwny. W sumie postawiono na widowisko - zmiany w zwierzęta, magię, itp. Ten cały miecz w kamieniu to właściwie dodatek - wcześniejsze treningi z Merlinem zupełnie nie wpłynęły na końcówkę... najbardziej komiczną postacią było to sówsko - w języku angielskim kapitalny głos i świetne dogryzki. Poza tym ukazanie Merlina jako niedojdy świetnym zabiegiem było.


Bee - 2006-01-26, 15:35
kurde Zjodzieja z Bagdadu oglądałam, ale tak dawno że już prawie nic nie pamiętram oprócz tego, że mi się podobało.
to jest to z klejnotem?


Frustra - 2006-01-26, 15:43
złodziej z bagdadu? ja w ogóle tego nie kojarzę...

z nie-dysney'owskich bajek oglądałam Księżniczkę Łabędzi (I) - ale to ze względu możliwości podkładania głosów i zabicia czasu do północy ubiegłego sylwestra...


megan_k - 2006-01-26, 17:41
to jest to z klejnotem?


nie to jest o kolesiu, kóry chciał ukraść trzy złote kule, które przynosiły szczęście mieszkańcom i o miłości szewczyka i księżniczki


Bee - 2006-01-26, 19:35
hm. to może widziałam coś innego albo zbyt słabo pamiętam


Dem - 2006-01-28, 00:01
Dzisiaj obejrzałem "Lilo i Stitch" i "Mulan".
Pierwszy film - imponujący. Drugi - zwykłe widowisko kinowe...
ale po kolei:
Po Lilo i Stitch spodziewałem się kolejnego durnowatego "Uwolnić Orkę" czy "Ja i moja foka Sonia" z tym, że z futrzakiem w roli głównej. I cholernie się zdziwiłem, bo dostałem coś nietypowego - science-fiction z ufokami i statkami kosmicznymi skrzyżowane z ludnością jakiejś małej wysepki na Pacyfiku, która uwielbia słuchać Elvisa Presleya. Niby wyjść z tego mogło tylko groteskowe niewiadomoco, ale fabuła jest ciekawa bardzo. Scenariusz świetny. Postacie ciekawie zbudowane. A film powstał wtedy, gdy ludzie jęczeli, że się Disney zeszmacił, w tym ja... okazuje się, że cosik potrafi jeszcze oryginalnego wyłuskać. Ql.

Mulan zaś... nie podoba mi się sposób przedstawienia Chin. To znaczy, mimo, że są to Chiny, sporo postaci prezentuje amerykański sposób myślenia. Nie zrobiła na mnie wrażenia ta 'maskarada', gdy Mulan próbowała być twardym menem... również tamci byli żałośni. Ja rozumiem - bajka, stereotypy, blabla... ale tu to mi nie pasowało. Jedyną doskonale wykreowaną postacią okazał się Mushu, któremu głos dawał Eddie Murphy. Wypadł gość świetnie, wyraźnie odcinał się na tle dawnych Chin. A na największe pochwały zasługują te całe 'widowiska'. Np. setki ludzi, klękających rzędami. Piknie to wykonane. Czy wielka armia zasypywana lawiną. To jest coś, można docenić rysowników i animatorów w takich momentach.


Frustra - 2006-01-28, 17:07
a mi się Mulan bardzo podobała. co prawda historia dziewczyny-wojowniczki jest strasznie naciagana, ale wiele scen zasługuje na uwagę. również te zbiorowe. pamięta ktoś może bieg antylop w wąwozie w I częsci Króla Lwa? to też było niezłe... a film z przed jakiś 10 lat...


Bi@uy - 2006-01-28, 17:17
pamięta ktoś może bieg antylop w wąwozie w I częsci Króla Lwa? to też było niezłe... a film z przed jakiś 10 lat...


Ooooooo... Bieg antylop... Wtedy, gdy zginął Mufasa, dobrze pamiętam? Gdy podczas klasowych głupawek zaczynamy mówić o filmach animowanych, to ten fragment jest wspominany nadzwyczaj często...


Frustra - 2006-01-28, 17:49
tam ginie jakiś lew na pewno. nie pytaj o imię bo nie pamiętam.
ale fakt faktem ujęcia są niezle.

chociaż właśnie takich scen z udziałem 'tłumu" jakoś mało pamiętam u Disney'a... a może Pocahontas? chociaż głowy za to nie dam, a sama bajka niezbyt mi przypadła do gustu.


Arkani - 2006-01-28, 18:16
Bieg antylop


To byly Gnu ; p


Dem - 2006-01-28, 19:22
To byly Gnu ; p


That's true!

Tłum był i w Pięknej i Bestii i w takim np. Dzwonniku z Notre Dame. Stworzenie takiej ilości antylop Gnu nie było jakoś nadzwyczaj trudne, przy technologii jaką posiadał Disney. Jako, że antylopy poruszały się w tych samych ujęciach praktycznie identycznie, wystarczyło "kopiować" kolejne antylopy. W ogóle często Disney zamiast rysować każdego uczestnika tłumu z osobna rysuje tłum jako całość. Tzn. uproszczony . Przy Mulan mieli już dostęp do solidnych komputerów, więc sporo efektów właśnie komputrem uzyskiwali.
Co nie zienia faktu, że i tak robi dobre wrażenie.


IWAN - 2006-01-28, 23:23
pamięta ktoś może bieg antylop w wąwozie w I częsci Króla Lwa?


Prawie się popłakałem jak to pierwszy raz oglądałem, to było straszne

Hmm... no, no, do jakich wy starych filmów wracacie, jak chodziłem do podstawówki to w kinach leciały


trishanna - 2006-02-06, 11:26
MULAN xD a tak teraz.. to DOM DLA ZMYSLONYCH PRZYJACIOL PANI FOSTER.. po prostu wysiadam przy tej kreskowce xD w ogole szkoda, ze CN okroilo tyle fajnych bajek.. jak chociaz "mike, lu i og", czy "straznicy czasu". aha, jeszcze kiedys na MTV leciala "daria".. tez to uwielbialam

ah.. no i krol lew.. mialam wtedy chyba z 4 lata xD ale mi sie podoalo


Bee - 2006-02-06, 12:28
aaa dzis widzialad kawalek Papirusa... o,O


trishanna - 2006-02-06, 18:41
uhh nienawidze tego szitu >< i tych wszystkiech disney'o podobnych bajek


Bee - 2006-02-06, 19:05
nom:P
To jest takie...nudne. i glupie.


Monika - 2006-02-07, 00:13
OK, odgrzebuję temat, coby parę słów o Disneyu powiedzieć.

Disney strasznie nakręcił się na sequele. I filmy tak stworzone nie trafiają nawet do kin, i nie są zaliczane do "Disney Classics", bo nie opierają się już na fabule książki czy bajki. Taki nabijacz kasy. Poza tym nie rozumiem, jak można oczekiwać, że np. Mała Syrenka (1991) i Mała Syrenka 2 (2000) mają być identycznie rysowane. Skład grupy się zmienia, techniki rysowania przeszły na komputerowe, starych aktorów zastępują nowi - lub ci sami, z tym, że wyczuwa się pewną zmianę mimo wszystko.



No tak, ale mi bardziej chodzi o to, że w drugich częściach postacie nie mają już tego czegoś, co czyniło je takimi, a nie innymi, np. Pocahontas w drugiej częsci miała już nawet trochę inny charakter ;P
Pozatym jakos od Krolewny Śnieżki z 1937 roku do powiedzmy Dzwonnika Z notre Dame bajki az tak bardzo się nie zepsuły, mimo, że mineło tyle czasu, rysownicy się zmieniali. A ostatnie bajki Disneya są jakieś takie nijakie... no w każdym razie nie do obejrzenia drugi raz, bo by już nudziły ;P

Ogólnie z klasyków Disneya z całego serca polecam:
1)Beauty and the Beast (Piękna i Bestia). Świetna muzyka, animacja, charaktery postaci naprawdę niesamowita, na pozór prostacka, fabuła budują całą tą misterną konstrukcję. Geniusz, no


Takk, to była z penością jedna znajlepszych ;D

2)Hunchback of Notre Dame (Dzwonnik, no). A to akurat fabularna sensacja, jest to jeden z najpoważniejszych (i najmniej atrakcyjnych zarazem dla dzieci) filmów Disneya. Ale dla mnie - bomba!


Może być, jesli nie widziało się drugiej części (Quasimodo się zakochuje ;] )

5)A Goofy Movie - o Goofy'm i jego synu. Nie-classic. Ale i tak kapitalny film, w szczególności muzyka. Poza tym poruszane są współczesne tematy np. ingerencja familii w życie młodego człowieka.



O, to fajne nawet było ;P

Tłum był i w Pięknej i Bestii i w takim np. Dzwonniku z Notre Dame. Stworzenie takiej ilości antylop Gnu nie było jakoś nadzwyczaj trudne, przy technologii jaką posiadał Disney. Jako, że antylopy poruszały się w tych samych ujęciach praktycznie identycznie, wystarczyło "kopiować" kolejne antylopy. W ogóle często Disney zamiast rysować każdego uczestnika tłumu z osobna rysuje tłum jako całość. Tzn. uproszczony Kwadratowy. Przy Mulan mieli już dostęp do solidnych komputerów, więc sporo efektów właśnie komputrem uzyskiwali.


Z tego co zauważyłąm w tłumie czesto przewijają się postacie z innych, starszych bajek ;D

A kawałek papirusa... no cóż, do dupy ta bajka ;P


Dem - 2006-02-07, 20:39
A ostatnie bajki Disneya są jakieś takie nijakie... no w każdym razie nie do obejrzenia drugi raz, bo by już nudziły ;P


Polecam Lilo & Stitch. Początkowo byłem zrażony i nie chciałem patykiem tknąć, ale film jest po prostu zajebisty. W każdym razie w orginalnej wersji językowej.
Ogólnie mówiłem o współczesnych filmach Disneya podobnie - nudna komercja bez pomysłu. Ale wiesz co wtedy zrobiłem? Po prostu coś obejrzałem . Nawet Home on the Rench (Rogate Ranczo w PL?) jest niezłe.

Ostatnio szukam serialu Lilo & Stitch bo zapowiada się naprawdę fajnie... i nadal jest tworzony . Ma ktoś pomysł jak można odbierać oryginalny Disney Channel ?


Monika - 2006-02-07, 21:02
To Lilo i Stich to Disney? ;P Nwet ne wiedziałam Kiedyś chciałam to obejreć, ale w ostatecznosci zapomniałam o tym, ale chyba zobaczę, co to jest

Co do tych wersji językowych, to raczej kwestia przyzwyczajenia, np. czytalam kiedyś jakąś recenzję, gdzie ktoś napisałm, że Piękna i Bestia w polskiej wersji jest beznadziejna, ale ja oglądałąm to własnie w polskeij wersji i i tak mi sie podobało, a gdy usłyszałam angielską to wydawało mi sie takie sobie. No i na odwrót, to, co widziałam w obcej wersji i później w polskiej, to to drugie wydawało mi się wiele gorsze.
No chyba, że głosy miałyby być jakoś beznadziejnie podlożone, ale to juz swoją drogą ;P


Dem - 2006-02-08, 01:34
Jak dla mnie dubbingowanie czegokolwiek zabiera mu sporo uroku. Uszy mi więdną, gdy słyszę musicalowe piosenki w wersji polskiej - człowiek nie wie gdzie oczy ze wstydu podziać (mimo, że niech się wstydzi ten co robi).
W polskich wersjach sporą również przeszkodą jest to, że jest spora ilość aktorów, która zmonoplizowała tą branżę i nonstop słyszymy te same głosy (już najbardziej odpierdziela tak nawiasem Fox Kids, oni chyba z 5 aktorów mają wszystkiego ).

EDIT: I jeszcze jedno. Tłumaczenie na polski pod koniec 20 wieku produkcji, które były tworzone w latach 20, 30 czy 40, ZABIJA film animowany lub kreskówkę. Polskie króliki bugsy i kaczory duffy wołają o pomstę do nieba... o ile ktoś rzecz jasna nie przyzwyczaił się...
o ile pamiętam to Kaczory Donaldy krótkometrażowe nieźle przetłumaczono, bo miały takie nieco echo starości w sobie .


Brzozo - 2006-02-08, 10:03
Fox Kids


to już cholera Jetix jakiś jest pff


Dem - 2006-02-08, 13:15
Shrek zyskał uroku, z powodu tłumaczenia i dubbingu właśnie.


OK, często to, co tłumaczy Bartosz Wierzbięta jest dobre - zgoda . Np. motyw w Madagaskarze, gdy trafili na jakąś wyspę "A ja wiem co to jest.... SOPOT!!"
Shreki, Madagaskar i czasem Johnny Bravo zyskują na dubbingu.


trishanna - 2006-02-08, 17:17
a kto ogladal "mulan"? niektore sceny po prostu robrajaja.. xD np jak ujezdzana panda wchodzi na drzewo.. smialam sie z tego przez pol godziny ^.-


tyska16 - 2006-02-08, 19:26
lol Sabina widze ze dogaladabys sie z moja siorka mulan i te sprawy...a mi sie podoba np Aparatka taki serial animowany leci na zig zapie ale juz go nie ogladam bo czasu nie mam


Dem - 2006-02-08, 19:30
W każdej produkcji Disneya niektóre sceny rozbrajają. A ta z pandą scenka istotnie fajna. Chociaż wolałem Mushu przebudzającego, jak on raczył nazywać to smoczysko "Rockiego-Stonniego", każąc mu aportować Mulan ;D.


Monika - 2006-02-12, 17:39
O a pamiętacie taką kreskówkę Pinky i Mózg czy jakoś tak o dwóch myszach, w tym jedna chcąca zawładnąć światem? ;D


trishanna - 2006-02-12, 18:57
TAAAAAAAAAAAK

tylko to wieki temu bylo.. ale uwielbialam ta bajke


Bi@uy - 2006-02-12, 19:03
Mogę powiedzieć tylko: NARF!

A "Animaniacks" pamiętasz? A? A? To dopiero był hardkor!


trishanna - 2006-02-12, 19:12
pamietaaam jeszcze przez jakis czas lecialo toto na CN, ale zdjeli. teraz leci jakis szit, w stylu mucha-lucha. <czy jak to sie tam pisze> xD


Monika - 2006-02-12, 20:34
O to fajne było ;P To znaczy Animaniacs
A Muchy Luchy nigdy nie obejrzałam do konca, bo zawsze mnie nudziło ;P


Bee - 2006-02-12, 20:37
mucha-lucha


Gówno totalne
"Pinky, a co będziemy robić dzisaij w nocy?"
"To co zawsze, Mózg.Będziemy podbijać świat "
(czy jakoś taak ;D)


Monika - 2006-02-12, 20:38
Taa ;D
pamiętam tą muzyczkę na poczatku "to Pinky...to Pinky jest i Mózg Mózg Mózg Mózg..." ;D


Bi@uy - 2006-02-12, 20:54
Muszę wam powiedzieć, że się nie znacie. W angielskim orginale brzmiało znaaacznie lepiej niż z polskim dup(a może b?)ingiem ;p


trishanna - 2006-02-12, 20:54
*sniff* ahh.. wzruszylam sie.. a poza tym to jeszcze takie bajki jak "pszczolka maja". hm, moja pierwsza miloscia byl wloczykij z "muminkow". chyba 2-3 lata mialam xD


Monika - 2006-02-12, 21:01
Muszę wam powiedzieć, że się nie znacie. W angielskim orginale brzmiało znaaacznie lepiej niż z polskim dup(a może b?)ingiem ;p


Eee tam, kwiestia przyzwyczajenia ;P


Bee - 2006-02-12, 21:03
No tak. A ja marzyłam, żeby do mnie smerfy przyszły

[ Dodano: 2006-02-12, 21:06 ]


Monika - 2006-02-12, 21:08
A ja wyobrazałam sobie jak byłam mała, że smerfy mają swoją wioskę w moim ogródku i chyba naprawdę w to wierzyłam Ale ja wtedy jakieś 4 lata miałam

O a prócz Buki to bałam sie jeszcze tych stworzonek, które przychodziły do doliny muminków w czasie burzy czy jakoś tak


Bee - 2006-02-12, 21:16
A ja się bałam wybuchającej reklamy na jedynce P
Taki ekran z wybuchem. Miałam potem koszmary xD


trishanna - 2006-02-12, 21:22
cos w tych reklamach. moj brat jeszcze niedawno wybuchal placzem na widok reklamy jakiegostam piwa, co braman mowil "WHAT?" xD


Dem - 2006-02-12, 23:41
Pinky & the Brain było częścią Animaniacs. Dopiero później olano Animaniaki, i zajęto się myszami na większą skalę. Genialny serial.


trishanna - 2006-02-13, 10:42
kurde dem. jak ci sie udaje to wszystko spamietac? xD


Bee - 2006-02-13, 14:00
O a prócz Buki to bałam sie jeszcze tych stworzonek, które przychodziły do doliny muminków w czasie burzy czy jakoś tak


A, pamiętam. Paszczek często na nich trafiał


Monika - 2006-02-13, 15:15
Hatifnaty. Jedynym celem ich życia było dosięgnięcie horyzontu. Nawet dziś brzmi mistycznie, nie ?




trishanna - 2006-02-13, 15:22
a ogladal ktos "straznikow czasu"?


Monika - 2006-02-13, 15:28
Czasami, ale takie sobie jak dla mnie ;D
O i nigdy nie lubiłam dwóch głupich psów.


trishanna - 2006-02-13, 15:49
ja lubilam. takie glupie, ze az smieszne


Dem - 2006-02-13, 16:21
kurde dem. jak ci sie udaje to wszystko spamietac? xD


Produkcje animowane to jedno z moich hobby. Poza tym Muminki to według mnie przede wszystkim książki (choć tylko jedną przeczytałem). Serial animowany jest wyzuty z wszelkich negatywnych cech bohaterów (tatuś Muminka strasznie pyszny jest i zadufany w sobie).


trishanna - 2006-02-13, 19:01
tez scooby'ego nie lubilam nigdy. moze dlatego, ze zagadki zawsze wydawaly sie zbyt oczywiste?
a chojraka do dzisiaj sie boje. xD


Bi@uy - 2006-02-13, 19:25
Taaa... Scooby-doo zaiste sux.
Skoro już zeszliśmy na tematy Kartunonetłorkowe... Co powiecie o Powerpuff Girls? (po polskiem "Atomówki") Hadkorowe, a, że weszło na wizję jak jeszcze miałem angielskiego CN, mam do nich pewien sentyment...


trishanna - 2006-02-13, 19:28
takie.. milusie. ale nic specjalnego co innego dom dla zmyslonych przyjaciol pani foster!


Monika - 2006-02-13, 19:52
Powerpuff girls xD Kiedyś bardzo lubiłam to oglądać, ale już mi się znudziło ;D Wolę Dextera


Dem - 2006-02-13, 23:19
dom dla zmyslonych przyjaciol pani foster!


Zaiste, boskie. Szczególnie główny bohater, który wygląda na kompletnie wyzutego z wszelkich pozytywnych uczuć. Dubbing polski niezły jest. To chyba jedyna produkcja Cartoon Network z nowości (chociaż to wcale taka wielka nowość nie jest). Teraz jakieś gówniaste pokemonopochodne mangopochodne rzucają w twarz. I tragicznie zdubbingowane. Ja nie rozumiem, że ludzie robią coś w stylu "o, japańskie jakieś, to daj tym, co to za zeta za godzinę zrobią".


IWAN - 2006-02-13, 23:48
Tak sobie myśle czy aby nie zaznaczyć tego tematu jako offtop, w końcu książki mają, FT ma, to i tu się przyda


trishanna - 2006-02-14, 12:27
ale my mowimy na temat. xD


Monika - 2006-02-14, 15:08
A dlaczego offtop, z tego co wiem, ten temat jest o filmach animowanych i kreskówkach, a my PISZEMY WŁAŚNIE O FILMACH ANIMOWANYCH I KRESKÓWKACH!!
To by było strasznie nie fair

A co do Scoobiego Doo, to go nigdy nie lubiłam, jedna z bardziej durnowatych kreskówek Flinstonowie lepsi ;D


Dem - 2006-02-14, 16:11
Flinstonowie lepsi ;D


Flintstonowie zostali zrobieni na podstawie Miodowych Lat oryginalnych ("The Honeymooners"). Świetni są. Toć chyba każdy widzi podobieństwo między flinstonami a polskimi Honeymoonerami.
Jak już przy stoimy, to nie jest jedyna inspirowana istniejącym serialem produkcja Hanna-Barbery. Top Cat bazował na pomyśle z "The Phil Silvers Show". I powstał mnie więcej w tym czasie co Flintstonowie.
Moim zdaniem Top Cat to też taka mała bombka - ale tylko w oryginale.


Bee - 2006-02-15, 20:13
A mnie wkurzały niektóre produkcje looney tunes. Jak oglądałam Strusia Pędziwiatra ( )
to doszłam do wniosku, że wszystkie gagi są niemal identyczne.
a)kojot ściga strusia na odrzutowych rolkach i kończy mu się benzyna nad przepaścią
b)zastawia dynamit. Nacika dźwignię, dynamit nie wybucha. Idzie sprawdzić, co się stało, i gdy jest tuż koło ładunku, robi się BUM!
c)próbuje spuścić głaz. Lina przyczepiona do głazu zaczepia się jednak(ojej) o jego nogę i pi**ut. Kojot leeeeci a na koniec spada szybciej niż głaz i głaz go przygniata
dobre może na raz, ale nie więcej


Dem - 2006-02-15, 22:32
Litości dla Looney Toons! Toć to są czasy (lata 30-40-50, a Struś i Kojot w 1949 konkretnie), kiedy ludzie padali na ziemię ze śmiechu widząc to . Myśmy tych gagów się naoglądali od juha i ciut ciut... dla nas to już trywialne.


Monika - 2006-03-12, 18:17
Looney Toones nie jest takie złe, najbrdziej zawsze lubiłam to z tą myszą (tą co tak szybko biegała )

Tak wogóle to natknęłam sie jakoś w zeszłym tygodniu na Kaczora Donalda, tego starego był odcinek jak z Mikim i Goofym polowali na łosia


MistrzMałodobry - 2006-03-12, 18:41
najbrdziej zawsze lubiłam to z tą myszą (tą co tak szybko biegała )



speedy Gonzales


Monika - 2006-03-12, 18:43
speedy Gonzales


O tak, właśnie o to mi chodziło W sumie dawno tego nie widziałam, a szkoda, bo fajne było Jedna z moich ulubionych kreskówkowych postaci


Bee - 2006-03-12, 19:32
Nie no speedy był akurat fajny.
biegał i grał na gitarze


Bee - 2006-03-13, 17:34
apropo mtv przypomniały mi się hapyy tree friends i celebrity deathmatch.... Zdecydowanie nie dla dzieci


Arkani - 2006-03-13, 18:07
Od tej soboty o 22:30 bedzie southpark lecial na mtv


Dem - 2006-03-14, 07:33
hapyy tree friends i celebrity deathmatch


Żałosna papka dla amerykańców . IMO nieśmieszne zupełnie


kjn - 2006-03-14, 07:35
Beavis i Butthead i Głowa rodziny to jest to
A z czegos w innym typie to Kroniki Riddicka - Dark Fury. Film animowany przedstawiający to co wydarzylo sie tuz po Pitch Black.


Kervyn - 2006-03-15, 14:25
TVP 1 wraca do starych dobranocek
Pon. i Pt. - smerfy
Wt. - muminki
Sob. - Kaczor Donald, Myszka Miki i Goofy
Ndz. - Kubuś Puchatek

Naprawdę miło się ogląda A jakiś czas temu były gumisie...


Memo - 2006-03-16, 08:01
Tia, w niedzielę włączyłem se kubusia puchatka, bo chciał posłuchać sobie openingu siedząc przy kompie, ale w końcu zacząłem gapić się w tv i patrzeć jak Puchatek stara się uratować Khrólika xD. Szkoda tyle, że w tygodniu raczej nie mam czasu do oglądania smerfów ;p.

A poza tym to ostatnio mało fajnych kreskówek leci .


Monika - 2006-03-16, 17:28
Tak sobie przełączałam przed chwilą kanały i przypomniało mi się, że Ach ten Andy jest fajne W sumie jedyna fajna kreskówka, która leci na Jetix czy jak to tam się zwie


Arkani - 2006-03-16, 17:31
Shin Chan jest wypas ~~ chyba sobie sciagne caly serial na kompa ;p


Bi@uy - 2006-03-17, 16:24
To jerst, zdaje sie, przerobiony MTV Classic (świadczą o tym te same programy jak w MTVC). I nadal tam starsze rzeczy puszczają (też). Tyle, że Daria jest chyba za późno jak na moje warunki...


Smoku - 2006-03-17, 20:04
a pamięta ktoś taką kreskówczekę co kiedyś leciała na TV4 zwała się Bobby konta wapniaki, w oryginale było King of the Hill, oczywiście polski tytuł wiernie nawiązuje do oryginału jak dla mnie ta kreskówka wymiatała wszystko, leciała dawno temu, przez cale wakacje rano, oglądalem wszystkie odcinki ;p


Arkani - 2006-03-17, 20:16
Tak to bylo fajne nawet masz avatar na ta okazje ;p


Smoku - 2006-03-17, 20:21
no, ;p tak jakos po napisaniu posta mnie wzięło na ustawienie sobie takiego ava, a ten koleś z avatara to był mój ulubiony bohater, pamiętam zawsze miałem z niego taką zwałę


Arkani - 2006-03-17, 20:24
i zawsze pil piwo


Smoku - 2006-03-17, 20:27
oni wszyscy ciągle piwo żłopali ;p a ten to jeździł takim śmiesznym wozem i zabijał karaluchy ;p


Arkani - 2006-03-17, 20:33
A tak tak pamietam
Ja bym zobie obejzal calego beavisa i butheada ;p Leci na tym VH1 ale w powalonych godzinach i zalapuje sie na jeden odcinek : /


Amrik - 2006-05-07, 02:11
I tak najlepszy jest królik bugs . Oglądałem to od zawsze i teraz tez oglądam nawet jak odcinek kilka razy widziałem . A teraz to już nie ma prawie żadnych dobrych kreskówek . No może tylko Johny Bravo i laboratorium Dextera . Fajnie sobie od czasu to czasu obejrzeć takiego Bravo albo Dextera


Arkani - 2006-05-08, 16:39
Nom bajki na Cartoonie są fajne przez oglądanie bajek na nim zacząłem sie uczyć angielskiego . Szkoda, że w Łodzi nie ma w kablówce Cartton Netwrok ;f


^qMARO - 2006-05-09, 17:41
kiedys pamietam jak codziennie przez 2 godziny ogladalem cartoon network
laboratorium dextera
johny brawo
ed, edd, eddy
i cos tam jeszcze...


Dem - 2006-05-11, 13:49
Ostatnio dokopałem się na emule do serialu Sam & Max: Freelance Police... dzisiaj tak porąbane przygody niewielu już ruszą, ale wcześniej to to było mocne . Tak czy inaczej polecam...
Pamięta to ktoś? Zdaje się, że na Fox Kids kiedyś dawali... w czasach Ludwiczka (też arcyzajebista kreskówka) .


Ikeo - 2006-05-11, 13:53
Dem, z tamtych czasow znam wszystkie krechy z FK i CN... Podaj jakiegos Screena czy cos bo tytul ,i jakis obcy...


Memo - 2006-05-11, 15:52
Jak można nie kojarzyć Sama i Maxa?
Tu masz okładkę do jednego z komiksów.

A ludwiczek chyba jeszcze leci... Przynajmniej jakieś 2-3 miesiące temu oglądałem ;p


Dem - 2006-05-11, 18:21
Hyh, no to ja już ostro do tyłu jestem z programem...


Arkani - 2006-05-11, 18:34
Ja nie ukrywam, że oglądam jak mi się nudzi bajki ;p a to Ludwiczka, a to inną


BŁYSK - 2006-05-12, 12:28
Ja tam lubię oglądać Ludwiczka, ale nie ma nowych odcinków a stare znam na pamięc ;]
jego stary wymiata ;d


Luise - 2006-07-02, 20:37
Ja tam generalnie lubię większość bajek, od klasycznych pełnometrażowych po kreskówki telewizyjne, może w kategorii tych ostatnich z pominięciem komputerowego gówna albo jakichś pseudo sensacji bez krzty uroku i fabuły.

Lubię bajki Disneya i Blutha, ale raczej te stare, bo wszystkie nowe kręcą się wokół podobnych schematów i to już zaczyna być zajebiście nudne.
Mój ulubiony tytuł to niezmiennie od bajtla "Wszystkie psy idą do nieba", poza tym cały szereg różnych innych.
Z CN lubię to, co większość, czyli Edki, Atomówki, Dextera, Johnny Bravo, z tym że rano nic ciekawego nie leci (powtórki), a wieczorem do tv się nie dopcham.
Nie trawię Chojraka i starych bajek, które widzę non stop od prawie dwudziestu lat: Scooby Doo, Jetsonowie etc. Nie twierdzę, że są złe, ale jak w kółko się je widzi to w końcu chce się rzygać.


Monika - 2006-07-03, 09:38
bo wszystkie nowe kręcą się wokół podobnych schematów i to już zaczyna być zajebiście nudne.


Np. takie Rogate Ranczo Chciałam obejrzeć, ale wyłączyłam to po paru minutach, bo nudne było.


Luise - 2006-07-03, 19:31
Teraz jest wszystko na jedno kopyto- komputerowa animacja i arcyzajebiście zabawny scenariusz.
Spoko są te wszystkie shrekowate filmy, ale kurna ile można w kółko to samo powielać.


Arkani - 2006-07-03, 23:14
Spoko są te wszystkie shrekowate filmy


Ze "shrekowatych" filmu najfajniejsze są tylko "Shrek" i "Epoka Lodowca". Reszta to jakieś gnioty. Oczywiście nie zapominajmy o klonach, bądz filmach o podobnej fabule ;p np. "Madagaskar" i to takie nowe, tylko tytułu nie pamiętam (O żyrafie, misiu koala i lwie, któremu syna porwali ).


Luise - 2006-07-03, 23:21
"Dżungla" się ten film chyba nazywa.
A teraz jeszcze jakiś "Skok przez płot" ma wejść do kin.

Jednak wolę stare bajki dla sentymentalnych. :lol:


Arkani - 2006-07-03, 23:24
A teraz jeszcze jakiś "Skok przez płot" ma wejść do kin.


NIestety widuje ten bilboard bo jest na wieżowcu koło mnie
Albo ten szmelc o samochodach . Ludziom to już sie nudzi i nie mają pomysłów na scenariusze ;f


Memo - 2006-07-04, 09:44
"Skok przez płot"


Widziałem reklamówkę w telewizji. "Może wybekam alfabet?". Normalnie buchachacha .

W ogóle grafika komputerowa w większości sux, chyba tylko pierwszy Shrek, pierwsza Epoka i Iniemamocni mi się z tego podobali, ale na szczęście łatwo wyłowić te tytuły z morza chłamu ;p.

Większości starych filmów animowanych (nie lubię określenia 'bajki' w stosunku do owych tworów) nie pamiętam, ale afros dobrze gada, Król Lew rlz ;p.


Monika - 2006-07-04, 10:13
Wole jak jest podzial - film animowany dla dzieci, film animowany dla doroslych.


Dokładnie.

A Król Lew, rzeczywiście, fajny był. Ogólnie większość filmów animowanych tak mniej więcej do Dzwonnika z Notre Dame (włącznie) była w porządku
Ale największy sentyment chyba i tak mam do Pięknej i Bestii


Edward - 2006-07-22, 23:41
Ja ostatnio zaczęłem oglądać bajkę Duel Master 1.5. testy w tej bajce poprostu wymiatają... Koleś się popłakał i mówi : Nie pałakałem tak od czasu kiedy Ben i J.Lo sie rozeszli"
Albo ten główny mistrz mówi do dwóch kolesi co się mają pojedynkować : "Walka ma być czysta, macie godzinę na ułożenie talii i rozmowę ze swoim poza ziemskim pomocnikiem... A pozatym macię ułożyc piosenke która zwiekszy ciąg montażowy" A wszystko mówi koleś o mrocznum głosie który nigdy nie pokazał swojej twarzy ;p


BŁYSK - 2006-07-30, 05:29
Też czasem oglądałem ;d
A mi się podobają takie głupie filmiki
Miś push-upek, piesek leszek na 4 fun tv lecą czasem ;p


Monika - 2006-08-08, 09:45
A przypomniało mi się ostatnio, że leciała kiedyś na rtl 7 taka bajka "Tajemnicze złote miasta" czy coś w tym stylu Takie dziwne to było, ale czasem to oglądałam ;D


Brzozo - 2006-08-08, 11:07
rtl 7 taka bajka "Tajemnicze złote miasta" czy coś w tym stylu Takie dziwne to było, ale czasem to oglądałam ;D

Jeszcze na tvn7 czasem to leci. Rok temu w wakacje widziałem ; p


Monika - 2006-08-08, 11:38
Teraz już tego nie ma chyba, bo bym zauważyła ;P
Pamiętam, że głównego bohatera mieli za jakieś dziecko słońca i była tam taka inkaska księzniczka i jeszcze jeden dzieciak, Tao chyba się nazywał


BŁYSK - 2006-08-08, 11:52
No , i pamiętam że ta dziewczynka umiała pismem supełkowym pisać i czytać, i isę kochała w tym słońcu całym ;d


Brzozo - 2006-08-08, 12:31
A nie było tam takiego gigantycznego ptaka -samolotu? ;p


Luise - 2006-08-08, 12:52
A przypomniało mi się ostatnio, że leciała kiedyś na rtl 7 taka bajka "Tajemnicze złote miasta" czy coś w tym stylu Takie dziwne to było, ale czasem to oglądałam ;D

- ja też coś tam z tego pamiętam z młodych lat. I jeszcze taka bajka o Kolumbie była czy coś w tym guście, to też oglądałam zawsze.


Brzozo - 2006-08-08, 13:15
A pamiętacie Dungeons & Dragons, ja... Zawsze bawiłem się z bratem że jestem ten mały z maczugą a mój brat był zawsze tym z łukiem, choc to ja zawsze nim chciałem być.


Dem - 2006-08-08, 16:58
A nie było tam takiego gigantycznego ptaka -samolotu? ;p


Był. Tylko dla niego oglądałem to-to. Ogólnie mnie nudziło raczej. Za dużo ludzi i za poważne.


Memo - 2006-08-08, 20:04
Ja z DnD animowanego pamiętam, że był czarodziej, który nie umiał czarować bez takiej czapki oraz barbarzyńca z pedalskim jednorożcem ;p. Ale to było bardzo ongiś.


Smoku - 2006-08-08, 20:34
i była taka murzynka akrobatka, a była tam jeszcze jakaś kapłanka czy coś to była siostra tego małego barbarzyńcy, i sie kochała w tym łowcy ;p


Monika - 2006-08-08, 23:34
A nie było tam takiego gigantycznego ptaka -samolotu? ;p


A możliwe ;D
I pamiętam, że ta dziewczynka miała takiego kondora


Lewahr - 2006-08-09, 11:41
Przecież ten ptak-samolot leciał w czołówce - jak można tego nie pamiętać .

Ech, człowiek kiedy miał mniej niż 10 lat, to wiele kreskówek obejrzał. Przypomniał mi się "Denver, ostatni dinozaur" i ta pioseneczka w tytule "Denver, ostatni dinozaur (akcent na pierwszą sylabę ) - to jest kumpel sprzed milionów lat...". Strasznie mi się podobał, może dlatego, że przeżywałem wielkąfascynację diznoaurami.

"Król Lew" był rzeczywiście filmem rodzinnym z prawdziwego zdarzenia. Później jeszcze "Shrek", bo wniósł powiew świeżości. Ale niekoniecznie wszystkie inne są takie głupie. "Gdzie jest Nemo?" porusza ważny problem społeczny przeniesiony w świat morza. Nie tak dawno byłem z kumplami z roku na "Epoce lodowcowej 2" - były niezłe beki . Humor przyzwoitego poziomu, fabuła prosta - taki do jednorazowego oglądnięcia. Czy "niestety"? Zależy czego się oczekuje od danej animacji.


Monika - 2006-08-09, 11:55
Przecież ten ptak-samolot leciał w czołówce - jak można tego nie pamiętać .


Rzeczywiście:
http://youtube.com/watch?v=DcH_ZTF6smY

A Denver też fajny był, nawet niedawno widziałąm na jakimś kanale, ale nie mialam czasu obejrzeć ;P


MistrzMałodobry - 2006-08-09, 13:51
nawiązanie do filmów o wietnamie
tylko że tam nie samolot tylko śmigłowiec odlatywał w strone zachodzącego słońca


Monika - 2006-08-09, 17:29
A z tego co wiem, to na koncu zawsze dawali jakieś ciekawostki o Galapagos


skarża - 2006-08-11, 13:22
Kto kojarzy taki film animowany z wielką Żabą (ludzkie rozmiary), koleś-żaba chodził w takim płaszczu i kapeluszu. Kiedyś był księciem, ale coś tam było, że jakaś macocha go przemieniła w żabe. Oglądałem to jak byłem w przedszkolu dlatego nie pamiętam,a jak sobie gadalem z JT na gg to mi sie przypomniało. Jak coś wiecie wiecej to napiszcie, tytuł mile widziany.

EDIT:

No właśnie Bi@uy ja też to oglądałem raz na VHS i innym razem na jakimś niemieckim dostrzegłem.


Bi@uy - 2006-08-11, 17:03
Chyba coś takiego oglądałem. W wieku szczenięcym. Po niemiecku. Jak przez mgłę pamiętam, że chyba był jakiś epizod z wyścigami konnymi...


Luise - 2006-08-12, 13:53
Przypomniał mi się "Denver, ostatni dinozaur" i ta pioseneczka w tytule "Denver, ostatni dinozaur (akcent na pierwszą sylabę ) - to jest kumpel sprzed milionów lat...".

- też to oglądałam. Był też hrabia Kaczula i taka bajka o jakimś fioletowym ufoku, co się zajmował ekologią. To były moje ulubione.
I jeszcze nieśmiertelny Miś Yogi z paczką...


skarża - 2006-08-12, 14:57
Po krótkiej rozmowie z Vigorem padło na to, że baja której szukam to "Freddie the Frog" z 95 roku


A ten fioletowy ufok z tego co pamiętam to sie jakoś Łidżet nazywał i sie kumplował z latającym łbem z rękawiczkami, który pod kopułą miał jakiś popcorn. A imie jego było Mega-mózg


Monika - 2006-08-12, 15:36
mózg


Co do mózgu, od razu przypomina mi się Pinky i Mózg ;D Fajna kreskówka to była ;D I to z trzema gołębiami, co czasami po tym puszczali też było niezłe


BŁYSK - 2006-08-12, 16:51
O, ja pamiętam tą bajkę Miałem nawet na kasecie ją chyba Jak tą żabę gdzies porwali czy coś


Luise - 2006-08-12, 20:19
Po krótkiej rozmowie z Vigorem padło na to, że baja której szukam to "Freddie the Frog" z 95 roku

- mimo, że nazwisko reżysera nic mi nie mówi, to czuję jakieś bluthowskie klimaty- zaraz popatrzę, czy jest na mule ta bajka.

A Animaniacy byli zajebiści- w pedałówce byłam fanatykiem tego.


skarża - 2006-08-12, 23:30
czuję jakieś bluthowskie klimaty



Luise, Don Bluth? Ostatnio naparzam w "Space Ace" jego autorstwa. Gra prawie całkiem beznadziejna, ale moja pierwsza na PC także sentyment jest silniejszy niż wszystko inne. Hehe.
Dla tych co nie wiedzą - jest to taka animowana giera typu "nacisnij odpowiedni klawisz w odpowiednim miejscu aby przejść dalej i zobaczyć dalszą część filmu". Troche schodze z tematu, wiem, takze sory. No ale w sumie to prawie jak kreskówka ;]


Luise - 2006-08-13, 01:17
Ostatnio naparzam w "Space Ace" jego autorstwa.

- gier spod jego łapy nie znam, ale bajki kocham. Zwłaszcza te starsze.
A pana żaby nie ma na mule.


Dem - 2006-08-14, 20:44
hrabia Kaczula


Polecam zasysać (Count Duckula). Nie pamiętam, jak rozwiązywano notoryczne gry słowne w serialu po polsku, ale musieli mieć sporo roboty .
Ice cream i Nice scream - no zajebiste . Szczególnie polecam pierwszy epizod, najbardziej popularny - "No Sax Please: We're Egyptian".


skarża - 2006-08-14, 21:51
Pamietam, że Kaczule jakieś trzy latka temu emitowali w tvp. Ogólnie było nawet zabawnie, ale za mało pamiętam by coś więcej powiedzieć.


Kervyn - 2006-08-20, 17:54
Pamięta ktoś świetną kreskówkę o kotach, które mieszkały na złomowisku? Cztery koty, dwa średnie, jeden mały i sprytny - główny bohater -, jeden wielki i głupi imieniem Mungo. Nie pamiętam tytułu, tylko fragment piosenki "w miasto rusza cały gaang...". To była świetna kreskówka, niewiele z niej pamiętam, ale uwielbiałem ją oglądać. Pamiętą ktoś tytuł?


Lewahr - 2006-08-20, 19:25
Pamięta ktoś świetną kreskówkę o kotach, które mieszkały na złomowisku? Cztery koty, dwa średnie, jeden mały i sprytny - główny bohater -, jeden wielki i głupi imieniem Mungo. Nie pamiętam tytułu, tylko fragment piosenki "w miasto rusza cały gaang...". To była świetna kreskówka, niewiele z niej pamiętam, ale uwielbiałem ją oglądać. Pamiętą ktoś tytuł?


"Łebski Harry". Kolejny z fajnych seriali animowanych .


Dem - 2006-08-20, 19:26
Camp Cidney


Camp Lazlo. Wariackie bardzo. Taki powrót do korzeni Cartoon Network.

A pamięta ktoś może kreskówkę rysowaną przez Disneya, o drużynie hokejowej kaczorów?


Mighty Ducks - Animated Series


Monika - 2006-08-20, 19:43
Albo ta o takim kaczorze-lotniku, imienia nie pamiętam?


I tam była taka małpa też w kolorowej koszuli? I niedźwiedź? Jeżeli tak, to pamiętam, że w soboty na tvp 2 o 10.00 kiedyś leciało.


Lewahr - 2006-08-20, 19:47
I tam była taka małpa też w kolorowej koszuli? I niedźwiedź? Jeżeli tak, to pamiętam, że w soboty na tvp 2 o 10.00 kiedyś leciało.


Leciało, leciało . Niedźwiedź miał zapewne na imię Baloo (a mógłby mieć inaczej? ;] ), ale więcej nie pamiętam.


Monika - 2006-08-20, 20:02
O właśnie, Baloo ;D Tak samo, jak niedźwiedź w Księdze Dżungli. Nie pamiętam, jaka była, że tak powiem fabuła, ale wiem, że podobało mi się
Poza tym puszczali jeszcze Małą Syrenkę odcinkową i Aladyna. Pamiętam jeszcze odcinek, w którym Arielka chciałą udomowić takiego konia morskiego, a jej ojciec się na to nie zgadzał ;D


Bee - 2006-08-20, 20:08
Pamiętam jeszcze odcinek, w którym Arielka chciałą udomowić takiego konia morskiego, a jej ojciec się na to nie zgadzał ;D


Dziwne, ja też pamiętam akurat ten odcinek


Dem - 2006-08-20, 20:12
Niedźwiedź miał zapewne na imię Baloo (a mógłby mieć inaczej? ;] ), ale więcej nie pamiętam.


A to już inny serial Disneya, TaleSpin. Kaczek tam nie ma. Są za to bohaterowie Księgi Dżungli w sosie samolotowym (Baloo, Louie i Sher Khan). Mocno pojechany pomysł. Kiedyś się na to porajcowałem, ale nigdzie w necie tego nie ma :\.

EDIT: Co do Małej Syrenki, to jak dla mnie istnieje tylko genialny film .


Monika - 2006-08-20, 20:19
Dziwne, ja też pamiętam akurat ten odcinek


Widocznie był najbardziej... charakterystyczny


Luise - 2006-08-21, 01:03
Ogólnie większość seriali animowanych, jakie robią z wykorzystaniem wcześniejszych filmów pełnometrażowych jest do roztrzaśnięcia o chuj.
W końcu taka krzywda spotkała też ADGTH (Wszystkie psy idą do nieba) ...


skarża - 2006-08-24, 10:42
Nie podobały mi sie kontynuacje Psów do Nieba.
Wracając do kreskówek z Disney'a, pamięta ktoś Quack-Pack ? Moim zdaniem było to ciekawe zagranie by umiescic Kaczora Donalda i reszte we współczesnosci. Najciekawiej sie prezentowali Siostrzeńcy, który we wcześniejszych animacjach byli raczej identyczni, a tutaj każdy wyglądał inaczej i był nacechowany w inny sposób. Dobre, acz fabularnie typowo dla Disneya ;]


Lewahr - 2006-08-24, 11:03
Wracając do kreskówek z Disney'a, pamięta ktoś Quack-Pack ?


Jasne . Faktycznie, siostrzeńcy dorośli do wieku, w którym najbardziej dąży się do indywidualizmu. Ale Donald pozostał sobą. I to mi się nawet podobało.


skarża - 2006-08-24, 16:49
Jako, że jestem w trakcie grania w Lion King to przypomniala mi sie serial Timon i Pumba. Był o tyle zabawniejszy od innych produktów Disneyowskich, że bohaterowie mieli chamskie nawyki typu pierdzenie i bekanie. W jednym odcinku spotkali nawet Simbe, chyba w jakimś cyrku co też było fajowym zagraniem.

[ Dodano: 2006-09-01, 12:39 ]


Luise - 2006-09-01, 23:18
Kontynuacje ADGTH są... Jako wielka fanka nie powiem, że całkiem do dupy, no ale jednak dobre nie toto nie jest. ADGTH 2 jest dobry może jako samodzielny film, ale kontynuacja z tego taka jak z koziej dupy trąba (i fabularnie i rysunkowo). Reszta to już pierdołki dla przedszkolaków.
Teraz wiem, dlaczego Don Bluth nie robił nigdy kontynuacji swoich filmów... A weźmy np taki "An American Tail", pierwsza część spod ręki Blutha, druga- Spielberga. Technicznie bardzo podobne, ale klimat już zupełnie nie ten.

Quack Pack pamiętam, fajne to było, tylko sporo odcinków przegapiłam. Serial o Timonie i Pumbie średnio mi się podobał- wtórny humor pt "beek pierd" po którymś tam razie zaczyna bokiem wychodzić nawet mało wymagającym widzom...


skarża - 2006-09-01, 23:40
bo to byl disneyowski ukłon w strone humoru a'la Cow & Chicken ;]


Jerzu - 2006-09-02, 00:30
Jezus maria Cow $ Chicken to byla najbardziej schizowata bajka kiedykolwiek O_O
Tej krowie w ktoryms odcinku ozyl jezyk i uciekl z jadaczki i potem uciekal przed policja ..sic.I jeszcze ten kurczak ktory nie mial kosci ktory uprawial 'stand up comedy'
Bez kitu juz takich kreskowek nei robia.Jak tak przezuce na jakis kanal z kreskowkami to strach sie bac co wyrosnie z tych dzieciakow za kilka lat przez te szmiry z przesyconymi kolorkami


Edward - 2006-09-02, 00:42
Cow & Chicken ehhh szkoda ze leci o 4 rano Bardzo dzwina bajka Pamiętam jak krowa oglądała jakiś program że szła jedna krowa i reszta za nią i każda spadała z góry.
A Kurczak powiedział jej że to się nazywa instynkt ;p i wszystko bylo zrobione tak na wzór miesiączki ;p krowa chodziła i zamartwiała się kiedy oda dostanie pierwszy instynkt ;p A jak już dostała to dzwoniła do koleżanki i mowiła : "wiesz chyba mam pierwszy instynkt" ;p


Jerzu - 2006-09-02, 01:46
No dobre to bylo 'W tym szalenstwie jet metoda' jak to mawial moj wujek ktory pracuje na wloskim dziesiecioleciu.Trzeba bylo zobaczyc 'to drugie dno'.NIestety bylo sie wtedy za mlodym szczylem zeby zobaczyc ten ukryty przekaz i docieta to dopiero teraz.A pamieta ktos 'pilota' cow & chicken' (ten o paleniu szlug) ? Jedyny odcinek pilotazowy tych kreskowek made by cartoon network ktory byl wymiataczem bo piloty Dextera i Johnnego Bravo byly prawde mowiac sredniawe


Dem - 2006-09-02, 11:00
A wracając do Śmigacza to on sie z takim zamaskowanym kaczorem zeswatał też, i to nie "Duck Tales", lecialo w sobotnim paśmie Disneya.


Darkwing Duck! Rzeczywiście! Ale z tego gościa akurat najlepiej zapamiętałem grę na NES. Bardzo dobrą zresztą.


skarża - 2006-09-02, 11:20
Odnośnie odcinka pilotażowego - leciał często w paśmie "what a cartoon", pamiętam, że odznaczał się całkiem niezłą animacją w porównaniu do późniejszej serii (chyba dopiero drugi epizod wniósł nową, ładniejszą aurę do animacji). Mam kilka krów na kompie od jakiegoś czasu i jest to super.


Jerzu - 2006-09-02, 14:42
No o wiele ladniejsze kolory sa tam zastosowane.I moim zastosowanie takich agresywnych i oblesnych obrazow mialo pewnie tylko jeden cel: pokazac dzieciakom ze szlugi o gowno i nie warto wchodzic w nalog.Tam w tym cytacie z wikipedii pisze ze po pierwszej emsji zostal zbanowany ale pamietam ze pozniej go wielokrotnie puszczali.

Buffalo Gals jakos nie zapadl mi w pamiec.

A z What a Cartoon wywodza sie miedzy innymi wlasnie dexter i johnny bravo bo swego czasu robili takie glosowania i ktora kreskowka wygrala dorabiala sie calej serii.Wiele fajnych kreskowek niestety sie nie przebilo.

Kurde musze poszukac tego epizodu o wydzwieku lesbijskim

Notabene pare odcinkow Texa Averego tez zbanowali mianowicie 'red hot ridning hood' (z nazwy mozna sie domyslec czemu) i 'blitz wolf' ( no bo wilk ktory polowal na trzy swinki byl nazista....widac w usa tez propaganda niezle dawala) a z 'Dixieland Droopego' wycieli moment gdy pchly ida na szluga


Edward - 2006-09-02, 15:19
Aż mnie wzięło żeby pościągać kilka odcinków Własnie ściągam Odcinek pt. "Krowa kocha Bobra Drwala" Szkoda ze połowa odcinków była na sendspace i wygasły Ale kilka zostało np. "Krowi placek" (A na obrazku ciasto ;p)


Dem - 2006-09-02, 15:37
Tam w tym cytacie z wikipedii pisze ze po pierwszej emsji zostal zbanowany ale pamietam ze pozniej go wielokrotnie puszczali.


Czytaj ze zrozumieniem. Wywalili go wtedy, kiedy zbanowali Buffalo Gals. A Buffalo Gals był emitowany jeden jedyny raz. Udało mi się zobaczyc kiedyś na youtube fragmencik 2-minutowy.


skarża - 2006-09-02, 16:30
Ten motyw z Donaldem i Hitlerem widzialem kiedys w jakimś filmie dokumentalnym o początkach filmów Animowanych (fragmenty). Troche nudnawe jak dla mnie. Ale zaciekawił mnie ten odcinek z Bugsem, pokazany na poczatku Twojej strony Dem.

[ Dodano: 2006-09-02, 16:34 ]


Memo - 2006-09-02, 17:09
Ale zaciekawił mnie ten odcinek z Bugsem


Jakby komuś się nie chciało szukać to to jest tutaj.

W sumie trochę nudne, ale końcówka jest fajna ;p.


Dem - 2006-09-02, 18:56
Swoja droga zawsze mnie ciekawila roznica pomiedzy Merrie Melodies i Loony Tunes, bo to niby bylo to samo. Obecnie drużyne Królika Bugsa przedstawia sie jako tych drugich...


Merrie Melodies i Looney Tunes to serie, które wychodziły równolegle (obie na początku w kinach). Merrie Melodies jako pierwsze dostało kolor, a jakieś 10 lat później dopiero Looney Tunes. Bugsa stworzyło Merrie Melodies (Looneye wzięli go sobie dopiero jak weszli na kolor), a LT stworzyło Daffy'ego i Porky'ego. Na początku lat 40 już nie było między seriami żadnej różnicy.

EDIT: To polukajcie http://www.youtube.com/watch?v=HEPigQRRHvk


skarża - 2006-09-02, 19:49
btw.
Stworzyli chyba dwa filmy aktorskie z udziałem animowanych LT - Kosmiczny Mecz i Looney Tunes znowu w akcji (jakos tak). Kosmiczny Mecz jest wg mnie całkiem całkiem, a jego "kontynuacja" jest kiepska, byc moze dlatego, ze istnieje zbyt duza zazylosc pomiedzy postaciami zmyslonymi (jacys tajni agenci, szaleni prezesowie w otoczce filmu kierowanego szczególnie do młodszego widza). W kosmicznym fajnie bylo to, że u boku Luni Tjuns wystepowaly realistyczne postacie. I w ogóle pomysł na kosmitów był jakiś taki ciekawszy. Jedyne co zrobiło na mnie wrażenie w drugiej części to wejście Ducka Dodgersa, który uratował świat przed Marvinem. Chociaż było to troszke za późno zrobione, bo marsjanin pojawial sie wczesniej koło Daffy'ego, a jak wiadomo Daffy + Marvin = Duck Dodgers;] No i jakoś tak kiepsko.

Oba filmy natomiast nie umywają się do ich wielkiego poprzednika czyli "Kto wrobił Królika Rogera", który był jednym z pierwszych filmów, w których połączono grę aktorską z postaciami animowanymi. Pomysł na fabułe dobry - Ameryka, końcówka lat 40. Rozkwit animacji, która w rzeczywistości żyje. I w to wszystko wtopić wątek kryminalny i jest.
Nie mogę zapomnieć sceny w której Daffy i Donald grali koncert na dwa fortepiany mistrzostwo.


Monika - 2006-09-02, 21:47
A ja obejrzałam dzisiaj Króla lwa 3, który jak na trzecią część czegoś bardzo mi się podobał ;D Zresztą wiadomo, punkt widzenia Timona i Pumby musiał być zabawny
Hakuna matata ;P


Dem - 2006-09-02, 23:22
Stworzyli chyba dwa filmy aktorskie z udziałem animowanych LT - Kosmiczny Mecz i Looney Tunes znowu w akcji (jakos tak).


Oba marne aktorsko i scenariuszowo niestety. Tylko toonki formę trzymały.


skarża - 2006-09-03, 17:59
Pierwszy był Song of the South Disneya



Ale ja napisalem 'jeden z pierwszych' ! A ten filmik chyba gdzies kiedys widzialem.


Dem - 2006-09-03, 19:36
Ale ja napisalem 'jeden z pierwszych' !


No to właśnie bzdura, bo przez te 40 lat powstało jeszcze parenaście filmów/seriali/filmików/reklam wykorzystujących tą technikę. To tak jakbyś powiedział, że jednym z pierwszych komiksów netowych był losux.


skarża - 2006-09-03, 21:31
ale na bank gdzies widzialem motyw z murzynem i animowanymi ptaszkami.
jakis czas po premierze kosmicznego meczu mowili o tej technice laczenia animacji z aktorami w jakims filmie dokumentalnym, moze wtedy. I nie wymienili kilkunastu filmow tylko bardzo niewiele stad to


Edward - 2006-09-04, 01:02
Chyba zaszło nieporozumienie. Dem mówi o tym filmie http://www.youtube.com/watch?v=HEPigQRRHvk a ty o Song of the South. Chyba


skarża - 2006-09-04, 08:53
Nie wiem Edward o co Ci chodzi z ta pomylka, ale ta Murzynska parodia Królewny Śnieżki jest świetna w każdym calu.


Suchy - 2006-09-04, 13:15
Darkwing Duck! Rzeczywiście! Ale z tego gościa akurat najlepiej zapamiętałem grę na NES. Bardzo dobrą zresztą.


Też w to grałem, niezłe. Darkwing Duck niestety w Polsce miał tylko ze 3 odcinki, przestano go emitować, ponieważ został u nas uznany za "zbyt brutalną kreskówkę jak na Disneya". A szkoda, bo oczekiwałem go bardzo długo.


Dem - 2006-09-04, 14:39
Darkwing Duck niestety w Polsce miał tylko ze 3 odcinki, przestano go emitować, ponieważ został u nas uznany za "zbyt brutalną kreskówkę jak na Disneya"



Edward: Weź Ty nic nie mąc w głowach, gadamy o tym samym

http://www.mininova.org/tor/352843 TORRENT DO 10GB TALESPIN'A! Nie ma niestety żadnego seeda, więc zassac da się tylko nieco ponad 80% (wg danych w komentach), ale to wystarczy, by parenascie czy paredziesiat odcinkow miec. EDIT: Są jednak seedzi, posysac bez strachu.


skarża - 2006-09-05, 16:06
Pamietam tylko postac Darkwing Ducka i Smigacza, nawet nie wiem ile odcinkow widzialem... A tak poza tym to co sie tam takiego działo, że niby "zbyt brutalne jak na disneya" (nie pamietam)?


Dem - 2006-09-05, 17:19
Absolutnie nic tam takiego nie ma (5 epków już obejrzałem). Już chyba Chip n Dale są bardziej agresywni .


skarża - 2006-09-05, 21:44
No wiec wlasnie, na pewno kiedys bylo wiecej niz 3 odcinki w TVP...


Luise - 2006-09-05, 22:00
Za to warto dobrze znac jedynkę, by móc wyłapac dziesiątki zarąbistych gagów.

- tylko trzeba to oglądać w oryginalnej wersji, bo dubbing jaki zrobili do tego filmu Polacy jest mocno gówniany.


Suchy - 2006-09-05, 22:18
No wiec wlasnie, na pewno kiedys bylo wiecej niz 3 odcinki w TVP...


Nie. Czytałem wywiad z kolesiem, który podkładał głos głównemu bohaterowi (to ten od Kulfona). Kilkadziesiąt nagranych odcinków poszło do magazynu, nie wiem czy zostały kiedykolwiek wyemitowane, wydaje mi się że nie, ale poprawcie mnie jeśli się myle. Chociaż może to i lepiej, że ten polski dubbing nie ujrzał światła dziennego. To nagłe rozczarowanie, kiedy przerwali Darkwing Ducka i pacnęli w jego miejsce jakiegoś Alladyna pamiętam do dziś...

Kreskówka chyba była zbyt "mroczna". Kaczor jakiś z gnatem skakał po dachach w nocy - toż to takie dzikie i niewychowawcze.


Dem - 2006-09-06, 08:33
dubbing jaki zrobili do tego filmu Polacy jest mocno gówniany.


Wersja poprawiona:
dubbing jaki zrobili do prawie każdego filmu Polacy jest mocno gówniany.




Luise - 2006-09-06, 12:06
Wersja poprawiona:
[quote=]dubbing jaki zrobili do prawie każdego filmu Polacy jest mocno gówniany.

- a precyzując: do tego szczególnie.


skarża - 2006-09-06, 16:16
no, pamietam, ze Darkwingowi dawał głos Kulfon. Tyle, że polski tytuł był "Dzielny agent kaczor" czy jakoś tak _-_


IWAN - 2006-09-07, 13:17
Wersja poprawiona:

Cytat:
dubbing jaki zrobili do prawie każdego filmu Polacy jest mocno gówniany.


Nie przesadzasz Polakom przynajmniej jakoś to wychodzi, spójrz jak dubingują np: niemcy, u nich to jest tragedia.


Lewahr - 2006-09-07, 15:21
W Polsce dubbing dotyczy głównie filmów animowanych. Za granicą dubbingują wszystko (ewentualnie korzystają z napisów). Nie ma kogoś takiego jak lektor, który czyta wszystkie kwestie.

I nie powiedziałbym, aby polski dubbing do Shreka była kiepski .


Memo - 2006-09-07, 16:02
I nie powiedziałbym, aby polski dubbing do Shreka była kiepski .


Bo nie był. Ale szczerze mówiąc, Shrek z głosami Myersa i (zwłaszcza) Murphy'ego oglądało mi się znacznie przyjemniej.


Bee - 2006-09-07, 16:06
No nie wiem. Mi się ten dubbing podobał.
I popieram nie-dubbingowanie filmów fabularnych. Dubbing, chociażby, Gwiezdnych Wojen to totalna pomyłka.


skarża - 2006-09-07, 18:23
Za granicą dubbingują wszystko (ewentualnie korzystają z napisów). Nie ma kogoś takiego jak lektor, który czyta wszystkie kwestie.



Na Rosyjskim kanale PLANETA ogladalem królewne śnieżke disneya z lektorem. Wszystko byłoby git gdyby nie fakt, że głosy postaci i muzyka były niemal nieslyszalne.


MistrzMałodobry - 2006-09-07, 20:21
Bo nie był. Ale szczerze mówiąc, Shrek z głosami Myersa i (zwłaszcza) Murphy'ego oglądało mi się znacznie przyjemniej.



małe dzieci które kiepsko czytają z pewnośćią doceniają że nie wiedząco jest powiedziane ale za to w jęzuku którego nie bardzo łapią mówi jakiś ponoć znany aktor


Dem - 2006-09-07, 20:36
I nie powiedziałbym, aby polski dubbing do Shreka była kiepski


A ja nie mówię, że bez wyjątku każdy dubbing jest gówniany.


Monika - 2006-09-08, 22:31
Z tym dubbingiem to po prostu kwestia przyzwyczajenia. Np. wszyscy mówią, jaki beznadziejny dubbing jest do Pięknej i Bestii, chociaż według mnie wcale nie jest gorszy od tego oryginalnego. A słyszałam obie wersje, żeby nie było, że oceniam nie wiedząc, jak to wygląda w wersji angielskiej
No albo właśnie taki Shrek, jakoś przyzwyczaiłam się do polskiego brzmienia głosu Osła i nie wyobrażam sobie, żeby brzmiał on inaczej


Dem - 2006-09-09, 10:50
beznadziejny dubbing jest do Pięknej i Bestii


Jest, tragiczny i nieludzki. Nie wytrzymałem więcej niż 15 minut. Zabił wspaniały film, a szczególnie wszystkie piosenki w nim... i dubbingerzy chyba zapomnieli, że rzecz się dzieje we Francji do wuja kafla.


Suchy - 2006-09-09, 11:20
Kiedyś oglądałem sporo kreskówek i muszę stwierdzić, że Polacy w niektórych przypadkach w kwestii dubbingu nieźle się spisali.

Ed, Edd and Eddy - głosy praktycznie identyczne jak w orygianle, podkładający nie poszli na łatwiznę i nie mówili swoimi naturalnymi tonami. Widać, że długo wsłuchiwali się w wersję angielską.

Cow and Chicken / Jam Łasica - tutaj zwłaszcza Red Guy wypadł mistrzowsko.

Laboratorium Dextera - ładny, nie denerwujący dubbing.

Johnny Bravo - dubbing bez zastrzeżeń plus genialne dialogi B. Wierzbięty.

Animki (Tiny Toons) - dużo nazw własnych przetłumaczono na polski, ale wyszło to tutaj na dobre; gra aktorska też spoko. Świetne były odcinki "muzyczne" (w których większość to role śpiewane). Klasyk.

Animaniacy - też klasyk. Głosy dopasowane. Pinky i Mózg rule!

Wszystkie te kreskówki są stare (ale są jak wino). Dzisiaj zarówno filmy animowane jak i jakość dubbingu konsekwentnie spada na łeb na szyję. Liczy się tylko ilość i konsumpcjonizm. :C Dobrze, że już nie oglądam tego tyle.


Monika - 2006-09-09, 12:31

Jest, tragiczny i nieludzki. Nie wytrzymałem więcej niż 15 minut. Zabił wspaniały film, a szczególnie wszystkie piosenki w nim... i dubbingerzy chyba zapomnieli, że rzecz się dzieje we Francji do wuja kafla.


No, ale to tylko Twoje zdanie, bo jak już napisałam to raczej kwestia przyzwyczajenia. Gdybym miała do wyboru obejrzeć to w wersji polskiej lub oryginalnej, to wolałabym polską.
Właściwie to w filmach animowanych i w kreskówkach nie słyszałam jeszcze, żeby był aż taki fatalny dubbing. Inaczej ma się sprawa, jeśli chodzi o filmy, bo choćby podłożyli głosy idealnie do ruchu warg aktorów to i tak wydaje mi się to sztuczne. Chociaż i w tym nie jesteśmy najgorsi, moja kuznka z Niemiec mówiła, że nasze dubbingi w porównaniu do ich są naprawdę dobre. Zresztą mogę się z nią zgodzić, bo miałam kiedyś jakiś niemiecki program i jak przełączalam kanały czasem leciały jakieś kreskówki


Dem - 2006-09-09, 13:52
Inaczej ma się sprawa, jeśli chodzi o filmy, bo choćby podłożyli głosy idealnie do ruchu warg aktorów to i tak wydaje mi się to sztuczne.


Głównie dlatego, że wrzucany jest czysty głos ze studio, bez echa czy podobnych efektów bycia na zewnątrz. Poza tym wszystkie naturalne odgłosy tła są ściszane. A już "mistrzowie" w ogóle usuwają całą oryginalną ścieżkę dźwiękową - zostawiają tylko parę dźwięków ważnych dla fabuły (np. tupot zbliżającego się potwora).


skarża - 2006-09-10, 11:00
Kreskówki Szpilberga dobrze wspominam w Polskiej wersji, ostatnio sie zastanawialem jak w Animaniakach przetlumaczyli ich gadke "Hello Nurse" czy jakos tam to mowili W animkach wiele głosów różniło się od oryginalnych, ale niczego to im nie ujmowało.
Co do Cow&Chicken - obejrzalem jeden odcinek po polsku i stwierdzam, że to jest zly dubbing, ale fakt, że Redguy jest chyba najlepszy. Wkurza mnie głos kurczaka i wkurza mnie głos Krowy, której w oryginale daje głos ten sam facio co kurczakowi (i babunowi). Jego głos był swietny i dawał charakter postaci, a teraz robi to jakas pani, której nazwiska nie pamietam. W kazdym razie nie wychodzi jej dubbingowanie Krowy.
Hehe i pomyslec, ze kiedys sam ten glos obstawialem na polska wersje krowy, zaluje, bo wykrakalem. Z Buttercup i Edyta Jungowska było tak samo.


Luise - 2006-09-10, 11:48
ostatnio sie zastanawialem jak w Animaniakach przetlumaczyli ich gadke "Hello Nurse" czy jakos tam to mowili

- "czołem, siostro".


Monika - 2006-09-10, 11:59
Z Buttercup i Edyta Jungowska było tak samo.


Jak ja nie lubię tego głosu


skarża - 2006-09-10, 14:16
Jak ja nie lubię tego głosu



A moim zdaniem jungowska jako Buttercup to dobry wybór.

Natomiast nie moge scierpiec wiekszosci dubbingow na Jetix. Koszmar, aktorzy (?) warczą , modulują głos, nie sa zgrani emocjonalnie z postaciami co w ostatecznosci wychodzi zalosnie i bardzo nieprofesjonalnie. Fuj !


Dem - 2006-09-10, 14:23
Natomiast nie moge scierpiec wiekszosci dubbingow na Jetix. Koszmar, aktorzy (?) warczą , modulują głos, nie sa zgrani emocjonalnie z postaciami co w ostatecznosci wychodzi zalosnie i bardzo nieprofesjonalnie. Fuj !


Oni chyba w ogóle mają z 5 osób podkładających głos w studio . Nonstop te same osoby. Kiedyś było lepiej - gdy to się FoxKids nazywało i rządził Ludwiczek (a raczej jego ojciec ).

EDIT: Pamięta ktoś film animowany Wodnikowe Wzgórze (Watership Down) na podstawie książki? Dramat, nie bardzo dla dzieci. Podziałało mi na psychikę, gdy miałem 12 lat. Potem zrobiono jeszcze serial, dla dzieci już.


Suchy - 2006-09-10, 15:39
Przestań zgredzic . Zawsze liczyła się ilośc i konsupcjonizm. Coraz młodsze generacje mają coraz bardziej zrytą psychikę, a kreskówki dostosowują się do odbiorców. A dla starych wyjadaczy jest np. świeżutki "Camp Lazlo" i nieco tylko starszy "Dom dla Zmyślonych..." I dlatego zgredzisz, bo nie masz pojęcia (nie oglądasz, jak przyznałeś )


Nie napisałem, że nie oglądam, tylko, że oglądam mniej. "Camp Lazlo" i "Dom..." znam. Ale teraz preferuję klimaty w stylu "Beavisa i Buttheada". Prostacki humor, bez zbędnego drugiego dna i wychodzi coś a'la "Świat wg Kiepskich".

A wracając do dubbingu, to w Ameryce mają znacznie bardziej utalentowanych aktorów. Jest ich też mniej, ale to dlatego, że jedna osoba jest tam w stanie uciągnąć skrajnie różne głosy. U nas jednym z lepszych (jeśli idzie o rozpiętość barwy) jest Jarosław Boberek (grający policjanta w "Rodzinie zastępczej"). Podkładał głos takim postaciom jak: Kaczor Donald, Red Guy właśnie, Ed (z "Ed, Edd + Eddy"), a nawet Gonzo z "Mapeciątek".


skarża - 2006-09-10, 19:37
A właśnie...
Była taka baja o jakimś kolesiu co sie zmiejszył i był w krainie elfów. I tam sie z taką elfica zabujali w sobie. Kręcił się tam jakiś zabawny nietoperz. Jeżeli mi sie dobrze zdaje to był w tym filmie motyw ekologiczny... Na końcu walczyli z takim strasznym nieekologicznym czymś.
Ładna animacja, ale nie pamiętam w ogóle co to mogło być...


nicun - 2006-09-19, 22:59
Czy ktoś słyszał o Destino - projekcie Salvadora Dali i Walta Disneya? Dali zajął się koncepcją wykonania, oraz scenariuszem (na podstawie hiszpańskiego utworu pod tym samym tytułem), a Disney miał odpowiadać za animację. Niestety projekt nie doczekał się realizacji za życia pomysłodawców i dopiero w roku 2003 ujrzał światło dzienne.


Dem - 2006-09-20, 14:40
Pierwsze słyszę. Dzięki jednak za tą informację. Sam fakt współpracy tych panów jedzie na wyobraźnię. ZAkodowałem w głowie. .


skarża - 2006-09-20, 15:35
te trailery sa niezle


Dem - 2007-06-14, 10:44
Oryginalny post z grudnia 2006 (musiałem usunąć i zapostować oba, by się pojawiło, że nowy post jest ):
Wspaniałe wieści dla fanów kreskówek posiadających Cyfrę +:
Mamy rodzimy Disney Channel!!! Z możliwością przełączenia na j. angielski. W każdą sobotę i niedzielę po południu dają jakąś pełnometrażówkę. Wczoraj byli The Incredibles, a dziś Nowe Szaty Cesarza 2. Poza tym jest Quack Pack, Lilo & Stitch i Goof Troop, i Tarzan.
Brakuje mi tylko jakiegoś klasycznego bloku, gdzie dawaliby takie hity jak Duck Tales czy Talespin... niestety, same nowsze produkcje. A poza tym, co wymieniłem, resztą to straszny szajs.
Cieszę się i tak, i mykam na Goof Troop bo leci za 10 minut.

[ Dodano: 2007-06-14, 10:42 ]
Jeszcze raz spróbuję odkopać temat, bo odkryłem parę fajnych tytułów.

Najważniejszym jest serial Invader Zim. Mały nadpobudliwy kosmita przybywa na Ziemię w celu zbadania zachowań ludzi i podbicia ich. Na Ziemi tylko jedna osoba wie, że Zim jest ufolem, więc głównie walczą między sobą. Ogólnie polecam, zajebisty klimat i styl. Niestety serial przerwano w czasie produkcji drugiego sezonu, więc nie kończy się tak, jak chciał twórca.

Drugim jest film Disneya Oliver & Company, jeden z klasycznych, lecz mało znanych. Bardzo miła historia, fajne piosenki. Ogólnie to jest taki Oliver Twist w Nowym Jorku ze zwierzakami w głównej roli.

No i rzecz jasna: Kim Possible, którą o ile kojarzę polecił mi Koko. Genialny serial z Disney Channel, w tej chwili w trakcie ostatniej już, czwartej serii. Tylko broń Boże po polsku nie oglądać. Wszystkie głosy zniszczone, nawet nazwy własne poprzerabiano.


Czajan - 2007-06-14, 13:20
Na pewno widzieliście 'Samuraja Jacka'... może realistyka i proporcje postaci są denne, ale to w końcu bajka, i to z genialnymi ujęciami oraz efektami. Mnie wmurowała.


Mośko - 2007-06-14, 13:59
jak byłem mały to wkręcały mnie strasznie takie kreskówki jak "tajemnicze złote miasta" "ulysses 31", "Spartakus and the Sun Beneath the Sea" (kochanie polskie tłumaczenia "Szagma i zaginione światy") i "The pirates of dark water". I jeszcze Teknomen. DO tego stopnia zapadły mi w pamięci, że staram się zdobyć je wszystkie ;p


Viróz - 2007-06-14, 15:32
Na pewno widzieliście 'Samuraja Jacka'... może realistyka i proporcje postaci są denne, ale to w końcu bajka, i to z genialnymi ujęciami oraz efektami. Mnie wmurowała.

1. Ja nie widziałem.
2. Bajka? Jaka bajka? Bajki to La Fontaine pisał.


Czajan - 2007-06-14, 15:35
bajka w sensie, że nierealne, coś stworzonego


Dem - 2007-06-14, 15:43
bajka w sensie, że nierealne, coś stworzonego


Skojarzenie jest mimo to jednoznaczne. No widziałem prawie wszystkie odcinki Jacka, czekam na pełnometrażówkę.


Czajan - 2007-06-14, 15:45
No widziałem prawie wszystkie odcinki Jacka, czekam na pełnometrażówkę.


Mój ulubiony (nie widziałem zbyt dużo ) to ten, w którym on na takiej wyspie chce się dostać do wieży, na której jest taka dziwna studnia życzeń, i bronią jej trzej łucznicy Po prostu czad


Smoku - 2007-06-14, 15:53
a mnie się chyba najabrdziej podobał ten odcinek, jak razem z jakimiś takimi wojownikami, coś w stylu 300 spartan walczyli z jakimiś robotami, a na koncu jack z ich królem nakurwiali takiego wielkiego robota pająka ;p

[ Dodano: 2007-06-14, 16:00 ]


Czajan - 2007-06-14, 16:08
aa przypomniało mi się dobre jeszcze były odcinki z takim szkotem co miał karabin zamiast nogi


na moście się spotkali... też super odcinki


Smoku - 2007-06-14, 16:10
jakoś mostu nie przypominam sobie, ale pamiętam że był jakiś odcinek z jego żoną, jak sie wnerwiła i rozpierdalała wszystkich


Czajan - 2007-06-14, 16:15
jakoś mostu nie przypominam sobie, ale pamiętam że był jakiś odcinek z jego żoną, jak sie wnerwiła i rozpierdalała wszystkich


oni poszli ją ratować do takiego zamku, a ona se na luzie siedziała i potem sama zaczęła też kolesi napiżdżać

mocny też był fragment z areną, ale nie pamiętam dokładnie całego odcinka.


Arkani - 2007-06-14, 16:33
ulysses 31

Była fajna ;p


Dem - 2007-06-14, 17:46
Mój ulubiony (nie widziałem zbyt dużo ) to ten, w którym on na takiej wyspie chce się dostać do wieży, na której jest taka dziwna studnia życzeń, i bronią jej trzej łucznicy Po prostu czad


Wyborny, jeden z pierwszych powstałych.


Czajan - 2007-06-14, 17:52
a co to był za odcinek co się Jack na górę taką wspinał wielką, że taki podarty był i rozczochrany?


Dem - 2007-06-14, 18:24
Jack and the Monks


VanBraun - 2007-06-14, 18:33
Widzę że Dem to fan
Ja sam bardzo lubiłem Samuraja Jacka i to pod względem graficznym i scenariuszowym miał fajną akcję i w ogóle. Bardzo aktywnie oglądałem zwłaszcza pierwsze odcinki. Potem mniej a potem macierz mi cartoon-network odłączyła...

Jack Jack Jack, Jack Jack Jack, samurai Jack (Wciążmi chodzi ta melodyjka po głowie :})


Dem - 2007-06-14, 19:26
Widzę że Dem to fan


Dem to fan seriali i filmów animowanych w ogóle .


Viróz - 2007-06-14, 20:13
To jakie jeszcze polecasz? Bo obejrzałem na youtubach Jack and the Spartans i całkiem fajne to było.


Dem - 2007-06-14, 20:24
Odcinki Jacka? Tale of X9, Travelling Creatures, Jack Learns to Jump Good, Jack and the Ultra-robots, Smackback (wspomniane już walki na arenie). Jak nie ma na youtube (regularnie wypieprzają) to na dailymotion.com sprawdź.

No i zapraszam do wkręcania się w Invadera Zima, inny serial animowany.
http://quicksilverscreen.com/watch/3701 pilot w superjakości
http://www.dailymotion.co...e-begins-part-1
http://www.dailymotion.co...e-begins-part-2 pilot gorszej jakości

http://quicksilverscreen.com/watch/3705
http://quicksilverscreen.com/watch/3715
dwa moje ulubione odcinki


Viróz - 2007-06-14, 20:27
Odcinki Jacka?

W sumie chodziło o seriale ;p A Zima widziałem kiedyś pół odcinka. i Chyba teraz obejrzę tego pilota.


dante - 2007-06-14, 20:27
Dem ma dobry gust w filmach animowanych, trzeba przyznać.
Ja bardzo miło wspominam serie „what a caroone” .

a to kiedyś napisałem:

„Dzisiaj Carton Network od paru lat wtłacza dzieciakom coraz to nowsze i beznadziejniejsze gówna. Liczy się „czadowość”. O Którą to prześcigają się nowi twórcy kreskówek. Za cene tych fajerwerkowych bajek/kreskówe/pseudo Anime o niesamowitych stworach, cudownych czarodziejskich kartach czy tez innych badziewiach pokroju pierdzące dyski.
Myślisz że dlaczego zarówno dzieci jak i dorośli po pare razy w roku zmierzają na coraz to nowsze bajki ze stajni Disney, Pixtara czy też DreamWorks? Bo ich produkcje są wielopłaszczyznowe. Zadowolą młodszego jak i starszego widza.
Dawniej przedział wiekowy Cartona był znacznie wyższy, Bajki pokroju Dextera czarowały magią pomysłów, niezwykle szczegółowym wykonaniem i różnorodnym humorem. Dziś zmieniono kreske na jakieś badziewie. Johny Bravo, zarówno jego wygłupy trafiały do młodszej widowni, która to zadawała sobie pytanie już na samy wstępie co oznacza słowo „sexy” , jak i starszych którzy doskonale bawili się przy podbojach na tamte czasy bardzo „trendy” macho. Innym przykładem są choćby krowa kurczak, Gdzie na pozór głupkowate żarty , bardzo często zahaczały o granice wyśmienitego absurdu ( kto wszak wpadłby na pomysł aby rodzice nie posiadały ciała od pasa w górę?)

Dziś oprócz niezwykle modnych produkcji z kraju kwitnącej wiśni. CN serwuje beznadziejna kreskę, na którą patrząc zastanawiam się ile rysownik ma lat? I czy projekt tej kreskówki wymyślił podczas porannej sesji w kabelku, czy też zapieprzył po prostu synowi rysunki z szuflady? Wielopłaszczyznowość poszła do lamusa”

Czy coś sie zmieniło?


Dem - 2007-06-14, 21:01
Czy coś sie zmieniło?


Robisz nieco mniej literówek teraz .


Czajan - 2007-06-14, 21:10
Cartoon Network


Na cartoonie, oprócz wspomnianych przez dantego 'klasyków', zawsze łykałem 'Batman;Przyszłość' oraz "X-Men;Rewolucja". Strasznie podobał mi się ten 'czysty' rysunek, a 'Krowa i Kurczak' irytowały mnie już 'głupawością'. No i jak tylko leciał - Scooby Doo!


Viróz - 2007-06-14, 21:13
Scooby Doo!

Kreskówka mojego dzieciństwa. Ale tylko ta starsza. Ta nowa ma tragiczną zupełnie nieklimatyczną animację. I ogólnie jest bardziej głupawa. W ogóle zauważam, że świetne klasyczne seriale w nowych odsłonach są żałosne. Kaczor Donald? Różowa Pantera?


dante - 2007-06-14, 21:21
Dem, Chętnie pooglądam i napisze co odczułem. Jeśli będzie choć trochę zalatywało starym cartoonem ,to mi się spodoba. Co do Pixtara, to jestem zakochany w Monsters inc. i to ich kontyunacje bym oglądnął.

a 'Krowa i Kurczak' irytowały mnie już 'głupawością'


O to w tym chodziło. Absurdalny humor. A jaka kreska! mój ulubiony rysownik.


Czajan - 2007-06-14, 21:28
Ta nowa


lol, była nowa?


Brzozo - 2007-06-14, 21:31
Co do Pixtara,

Pixara


Czajan - 2007-06-14, 21:32
Scooby Doo był od zawsze żenujący. Jedyne co mi się w nim podobało to wyglądy potworów. Nieśmieszny i chcacy być śmieszny na siłę. Niwiem co ludzie w tym widzą.


właśnie to, że był 'lajtowy', przewidywalny... no i mnie zawsze rozwalały pomysły Kudłatego i Scoobiego na obezwładnienie/odstraszenie/ominięcie potwora xD


Mayday - 2007-06-14, 21:39
Od Scoobiego zawsze wolałem Flinstonów, śmieszniejsze, poza tym zawsze mi się podobały pomysły z jakich zwierząt zrobić zmywarkę, kosz na śmieci, prysznic, etc.


Czajan - 2007-06-14, 21:49
Od Scoobiego zawsze wolałem Flinstonów, śmieszniejsze, poza tym zawsze mi się podobały pomysły z jakich zwierząt zrobić zmywarkę, kosz na śmieci, prysznic, etc.


i to chyba było tam najśmieszniejsze ;P


Viróz - 2007-06-14, 21:51
Scooby Doo był od zawsze żenujący. Jedyne co mi się w nim podobało to wyglądy potworów. Nieśmieszny i chcacy być śmieszny na siłę. Niwiem co ludzie w tym widzą.

Tak samo jak stare westerny. Ale i tak je lubię. To przyciąga ;p


Brzozo - 2007-06-14, 21:51
Od Scoobiego zawsze wolałem Flinstonów, śmieszniejsze, poza tym zawsze mi się podobały pomysły z jakich zwierząt zrobić zmywarkę, kosz na śmieci, prysznic, etc.

nononono i czasem Jetsonów jeśli chodzi o Hanna Barbera. Ale tak 100% punkrock bajka to tom&jerry.


Viróz - 2007-06-14, 21:54
Ale tak 100% punkrock bajka to tom&jerry.

Tak. Choć tu tez tylko starzy. Nowi to straszna żenada. Ale stary Tom wyrzucany z domu prze nogi czarnej gospodyni wymiatał.


Czajan - 2007-06-14, 22:05
Ale tak 100% punkrock bajka to tom&jerry.


jak mogłem zapomnieć...
jeszcze jak nie miałem CN, to jak cyfre wieczorem rozkodowywali to oglądałem zajebiste najlepszy ten rysownik, co Tom ma takie strasznie długie bokobrody ale ogółem, cała baja wypas


Brzozo - 2007-06-14, 22:06
najlepszy ten rysownik, co Tom ma takie strasznie długie bokobrody ale ogółem, cała baja wypas

To ten sam od Kojota i Strusia, tylko na starośc się przerzucił do innej wytwórni.


Czajan - 2007-06-14, 22:09
Kojota i Strusia


następna piękna bajka... WB... te miny kojota


Viróz - 2007-06-14, 22:13
Zawsze się wkurzałem, ze głupi struś wygrywa. Kibicowałem kojotowi, a nie temu meep-meepającemu niebieskiemu debilowi : (


Mayday - 2007-06-14, 22:13
Ta, i pseudołacina na początku wymiatała.

Z takich to jeszcze Elmeł i Duffy


Czajan - 2007-06-14, 22:18
Z takich to jeszcze Elmeł i Duffy


no i Buggs


Dem - 2007-06-14, 22:55
Choć tu tez tylko starzy. Nowi to straszna żenada.


Jacy nowi Tom i Jerry? Ostatnio wyszli Tom & Jerry Kids w 1990. No i nowy serial z 2006, ale tego chyba w Polsce jeszcze nie ma w ogóle?


Brzozo - 2007-06-14, 23:04
Flintstonowie wzorowali się na oryginalnych Miodowych Latach.

Hah? ja byłem pewnien że Miodowe Lata to polski patent i to Miodowe się wzorowały na Flinstonach...


Dem - 2007-06-14, 23:06
http://en.wikipedia.org/wiki/The_Honeymooners


Brzozo - 2007-06-14, 23:10
Do filmowych adaptacji Flinstonów wybierali straszliwie podobnego aktora na tego grubasa


Monika - 2007-06-14, 23:57
"tajemnicze złote miasta"


Hah, postanowiłam ostatnio odświeżyć sobie pamięć i zostało mi jeszcze tylko kilka odcinków do obejrzenia

Jeśli chodzi o Tom & Jerry to jak dla mnie jedna z najlepszych kreskówek wszech czasów. Jak byłam mała zawsze stałam po stronie Toma, bo było mi go żal, ze ciągle obrywał


Czajan - 2007-06-15, 01:07
Hah? ja byłem pewnien że Miodowe Lata to polski patent i to Miodowe się wzorowały na Flinstonach...


uuuuu... zabolało...


dante - 2007-06-15, 08:28
Jeśli chodzi o Tom & Jerry oraz Strusia, to chyba każdy tak ma;]
http://ic3.deviantart.com...5/6/Revenge.jpg

A pamiętacie BYŁO SOBIE ŻYCIE? Bajka, która miała ładną animacje a do tego uczyła i wcale nie nużyła.


Czajan - 2007-06-15, 11:21
A pamiętacie BYŁO SOBIE ŻYCIE? Bajka, która miała ładną animacje a do tego uczyła i wcale nie nużyła.


ja wolałem tego samego autora tylko jak o historii było, z takim chodzącym licznikiem... ale BSŻ było też wporzo.


DUO - 2007-06-15, 11:24
Jeśli chodzi o Tom & Jerry oraz Strusia, to chyba każdy tak ma;]



Miałem tak samo...


Viróz - 2007-06-15, 15:51
Jacy nowi Tom i Jerry? Ostatnio wyszli Tom & Jerry Kids w 1990. No i nowy serial z 2006, ale tego chyba w Polsce jeszcze nie ma w ogóle?

Nie tyle nowi... co nowsi ;p Tom ma jaśniejszy odcień futra i milszy wyraz twarzy, a grafika jest trochę czystsza...


Czajan - 2007-06-15, 15:58
Nie tyle nowi... co nowsi ;p Tom ma jaśniejszy odcień futra i milszy wyraz twarzy, a grafika jest trochę czystsza...


chodzi ci o 'Tom&Jerry Kids' ?


Viróz - 2007-06-15, 16:06
jak bym wiedział, jak to się nazywa to bym napisał
Ale z tego co googlałem, to chyba tak.


Dem - 2007-06-15, 18:16
chodzi ci o 'Tom&Jerry Kids' ?


Niet, w Tom & Jerry Kids Tom & Jerry są dziećmi.


Viróz - 2007-06-15, 18:21
Ale masz na myśli po prostu niektóre odcinki w normalnych blokach Tom & Jerry?

Mhm. Takie, po których widać po prostu, że były robione później niz te z czarną służącą itp.


robi dwa - 2007-06-15, 18:23
Mhm. Takie, po których widać po prostu, że były robione później niz te z czarną służącą itp.

czy nie chodzi o tą serię, która była rysowana przez tych gości od kreskówkowych adaptacji baśni dr Suessa? (tych od Grincha)


Dem - 2007-06-15, 18:36
Mhm. Takie, po których widać po prostu, że były robione później niz te z czarną służącą itp.


http://img502.imageshack.us/img502/455/supbi7.jpg ?


Czajan - 2007-06-15, 18:46
czy nie chodzi o tą serię, która była rysowana przez tych gości od kreskówkowych adaptacji baśni dr Suessa? (tych od Grincha)


nie, ta od kolesi od Grincha jest cool...


Viróz - 2007-06-15, 18:59

Nie. Tego w ogóle nie znałem ;p


Dem - 2007-06-15, 19:04
ta to też mi się nie podobała


To z pierwszego powstałego shorta z Tomem & Jerrym .

Viróz: to ja nie wiem.

I tak najlepsze są odcinki stworzone w Czechosłowacji.


Czajan - 2007-06-15, 19:05
To z pierwszego powstałego shorta z Tomem & Jerrym .


muahaha a widzisz ta z murzynką i tak 'róless'


Viróz - 2007-06-15, 19:11
Viróz: to ja nie wiem.

Zresztą nieważne. Ale:
http://www.calshop.biz/go...t_Jerry_Pal.jpg - nowy styl
http://www.serienoldies.d..._jerry_tom1.jpg - stary styl
Chodzi właściwie o subtelne różnice graficzne.


Czajan - 2007-06-15, 19:17
http://www.calshop.biz/go...t_Jerry_Pal.jpg - nowy styl


to tylko 'refresh' stylu... nie jest tak źle


Viróz - 2007-06-15, 19:36
refresh refreshem. IMO ssie.


Czajan - 2007-06-15, 19:56
IMO ssie.


nadal twierdzę, że w tych porównaniach 'tylko oblizuje'


MistrzMałodobry - 2007-06-15, 20:46
http://img295.imageshack.us/img295/8528/rmhy2.gif

od pierwszego odcinka się zastanawiałem...


Brzozo - 2007-06-16, 13:22
czy nie chodzi o tą serię, która była rysowana przez tych gości od kreskówkowych adaptacji baśni dr Suessa? (tych od Grincha)

Tak tak tak, Rysownik od Grincha to ten od T&J i Strusia.
http://www.alexross.com/CJP04.jpg
Tak mi się wydaje że to ten.


Suchy - 2007-07-18, 19:28
O kurde, no to ładnych rzeczy się dziś dowiedziałem ze strony: http://pl.wikipedia.org/wiki/Scooby_Doo. Ku memu zdziwieniu okazało się, że Velma ze Scooby Doo ma 15 lat! Jasny gwint, a mi zawsze wyglądała na jakąś 40-stkę. I chyba będziemy zgodni, że 27 to minimum. Pozostali bohaterowie też nie wyglądają na te swoje 16-17 lat. Nigdy nie trawiłem tej kreskówki.


Bi@uy - 2007-11-10, 17:59
o_O Bóg nie istnieje...

http://www.filmweb.pl/Trailer?trailer.id=19756

Jeśli kiedyś zrobią CGI Smerfy albo coś w tym stylu, to proszę przyjść do mojego domu i zatłuc mnie tępą stroną siekiery.


Viróz - 2007-11-10, 21:21
O kurde. Czemu nikt nie może zrobić porządnej animacji 2d? Co ona komu przeszkadza. Jebany trójwymiar kradnie pracę porządnym kreskówkom ;f


Kanister Paliwa - 2007-11-10, 21:30
Ja się cieszę z Alvina w 3d . No i nie mogę doczekać się Simpsonów w 3d

tak, to prowokacja


Viróz - 2007-11-10, 21:33
Ja się cieszę z Alvina w 3d

Już tam Alvin mnie wali, bo nigdy tego specjalnie nie lubiłem, ale...


BŁYSK - 2007-11-10, 22:26
Naruto
Dzisiaj z 15 odcinków obejrzałem ; d


Monika - 2007-11-11, 00:25
Czemu nikt nie może zrobić porządnej animacji 2d?


O, o właśnie!

Ostatnio, jakoś z tydzień temu puścili w telewizji taki film animowany Balto, i chociaż, że nie Disneyowskie to nawet mi się podobało Pierwsze, co przyszło mi na myśl to taka książka którą kiedyś czytałam o pół wilku pół husky ;D


Dem - 2007-11-11, 10:33
jakoś z tydzień temu puścili w telewizji taki film animowany Balto


Czytam na wikipedii i dziwię się, że jeszcze nie słyszałem. Pewnie obejrzę wkrótce.

Naruto


Ja, chcąc uniknąć totalnego mainstreamu, uczyniłem swoją animowaną modą na sukces serial One Piece. Emocjonujący serial o piratach, ma już ponad 320 odcinków. Niektóre postacie bardzo ciekawie pomyślane.


Viróz - 2007-11-11, 13:04
One Piece

Ej, to chyba kiedyś w niemieckiej telewizji leciało. Ale pewien nie jestem. Chyba spróbuję w wolnym czasie obczaić kilka odcinków.


Arxel - 2007-11-11, 13:16
Chyba spróbuję w wolnym czasie obczaić kilka odcinków.



Spróbuj bo jest zajebiste!


dante - 2007-11-11, 19:52
jakby kogoś interere to mam z swoje kolekcji maskotek z filmów animowanych kilka do sprzedania. Oryginalne z metkami.

Mam nadzieje , ze to nie bardzo offuje.

http://img134.imageshack....cimg0962pa3.jpg

[ Komentarz dodany przez: Kervyn: 2007-11-12, 16:46 ]


Viróz - 2008-01-13, 12:37
Czy zna ktoś jakąś stronę, gdzie można oglądać Futuramę? Na kreskowki.fani.pl pierwszy odcinek ma deadstopa w połowie, a przez google nie mogę niczego sensownego znaleźć.

[ Dodano: 2008-01-13, 13:01 ]


Strona 1 z 21, 2


Podobne tematy
Wasze ulubione filmy
Niewolnik klopa
Dlaczego FMS nie lubi starszych ?
Zlot netkomiksowy - Kraków Dojicon 12-13 sierpnia
Slang używany w pokerze online
Bonus 300$ w Everst Poker + turnieje z 150$ added co środę
1
Smycze i gadżety reklamowe dla Klubowiczów.
Dzień dobry! Jestem nowy!! (tu się witamy)
Quiz książkowo-literacki
Film godny polecenia (obejrzenia)
[03.05.06] ZKŻ Zielona Góra - Start Gniezno 65:25
Witaj na forum phpBB modified by Przemo
  • kler polska
  • konflikt w kaszmirze
  • nowej fryzurze 2
  • jak sprawdziE6 przekaBCnik
  • elektroniczna blokada zaplonu0A0909090A09090909co to
  • Przegląd postów z for dyskusyjnych || Start