|
Lewahr - 2006-07-26, 20:13 Zgodnie z sugestią Kervyna zakładam nowy topic. Czy kara śmierci jest potrzebna? Czy jest ona opłacalna? Czy zawsze jest usprawiedliowna? Jeśli już, to kogo nią karać? Czekam na opinie . Warmonger - 2006-07-26, 20:18 Tak. Gdy w sprawie morderstwa z premedytacją wina jest pewna (np. koleś przyszedł z toporkiem do szkoły), takiego delikwenta najlepsziej szybko, sprawnie oraz tanio zlikwidowac, coby nie brużdził w społeczeństwie. Kervyn - 2006-07-26, 20:32 Czy kara śmierci jest potrzebna? Czasem tak. Mr Sandman - 2006-07-26, 21:22 Czy kara śmierci jest potrzebna? Tak, mam już dość tych wszystkich zboczeńców, morderców i złodziei panoszących się na wolności lub ćwiczących na siłowni w więzieniu. Czas z nimi skończyć. Alex - 2006-07-26, 23:33 Czy kara śmierci jest potrzebna? NIE ! - człowiek KAŻDY może się zmienić - widać w więzieniach ze ludzie się nawracają/rozpoczynają nowe życie - tak jeden na tysiąc, ale jeżeli nawet jeden na milion mógłby być dobrym choćby miał dożywocie to nie można uniemożliwić tego ! Poza tym istnieje możliwość kupionego procesu skazującego kogoś na śmierć – preparować dowody itd. też można, ale zdemaskowanie tego może przyjść za późno. Czy jest ona opłacalna? NIE ! - budynki egzekucyjne -zobaczcie jak jest w stanach - to droższe niż budowa wiezienia, a egzekucje zdarzają się rzadko. Czy zawsze jest usprawiedliwiona? NIE ! Nigdy - patrz punkt pierwszy poza tym wcale bym się nie zdziwił gdybym za kilkanaście lat został skazany na karę śmierci za posiadanie kilku okruchów marihuany w kieszeni – dla bezpieczeństwa swojego lepiej mówić NIE !! Lewahr - 2006-07-26, 23:41 Jak już napisałem niedawno w temacie o pedofilii uważam, że żaden człowiek nie zasługuje na karę śmierci (no, chyba że sam chce się zabić - jego sprawa). Po co ich likwidować, skoro mogą się okazać całkiem pozyteczni uczciwie pracując w separacji od społeczeństwa. Im cięższe przestępstwo, tym cięższe warunki, ale zachowując zdrowe proporcje (każdy więzień powinien mieć zagwarantowaną m.in. odpowiednią ilość wolnej przestrzeni, pomoc psychologiczną). W ten sposób zrobią coś pożytecznego. Jeżeli nie będą chcieli się podporządkować, to dostaną cięższe warunki. Inna sprawa to jest to, co napisał Kervyn: nie ma zawsze pewności, czy dana osoba na pewno popełniła dany czyn. Do tego dochodzi jeszcze sprawa, która całkiem niedawno wywołała burzę w Ameryce, gdyż wykonano wyrok na osobie, która podczas aresztu "nawróciła się" (nie pamiętam szczegółów). Decydowanie o życiu i śmierci innych osób poprzez prawo jest dla mnie nie do przyjęcia. Jest wojna, giną ludzie - mówi się trudno (i to pisze pacyfista... heh ;] ). Natomiast dożywocie ma sens, bo więzień może utrzymywać sam siebie poprzez pracę i państwo musi niewiele (lub wcale) dokładać. Nie widzę żadnych powodów do wprowadzenia death penalty (wybaczcie ten anglizm, ale brakuje mi synonimów). MistrzMałodobry - 2006-07-27, 00:46 działaczy lewackich na jakiej podstawie? [ Dodano: 2006-07-27, 01:01 ] Lewahr - 2006-07-27, 09:03 pomijając specyficzne przypadki wojenne NIE O właśnie, wojna. Tu od biedy kara śmierci byłaby do zaakceptowania (choć tylko od biedy). Weźmy taką sytuację: bierzemy jeńca, który jest żołnierzem naszego wroga. Nie zabijamy go, a on ucieka przy byle okazji. Wiedząc o naszym położeniu i słabościach nasyła na nas swoją armię. Ginie wielu naszych żołnierzy, jeśli nie wszyscy. Jedno życie w zamian za życie wielu? Brzmi w miarę rozsądnie. Czyli: nie brać jeńców armii przeciwnej, od razu ich załatwiać. Alex - 2006-07-27, 10:30 O właśnie, wojna. Tu od biedy kara śmierci byłaby do zaakceptowania po pierwsze hccieli by mordowac dezerterów-pacyfistów - nawet na wojnie NIE ! MistrzMałodobry - 2006-07-27, 14:24 po pierwsze hccieli by mordowac dezerterów-pacyfistów - nawet na wojnie NIE ! sytuacje kiedy żołnierze dopuszczają się bestialstwa w stosunku do ludności cywilnej a nie ma mozliwosci przetransportować ich do bazy (działania rajdowe ) w takiej sytuacji o ich losie decyduje sąd polowy (dodatkowo egzekucja odbywająca sioę na oczach oddziału zniechęći pozostałych do rabowania i gwałcenia ) jednak nie o sytuacjach wojennych jest tu mowa Mr Sandman - 2006-07-27, 15:27 na jakiej podstawie? Działanie w interesie rozszerzania zarazy jaką jest komunizm, czyli innymi słowy - zbrodnia przeciwko ludzkości. ken wywietrznik - 2006-07-27, 15:35 Działanie w interesie rozszerzania zarazy jaką jest komunizm, czyli innymi słowy - zbrodnia przeciwko ludzkości. No to cały socjalistyczny PiS z Samoobronami i innymi LPR musieliby wybić. Raczej nie przejdzie. MistrzMałodobry - 2006-07-27, 16:59 Działanie w interesie rozszerzania zarazy jaką jest komunizm, czyli innymi słowy - zbrodnia przeciwko ludzkości. to tu jest pewien problem ponieważ nawet obecny rzad ma pewne lewicowe zapędy (np nacjonalizacja przemysłu czy rozbudowane państwo opiekuńcze) gdzie wiec nleży postawić te granice od której bedzie kara śmierci? Mr Sandman - 2006-07-28, 22:19 Alex - 2006-07-29, 16:51 Mr Sandman, anarchistów i "narkomanów" tez karać śmiercią zamierzasz ? Mr Sandman - 2006-07-31, 21:27 Mr Sandman, anarchistów i "narkomanów" tez karać śmiercią zamierzasz ? wystarczy ich wyizolować z czego: narkomani by mogli iść z takiego miejsca na detoksykację i leczenie (mówię o tych co sobie w żyłę dają, z marihuaną, haszem i innym takim badziewem to poprostu bym wydzielił strefy w których żeby wyjść trzeba zrobić testy i gdy są czyści to mogą wyjść anarchistów bym oddzielił na stałe - ciekawe jak długo pożyją w ekstremalnych (ich wymarzonych) warunkach umbra - 2006-08-04, 23:37 mam mieszane uczucia co do kary śmierci. zdaje sobie sprawe z istnienia ludzi niereformowalnych, ktorzy stanowia zagrożenie dla spoleczenstwa, ktorzy nie maja zamiaru sie zmieniac, nigdy tego nie zrobia. trzymanie takich pasozytow jest w teoretyce bezcelowe. gdybysmy kazdemu z nich chcieli zapewnic ludzkie warunki a przy tym zmusic do pracy, by sami na siebie zarabiali, szybko odezwaliby sie dzialacze na rzecz praw czlowieka, znaleźli przypadki nieludzkiego traktowania więźniów i te de i te pe, w związku z czym ich warunki ulegalyby stalej poprawie a kara bylaby nieadekwatna. w tym momencie mysle, ze lepiej byloby ich zabić. a zaraz potem przypominam sobie, ze ktos madrzejszy ode mnie postanowil obdarzyć ludzkość przykazaniem "nie zabijaj" i że NIKT nie ma prawa odbierać życia drugiemu czlowiekowi. zwlaszcza, jeśli uważa się za prawego i dobrego czlowieka. co do odbierania życia jeńcom w czasie wojny: to smutne, lewahr, co napisales. bo okazuje sie, ze wiedza, jaka zyskalismy bez wlasnego wscibstwa, samoistnie, przebywajac we wrogim obozie doprowadza nas do śmierci. umieramy tylko dlatego, ze cos wiemy. ale dla mnie cala wojna jest bezsensowna a WSZYSTKIE rozwiazania silowe jakichkolwiek konfliktow sa prymitywna pozostaloscia po naszych zwierzecych przodkach. instynktem, ktorego należy sie wyzbyć. Warmonger - 2006-08-05, 06:47 ze ktos madrzejszy ode mnie postanowil obdarzyć ludzkość przykazaniem "nie zabijaj" Wierz, w co chcesz. sytuacje kiedy żołnierze dopuszczają się bestialstwa w stosunku do ludności cywilnej Są wręcz normalne. Został przeprowadzony eksperyment: grupa ludzi grała więźniów, inna grupa - strażników. Po trzech dnicach eksperyment trzeba było przerwać, bo ci drudzy wykończyliby tych pierwszych. A wojna jest gorsza - zawsze możesz komus wpakować kulkę w łep. anarchistów bym oddzielił na stałe - ciekawe jak długo pożyją w ekstremalnych (ich wymarzonych) warunkach A to dobre . Choć raczej na temat filmu z serii "Co się stanie, kiedy moje marzenie zostanie spełnione". Lewahr - 2006-08-05, 16:42 gdybysmy kazdemu z nich chcieli zapewnic ludzkie warunki a przy tym zmusic do pracy, by sami na siebie zarabiali, szybko odezwaliby sie dzialacze na rzecz praw czlowieka, znaleźli przypadki nieludzkiego traktowania więźniów i te de i te pe, w związku z czym ich warunki ulegalyby stalej poprawie a kara bylaby nieadekwatna. Jeżeliby sobie na to zasłużyli, to niech potem nie narzekają. Swoje warunki mogą poprawić jedynie sumienną pracą . Tamci ludzie złamali pewne prawa człowieka. Teraz będą próbowali to odkupić - nikt nie mówił, że będzie łatwo... hamala - 2006-08-05, 17:16 jak dla mnie kara śmierci może być uzasadniona w przypadkach psychiatrycznych - wobec ludzi, którzy mają manię zabijania, np na tle seksualnym, i trzymanie ich w odosobnieniu spowoduje u nich tylko kumulacje psychopatycznych marzeń (wiem, że "marzenie" to złe słowo, ale nie mam lepszego). drugi przypadek, w którym wg mnie kara śmierci byłaby stosowna, to zbrodnie wojenne. żadne śmieszne wyroki trybunałów nie są adekwatne do odpowiedzialności za śmierć wielu ludzi - kara śmierci w tego typu sprawach sprawia wrażenie wręcz łagodnej. Anonim - 2006-11-20, 15:43 No i ciągle nie ma kary śmierci ken wywietrznik - 2006-11-20, 17:35 Ponieważ o ile dobrze pamiętam jest niezgodna z unijną konstytucją. A unijna od polskiej wazniejsza jak się ostatnio okazało (patrz - sprawa z ekstradycją). makowiec - 2006-11-21, 20:52 Kara śmierci od razu nasuwa mi na myśl retorykę, obowiązującą w komunizmie (ahoj, mr. sandman). Sprowadzanie ludzi do roli trybików w ponadpodziałowej maszynie. Do cyferek jeno. Trybik się zepsuł - trybik należy wymienić, usunąć. Mamy ich dużo. Inne trybiki są zdrowe i dobrze naoliwione, po co mamy tolerować te brudne i skrzypiące? Proste, prawda? Prostackie, rzekłbym. I prymitywne. Człowiek to nie maszynka. To niezmiernie złożony proces. Nie można ot, tak sobie, na podstawie suchych norm prawnych decydować o jego bycie, bądź też niebycie. War, "Nie zabijaj" nie jest wymysłem religii. To zakaz naszej wewnętrznej moralności*, która, jak mniemam, obowiązuje również Ciebie. *Bądź też gombrowiczowskiego "kościoła międzyludzkiego". Ale to temat na inną dyskusję. ken wywietrznik - 2006-11-21, 21:10 Kara śmierci od razu nasuwa mi na myśl retorykę, obowiązującą w komunizmie (ahoj, mr. sandman). Sprowadzanie ludzi do roli trybików w ponadpodziałowej maszynie. Do cyferek jeno. Trybik się zepsuł - trybik należy wymienić, usunąć. Mamy ich dużo. Inne trybiki są zdrowe i dobrze naoliwione, po co mamy tolerować te brudne i skrzypiące? Proste, prawda? To nie całkiem tak. Kara śmierci powinna moim zdaniem obowiązywać za przestępstwa, które wykluczają możliwość powrotu przestępcy do społeczeństwa. Wielokrotne morderstwa, egzekucja mafijne, takich ludzi nie chciałbym widzieć w swoim otoczeniu. A skoro mielibyśmy ich do końca ich życia trzymać w więzieniu to po co? A co do ich prawa do życia, to (znowu moim zdaniem) nie szanują oni go (u innych), więc dlaczego u siebie by mieli. Nie można ot, tak sobie, na podstawie suchych norm prawnych decydować o jego bycie, bądź też niebycie. Można. I w odpowiednio dużym społeczeństwie nawet trzeba. Bez norm prawnych można się było obyć w bardzo danwych dziejach, gdy były małe społeczności. Teraz skodyfikowane prawo jest nieodzowne. A moim zdaniem skazując kogoś na karę dożywotniego więzienia tak samo decydujemy o jego bycie i niebycie jak przy karze śmierci. makowiec - 2006-11-21, 21:15 Kara śmierci powinna moim zdaniem obowiązywać za przestępstwa, które wykluczają możliwość powrotu przestępcy do społeczeństwa. W niektórych stanach obowiązują parusetletnie więzienia. Przy 400 latach wyroku można się odwoływać do woli. Czemu by takiej zabawy nie wprowadzić u nas? A skoro mielibyśmy ich do końca ich życia trzymać w więzieniu to po co? A więzienne zkłady pracy? Więźniowie też zarabiają na państwo, o to się nie bój. Nie szanują oni go (u innych), więc dlaczego u siebie by mieli. Cóż, mam wrażenie, że Hammurabi się odrobinkę przedawnił... Zabijając ich, sami sprowadzamy się do roli zabójców. Mamy takie samo (czyli żadne) jak oni prawo do osądzania kto moze żyć, a kto nie. Archaon - 2006-11-21, 21:38 Ja sie nie zgodze, z poplecznikami kary smierci, nawet za najciezsze przestepstwa, gdyz zawsze istnieje mozliwosc bledu prawnego. Jesli ktos przez pomylke odsiedzi pare lat, to jak sie okaze, ze jest niewinny to sie go wypuszcza i wyplaca odszkodowanie i jest to do przezycia, natomiast w przypadku kary smierci, to sie z goscia zombiaka nie zrobi. Bedziecie mi mowic, ze bledy takie przy tak powaznych przestepstwach zdarzaja sie rzadko, jednak ja zawsze sobie pomysle co by bylo gdybym to akurat ja mial pecha byc tym bledem. Zreszta w procesach z kara smierci czesto pojawia sie ogromna presja opinii publicznej (zlinczowac zboczenca itp.), ktora czasem zawazy na wyroku i skaze sie kogos mimo niewystarczajacych dowodow. ken wywietrznik - 2006-11-21, 22:02 W niektórych stanach obowiązują parusetletnie więzienia. Przy 400 latach wyroku można się odwoływać do woli. Czemu by takiej zabawy nie wprowadzić u nas? O ile mi wiadomo to nie może do woli, tylko do otrzymania ostatecznego wyroku. W Polsce nie ma możliwości chyba odwołania się od prawomocnego wyroku sądu. A czemu by się w to nie bawić? Bo sędziowie i tak mają dosyć roboty, a pieniędzy w więziennictwie nadwyżek nie ma, co nas sprowadza do: A więzienne zkłady pracy? Więźniowie też zarabiają na państwo, o to się nie bój. Wiesz jak wyglądają więzienne zakłady pracy? Wyplatanie koszyków i dzierganie chusteczek. Za to by było ciężko się na wolności utrzymać, nie mówiąc już o utrzymywaniu niepracujących więźniów. Jakby więźniowie byli w stanie na siebie zapracować, to nie by łoby problemu przepełnienia więzień, bo niewielkim problemem jest postawić nowy budynek., a o wiele większym jest utrzymanie go, strażników, więźniów, etc.. Cóż, mam wrażenie, że Hammurabi się odrobinkę przedawnił... W odróżnieniu od prawa rzymskiego? Zabijając ich, sami sprowadzamy się do roli zabójców. Mamy takie samo (czyli żadne) jak oni prawo do osądzania kto moze żyć, a kto nie. Okej, kara banicji też mi odpowiada, jeśli byłaby możliwa do przeprowadzenia Chodzi mi po prostu o usunięcie ich z mojej społeczności. Archaon - 2006-11-21, 22:09 Otoz jest ogromna roznica, czy otrzymasz dozywocie czy zaciukanie, gdyz jeslij pojawia sie dowody na twoja jednak niewinnosc (to sie nawet czesto zdarza), to z wiezienia Cie wypuszcza, natomiast z grobu raczej nie wykopia, bo i po co? Chyba lepsza opcja z dozywociem? ken wywietrznik - 2006-11-21, 22:15 Otoz jest ogromna roznica, czy otrzymasz dozywocie czy zaciukanie, gdyz jeslij pojawia sie dowody na twoja jednak niewinnosc (to sie nawet czesto zdarza), to z wiezienia Cie wypuszcza, natomiast z grobu raczej nie wykopia, bo i po co? Chyba lepsza opcja z dozywociem? Jak rozważamy takie zbiegi okoliczności, to mozemy też stwierdzić, że w więzieniu jest wyższa śmiertelność niż poza, a więc kara dożywocia zagraża twojemu życiu i zdrowiu, a przecież mogą się pojawić dowody świadczące o twojej niewinności, etc.. Według mnie nie można przy decydowaniu o wymiarze kary kierować się wątpliwościami względem prawomocnych wyroków sądu. Jeśli wątpliwości rzeczywiście istnieją, znaczy nei ma wystarczających dowodów i oskarżony nie powinien być skazany. Koniec, kropka. Oczywiście zgodzę się, że mogą zdarzyć się wypadki, ale to nie jest żaden argument. Zdarzają się wypadki drogowe, a jakoś nikt poważny nie chce zabronić jeżdżenia samochodami. Warmonger - 2006-11-21, 22:21 Według mnie nie można przy decydowaniu o wymiarze kary kierować się wątpliwościami względem prawomocnych wyroków sądu. Jeśli wątpliwości rzeczywiście istnieją, znaczy nei ma wystarczających dowodów i oskarżony nie powinien być skazany. Koniec, kropka. Oczywiście. Przecież nie skazujemy ludzi, którzy przypakdiem mieli ten sam rozmiar buta, co morderca. Rozumiem jednak, że takie wątpliwości mogą się pojawić u każdego, kto miał bliższą styczność z naszym prawym wymiarem sprawiedliwości. Archaon - 2006-11-21, 22:28 Pokladasz zbyt duze zaufanie w naszym wymiarze sprawiedliwosci. Zreszta za duzo w takim wypadku bedzie zalezalo od sedziego, bo wielu i tak nigdy nikogo na kare smierci nie skaze, gdyz uznaja, ze nie maja prawa decydowac o tym kto ma zyc, a kto nie. Poza tym pojawia sie jeszcze problem sposobu wykonania i osob, ktore beda to mialy robic. Co do odbierania komus zycia, to jest jednak roznica miedzy nieumyslnym zabiciem kogos na drodze, a w pelni swiadomie wydanym wyrokiem, ktory potem okazal sie bledny. ken wywietrznik - 2006-11-21, 22:35 Hmm.. Zostala wydana ksiazka, a wlasciwie album o ludziach ktorzy zostali nieslusznie skazani na dozywocia, lub kare smierci. Niektorzy siedzieli w celi smierci po kilkanascie lat i po jakims czasie jednak okazywalo sie ze sa niewinni (najczesciej chodzilo o morderstwo i gwalt i po badaniach DNA okazywalo sie ze to nie oni. Najtragiczniejsza byla sprawa "kastrata" ktory zostal skazany za gwalt mimo ze w pochwie kobiety byla sperma. Zostal skazany na 25 lat, przesiedzial 15, mial zelazne alibi, skazany za to ze byl czarny w sumie...). Jak ktoś ma pecha, to mu cegła na głowę w drewnianym kościele spadnie. Nie potrzeba kary śmierci, żeby go los załatwił. Jakos nie jestem taki ufny w wymiar sprawiedliwosci. Ja też nie, a mimo to jestem zwolennikiem kary śmierci. Co do odbierania komus zycia, to jest jednak roznica miedzy nieumyslnym zabiciem kogos na drodze, a w pelni swiadomie wydanym wyrokiem, ktory potem okazal sie bledny. Nie dla osoby, na której takich czynności dokonujemy Włochaty - 2006-11-21, 23:13 ci którym udałoby się przezyć Przeżyć co? Środowisko jest mocne. I to w całej Polsce. ken wywietrznik - 2006-11-22, 00:40 Czy niechęć Twoja lub niemożność tego człowieka do życia w społeczeństwie ma decydować o śmierci człowieka? Są inne metody racja? Tak, banicja Ale nie wydajemi się, aby była ona możliwa do przeprowadzenia, w odróżnieniu od kary śmierci. Przeprowadzenie egzekucji kosztuje więcej niż utrzymanie więźnia na dożywociu. Przez wszystkie procedury, itd. śmierć się nie opłaca. Tylko jeśli wykonywanie tej kary byłoby ogromną rzadkością Zgadzając się na karę śmierci, która jest wykonywana na człowieku, który jest niewinny przyczyniasz się REALNIE do zamordowania niewinnego człowieka. Pasi? Pasi. Jestem skłonny z tym żyć. Tak jak instruktor, u którego zdał na prawo jazdy człowiek, który potem potrącił na śmierć samochodem trójkę dzieci na pasach. Są rzeczy, na które tak naprawdę nie masz wpływu. Włochaty - 2006-11-22, 07:25 Są rzeczy, na które tak naprawdę nie masz wpływu. Masz na to wpływ. Bez kary śmierci możesz zrekompensować pomyłkę. Po śmierci? Nie raczej.. Ogromną rzadkością? Więc po cholerę ona? Kara śmierci dla wszystkich albo odizolujmy tych kilka przypadków. Zresztą pomyśl... Jakby wymordować połowę więźniów to byłoby i bezpieczniej i nie byłoby przeludnienia w więzieniach. Zero kolejek do więzień... ken wywietrznik - 2006-11-22, 08:21 Masz na to wpływ. Bez kary śmierci możesz zrekompensować pomyłkę. Nie moja pomyłka i nie czuję się za nią odpowiedzialny. Tak samo nie cuzję się odpowiedzialny za niewinnych skazanych na dożywocie, albo ofiary mrozu. Po śmierci? Nie raczej.. Nie oszukujmy się, 20 lat więzienia też nie jesteś w stanie nikomu zrekompensować. Ogromną rzadkością? Więc po cholerę ona? Pełne zdanie - kara śmierci wychodzi drogo, jeśli jest wykonywana niezwykle rzadko, bo trzeba utrzymywać odpowiednie instalacje, etc. Jeśli jednak co roku zostanie wykonana, to koszty się rozkładają, a więc kosztuje mniej w przeliczeniu na jednego skazanego. Kara śmierci dla wszystkich albo odizolujmy tych kilka przypadków. Dla wszystkich? Znaczy co - dla Ciebie i dla mnie też? Wybacz, ale nie popieram. A odizolowywanie skazanych w przepełnionych więzieniach dość kiepsko wychodzi. Zresztą pomyśl... Jakby wymordować połowę więźniów to byłoby i bezpieczniej i nie byłoby przeludnienia w więzieniach. Zero kolejek do więzień... I co z tego? Jakby zamordować połowę ludności, to byni e byo problemów z przeludnieniem. Zrozum, że ja nie proponuje mordować więźniów, bo mamy przepełnione więzienia, tylko zwracam uwagę, że pewne alternatywne rozwiązania się nie sprawdzają ze względu na to, że mamy przepłnione więzienia. Nie zpaominajmy o tym, że kara śmierci tyczyłąby się jedynie najcięższych przestępstw, gdzie nie ma realnych szans na resocjalizację skazanego. Zapominasz o tym oczywistym fakcie. MistrzMałodobry - 2006-11-22, 10:15 Nie oszukujmy się, 20 lat więzienia też nie jesteś w stanie nikomu zrekompensować. Ba zamordowanie niewinnego ma nawet zalety nie bedzie się domagał odszkodowania za lata niesłusznie spedzone w więźieniu Włochaty - 2006-11-22, 14:45 Decyzja o karze śmierci ma aspekt czysto ekonomiczny w tym momencie. Przecież to śmieć. Z więzieniami obecnie jest jeden problem: nie służą resocjalizacji. Są tylko i wyłącznie narzędziem zemsty społeczeństwa nad przestępcą. W żaden sposób nie czujesz się odpowiedzialny za człowieka, który zrobił coś co wyklucza go z normalnego bytu w społeczeństwie. W moim interesie jest jakieś unormowanie go i przywrócenie do społeczeństwa. Nie da się? Ok. Odizolujmy go. Zgadzam się. Ale nikt nie daje mi moralnego prawa o decydowaniu o czyimś bycie. Życie jest czymś danym i nie można go ot tak o odebrać. Mamy kurewsko wielki problem z polskim systemem więziennictwa. Ale to nie oznacza, że trzeba zabijać więźniów osądzonych za ciężkie przestępstwa, bo to najprostsze rozwiązanie na załatwienie spraw społeczeństwa odnośnie takich ludzi. ken wywietrznik - 2006-11-22, 20:10 Ba zamordowanie niewinnego ma nawet zalety nie bedzie się domagał odszkodowania za lata niesłusznie spedzone w więźieniu Kurwa mać! Ile razy ma powtarzać, że rozpatrywanie sensowności kary śmierci przy założeniu, że skazany jest niewinny nie ma żadnego jebanego sensu? Równie dobrze można by w ten sposób podważać sensowność jakiejkolwiek kary więzienia, gdyż nie da się zrekompensować w żaden sposób straconych lat życia. Czy ktokolwiek z przeciwników kary śmierci tak mocno opierających się na argumencie o niewinnie skazanym może przytoczyć ile było faktycznie przypadków w Polsce osób, które po odrzuceniu wszystkich apelacji i prawomocnym wyroku zostały uznane za niewinne i zwolnione z więzienia (mam tu na myśli oczywiście okres po 1956)? Bo coś mi się wydaje, że niezbyt dużo takich było. Swoja drogą, nie uważacie, że jeśli sędzia będzie rozważał karę śmierci, a nie dożywocie, to się bardziej zastanowi, czy wina oskarżonego jest 100% pewna? Włochaty - 2006-11-22, 23:06 Bo coś mi się wydaje, że niezbyt dużo takich było. Załóżmy, że w przeciągu 50 lat zdarzy się jedna osoba niewinna, która umrze na krześle. JA nie chcę mieć jej krwi na rękach. Nawet jak to tylko jedna osoba. Sędzia ma być pewny? Czasem jej parcie tłumy na sędziego. Poza tym: kiedyś nie było testów DNA, potem weszły i okazało się, że kilku 'sprawców' gwałtów trzeba było wypuścić. Co jeżeli w przeciągu następnych 10 lat wymyślą coś co może zmienić los takiej osoby skazanej na śmierć? ken wywietrznik - 2006-11-23, 08:17 jesli kiedys bedzie jakies referendum i zaglosujesz za wprowadzeniem kary smierci to kazda smierc "przez pomylke" bedzie tez na twoim sumieniu, bo to ty jako lud podjales decyzje o wprowadzeniu takowej kary. Nie będę. Tak samo jak producent samochodów i właściciel stacji benzynowej nie jest odpowiedzialny za wypadki drogowe (a mają na nie o wiele większy wpływ niż ja na pomyłki sędziego). ken wywietrznik - 2006-11-23, 15:19 Samochody sa stworzone zeby jezdzic. Tworcy samochodow maja na "sumieniu" to ze one jezdza. Ty jak bedziesz glosowal za tym bedziesz jednym z tworcow tej kary. A ta kara jest stworzona zeby zabijac... Kara śmierci jest stworzona, żeby zabijać przestępców, którzy na to zasłużyli. I to ich (winnych) mogę mieć na sumieniu. Jeśli zostanie zabity niewinny, to jest to wypadek, zdarzenie niezamierzone, na które ja nie mam wpływu, bo nie za mordowaniem niewinnych głosowałem. Tak samo twórcy samochodu nie budowali ich, żeby pijani kierowcy rozjeżdżali dzieci na pasach, tylko żeby trzeźwi kierowcy jeździli do pracy. ken wywietrznik - 2006-11-23, 15:30 Ale budujac samochody popelniali czasami bledy przy projektowaniu i czesc osob przez jakies wady ukryte ginie. Zwykle konczy sie to pozwem rodzin ofiar i zwyciestwem. Czyli jednak winna jest wtedy firma produkujaca samochody... Winna jest firma, która wyprodukowała konkretny model. Analogicznie, winny jest sędzia, który wydał konkretny wyrok. Warmonger - 2006-11-23, 16:59 Włochaty - 2006-11-23, 22:20 Kara śmierci jest stworzona, żeby zabijać przestępców, którzy na to zasłużyli. Kto zasłużył na śmierć? Osądź. ken wywietrznik, sędzia ma określać tylko 'sprawiedliwość' określaną prawem. Słuchaj.. idąc takim tokiem rozumowania - czy projektant samochodu jest współwinny wypadkowi? Czy człowiek, który widział plany, ale błędu nie naprawił jest współwinny? Pamiętaj, że jako obywatel współtworzysz prawo i masz na nie wpływ. ken wywietrznik - 2006-11-23, 22:53 Kto zasłużył na śmierć? Osądź. Nie ma sprawy. Nap przykład osobnik, który z premedytacją zamordował kilka osób, dla korzyści materialnych, lub bez powodu. sędzia ma określać tylko 'sprawiedliwość' określaną prawem. Nie tylko. Ma też orzekać czy ktoś jest winny złamania prawa. A tak już jest, że w przypadku cięższych przestępstwa, prawo się w znaczącej większości pokrywa z normami moralnymi większości ludzi. Bo kary śmierci nie dostaniesz, za picie w miejscu publiczny, które jest złamaniem prawa, ale według mnie nie jest w żaden sposób naganne, ale np. za wielokrotne morderstwa z premedytacją. Słuchaj.. idąc takim tokiem rozumowania - czy projektant samochodu jest współwinny wypadkowi? Moim zdaniem nie jest. Tak jak wynalazca samochodu nie jest współwinny wypadkom drogowym, tak ja będąc za karą śmierci nie jestem współwinny wypadkom jej nadużycia. ken wywietrznik - 2006-11-24, 08:28 Hmm... Przypominam kolejny raz tych co przesiedzieli kilkanascie lat i zostali uniewinnieni. Myslisz ze za co zostali skazani? Kurwa jebana w dupę mać. Nie mówię o pomyłkach sądownictwa. Włochaty pytał kto powinien według mnie zadyndać na stryczku, to napisałem. Nie napsiałem "osoba podejrzana o", tylko "osobnik, który zamordował" - widzisz różnicę? Ty uważasz, że on zasługuje na darmowy wikt i opierunek do końca życia? Dla ułatwienia dodam, że praca dla niego nie wchodzi w grę, bo jest pod specjalnym nadzorem. Czyli jak zaprojetkuje go zle i przez ten blad beda ginac ludzi to to nie bedzie jego wina? Ciekawe... Według Ciebie Karl Benz jest odpowiedzialny za setki zgonów w wypadkach drogowych? Kurwa, zaiste, lepiej byłoby mu się nie rodzić.. Zupełnie nie zrozumiałeś. Napisałem, że to _będzie_ jego wina, tak samo jak będzie to winą _sędziego_, że konkretne osoba została skazana niewinnie. Rozłóżmy analogię na części pierwsze: Wynalazca samochodu - Karl Benz i osoba, która pierwsza wprowadziła karę śmierci do skodyfikowanego systemu prawnego (Hammurabi? pojęcia nie mam) -> niewinni Osoba/osoby, która zezwoliła w Polsce na ruch samochodowy - Osoba/osoby, które hipotetycznie wprowadziły w Polsce karę śmierci -> niewinne Osoba odpowiedzialna za wystąpienie wady konstrukcyjnej w jakimś modelu - sędzia odpowiedzialny za skazanie niewinnego -> odpowiedzialni za nieumyślne spowodowanie śmierci Rozumiesz wreszcie? ken wywietrznik - 2006-11-24, 09:31 Wkurzasz sie i nic do ciebie nie dociera. Mowlem tylko ze ci co zostali uznani po 15 latach za niewinnych, 15 lat przesiedzieli w celi smierci czekajac na krzeslo i byli skazani i byli uznani za "osobnika ktory zamordowal", nie byli o to oskarzeni jedynie, byli skazani za bestialski mord wielokrotny i gwalt. Byli uznani za potwory, przez 15 lat nimi byli, jednak jak odkyrto badani dna okazalo sie tak nie jest. Ten argument nie ma tu znaczenia. Włochaty pisał w kontekście, czy jestem w stanie określić kto zasługuje na śmierć. I podałem przykład osoby, która na śmierć zasługuje. Jeśli jest niewinna, to nie zasługuje i określenie tego faktu należy do sędziego. Ja jedynie stwierdzam, że osoba, która dokonała wspomnianych przeze mnie mordów powinna zadyndać. Ty jednak nie odpowiedziałeś na pytanie - czy uważasz, że taka osoba (przypominam - wielokrotny zabójca bez powodu, lub dal korzyści materialnych) powinna mieć zapweniona darmowy wikt i opierunek do końca życia za Twoje (bo moimi się pewnie nie przejmujesz) pieniądze? Podobno w usa nawet do 10% ta liczba pomylek dochodzi powoli... Podobno - obecny ich prezydent nawet kiedyś stwierdził - "I don't believe there ever have been a guilty person put to death in the state of Texas". Ale przykładem USA bym się nie kierował, bo to państwo coraz bardziej totalitarne - mają nawet tortury uznane za dozwolony środek przeprowadzania śledztwa. Jest osoba ktora wymysla dana marke samochodu, sa ludzie ktorzy zatwierdzaja ten samochod ze moze jedzic bo nie zauwazaja w niej wady ktora doprowadzi do smierci 5% ludzi ktorzy w nich jezdza. I uwazasz ze sa bez winy przy ich smierci? Osoba odpowiedzialna za wystąpienie wady konstrukcyjnej w jakimś modelu - sędzia odpowiedzialny za skazanie niewinnego -> odpowiedzialni za nieumyślne spowodowanie śmierci Nie. Jak widać powyżej, napisałem, że uważam je za winne. Ze względu na to, że muszę takie rzeczy powtarzać po 5 razy, to w końcu przeklinam. Ken, jednak jestes jedna z wielu osob (jak Acid) ktora trzyma sie swojego punktu widzenia i nigdny nie ustapi i po chwili zamiast argumentow zaczynaja sie bluzgi. Dziekuje bardzo za to ze moglem choc chwile dyskutowac nie slyszac "kurwa". "jebana" i inne. Po co? Odechciewa mi sie dyskusji... Pytanie brzmi nie 'po co', a 'dlaczego'. Rozłożyłem Ci analogię do producenta samochodu (która się przewija od dłuższego czasu) na cześci, abyś zrozumiał, że tak jak ten co wymyślił w 1885 samochód nie jest odpowiedzialny za śmierć na drogach w dniu dzisiejszym, tak sama idea i wprowadzenie kar śmierci nie jest odpowiedzialna za śmierć niewinnych. Przyczyną śmierci na drogach w dzisiejszych czasach są wady konstrukcyjne poszczególnych modeli (nie, jak napisałeś, marek), oraz konkretne błędy systemu sądownictwa (sędziów). Tak jak nikt o zdrowych zmysłach nie będzie oskarżał Karla Benza o spowodowanie śmierci milionów osób, które zginęły na drogach, tak samo nie można oskarżać idei kary śmierci o powodowanie śmierci niewinnych osób. ken wywietrznik - 2006-11-24, 09:56 Odrzuca mnie to kiedy jest prowadzona normalna dyskusja i zaczynasz jechac i sie wkurzac... Po nikim nie jechałem, tylko przeklinałem pod nosem Jeśli zależy Ci na dokładniej odpowiedzi 'po co' to mogę powiedzieć, że przekleństwa pełniły funkcję ekspresywną w tym komunikacie. To inaczej. Podsumowując, argumenty przeciw karze śmierci są następujące: - winę za ewentualny błąd systemu sądownictwa ponosi społęczeństwo, które poparło karę śmierci (nie zgadzam się z tym, uważam, że winę ponosi sędzia) - nie nam sądzić kto winien żyć, a kto nie (tu też się nie zgadzam, podając przykłąd człowieka, który moim zdaniem zasługuje na śmierć - o ile trzeba sobie na takie cos zasłużyć..) Coś pominąłem? Pozwolę sobie również wprowadzić do dyskusji hipotetyczną postać Zenona K. - popełnił on 5 morderstw, 3 rabunkowe, niepotrzebnie mordując osoby napadnięte, a potem jeszcze 2 "bo mu się spodobało". Żeby nie było niedomówień, Zenon _jest_ winny. Naprawdę, nie ma mowy o pomyłce sędziego. Ba, przyznał się. Według mnie, zasługuje on na stryczek. Według was, nie, bo kary śmierci być nie powinno. Rozważmy dalsze hipotetyczne losy Zenona - trafia on do więzienia (dożywocie oczywiście) i wychodzi po 15 latach za dobre sprawowanie (albo po 20 ucieka z więzienia, też możliwe) i po paru dniach na wolności morduje kolejną osobę. I teraz pytanie - czy czujecie się winni śmierci tej niewinnej osoby zamordowanej przez Zenona? Ja nie, bo ja jestem za karą śmierci, a jakby Zenon zadyndał, to by nic takiego się nie zdarzyło. Poza tym, pytanie czy Zenon zasługuje na darmowy wikt i opierunek do końca życia (na twój koszt) jest nadal aktualne. Archaon - 2006-11-24, 11:43 Włochaty pisał w kontekście, czy jestem w stanie określić kto zasługuje na śmierć. I podałem przykład osoby, która na śmierć zasługuje. "Nie sadzcie, abyscie sami nie byli sadzeni". Tak Ci biblijnie pocisne, zebys nie porzecenial swoich mozliwosci osadowych, a chyba akurat Ty nie uwazasz biblii za kosmiczna bzdure, wiec uzyje jej przeciw Tobie:). ken wywietrznik - 2006-11-24, 12:56 "Nie sadzcie, abyscie sami nie byli sadzeni". Rozumiem, że podważasz słuszność całego aparatu sądownictwa, od oszustw podatkowych począwszy? Tak Ci biblijnie pocisne, zebys nie porzecenial swoich mozliwosci osadowych, a chyba akurat Ty nie uwazasz biblii za kosmiczna bzdure, wiec uzyje jej przeciw Tobie:). Kompletną bzdurę to nie, ale wiesz, do chrześcijanina mi trochę brakuje i mam inną świętą księgę Kefir - 2006-11-24, 17:12 ken wywietrznik napisał/a: mam inną świętą księgę zdradzisz jaką ? Biblie Szatana ;p Włochaty - 2006-11-24, 18:34 Ty uważasz, że on zasługuje na darmowy wikt i opierunek do końca życia? Nie mam zielonego pojęcia. Myślisz, że zasługuje na śmierć? Nie wiem. Człowiek nie może decydować o życiu lub śmierci innej istoty. ken wywietrznik, konstruując prawo pomyłki trzeba uwzględnić. Jest tak niesamowicie wiele sytuacji, kiedy można się pomylić chociaż dowody są 'niezbite'. Ja mając wpływ na konstrukcję prawa nie chce pozwalać na zamordowanie człowieka przez pomyłkę. Jako chrześcijanin twierdzę, że nie mam prawa zabierać komuś życia. Chyba, że chodzi o moje - tylko nim władam. ken wywietrznik - 2006-11-24, 19:48 Biblie Szatana ;p Nie całkiem Principia Discordia. problem w tym, kiedy kara śmierci ma być zastosowana? W przypadkach pozbawionych wątpliwości. Dobór wymiaru kary należy do sędziego. Kefir - 2006-11-24, 21:11 (jestem za prawdziwym dożywociem - bez zwolnień po 15 latach) Lewahr - 2006-11-28, 22:21 W dyskusji przewijał się wątek o banicji jako alternatywie dla kary śmierci... Może rzeczywiście aktualnie jest to niemożliwe (Australia jest już zajęta ), ale jak trzeba będzie wysyłać pracowników fizycznych na Marsa... . No, dobra - teraz całkiem serio. ken wywietrznik - 2006-11-29, 20:18 Powoli zaczynają powstawać więzienne zakłady pracy (bo przecież tych z najcięższymi przestępstwami na koncie nie wypuszczą poza mury) - i to jest krok w dobrym kierunku . Zarabialiby przede wszystkim na swoje podstawowe utrzymanie, na same więzienia, a może nawet część pieniędzy wróciłaby do skarbu państwa? Pomysł całkiem dobry, fajnie by było jakby więźniowie na siebie zarabiali (np. w systemie, że domyślnie siedzisz o chlebie i wodzie, a na 'frykasy' musisz zapracować - myślę, ze to stymulowałoby do pracy), ale problem polega na tym, że praca większości więźniów w zamknięciu byłaby bezwartościowa. Kryminaliści w ogromnej większości stanowią przecież niewykwalifikowaną kadrę roboczą, a dla tych sensowne zajecia za murami się nie znajdzie. Chyba, że by wewnątrz więzienia wybudować całą fabrykę kierowaną przez inżynierów z zewnątrz. A to chyba nie wchodzi specjalnei w grę. Te drugie można zaliczyć do zdarzeń losowych. Podobnie do skazań osób niewinnych. Co czyni te sytuacje podobnymi Lewahr - 2006-11-29, 23:27 Podobnie do skazań osób niewinnych. Co czyni te sytuacje podobnymi Cóż, prawda . ken wywietrznik - 2006-11-30, 10:21 I jeszcze taka sprawa: http://wiadomosci.gazeta....00,3762985.html . Chyba nie ma wątpliwości, że winien jest artysta? Osobiście uważam, że winny jest ten co mocował ją w parku, ale pewnie Afros i Włochaty mają na ten temat inne zdanie Alex - 2006-11-30, 11:20 pojebalo ?? nikt nei jest winny - powinno być to ubezpieczone - i odpowiedzialność finansową ponosi towarzystwo ubezpieczeń - zawinił wiatr - zdarzenie losowe - to tak jakby oskarzac własciciela pola na którym jest drzego pod którym schronili się rowerzyści i pizgnoł w nei piorun ;P - to co zawinił gospodarz bo drzewo posadził ?! winny jest los - a tym zajmują się TU ;] ken wywietrznik - 2006-11-30, 14:19 pojebalo ?? Tak. Ciebie. nikt nei jest winny - powinno być to ubezpieczone - i odpowiedzialność finansową ponosi towarzystwo ubezpieczeń Ubezpiecza się od odpowiedzialności cywilnej (bo myślę, że o to właśnie ci chodziło) własnie po to, zeby _przenieść_ odpowiedzialność (a dokłądniej, jej część finansową) z siebie na towarzystwo ubezpieczeniowe. Oznacza to, że wcześniej odpowiedzialność w pełni spoczywała na osobie, która się ubezpieczyła. Tak więc, jeśli nikt nie jest winny, to towarzystwo ubezpieczeniowe nie ma nic do roboty w takiej sytuacji, i odwrotnie - jeśli towarzystwo ubezpieczeniowe zaczyna działać w sprawie o odpowiedzialność cywilną, to znaczy, że ktoś (u nich ubezpieczony) tę winę ponosi. - zawinił wiatr - zdarzenie losowe Nie. Tornado byłoby zdarzeniem losowym, a nie silniejszy podmuch wiatru, który, jak powszechnie wiadomo, zdarza sie od czasu do czasu. Powinna wziąć to pod uwagę osoba montująca tę instalację i odpowiednio przytwierdzić. Zresztą, o ile się nie mylę, są przepisy takie czynności regulujące. MistrzMałodobry - 2006-11-30, 16:00 Nie. Tornado byłoby zdarzeniem losowym, a nie silniejszy podmuch wiatru, który, jak powszechnie wiadomo, zdarza sie od czasu do czasu. Powinna wziąć to pod uwagę osoba montująca tę instalację i odpowiednio przytwierdzić. Zresztą, o ile się nie mylę, są przepisy takie czynności regulujące. instalacja na tyle duża że weszli do niej ludzie powinna miec odbiór nadzoru budowlanego [ Dodano: 2006-11-30, 16:05 ] Somebody - 2006-11-30, 16:11 Nie mam zielonego pojęcia. Myślisz, że zasługuje na śmierć? Nie wiem. Człowiek nie może decydować o życiu lub śmierci innej istoty.[ A ja zadam podchwytliwe pytanie. Dlaczego? Dlaczego nie może? Co mu zabrania? A czy bandyta miał prawo decydować? Ten człowiek jest stracony dla społeczeństwa. Reszte życia spędzi za kratkami, ma mikroskopijne szanse na rehabilitacje. Żre za darmo. Zabić. Jego się już nie nawróci. ken wywietrznik - 2006-11-30, 21:01 Wyniuchałem coś ciekawego na ten temat - http://seniorita-kasia.bl...kwadrans-4.html (pierwsze 3 minuty filmu) Opinia Wojciech Cejrowskiego (WC kwadrans) z 1996 o karze śmierci. Muszę przyznać, że takie rozwiązanie połowiczne do mnie w połowie przemawia Lewahr - 2006-11-30, 23:06 A ja zadam podchwytliwe pytanie. Dlaczego? Dlaczego nie może? Co mu zabrania? Wolność drugiego człowieka. Kefir - 2006-12-01, 12:12 Nie mam zielonego pojęcia. Myślisz, że zasługuje na śmierć? Nie wiem. Człowiek nie może decydować o życiu lub śmierci innej istoty.[ A kto? Faszystowscy pseudo bogowie? Jak spadnie deszcz to oznacza, że to tego trza zabić? novocaine - 2006-12-01, 22:37 Ale może w więzieniu zrobić coś pożytecznego. Pisałem już o tym. dlatego kara smierci w specyficznym przypadku: wieznia skazanego na dozywocie, ktory zabil wspolwieznia lub straznika. Anonim - 2006-12-02, 16:25 Wolność drugiego człowieka. Wolność człowieka nie może niszczyć wolności społeczeństwa. Stąd kara śmierci dla seryjnych morderców i innych psychopatów. Lewahr - 2006-12-05, 21:13 dlatego kara smierci w specyficznym przypadku: wieznia skazanego na dozywocie, ktory zabil wspolwieznia lub straznika. Ciekawa opcja. Człowiek został wykluczony z zewnętrznego społeczeństwa i złamał również zasady społeczności wewnętrznej więzienia. Takie rzeczy mi nie wpadły do głowy . Ostrożnie mogę przyznać rację, choć jest to rzeczywiście bardzo ekstremalny przypadek. Kefir - 2006-12-05, 21:15 Jeżeli okazaliby się równie niebezpieczni w więzieniu... Chyba jest wystarczająco filmów, książek i takich innych na temat życia w więzieniu by takich głupot nie paprać? Lewahr - 2006-12-05, 21:35 Chyba jest wystarczająco filmów, książek i takich innych na temat życia w więzieniu by takich głupot nie paprać? Ja tam wierzę w resocjalizację . A że więzienia nie polepszają przestępców, to już nie moja wina. Kefir - 2006-12-05, 21:38 Nie nie, nie tyle co o resocjalizacje. Wieźienie to raj dla przestępcy, o ile jest silny i ma paru kumpli. I znajomości ze strażnikami. Nie wierze w to absolutnie, by taki facet mógł się zresocjalizować. Nie mówiąc o osobnych geniuszach kryminalistyki, którzy są szarymi eminencjami - którymi wszyscy pomiatają. novocaine - 2006-12-05, 21:42 resocjalizcja musialaby sie zaczac od kolebki, tak jak w uk niedlugo prawdopodobnie wprowadza FęBO (ęBO to anti social baheaviour order - dostaja go osoby "antysocjalne" trafiaja na liste obserwowanych. F oznacza foetal, czyli plod. dzieci z rodzin asbo od razu beda wpadac pod obserwajce). w usa na mlodziezy probuja metody rodem z mechanicznej pomaranczy i efekty sa podobno calkiem niezle. poza tym, problem przestepczosci jest tylko wynikiem wielu czynnikow (bieda/edukacja/roznice klasowe/wstaw-na-co-masz-ochote). Kefir - 2006-12-05, 21:44 Kiedyś tu ktoś pięknie napisał, że w polsce trzeba na to wiele lat, by takie coś zadziałało. trza zmienić mentalność. tak mi się wydaje. ken wywietrznik - 2006-12-05, 22:30 A że więzienia nie polepszają przestępców, to już nie moja wina. Polepszają, tyle że nie w tej dziedzinie co byś chciał Cur - 2006-12-30, 14:11 No i Saddam wisi... Dobrze czy źle? Sprawiedliwie czy nie? Etycznie czy nie? Kefir - 2006-12-30, 14:23 saddam zmarł [*] sprawiedliwie. i według mnie optymalnie, powieszenie to okrutna kara, ale dla takiej mendy jak on - to była jedyna cywylizowana kara. Buty_proboszcza - 2006-12-30, 15:52 Dobrze czy źle? Moim zdaniem dobrze. Po pierwsze wszyscy saddamopodobni dyktatorzy dostali czytelna informacje ze takie dzialania nie sa bezkarne. Po drugie poprostu mu sie należalo za lata terroru zarowno w samym Iraku jak i w regionie (wojna z Iranem, napad na Kuwejt). ken wywietrznik - 2006-12-30, 16:50 Po pierwsze wszyscy saddamopodobni dyktatorzy dostali czytelna informacje ze takie dzialania nie sa bezkarne. Toś mnie rozbawił Oj, rzeczywiscie nie są bezkarne.. Taki Franco, Salazar i Stalin - oni to dopiero dostali po gaciach za swoje dyktatury. Ojojojoj.. aż strach wszystkich obleciał. Po drugie poprostu mu sie należalo za lata terroru zarowno w samym Iraku jak i w regionie (wojna z Iranem, napad na Kuwejt). A komu się tam kula w łeb nie należy za zbrodnie? Poczynając od Żydów, przez Palestyńczyków, aż po RPA (włącznie) masz setki zbrodniarzy wojennych. Ba, u amerykanów by się nawet znalazło paru kandydatów (za Guantanamo chociażby). Padaja oskarżenia że ten caly trybunal byl stronniczy i dzialal na zlecenie usa, ale wyrok w gruncie rzeczy sprawiedliwy, udokumentowany materialem dowodowym, z obroncami, wszystko gra. Wiesz, na procesie rotmistrza Pileckiego też był materiał dowodowy, obrońcy i 'sprawiedliwy' wyrok. Tyle, że uzasadnienie wyroku było już napisane zanim się proces skończył. Nie ma się co oszukiwać, w tym procesie nie chodziło o sprawiedliwość, tylko o polityke i medialność. Wyrok śmierci musiał zapaść, żeby Bush mógł mówić - zobaczcie jakiego zbrodniarza złapałem, musi być, że to był straszny człowiek, bo nawet wyrok śmierci dostał! Gdyby go odeslali do Hagi to dostal by dozywocie a w Iraku by sie oburzali ze im sie w wewnetrzne sprawy wtracaja a tak przynajmniej z tym byl spokoj. Spokój? W Iraku jest daleko od spokoju i równie daleko od suwerenności (czytaj - wtrącają im się w wewnętrzne sprawy na każdym kroku). MistrzMałodobry - 2006-12-30, 18:19 Moim zdaniem dobrze. Po pierwsze wszyscy saddamopodobni dyktatorzy dostali czytelna informacje ze takie dzialania nie sa bezkarne. Kim Dzong Il pewnie teraz stawiaołtarzyk za to że nie ma u siebie ropy bo to ropa była wiekszą zbrodnią Saddama niz wymordowanie iluśtam tysiecy Kurdów a jakby jakikolwiek kraj obchodził los biednych to wysyłalby by zboze z nadwyżek zamiast je palić ( bo takie stosuje się praktyki żeby zachować odpowiednią cene) tyle że nikomu się nie chce ładować zboza na okręty bo zysku z tego nie ma Quentin - 2006-12-30, 18:45 jestem ideologicznym przeciwnikiem , uważam że nikt nie powinien odbierać drugiemu człowiekowi życia i dlatego nie popieram zabijania przestępców w majestacie prawa [ Dodano: 2006-12-30, 18:47 ] Warmonger - 2006-12-30, 18:53 czym się różni opcja "tak" od "tylko bardzo szczególnych przypadkach"? Mamy jeszcze trzecią: "nie". Którą najwyraźniej popierasz, a ja wolę umiarkowane rozwiązanie. Quentin - 2006-12-30, 19:00 cześć Warmonger , to wcale nie jest odpowiedź na moje pytanie zaznczyłem "nie", pytam z ciekawosci Lewahr - 2006-12-30, 20:35 Quentin, czy jesteś tym Quentinem, który udzielał się swego czasu na forum Losuxa? Opcja "W tylko bardzo szczególnych przypadkach" odnosi się do sytuacji bardzo rzadkich, które nie występują codziennie. Opcję "Tak" należy uznać, że zakłada opinię wprowadzenia kary śmierci do powszechnego hmm... użytkowania. Przynajmniej coś takiego przyświecało mi przy układaniu ankiety. Moja opinia aktualnie gdzieś dryfuje właśnie między "W tylko bardzo szczególnych przypadkach" a "Nie", tak przy okazji. novocaine - 2006-12-30, 20:41 Opcja "W tylko bardzo szczególnych przypadkach" odnosi się do sytuacji bardzo rzadkich, które nie występują codziennie. Opcję "Tak" należy uznać, że zakłada opinię wprowadzenia kary śmierci do powszechnego hmm... użytkowania. Przynajmniej coś takiego przyświecało mi przy układaniu ankiety. Moja opinia aktualnie gdzieś dryfuje właśnie między "W tylko bardzo szczególnych przypadkach" a "Nie", tak przy okazji. ee to jest bardziej relatywne niz nie wiem co. albo tak, albo nie- tak mowi logika. 1+1=2 i w zadnym szczegolnym przypadku nie bedzie inaczej. nie widze roznicy pomiedzy "szczegolnym" a "nieszczegolnym" przypadkiem, szczegolnie kiedy mowa jest o samym istnieniu tej kary. wybrazamy sobie teraz sytuacje. mamy gwalciciela i morderce, ktory w pasntwie w ktorym nie ma kary smierci zostaje skazany na kare smierci; jest to blad logiczny, to tak jakbys powiedziec, ze nigdy nie jesz jablek, za wyjatkiem sytuacji w ktorych je jesz. nie ma roznicy, czy skazujemy na kare smierci za potrojne morderstwo i gwalt raz na rok, czy za przejscie na czerwonym swietle dwa razy dziennie. kara albo jest, albo jej nie ma. stopien przestepstwa to juz dalsza dyskusja, i to tylko w przypadku odpowiedzi "tak, ale tylko w szczegolnych przypadkach". odpowiedz "nie" moze byc tylko jedna. Quentin - 2006-12-30, 21:00 Quentin, czy jesteś tym Quentinem, który udzielał się swego czasu na forum Losuxa? tak, chyba że wtedy było kilka quentinów Opcja "W tylko bardzo szczególnych przypadkach" odnosi się do sytuacji bardzo rzadkich, które nie występują codziennie. Opcję "Tak" należy uznać, że zakłada opinię wprowadzenia kary śmierci do powszechnego hmm... użytkowania. no ale to raczej normalne że kara śmierci bedzie za szczególnie okrutne zbrodnie, to znaczy raczej za kradziez nikt nie bedzie nikogo wieszał, dlatego w sumie nie widze róznicy miedzy tymi opcjami Warmonger - 2006-12-30, 21:03 cześć Warmonger , to wcale nie jest odpowiedź na moje pytanie zaznczyłem "nie", pytam z ciekawosci Wybacz, zapomniałem o ankiecie . Zasadniczo poparcie dla kary śmierci przejawia się w tym, ze stryczki byłyby rozdawane na prawo i lewo dla każdego popełniającego odpowiedniej wagi przestępstwo, czyli jest to zdecydowane opowiedzenie się za nią, w znacznie większym stopniu, niz dopuszcza to dzisiejsza polityczna poprawność. "tylko w szczególnych przypadkach" oznacza, że nie zamierzam was wszystkich pozabijać i zdaję sobie sprawę z minusów tego rozwiązania. Lewahr - 2006-12-30, 21:10 wybrazamy sobie teraz sytuacje. mamy gwalciciela i morderce, ktory w pasntwie w ktorym nie ma kary smierci zostaje skazany na kare smierci; jest to blad logiczny, to tak jakbys powiedziec, ze nigdy nie jesz jablek, za wyjatkiem sytuacji w ktorych je jesz. Raczej: zasadniczo nie jem jabłek, chyba że jest to szarlotka mojej mamy, którą jednak ona robi rzadko, bo tylko czasem na Wielkanoc ;] . Można jednoznacznie popierać karę śmierci w sytuacjach: brutalni mordercy, gwałciciele, pedofile, tyrani, sadyści, itd. Można też uważać, że nawet oni nie zasługują na taką karę, ale zostawić sobie furtkę dla sytuacji wyjątkowych, w których można zwątpić w niesłuszność ewentualnego śmiertelnego wyroku. Mam nadzieję, że teraz będzie już jasność . novocaine - 2006-12-30, 21:24 a tak w ogole to sory, bo nie doczytalem pytania w ankiecie i moje argumentacja nie ma za bardzo sensu chociaz i tak uwzam, ze dyskusja "za co" to juz dalszy plan, ktory wchodzi dopiero po dezycja "tak" lub "nie". Mośko - 2007-04-19, 14:59 Paweł Hajduk to recydywista, dwukrotnie karany za brutalne gwałty i rozboje w latach 1994-95. Za te przestępstwa odbył karę siedmiu lat pozbawienia wolności. Z więzienia wyszedł w 2001 roku. Sąd zezwolił na publikowanie jego danych osobowych już nie wierzę w resocjalizację MistrzMałodobry - 2007-04-19, 19:05 już nie wierzę w resocjalizację na podstawie jednego przypadku? Mośko - 2007-04-19, 19:55 na podstawie jednego przypadku? pamiętaj, że ten jeden przypadek okazał się dla kogoś śmiertelny. Resocjalizacja i wypuszczanie takich ludzi na wolność to zabawa cudzym życiem. Lewahr - 2007-04-23, 20:29 Można resocjalizować i nie wypuszczać ludzi na wolność. Mośko - 2007-04-23, 20:42 przecież resocjalizacja, jak sama nazwa wskazuje, polega na ponownym przystosowaniu człowieka do życia w społeczeństwie i wypuszczenia go na wolność. Lewahr - 2007-04-23, 20:53 przecież resocjalizacja, jak sama nazwa wskazuje, polega na ponownym przystosowaniu człowieka do życia w społeczeństwie Stop. Zgadza się. Ale: Mośko - 2007-04-23, 20:55 Jeżeli mamy ich trzymać w zamknięciu to po co ich resocjalizować i tak są straceni. Lewahr - 2007-04-23, 21:07 Jeżeli mamy ich trzymać w zamknięciu to po co ich resocjalizować i tak są straceni. Niekoniecznie. Mogą być ciągle pożyteczni, pracując na swoje utrzymanie. To, co "wyprodukują" (cudzysłów, bo efekt ich pracy nie musi być namacalny), może posłużyć społeczeństwu. Np. część więźniów swoje intrygujące przemyślenia przelewa na papier. Mośko - 2007-04-23, 21:13 1.Czyli zbliżamy się w wyrokach do dożywocia, bo moim zdaniem każdy przestępca powinien podlegać resocjalizacji 2.sprawdziłem co to jest ten system aksjonormatywny. i co jest intrygująćego w tym, że resocjalizacja jest względna? jak i wszystko Lewahr - 2007-04-23, 21:29 1.Czyli zbliżamy się w wyrokach do dożywocia, bo moim zdaniem każdy przestępca powinien podlegać resocjalizacji Tak. Uważam, że należy zawsze podjąć próbę resocjalizacji, choćby nie było szans, aby dany człowiek mógł powrócić do swojego poprzedniego społeczeństwa. Mośko - 2007-04-23, 21:31 Ciekawsze pytanie jest takie co zrobić, jeżeli więzień nie chce się podjąć resocjalizacji? Wtedy kara śmierci? A może: nie chcesz nic robić - nie dostajesz jedzenia? to drugie, bo może zmienić zdanie, a jak nie zmieni i będzie głodować to i tak umrze ken wywietrznik - 2007-04-24, 07:23 część więźniów swoje intrygujące przemyślenia przelewa na papier. Jezu, broń przed wysypem kolejnego literackiego szmelcu.. Nie chciałbym, żeby ktokolwiek z mojego otoczenia kierował się w życiu "intrygującymi przemyśleniami" jakiegoś kolesia, który pół życia spędził za kratkami i nie nadaje się do wypuszczenia na wolność. MistrzMałodobry - 2007-04-24, 15:22 Niekoniecznie. Mogą być ciągle pożyteczni, pracując na swoje utrzymanie. To, co "wyprodukują" (cudzysłów, bo efekt ich pracy nie musi być namacalny), może posłużyć społeczeństwu. Np. część więźniów swoje intrygujące przemyślenia przelewa na papier. nie pamiętam jak się nazywał facet który w więzieniu zainteresował się nauką i teraz jest w kontakcie z liczącymi się uczelniami projektóje ózne urządzenia tc niestety zanim wylądował w wiezieniu nie miał okazji rozwijania swojego talentu [ Dodano: 2007-04-27, 23:23 ] Lewahr - 2007-04-29, 12:23 Nie chciałbym, żeby ktokolwiek z mojego otoczenia kierował się w życiu "intrygującymi przemyśleniami" jakiegoś kolesia, który pół życia spędził za kratkami i nie nadaje się do wypuszczenia na wolność. Cóż... nie każdy więzień wzorem Hitlera tworzy w zamknięciu swoje "Mein Kampf" ;] . To może być literatura fabularna, a przemyślenia dotyczyć kwestii zupełnie niezwiązanych z odsiadywanym wyrokiem. A jeśli nawet, to zdarzają się przecież przypadki więźniów politycznych, którzy być może walczą w słusznej (z naszego punktu widzenia) sprawie. Gdyby istniały np. zapiski Nelsona Mandeli z jego 27-letniego okresu odsiadki (to jest co prawda niecała 1/3 jego żywota, ale styknie) to byłoby niewskazane, aby je czytać i propagować? [ Dodano: 2007-04-29, 12:25 ] ken wywietrznik - 2007-04-29, 13:01 To może być literatura fabularna, a przemyślenia dotyczyć kwestii zupełnie niezwiązanych z odsiadywanym wyrokiem. A jeśli nawet, to zdarzają się przecież przypadki więźniów politycznych, którzy być może walczą w słusznej (z naszego punktu widzenia) sprawie. Gdyby istniały np. zapiski Nelsona Mandeli z jego 27-letniego okresu odsiadki (to jest co prawda niecała 1/3 jego żywota, ale styknie) to byłoby niewskazane, aby je czytać i propagować? Wiesz, mało który więzień to Nelson Mandela. Podejrzewam, że ogromna większość tego co mieliby ewentualnie do napisania więźniowie to byłby całkowity szmelc. Tyle, że opatrzony etykietką 'po 20 latach za kratami - wyznanie mordercy' i sprzedawany w tysiącach egzemplarzy. AC144 - 2007-04-29, 13:15 Kara Śmierci - jedyny środek ochraniający nas przed bandytyzmem i zbrodniarzami. Bez niej świat jest cukierkowaty, a po tej cukierkowatości płynie krew wielu ofiar. Mordercy, mafiozi, zboczeńcy - większość z nich zasłużyła na karę śmierci, większość z tych którzy zostali skazani wyjdzie po 12 latach lub góra 25. Nie można dopuszczać do takiej sytuacji, bo oni wyjdą i zaczną znowu zabijać lub staną się idolami dla grupy innych złych ludzi. Lewahr - 2007-04-29, 13:29 Wiesz, mało który więzień to Nelson Mandela. Podejrzewam, że ogromna większość tego co mieliby ewentualnie do napisania więźniowie to byłby całkowity szmelc. Tyle, że opatrzony etykietką 'po 20 latach za kratami - wyznanie mordercy' i sprzedawany w tysiącach egzemplarzy. Owszem, ale chodziło mi tylko o to, że trochę przesadzasz. A te marketingowe etykiety rzeczywiście bywają irytujące. AC144 - 2007-04-29, 14:03 Mośko - 2007-04-29, 14:04 I tak będą ofiary, i tak. Jakoś wielkiej różnicy pod tym względem nie widzę. powiedz to swojej rodzinie, jak ich zabiją Lewahr - 2007-04-29, 15:12 1. Będzie mniej ofiar. A choćby jeden ocalony człowiek to dużo. No to fajnie, tylko czemu od razu mordercę zabijać? Przecież napisałeś drugie zdanie. Morderca to już nie człowiek? AC144 - 2007-04-29, 15:23 Chodzi o to że wychodzą, nie ma dożywocia - zależy czy rządzą różowi czy nie. A morderca jest człowiekiem, który dokonał zbrodni i musi zapłacić za swoje winy życiem. Lewahr - 2007-04-29, 15:35 Chodzi o to że wychodzą, nie ma dożywocia - zależy czy rządzą różowi czy nie. To niech będzie. IMO lepsze to niż kara śmierci. Co to za "różowi"? AC144 - 2007-04-29, 15:37 Różowi to Salon, jak nie wiesz kto/co to Salon to nie moja wina Czemu mamy czyjeś życie wykorzystywać? I czemu fajniej jest jak psychopata wychodzi po 25 latach i zabija następną niewinną osobę niż żeby zginął po swojej pierwszej zbrodni? Lewahr - 2007-04-29, 17:32 ACid, mam wrażenie, że gadamy zupełnie o czymś innym. Czy ja gdzieś napisałem, że chciałbym, aby psychopata był wypuszczany po 25 latach? (Ba - 25, wyszedłby wcześniej za dobre sprawowanie...) AC144 - 2007-04-29, 17:34 Lewahr - 2007-04-29, 17:44 Czytam po kilka razy Twojego posta i nadal nie wiem co mam widzieć. Jestem generalnie za tym, aby dawać ludziom szansę na rehabilitację - to co z nią zrobią to jest ich sprawa. Pisałem wielokrotnie o tym, że najlepiej jest wtedy, kiedy więźniowie swoją pracą w więzieniu w jakiś sposób przysługują się społeczeństwu. Jeżeli w pewnych przypadkach nie ma szansy na powrót do społeczeństwa, to niech pozostanie w zamknięciu i pracuje. To chyba jest bardziej opłacalne niż kara śmierci, również dla samego zainteresowanego. zbroj - 2007-04-29, 17:46 Jezus kazał nam wybaczać krzywdy : ( Acid, musimy wybaczać ludziom albowiem zbłądzili : ( Nienawidzmy grzechu, kochajmy grzesznika : ( I tak spotkamy sie z naszymi bliskimi w niebie : ( AC144 - 2007-04-29, 18:25 Lewahr ty chyba nigdy nie zrozumiesz, że jak się dostają dożywocie to wychodzą po góra 25 latach i że mafiozi którzy zabili kilku ludzi siedzą góra 2 lata? Lewahr - 2007-04-29, 18:31 No to wszystko jasne . Ja nie piszę jak jest, ale jak powinno być według mnie. Przecież na razie nie ma w powszechnym stosowaniu ani kary śmierci, ani systemu proponowanego przeze mnie. No i jeżeli ktoś działał w mafii, to wyrok powinien być bardziej poważny niż 2 lata ;] . ken wywietrznik - 2007-04-29, 18:35 Lewahr ty chyba nigdy nie zrozumiesz, że jak się dostają dożywocie to wychodzą po góra 25 latach i że mafiozi którzy zabili kilku ludzi siedzą góra 2 lata? Acid, ty chyba nigdy nie zrozumiesz, że kary śmierci nie ma. Nikt tu nie mówi o tym jak jest, ale o tym jak powinno być. Ty o wprowadzeniu kary śmierci, Lewahr o niewprowadzaniu kary śmierci, ale o innych zmianach. Takich, w których mafiozi nie będą wychodzić po 2 latach, a skazani na dożywocie po 20. Swoją drogą, w sytuacji mafiozów samo wprowadzenie kary śmierci nic nie zmienia. Jeśli teraz wychodzą po 2 latach, to nawet jakby była kara śmierci, to by jej nie dostali. AC144 - 2007-04-29, 22:14 w Świętych z Bostonu kilku mafiozów dostało karę śmierci, więc to jest wykonalne. Kwestia praworządności obywateli i państwa. To co mówi Lewahr nijak się ma do rzeczywistości, lepiej zabić kilku psychopatów niż żeby mordowali dalej. Lepiej przestraszyć kilku gnojków pojedyńczą egzekucją niż żeby mieli oni kogoś mordować później. ken wywietrznik - 2007-04-29, 22:26 w Świętych z Bostonu kilku mafiozów dostało karę śmierci więc to jest wykonalne A Muminki latały na różowych chmurkach. Życie to nie film. To co mówi Lewahr nijak się ma do rzeczywistości Tak samo to co ty piszesz, bo rzeczywistość jest taka, że kary śmierci nie ma, a do wizji Lewahra równie daleko. Lepiej przestraszyć kilku gnojków pojedyńczą egzekucją niż żeby mieli oni kogoś mordować później. Akurat to jest kiepski argument. Surowość kary odstrasza w minimalnym stopniu. O wiele lepiej działa skuteczność organów ścigania i wizja nieuchronności kary. AC144 - 2007-04-30, 10:00 Ten ostatni tekst to cytat z gazety wyborczej czy z czego? Wielu ludzi tak twierdzi i wielu ludzi się myli, przez tysiące lat surowość kar odstraszała dość znacznie od przestępstw. A co do filmu to był on bardzo dobry i pokazywał to co powinno być. ken wywietrznik - 2007-04-30, 11:10 Ten ostatni tekst to cytat z gazety wyborczej czy z czego? Z życia. Wielu ludzi tak twierdzi i wielu ludzi się myli, przez tysiące lat surowość kar odstraszała dość znacznie od przestępstw. Oj, zaiste? W krajach arabskich gdzie za kradzież ucinano rękę ten problem nie istniał? Albo u nas kłusownictwo, gdy wieszano za ustrzelenie pańskiego jelenia? A jak zbójników wieszano za żebro na haku, to drogi w Polsce były bezpieczne? Bredzisz. A co do filmu to był on bardzo dobry i pokazywał to co powinno być. Muminki też były dobre i na pewno jest dużo osób, które chciałyby latać na różowych chmurkach. Niemniej jednak to ciągle film. Samo stwierdzenie, że obywatele powinni dokonywać samosądów jest idiotyczne. MistrzMałodobry - 2007-04-30, 12:21 Ten ostatni tekst to cytat z gazety wyborczej czy z czego? a o tym się i na uczelniach prawniczych mówi w kontekście prewencji ogólnej i szczególnej AC144 - 2007-04-30, 13:15 Zgadnij kim jest większość "uczonych prawników". Perfidia bolszewików nie zna granic. W średniowieczu akurat wszyscy byli biedni i głodujący - kraść i zabijać aby żyć, a nie tak jak dzisiaj. Zresztą zależy w którym miejscu i kiedy, ogółem to odstraszało od przestępstw. Mośko - 2007-04-30, 14:56 ogółem to odstraszało od przestępstw. brednie. brednie, brednie, no nie mogę po prostu. Strasznie odstraszało. Przestępcy tak srali w gacie przed surowością kary, że szli kogoś skroić albo zabić, żeby się odstresować. AC144 - 2007-04-30, 15:17 No tak, teraz kogoś zabijają, wychodzą po roku za dobre sprawowanie i zabijają znowu, dostają 15 lat, wychodzą po 10 za dobre sprawowanie, znów zabijają, dostają 25 lat i warunkowo wychodzą po 20 i znów kogoś zabijają, dostają dożywocie i jeśli przeżyją jeszcze 20 lat to pewnie znów wyjdą za dobre sprawowanie. W międzyczasie kilku typów z więzień go widzi i widzą co się dzieje więc sobie myślą "mam w dupie to wszystko i tak zabiję jak wyjdę, trzeba udawać zresocjalizowanego". Mośko - 2007-04-30, 15:37 Jakby była kara śmierci to by wychodzili z założenia "co mi tam, jakoś mi się uda" ken wywietrznik - 2007-04-30, 15:38 No tak, teraz kogoś zabijają, wychodzą po roku za dobre sprawowanie Możesz podać jakikolwiek przykłąd mordercy, który wyszedł po roku za dobre sprawowanie? Czy to po prostu dalsza część pierdolenia bzdur? AC144 - 2007-04-30, 19:01 Marc Dutroux - na nim nie wykonano kary śmierci za przestępstwa seksualne (został wypuszczony po niespełna 3 latach), nie wykonano na nim też kary śmierci za morderstwa; jego wspólnicy mogą wyjść za dobre sprawowanie w 2014 Andriej Czikitało - kara śmierci została wykonana w walentynki 1994 roku Brigitte Mohnhaupt - została wypuszczona w 2007 roku Anatolij Onoprienko - kara śmierci przez rozstrzelanie w 1999 roku, nie została wykonana cała 4 powyżej zasłużyła na karę śmierci, troje z nich żyje do tej pory Mośko - 2007-04-30, 19:08 Ludwik XVI Burbon - 21 stycznia 1793 został zgilotynowany. AC144 - 2007-04-30, 19:16 Sam był sobie winien akurat ten pacjent. Ci którzy go ścięli potem zostali ścięci, a potem ci co ścięli tych co ścinali też zostali ścięci. ps. tam była pomyłka z mojej strony: Anatolij Onoprienko żyje do tej pory, siedzi w więzieniu - nieprawdopodobne Mośko - 2007-04-30, 19:20 Sam był sobie winien akurat ten pacjent. a tamtych to za niewinność podałeś? Właściwie to dlaczego ich podałeś? AC144 - 2007-04-30, 20:11 Tamci wszyscy byli i są bezwględnymi psychopatami i mordercami. Dałem te przykłady bo są to przykłady srania na los ofiar tych ludzi (oprócz ofiar Czikitały którego w końcu zabito, z wieloma błędami sądownictwa ZSRR). Mayday - 2007-05-01, 00:11 w Świętych z Bostonu kilku mafiozów dostało karę śmierci, więc to jest wykonalne. Lecąc po filmach to można by podać tu Shawshank, jako przykład, że kary niszczą psychicznie. I tak jakby się głębiej zastanowić to po 25 latach przesiedzenia w pudle naprawdę byłbym zagubiony. Tylko psychopaci albo desperaci ponownie by zabili. A to juz powinna wyłapać komisja. Aczkolwiek, lepiej wg. trzymać ich w więzieniu do końca życia za najcięższe zbrodnie, ale wykorzytywac do różnych prac. ken wywietrznik - 2007-05-01, 00:13 Dałem te przykłady bo są to przykłady srania na los ofiar tych ludzi (oprócz ofiar Czikitały którego w końcu zabito, z wieloma błędami sądownictwa ZSRR). A miałeś podać przykład mordercy, który wyszedł po roku za dobre sprawowanie. Powinieneś Bilobil brać. Z tych co podałeś, to jeden nie żyje, dwóch siedzi w pierdlu, a jedna wyszła po 24 latach. Hm, jakoś nie argumentuje to twojej tezy o tym, że mordercy wychodzą za dobre sprawowanie po roku. Amrik - 2008-04-29, 00:06 Jak można być za abrocją a przeciw karze śmierci ? Zabijać niewinne dzieci można ale wielkich zbrodniarzy zabijających bestialsko ludzi to już nie, bo przecież oni się mogą resocjalizować ? FatMan - 2008-04-29, 00:10 Jak można być za abrocją a przeciw karze śmierci ? Łatwiej jest pomyśleć, że coś jest paroma podzielonymi komórkami, a nie człowiekiem. Amrik - 2008-04-29, 00:16 Głupota i tak lepiej zabić człowieka mordującego innych niż niewinne dziecko, które w myśl lewicy wraz ze śmiercią zostaje pozbawione równego dostępu do wszystkiego( nauka itp.). Typowy dla lewicy brak inteligencji. MistrzMałodobry - 2008-04-29, 01:34 Jak można być za abrocją a przeciw karze śmierci ? jak można dopuścić żeby tyle komórek jajowych sie marnowało zalegalizujmy gwałt! jakby nie patrzeć płód mający kilka tygodni nie posiada doświadczeń życiowych, świadomości i samoświadomości wiec nie można go nazwać świadoma istota ludzką zresztą większość przeciwników aborcji jest zwolennikami kary śmierci ( zwłaszcza w stosunku do ludzi domagających sie złagodzenia ustawy antyaborcyjnej ) więc ten argument jest dosyć absurdalny [ Dodano: 2008-04-29, 01:43 ] Brzozo - 2008-04-29, 01:44 zresztą większość przeciwników aborcji jest zwolennikami kary śmierci ( zwłaszcza w stosunku do ludzi domagających sie złagodzenia ustawy antyaborcyjnej ) więc ten argument jest dosyć absurdalny Czy ja wiem Mistrzu, przeciwnicy aborcji są czesto za karą śmierci własnie przez to że ktoś ma doświadczenia życiowe, świadomość i samoświadomość (przez co popełnił znaczne przestępstwo). W takim wypadku można dac szanse tym 'killku komórkom' bo one nie kradną ani nie zabijają. Amrik - 2008-04-29, 08:30 jak można dopuścić żeby tyle komórek jajowych sie marnowało zalegalizujmy gwałt! Co to w ogóle ma do rzeczy ? Kanister Paliwa - 2008-04-29, 08:42 Ja pierdolę, każdy dobrze wie, że aborcja to taki temat, który politycy podnoszą jak chcą odwrócić uwagę społeczeństwa od naprawdę ważnych spraw. Jak jakaś kobieta (ew. rodzina) będzie chciała dokonać aborcji to i tak znajdzie człowieka, który to zrobi. [ Dodano: 2008-04-29, 08:44 ] bałfan - 2008-04-29, 09:08 Imo obecna ustawa jest sensownym kompromisem. True Mośko - 2008-04-29, 10:30 Kilku godzinne dziecko też nie ma doświadczeń życiowych czy to oznacza, że je również możemy zabijać ? ależ oczywiście, można od razu po porodzie skręcić mu kark L33T_L4rg0 - 2008-04-29, 12:54 Kara śmierci jest bardzo słuszna dla morderców. Search and Eliminate. Na tym powinna polegać ta kara. Jak taka osoba zabija, to nie możemy stosować humanitarnych środków, które pokazują, że nawet morderca jest nietykalny. Przynajmniej w naszym kraju tak jest... Monika - 2008-04-29, 13:04 A dlaczego tak? Biorąc pod uwagę przypadek tego zboczeńca, co swoją córkę 24 lata w piwnicy więził: ja bym takiego kazała wykastrować, do pierdla i niech pracuje na swoje utrzymanie. Nie do takiego pierdla, gdzie jest telewizorek a z kraniku leci ciepluka woda, o nie. Niech poniesie karę, owszem, ale niech ją też odczuje na własnej skórze. BŁYSK - 2008-04-29, 13:17 wg mnie właśnie dużym problemem w Polsce są za łagodne więzienia.Oczywiscie nie mówię że do kamieniołomu trzeba wsadzać kieszonkowców, ale ci groźniejsi i recydywiści powinni żyć w spartańskich warunkach i pracować. FatMan - 2008-04-29, 13:18 i pracować. O właśnie, więźniowie powinni zarabiać na własne utrzymanie. Ale wracamy do tematu. Kanister Paliwa - 2008-04-29, 13:23 Tak. Najlepiej dać im siekiery i piły łańcuchowe by wycinali lasy. Ew. kilofy i do kamieniołomów. Albo ładunki wybuchowe. Albo dajmy im broń i niech pracują jako policjanci. Amrik - 2008-04-29, 14:09 Ta utrzymanie tylu więźniów w spokoju byłoby bardzo kosztowe. No bo przecież trzeba wyszkolić strażników, dać im dobrą broń, dużo amunicji, pobudować mury przy kamieniołomach, obsadzić wieże do tego strażnicy za darmo nie pracują przecież. Cholernie kosztowne i nieopłacalne. A kościół sam nie wiem za czym się opowiada więc w tym wypadku nie ma sensu się nim podpierać. W 92 w Katechizmie KŚ była git a w poprawce z 98 bodajże już ten zapis usunęli. Sądziłem zawsze, że kościół jest stały w swoich poglądach. BŁYSK - 2008-04-29, 14:20 kto tu mówi o kamieniołomach, na pewno są jakieś formy pracy opracowane już dla więźniów. Anonim - 2008-04-29, 14:38 Sądziłem zawsze, że kościół jest stały w swoich poglądach. Oni chcieli, żebyś tak sądził. Mi np wystarczy, że Jezus był zwolennikiem kary śmierci (pamiętacie scenę z dwoma bandytami ukrzyżowanymi razem z nim? Jednemu wybaczono i poszedł do Nieba, a drugiego nikt nie żałował). bałfan - 2008-04-29, 14:40 A kościół sam nie wiem za czym się opowiada więc w tym wypadku nie ma sensu się nim podpierać. W 92 w Katechizmie KŚ była git a w poprawce z 98 bodajże już ten zapis usunęli. Sądziłem zawsze, że kościół jest stały w swoich poglądach. Z tego co wiem to teraz nie jest przeciwko, ale nie ma potrzeba stosowania, ponieważ można społeczeństwu zapewnić bezpieczeństwo w inny sposób (izolacja) i generalnie można ją stosować w sytuacjach nadzwyczajnych gdy takiej możliwości nie ma (np. wojna) kto tu mówi o kamieniołomach, na pewno są jakieś formy pracy opracowane już dla więźniów. pracują w kamieniołomach, w Polsce. Zresztą spora część mogłaby odbywać kary w formie zastępczej, nie w pace (drobni złodzieje, kieszonkowcy, goście od alimentów, oszuści podatkowi - cała ta drobnica od przestępstw tylko przeciw mieniu) L33T_L4rg0 - 2008-04-29, 16:26 Sądziłem zawsze, że kościół jest stały w swoich poglądach. Kościół nigdy nie będzie stały w poglądach, bo to jest religia elastyczna.... A co do kary śmierci, to chodzi mi właśnie o takich morderców, którzy wybijają porządnych obywateli. A kozaczkom, co wpierdalają komuś, bo chcą być "cool", wpierdolic tak, żeby same zęby kosztowały ich kupe kasy. Połamać ręce w przynajmniej 6 miejscach i będzie spokój. Dodatkowo co miesiąc powinni dostawać regularny łomot. Przydałoby się Zomo... Anonim - 2008-04-29, 16:33 Przydałoby się Zomo... Tyle, że zomo katował zazwyczaj niewinnych ludzi. L33T_L4rg0 - 2008-04-29, 17:43 Tyle, że zomo katował zazwyczaj niewinnych ludzi. ale przez to, że to była władza komuchów, ktorzy wprowadzali władzę terroru... coś takiego, zeby np. Pseudokibicow rozwalac... Kefir - 2008-04-29, 20:22 zeby np. Pseudokibicow rozwalac.. tylko jeśli nie pseudokibice (pseudo btw), to wszystkie ligi od II w dół niestety znikną. kjn - 2008-04-29, 20:27 L33T_L4rg0, filozofujesz bez sensu i masz dyktatorskie zapędy. Kefir - 2008-04-29, 20:50 Czyli są nie potrzebne. Nie. Czynnik futbolowy odgrywa wielką rolę w zyciu tzw. marginesu społecznego. Gdy jest mecz, albo są pobici po ustawce, są strasznie zmęczeni - nie mogą juz kraść i rabować niewinnych ludzi. Chyba, ze Uwazasz ze Ci ludzie są zbędni - to wtedy to mozna ich usunąć. L33T_L4rg0 - 2008-04-29, 21:51 L33T_L4rg0, filozofujesz bez sensu i masz dyktatorskie zapędy. Nieraz od dyktatorów mnie przezywali. Ale cóż... Chodzi mi, że Zomo to przecież polska odmiana Żandarmerii. Jak nic nie pomoże, to kilka gumowych pał zawsze pomaga. [ Dodano: 2008-04-29, 22:07 ] Mośko - 2008-04-29, 23:30 A tak na temat, to naprawde... kara smierci powinna byc... koniecznie. [ Dodano: 2008-04-29, 22:07 ] bo najlepiej niszczyc szkodliwe rzeczy w zarodku... najfajniej jest apelować od kary śmierci, a już najlepiej jak ci anulują wyrok po jego wykonaniu kjn - 2008-04-30, 06:42 Largo, mi chodzi o to że nikogo nie można tak łatwo osądzać bo świat nie dzieli się na dobrych i złych, a wsadzanie kogoś do pierdla "bo ma szalik" jest tym samym co "kopanie kogoś po nerkach "bo ma inny szalik". L33T_L4rg0 - 2008-04-30, 15:45 Largo, mi chodzi o to że nikogo nie można tak łatwo osądzać bo świat nie dzieli się na dobrych i złych, a wsadzanie kogoś do pierdla "bo ma szalik" jest tym samym co "kopanie kogoś po nerkach "bo ma inny szalik". Ale tu podałem pseudokibiców jako przykład. No co ja kuźwa nie wiem, że są też normalni zagorzali kibice? Równie dobrze Zomo mogłoby rozwalać młodociane gangi (chociaż nie wiem, czy w Polsce tak często występują) Anonim - 2008-05-03, 22:17 Largo, mi chodzi o to że nikogo nie można tak łatwo osądzać bo świat nie dzieli się na dobrych i złych, Można jednak wyróżnić jednostki, które zasłużyły na karę śmierci, bo zrobiły coś okropnego. kjn - 2008-05-03, 22:18 które zasłużyły na karę śmierci, bo zrobiły coś okropnego. Agreed ale to są wyjątki w skali globu. Anonim - 2008-05-03, 22:22 To zależy, conajmniej 5 osób rocznie na 40M ludzi. Brutalne morderstwa, za które należy się kara śmierci dla sprawcy nie są aż taką rzadkością. Również przestępstwa o podłożu zboczeń seksualnych. Również, gdyby kara śmierci została wprowadzona to należałaby się dla osób składających fałszywe zeznania mogące skutkować karą śmierci dla kogoś. kjn - 2008-05-03, 22:25 Już dawno nie żyjemy w czasach w których tortury czy też kara śmierci są jedynym wyjściem. Myślę, że praca w ciężkich warunkach do końca życia byłaby zupełnie na miejscu. Ale to tylko w przypadkach ekstremalnych. Bo wierzę w ludzi i szansę na ich resocjalizację. No i co z tymi którzy mylnie skazani zostali na śmierc za coś czego nie dokonali? Brzozo - 2008-05-03, 22:30 Również, gdyby kara śmierci została wprowadzona to należałaby się dla osób składających fałszywe zeznania mogące skutkować karą śmierci dla kogoś. Z tego co wiem było tak w prawie Rzymskim. Zrzucano ludzi ze skarpy. Anonim - 2008-05-03, 22:32 Bo wierzę w ludzi i szansę na ich resocjalizację. Około 5 osób na 1000, które siedzą dłużej niż 5 lat i nie wracają do przestępstw? To i tak zazwyczaj są ludzie, którzy zabili w afekcie, albo przypadkowo albo jeszcze inaczej się wpierdzielili. Ci nie dostaną i tak kary śmierci i tak się zresocjalizują. Ja tu mówię o bydlakach, którzy po prostu zasługują na śmierć. kjn - 2008-05-03, 22:33 Na przykład ten system z USA jest do dupy. Chodzi Ci o common law? Anonim - 2008-05-03, 22:35 Chodzi Ci o common law? Procedura też. Ogółem im bardziej o tym czytałem tym bardziej mi się to nie podobało. Jestem raczej zwolennikiem orzekania jednego sędziego związanego tak bardzo prawem, że w niektórych przypadkach by był to automatyzm. kjn - 2008-05-03, 22:36 Dla mnie to jest zjebane nie dlatego, że istnieje ława przysięgłych mająca wpływ na wszystko, ale dlatego, że to zależy przede wszystkim od umiejętności prawnika. Takie how z tego robią żeby się przypodobać ławię. Anonim - 2008-05-03, 22:38 Dlatego kara śmierci powinna być tylko w przypadkach, gdy jest 100% pewność. Nie to że świadek powiedział tylko konkretne dowody. Oczywiście przez to mnóstwo bydlaków nie dostanie kary śmierci, ale jednak trochę się oczyści atmosfera. kjn - 2008-05-03, 22:40 Gdybyśmy zadbali o rozwój człowieka i zmienili system szkolnictwa, rozwiązało by to połowe problemów z prawem. Anonim - 2008-05-03, 22:42 Nie można stworzyć idealnego społeczeństwa - zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał zmian. I gdy ten ktoś zacznie gwałcić dzieci lub brutalnie mordować przypadkowych, niewinnych ludzi wtedy w idealnym społeczeństwie jest kara śmierci. Lewahr - 2008-05-26, 00:42 Jak można być za abrocją a przeciw karze śmierci ? Zabijać niewinne dzieci można ale wielkich zbrodniarzy zabijających bestialsko ludzi to już nie, bo przecież oni się mogą resocjalizować ? Można. Mając na uwadze to, że kobiety poddające się podziemnej aborcji przynajmniej dokonywałyby jej w ludzkich warunkach i rzadziej dochodziłoby do powikłań. Kobieta nie jest wyłącznie inkubatorem, sorry ;] . Nie mogłem przepuścić tej wypowiedzi, choć to jednak dyskusja na inny temat. Brzozo - 2008-05-26, 00:49 Kobieta nie jest wyłącznie inkubatorem, sorry ;] . Nie mogłem przepuścić tej wypowiedzi, choć to jednak dyskusja na inny temat. Kobieta staje się w momencie poczecia matką. Nie inkubatorem. A matke obowiązuje odpowiedzialność za dziecko. Niebieska - 2008-05-26, 01:06 Osobiście zamiast "kara śmierci" dałbym "izolacja". Po co marnować człowieka, skoro może się jeszcze do czegoś przydać? Do czego skoro będzie odizolowany? Do wykorzystywania pieniędzy podatników? Czy do snucia planów ucieczki? W niektórych przypadkach nie ma szans na jakąkolwiek resocjalizację. Lewahr - 2008-05-26, 01:16 Kobieta staje się w momencie poczecia matką. Nie inkubatorem. A matke obowiązuje odpowiedzialność za dziecko. Tego nie zamierzam negować. Ale nie odpowiadam też za zachowanie wszystkich kobiet w stanie błogosławionym. Amrik - 2008-05-26, 15:24 Nie każda praca wymaga przebywania ze społeczeństwem. Niech więźniowie też zarabiają na siebie. Jak się zresocjalizują to fajnie, ale i tak jest z nimi spokój. (Czyli w 3 zdaniach to, co wałkuję w tym temacie przez większą część czasu). A co jeżeli morderca kilku osób nie chce pracować? Kanister Paliwa - 2008-05-31, 22:07 Myślę, że temat się rozwinął i można dyskutować o "zapewne inne kary też". Dzisiaj (chyba z okazji jutrzejszego dnia dziecka) były jakieś bzdurne sądy o karach cielesnych oraz o ograniczeniach rodziców w wymierzaniu ich. Moim osobistym zdaniem, kary cielesne powinny zostać przywrócone. Np. postawiono by pręgierz niedaleko urzędu miasta i tam by były baty wymierzane za odpowiednie przestępstwa. Albo klatki z podpisami np. "złodziej" lub "zakłócacz porządku publicznego". bałfan - 2008-05-31, 22:12 Moim osobistym zdaniem, kary cielesne powinny zostać przywrócone. Np. postawiono by pręgierz niedaleko urzędu miasta i tam by były baty wymierzane za odpowiednie przestępstwa. Albo klatki z podpisami np. "złodziej" lub "zakłócacz porządku publicznego". Ale te kary poniżają człowieka i nie niosą ze sobą resocjalizacji. FatMan - 2008-05-31, 22:13 poniżają człowieka i nie niosą ze sobą resocjalizacji. Następnym razem taka osoba pomyśli "nie zrobię tego, bo nie chcę być poniżony przed ludźmi" i odpuści sobie. kjn - 2008-05-31, 22:16 Następnym razem taka osoba pomyśli "nie zrobię tego, bo nie chcę być poniżony przed ludźmi" i odpuści sobie. Nie chcemy powrotu do średniowiecza. Kanister Paliwa - 2008-05-31, 22:18 Nie chcemy powrotu do średniowiecza. Nie można odrzucać wszystkich stron dawnych ustrojów, zwłaszcza tych poztywnych. FatMan - 2008-05-31, 22:18 Nie chcemy powrotu do średniowiecza. Jeśli to zagwarantuje spokój i bezpieczeństwo, to czemu nie? kjn - 2008-05-31, 22:21 Jeśli to zagwarantuje spokój i bezpieczeństwo, to czemu nie? bałfan - 2008-05-31, 22:23 Kanister Paliwa - 2008-05-31, 22:32 bo wtedy kary wymyslali bogaci, żeby poniżyć biednych i zachować nad nimi kontrolę, tak z grubsza Zabawny fakt: zazwyczaj ci, którzy kontrolują, są bogatsi od tych, których kontrolują ;o ;o ;o Amrik - 2008-05-31, 23:51 Anonim - 2008-06-01, 20:06 Nie chce nic mówić, ale chyba wam się coś pojebało. Ten temat to "Kara Śmierci" a nie "Aborcja" czy "Eutanazja"... to nie jest nawet temat "Nieumyślne Spowodowanie Śmierci" i z pewnością nie jest to temat o zawodowych mordercach ani domach dziecka, więc przestańcie pieprzyć głupoty i wracajcie do tematu albo wypierdalajcie do jakiegoś innego. Kara Śmierci musi być bo to jedyna dobra odpowiedź na zło. Ktoś dziabnie nożem zdradzającego partnera/partnerkę i ona umrze? Do więzienia. Ktoś widzi napad na bank i interweniując zabija bandytów? Medal za odwagę obywatelską i kara pozbawienia wolności w zawieszeniu (czyn heroiczny nie narusza zawieszenia). Ktoś napada na bank, strzela do strażnika który w wyniku ran umiera? Na długo do więzienia. Ktoś napada na bank i strzela w głowę strażnikowi? Kara śmierci. Kto zabija wiele osób bez afektu? Kara śmierci. Kto torturuje ludzi przed śmiercią? Kara śmierci. Kto fałszywie zeznaje przeciwko oskarżonemu, którego domniemamy czyn jest zagrożony karą śmierci? Kara śmierci. Pedofilia? Kara śmierci. Kanibalizm? Kara śmierci. Spowodowanie wybuchu epidemii? Kara śmierci. Coś jeszcze? Na pewno coś by się znalazło, ale to co podałem jest jak najbardziej racjonalne. FatMan - 2008-06-01, 20:08 Coś jeszcze? Do twojej listy pasowałoby jeszcze zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Anonim - 2008-06-01, 20:12 Do twojej listy pasowałoby jeszcze zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Kto torturuje ludzi przed śmiercią? Szczególne okrucieństwo to trochę zbyt szerokie określenie jak na karę śmierci, ale w sumie może i... czy ja wiem? Musiałoby być bardziej uszczegółowione niż jest to dziś. Kara śmierci to nie jest coś co może byle sędzia z skądśtam nadawać, bo tak jego ocena (rzut k6) wypada. Kara Śmierci wymaga automatyzmu - Kara Śmierci wynika z ustawy i tym razem wola sędziego jest kompletnie nieważna. kjn - 2008-06-01, 20:15 jeszcze zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem A pomyśl o facecie który zabija w takiej sytuacji: Do domu włamuje się facet, zabija gospodynię jednym ciosem noża. Mąż nakrywa przestępce po powrocie z pracy i goni uciekiniera, dopada go i przed śmiercią ucina mu cojones, szcza na twarz, podpala i dobija siekierą. Skazałbyś go na karę śmierci? Anonim - 2008-06-01, 20:17 Do domu włamuje się facet, zabija gospodynię jednym ciosem noża. Mąż nakrywa przestępce po powrocie z pracy i goni uciekiniera, dopada go i przed śmiercią ucina mu cojones, szcza na twarz, podpala i dobija siekierą. Skazałbyś go na karę śmierci? Dożywocie. Ewentualnie w ośrodku dla niebezpiecznych psychicznie chorych dożywocie. [ Dodano: Nie Cze 01, 08 20:18 ] Amrik - 2008-06-01, 20:29 Ktoś widzi napad na bank i interweniując zabija bandytów? Medal za odwagę obywatelską i kara pozbawienia wolności w zawieszeniu (czyn heroiczny nie narusza zawieszenia). Ale bezsens, facet naraża swoje życie, a ty mu jeszcze chcesz kare wlepiać ? Zabił bandytów więc jedyne co może dostać to medal za odwagę i ewentualnie nagrode od banku który uratował przed stratą wielkiej sumy pieniędzy, ale nikt go nie może sądzić za to, że zabił bandytów. Anonim - 2008-06-01, 20:34 Ale bezsens, facet naraża swoje życie, a ty mu jeszcze chcesz kare wlepiać ? Zabił bandytów więc jedyne co może dostać to medal za odwagę i ewentualnie nagrode od banku który uratował przed stratą wielkiej sumy pieniędzy, ale nikt go nie może sądzić za to, że zabił bandytów. To by się nie udało, bo tak jak ty mówisz to by powstało mnóstwo Łowców Nagród i innych psychopatów, którzy by mordowali za każde naruszenie prawa. Lochosmokowych paladynów nam nie potrzeba. Zresztą w tym katalogu, który przedstawiłem kradzież nie zasługuje na karę śmierci - a ten gość ich zabija. Oczywiście, że super że interweniuje gdy jest silnie naruszane prawo i fajnie, że ratuje dobytek banku, ale jednak zabija. Czyn heroiczny mógłby być typem uprzywilejowanym przestępstwa zabójstwa, ale nie może być kompletnie bezkarny. kjn - 2008-06-01, 20:39 Czyn heroiczny mógłby być typem uprzywilejowanym przestępstwa zabójstwa, ale nie może być kompletnie bezkarny. Inaczej. Idziesz ulicą i widzisz jak trzech typków otoczyła młodą dziewczynę i wyzywają ją, popychają. Interweniujesz, a oni łapią co mają pod ręką, jeden może ma nóż. Jako, że uczyłeś się technik samoobrony odpierasz ich napad ale jednego zabijasz. Kara śmierci? W końcu nie jesteś pewien czy chcieli cokolwiek jej zrobić. Mogli chcieć ją tylko okraść. Anonim - 2008-06-01, 20:42 Cain to w ogóle nie pasuje do tego co zacytowałeś. Bo brak bezkarności ma w takich przypadkach polegać na zawieszeniu pozbawienia wolności, a nie na karze śmierci. Poza tym twój przykład to typowa obrona konieczna - to nawet w dzisiejszym prawie by zadziałało (jeżeli by się trafiło na porządnego sędziego). L33T_L4rg0 - 2008-06-01, 20:54 Kara Śmierci = Mniejsze zło dla większego dobra. MistrzMałodobry - 2008-06-01, 21:09 Kto torturuje ludzi przed śmiercią? Kara śmierci. Dług Spowodowanie wybuchu epidemii? Kara śmierci. ano spalic na stosie każde dziecko które grype do szkoly przyniesie Anonim - 2008-06-01, 21:37 Dług Ale, że co "dług"? Może byś najpierw zastanowił się "hej, czy ja mam jakiekolwiek pojęcie o prawie?" i "hej, czy ja czytam wszystkie posty niżej tego na który odpowiadam?". Ech, w każdym razie jest coś takiego jak doktryna stopnia winy sprawcy, doktryna stopnia społecznej szkodliwości czynu i do tego należy jeszcze pamiętać, że jest coś takiego jak konstrukcja afektu i kontratyp ze względu na obronę konieczną. Równocześnie silny afekt można podciągnąć pod niepoczytalność a to jest okoliczność wyłączająca winę. No, ale skoro już jesteśmy przy filmach: Paxton z filmu Hostel jak najbardziej miał prawo zabić wszystkich (chodzi o zamieszanych w sprawę ośrodka tortur) na swojej drodze, gdy uciekał z miejsca tortur i pod wpływem silnego, uzasadnionego wzburzenia emocjonalnego w trakcie zabijania typa od jedzenia dłońmi w WC na dworcu był niepoczytalny (a przynajmniej działał w afekcie - w takim razie znacząco obniża karę) co wyłącza jego winę. BŁYSK - 2008-06-01, 22:33 Tysiąc osób rozumie o co chodzi, tysiąc pierwsza pieprzy głupoty... brawo jesteś 1001 osobą, wygrałeś słowa "szkoda gadać". No, ale skoro już przy tym jesteśmy to oczywiście, gdy już wytrzeźwiejesz lub/i zmądrzejesz to dojdzie do twojej świadomości fakt, że chodziło o epidemie chorób zabójczych takich jak na przykład choroba z filmu "12 Małp" jeżeli już tak lubisz kinematografię. Dodatkowo zarażanie grypą jest nieumyślne geniuszu. ta, musze sie zgodzić, MM tutaj jesteś na niego trochę przewrażliwiony chyba, bo było jasno napisane co miał na myśli. L33T_L4rg0 - 2008-06-01, 23:11 Hmm. A ja bym raczej posunął się do trochę większej kary ;p. Tak gdzieś 10 lat jeszcze do więzienia i ciężkie roboty (mając na myśli ciężkie, mam na myśli te wręcz nieludzkie ;p) MistrzMałodobry - 2008-06-02, 02:03 Kara Śmierci wymaga automatyzmu - Kara Śmierci wynika z ustawy i tym razem wola sędziego jest kompletnie nieważna. paiętasz kto to napisał? moze troche pisania ze zrozumieniem by ci się prydało bo sięsam w swoim bełkocie gubisz w przypadku automatyzmu nie ma mowy o zindywidalizowaniu przypadków [ Dodano: 2008-06-02, 02:04 ] Anonim - 2008-06-02, 10:00 paiętasz kto to napisał? moze troche pisania ze zrozumieniem by ci się prydało bo sięsam w swoim bełkocie gubisz w przypadku automatyzmu nie ma mowy o zindywidalizowaniu przypadków Czyli nic się nie zastanowiłeś? Przestań spamować w tym temacie. Automatyzm polega na braku ocennych znamion w danej kwalifikacji. Jeżeli na przykład jedyną wykładnią, doktryną i przepisem odnośnie zabójstwa by było: "Kto zabija człowieka podlega karze śmierci" to twoje nie-przemyślenia by miały sens. Może najpierw zapoznaj się ze wszystkimi teoriami wykładni, doktrynami, zasadami, a później pisz. L33T_L4rg0 - 2008-06-02, 18:21 No tak, ale nieludzkie roboty kłóci się z pojęciem humanitaryzmu kary (które ogólnie jest słuszne, ale ostatnio zostaje absurdalnie przeinaczane przez kraje EU). Znam kilka osób, które są zwolennikami Kary Tortur, ale takie zdania działają przeciwko ponownemu wdrożeniu Kary Śmierci. Kara Tortur to ciekawa myśl, czasami wydaję się być sprawiedliwą drogą jednak bez podstawowego humanitaryzmu kary oprawcy (słowo w swoim pierwotnym znaczeniu) stają się psychicznie coraz bliżsi bestiom. A gdy prawo przekracza granicę i wchodzi na stronę zła, wtedy niewinni cierpią. ale zaraz. Po co humanitaryzm dla człowieka, który nie był humanitarny dla innych for example: zabił kogoś, pobił, zgwałcił etc. Może wam się to wydaje dziecinne/okrutne, bo "oko za oko", ale bez przesady. Dzisiaj typek ma lepiej w więzieniu niż na wolności. Anonim - 2008-06-02, 18:55 ale zaraz. Po co humanitaryzm dla człowieka, który nie był humanitarny dla innych for example: zabił kogoś, pobił, zgwałcił etc. Może wam się to wydaje dziecinne/okrutne, bo "oko za oko", ale bez przesady. Dzisiaj typek ma lepiej w więzieniu niż na wolności. Co nie zmienia faktu, że ten temat to Kara Śmierci, a ty porównujesz Karę Tortur do kary pozbawienia wolności. Odpowiedz więc: czy nie uważasz, że kara śmierci jest wystarczającą karą dla takich zwyrodnialców? No chyba, że jednak jesteś zwolennikiem Kary Tortur, więc uargumentuj i podaj przykłady jak taka kara by wyglądała w dzisiejszych czasach. [ Dodano: Pon Cze 02, 08 18:56 ] Kikas - 2008-06-02, 19:12 No mówią że kara odpowiednia do zbrodni. Zabił - zabić. Zgwałcił - HMMMMM ciężko bedzie. Meh. Zabijmy. Grand THeft Auto(nie wiem jak to jest po polsku) - dożywocie bez możliwości wyjścia na wolnośc (to w ogóle powinno się rozumieć przez samo się) [ Dodano: 2008-06-02, 19:13 ] FatMan - 2008-06-02, 19:14 Grand THeft Auto(nie wiem jak to jest po polsku) - dożywocie bez możliwości wyjścia na wolnośc (to w ogóle powinno się rozumieć przez samo się) Za kradzież pojazdu? Raczysz żartować, waszmość? Kikas - 2008-06-02, 19:15 Za kradzież pojazdu? Raczysz żartować, waszmość? Nie stary. Grand Theft Auto to kradzież wielu samochodów, najczęściej także handel nimi, przemalowywanie, przebijanie numerów itd. Tutaj chodzi o masową skalę. FatMan - 2008-06-02, 19:18 Motor vehicle theft, sometimes referred to as grand theft auto by police departments, is the criminal act of stealing or attempting to steal a motor vehicle, including an automobile, truck, bus, motorcycle, snowmobile, trailer or any other motorized vehicle. L33T_L4rg0 - 2008-06-03, 12:12 Co nie zmienia faktu, że ten temat to Kara Śmierci, a ty porównujesz Karę Tortur do kary pozbawienia wolności. Odpowiedz więc: czy nie uważasz, że kara śmierci jest wystarczającą karą dla takich zwyrodnialców? Ja tylko proponowalem lekkie "urozmaicenie" czekania na kare. Np. Kamieniołomy, albo coś i za powiedzmy 10-15 lat śmierć. Anonim - 2008-06-03, 14:04 a tylko proponowalem lekkie "urozmaicenie" czekania na kare. Np. Kamieniołomy, albo coś i za powiedzmy 10-15 lat śmierć. Kara Śmierci to nie jest brutalne morderstwo i nie jest środkiem prewencji indywidualnej, a humanitarną i ostateczną karą za popełnione zbrodnie. To co ty proponujesz to brutalna egzekucja ze wcześniejszym udręczeniem ofiary - i nawet jeżeli są jednostki, który naczyniły tyle zła że zasługują na dodatkowe tortury to jednak w tym przypadku granica między dobrem i złem zostaje zatarta. Kamieniołomy to jest niezły pomysł dla osób skazanych na dożywocie, ale dla skazanych na karę śmierci to tylko dodatkowe udręczenie, które sprawi że kara śmierci będzie nagrodą a nie karą. L33T_L4rg0 - 2008-06-03, 15:59 To co ty proponujesz to brutalna egzekucja ze wcześniejszym udręczeniem ofiary - i nawet jeżeli są jednostki, który naczyniły tyle zła że zasługują na dodatkowe tortury to jednak w tym przypadku granica między dobrem i złem zostaje zatarta. Kamieniołomy to jest niezły pomysł dla osób skazanych na dożywocie, ale dla skazanych na karę śmierci to tylko dodatkowe udręczenie, które sprawi że kara śmierci będzie nagrodą a nie karą. ale dlaczego ty myslisz jednostkowo? Wez pomysl o tej masie, ktora sobie pomysli "Hej! Nie badzmy glupi i nie zabijajmy/gwalcmy itp. bo bedziemy mieli przesrane". Trzeba myśleć przyszłościowo. Lewahr - 2008-06-07, 15:51 MistrzMałodobry - 2008-07-31, 02:01 Lewahr - 2008-07-31, 14:26 http://www.nowpublic.com/...ution-mary-neal Można powiedzieć: ufff... MistrzMałodobry - 2008-07-31, 20:39 przyznanie sie do winy celem wymuszenia rewizji procesu GFI vs Lotos Gdynia FanClub III liga koszykówki w Gnieznie Bonus 300$ w Everst Poker + turnieje z 150$ added co środę 1 Rząd PiSu (2005-07) prawdopodobnie najtwardsze dupy we wszechświecie Papierosy Podróże w czasie ba ba ba Piękne kobiety Akcja kibiców "Dla Toniczka" Przedstaw się Miłość :) its my party leslie gore Ludwika Maria Hohenzollern Partia Demokratyczno Republikańska Partia Europejskich Liberałów Demokratów i Reformatorów pretty green eyes pretty green eyes Pretty Guardian Sailor Moon hehehehe.... tez sie zaczelo od parady :-) ile miś dorabia na lewo? Skret w lewo, niby banalne, ale... FR - przymiarki do parady 9 maja ( link , fotki ) Czy tylko w Piasecznie skręca się w lewo z prawego p asa? Homoseksualizm oraz biseksualizm aliens vs. predator 3 demo festplatte partition formatieren software festplatte partitionieren bios festplatte partitionieren gratis festplatte partitionieren mit windows 7 update gelöschte partition wieder herstellen Przegląd postów z for dyskusyjnych || Start |