Dlaczego zniknęły pojemniki ? - gnieźnieńska ekologia

Oglądasz archiwalną wersję wątku "Dlaczego zniknęły pojemniki ? - gnieźnieńska ekologia" z forum forumgniezno.pl/



klara - 19-04-08, 01:37
Czy ktoś wie dlaczego z niektórych miejsc w Gnieźnie poznikały pojemniki na szkło i butelki PET? Dlaczego miasto utrudnia segregację śmieci? i jeszcze prośba - dajcie znać gdzie można wyrzucać baterie.



kabzik - 21-04-08, 20:51
nie mam bladego pojecia. baterie sam kolekcjonuje i tylko "akcaj metro" w poznaniu mnie uratowala z tym ze moglem to oddac

ale ile razy szedlem wyrzucic normalne smieci tyle razy widzialem tam butelki pet, mimo ze 1 m dalej jest do tego pojemnik... moze poprostu nie widzieli juz w tym wiekszego sensu ?


Roberto - 22-04-08, 10:06
To trochę tak wygląda jakby segregowanie śmieci przypominało jakąś, co prawda pożyteczną,ale jednak tylko modę, która w dodatku mija. Wycofanie pojemników na posegregowane odpady z przynajmniej części miejsc, jest tego przykładem. Szkoda, że kwestie ekologii ciągle traktowane są u nas akcyjnie, jednorazowo, trochę na hurraaa. Mentalność ludzi - wszędobylskiego bałaganu i bylejakości- utwierdzaną przez lata komuny, ciężko zmienić, ale chyba przy konsekwentnym wieloletnim segregowaniu śmieci, kampanii społecznej, działaniach ekologicznych, recyclingu, dałoby się w tej sferze wiele zrobić. Zdaje się, że niektórzy przestali już w to wierzyć. Przykre.


Bergol - 22-04-08, 16:35
ile razy szedlem wyrzucic normalne smieci tyle razy widzialem tam butelki pet, mimo ze 1 m dalej jest do tego pojemnik... moze poprostu nie widzieli juz w tym wiekszego sensu ?



Koło mnie było tak samo ale jednak pojemnik na butelki PET był zawsze pełen już po 3-4 dniach czyli jednak część ludzi chciała i widziała sens segregacji a to już poważny krok do celu. Mimo to pojemnik został zlikwidowany Bez sensu - nie rozumiem dlaczego MIASTO likwiduje coś co się sprawdza. Uważam, że przy takich akcjach jak wyrobienie nawyku segregacji odpadów powinny pojawiać się informacje co dalej dzieje się z tymi odpadami żeby "zwykły szary człowiek" wiedział jaki cel ma to co robi bądź też to czego nie robi.



Floyd - 24-04-08, 00:10
Z tego co się orientuje to kosze nie były miasta tylko jakiejś firmy która je dostarczyła w zamian za posegregowane odpady na których rzecz jasna zarabia. Może umowa wygasła. Tak mi się coś zdaje, może się mylę.

Co do baterii chyba można je wrzucać w sklepie Mars RTV/AGD w CH Goja.


klara - 24-04-08, 00:16
Jeśli umowa wygasła to zniknęły by wszystkie pojemniki .... hm .... no nic teraz po prostu mam znacznie dalej do tych pojemników. Ciekawe ile osób segreguje śmieci. Kto z forumowiczów tym się zajmuje? Tak szczerze .... Ja uczę się segregować. U nas brakuje wielu pojemników ale na początek dobre i to.


Floyd - 24-04-08, 09:21
Nie wiem, może robią to etapami, może wymieniać będą na nowe, na razie na stronce propagandowej UM nic nie ma na ten temat.


Luis - 24-04-08, 15:03
Co do baterii chyba można je wrzucać w sklepie Mars RTV/AGD w CH Goja.

Pojemniki na zużyte baterie znajdują się również w budynku PWSZ przy ulicy Słowackiego oraz na Wrzesińskiej


Floyd - 24-04-08, 17:32
Chyba każdy sklep RTV/AGD winien jest posiadać takowe pojemniki jak i każda apteka winna posiadać kubły na przeterminowane leki.


klara - 25-04-08, 21:09
dzięki za cynk z pojemnikami na baterie a co dalej z segregacją śmieci w naszym mieście - najlepiej jak wybiorę się do p.Trzcińskiej, może cosik się dowiem


Floyd - 26-04-08, 08:49
Jak coś będziesz wiedzieć, dawaj cynka.


kabzik - 30-04-08, 15:04
segregacja to u mnie swietosc
przynajmniej makulatura, pet'y, szklo. inaczej nie ma co narazie, a i tak makulatura laduje zazwyczaj u ciotkiw piecyku :/ bo nie ma sensu spacerowanie z kartonami odpadow przez cale osiedle by wurzycac smieci na... ulicy.. tak tak.. na lokietka by wyrzucic szklo czy makulature stoimy na ulicy :] pojemniki sa na terenie "zielonym" a stojacy wyrzucajacy juz nie


Bergol - 30-04-08, 15:24
Trochę czasu minie zanim sprawy EKO w tym segregacja zakorzenią się w ludziach. Miałem to szczęście spędzić 6 tygodni w japonii i tam jeśli chodzi o segregację nikt się nie zastanawia tylko poprostu segreguje. Pojemniki w domach są już podzielone na odpowiednie odpady. Kontener na dworze jest jeden ale za to w każdy dzień tygodnia wywożone są inne odpady i w dany dzień rano ludzie wynoszą do kontenera odpady. Nie pamiętam dokładnie co w jaki dzień (jak znajdę fotkę to wrzucę) ale przykładowo w poniedziałki plastik, butelki pet, wtorek makulatura, środa drewno itd.. W dodatku nie są to odpady wyrzucone tak poprostu tylko każdy układa, składa związuje tak aby zabierający odpady miał jak najlżej a odpady zajmowały możliwie mało przestrzeni.
Ciekawe czy u nas kiedyś tak będzie


Floyd - 30-04-08, 15:59
Myślę że segregacja nie jest tak odległą sprawą. Nie jest to nuta dalekiej przyszłości. Mentalność się zmienia. Powoli ale jednak. Musi się pojawić więcej pojemników stawianych przez spółki komunalne ale nie tylko w mieście (na każdym podwórku, przy każdym bloku) ale także w gminach, przy skupiskach domów jednorodzinnych itp. Osobiście niedługo będę mieszkał w nowym domu i zrobię z pewnością kosze do segregacji. Już czas kończyć z jednym wiadrem pod zlewozmywakiem gdzie trafiały wszystkie odpady.


klara - 30-04-08, 20:28
Czas pokaże jak to będzie; w naszym mieście brakuje śmietników zwykłych a co dopiero tych przeznaczonych do segregacji. Mam mało miejsca w domu ale robię co się da by poradzić sobie z segregowaniem odpadów. W nowym domku na pewno będę miała różne kubły z prawdziwego zdarzenia Boli mnie kiedy ludzie robią sobie śmietniki z przydrożnych rowów, jezior, lasów ..... jedzie rodzinka na piknik obładowana ciężkimi siatkami ale z powrotem puste siatki i opakowania jest już ciężko zabrać


Roberto - 30-04-08, 23:10
Wiem, znowu marudzę, ale niestety nie dostrzegam konsekwencji w tych wszystkich działaniach proekologicznych. Z jednej strony wszelkie akcje, grabienie liści, sprzątanie świata przez urzędników, konkursy ekologiczne, z drugiej brak zwyczajnych śmietników w centrum, likwidacja części pojemników na posegregowane odpady, dwunastoletnie napowietrzanie i rewitalizacja Jelonka, które nie wiem, czy cokolwiek dało.


klara - 01-05-08, 10:20
nie marudzisz .... zgadzam się z Tobą w każdym słowie


Floyd - 01-05-08, 19:03
Boli mnie kiedy ludzie robią sobie śmietniki z przydrożnych rowów, jezior, lasów ....



Zgadza się. Boli mnie szczególnie taki widok w lasku koło krzyżówki w Wierzbiczanach. To trzeba być prostym człowiekiem, niezwykle prymitywnym i ogłupiałym by rzucać śmieci z okna auta do lasu jadąc do miasta. I szkoda że robią to zarówno miejscowi którzy od lat żyją blisko natury jak i przyjezdni wczasowicze z dacz obok jeziora. Być może niedługo będę blisko związany z Wierzbiczanami i kurde mam zamiar ten lasek posprzątać a jest tam już całkiem spore wysypisko odpadów. Szkoda że gmina i sołectwo też ma mają to dup.. bo świetnie wiedzą że jest tam takie coś.


Bergol - 28-05-08, 16:40
Zauważyłem, że powoli pojawiają się w centrum nowe kosze na śmieci w miejsce tych pomarańczowych podwieszanych do słupów.


Floyd - 28-05-08, 22:56
Zauważyłem, że powoli pojawiają się w centrum nowe kosze na śmieci w miejsce tych pomarańczowych podwieszanych do słupów.



Niestety też pomarańczowe, choć w części są całkiem ładnie wyglądające w kolorze grafitu. Dobrze że w końcu się pojawiają bo nasze miasto ostatnio było anty jeśli chodzi o śmieciowe sprawy. Brak koszy a te co były albo dla liliputów na łańcuchach albo brudne pomarańczowe.


klara - 29-05-08, 08:15
a dlaczego niestety pomarańczowe? niektórzy narzekają na te grafitowe - ponoć są mniej widoczne; ja się cieszę, że są - kolor nie jest dla mnie ważny ..... mam nadzieję, że ich liczba będzie rosła.


Floyd - 29-05-08, 13:14
Chodzi mi o to że pomarańczowy szybko w naszych warunkach robi się brudny i obsmarowany różnymi treściami. Poprzednich pomarańczowych nikt nie mył a jak już to od wielkiego dzwonu. Prawda że dobrze, by było ich dużo ale lepiej by szło to w parze z estetyką. W Poznaniu i wielu innych miastach rezygnuje się z pomarańczowego który razi po gałach i szpeci wizerunek miasta. Chodzi o zachowanie jednolitej tkanki miejskiej, tak by jeśli ktoś robi zdjęcie starówki by na pierwszy plan nie rzucały się oczoj...ne śmietniki. To jest taki mały szczegół wizualny. By nie odciągać wzroku turysty na kibel od np. kamienic. Jak turysta chce wyrzucić papier to i tak się rozglądnie a kosze winny by ustawiane tak by z każdego punktu ulicy było widać takowy w dwóch kierunkach. To stara koncepcja speców od wizerunku miast.


Luis - 29-05-08, 19:15
Na ul. Sobieskiego nie ma chyba żadnego pojemnika na odpady na całej długości, a później się dziwić, że różne rzeczy leżą na chodnikach... kosze w mieście są wprost "genialnie" rozmieszczone...


Bergol - 30-05-08, 18:51
Właśnie wróciłem ze spaceru z psem.
Ilość pojemników na śmieci w naszym mieście jest poprostu zatrważająca.
Prestiżowe miejsce czyli j.Jelonek w pobliżu katedry jest uzbrojone w zozklekotane i niekompletne ławki z przed naszej ery a ilość koszy męczy wzrok ich od szukania. Efekt: butelki, papiery, pudełka po pizzy, foliówki itd. porozrzucane naokoło jeziora.
Dalej niemało nerwów i cierpliwości kosztowało mnie pozbieranie "kupki" po swoim psie na początku ulicy Jasnej i marsz z bezcelowym rozglądaniem się za koszem. Skrzyżowanie Jasna/Michała szybki rzut oka i standardowo nic pomarańczowego nie widzę. Wyszedłem w końcu na wprost Maxa rozglądam się lewo/prawo, z prawej przystanek ale oczywiście kosza brak - najbliższy pojemnik zamontowany był dopiero koło krzyżówki Roosvelta/Żwirki.
Brak słów. Typowe miasto "turystyczne" gdzie największą atrakcją są śmieci i psie odchody.


Floyd - 01-06-08, 09:12
Ale w centrum delikatnie się ilość pojemników zwiększyła. Dobrą praktyką jest montowanie koszy przy przejściach dla pieszych.


Roberto - 06-06-08, 12:24
W Gnieźnie zamontowano 140 nowych koszy na śmieci. Przewiduje się jeszcze montaż dodatkowych 35. Informacja ze strony UM:
http://www.gniezno.home.p...name=1212659514
Kolor pojemników: grafitowy i pomarańczowy. Osoby mieszkające w centrum lub korzystające z tych śmietników proszę o uwagi na temat funkcjonalności i estetyki tych pojemników.


Riggs - 06-06-08, 16:09
Bardziej od estetyki interesuje mnie wytrzymałość tych pojemników bo jak wiemy wielu osobom kosze na śmieci przeszkadzają. Te które widziałem wyglądały dość solidnie.


Roberto - 06-06-08, 18:27
Napisałem o funkcjonalności (czy dobrze pełnią swoją funkcję) i estetyce, która też jest ważna, szczególnie na starym mieście.


Bergol - 06-06-08, 18:28
Bardziej od estetyki interesuje mnie wytrzymałość tych pojemników bo jak wiemy wielu osobom kosze na śmieci przeszkadzają. Te które widziałem wyglądały dość solidnie.



Najsolidniej wyglądaję te, które stoją koło fontanny na rynku.
Dobrze, że w końcu miasto wzięło się za sprawy czystości bo brak koszy był co najmniej irytujący.


Floyd - 06-06-08, 23:26
Napisano że pojawiać się będą w kolorze grafitowym , może poszli po rozum do głowy i może w końcu będzie tak że przynajmniej dwa kosze w dwóch kierunkach będą zawsze widoczne z każdego punktu chodnika. Mam nadzieję że to nie koniec koszowania i pojawią się kolejne.


Bergol - 07-06-08, 11:11
Nowe kosze:

+ dużo większa pojemność
+ źle zgaszone niedopałki papierosów nie stopią pojemników (w poprzednich było gorzej)
+ trudniejsze do zniszczenia przez wandali
+ grafit mniej razi w oczy przez co nie burzy wizerunku ulic (póki co kolor jest również minusem ponieważ trudniej wypatrzyć pojemnik - zniknie ten problem kiedy koszy przybędzie i jasne dla każdego będzie, że na każdej krzyżówce takowy kosz stoi i czeka na "śmiecia")


Floyd - 08-06-08, 00:19
grafit mniej razi w oczy przez co nie burzy wizerunku ulic (póki co kolor jest również minusem ponieważ trudniej wypatrzyć pojemnik - zniknie ten problem kiedy koszy przybędzie i jasne dla każdego będzie, że na każdej krzyżówce takowy kosz stoi i czeka na "śmiecia")



I na to liczę, na koszach nie powinno się oszczędzać! jak pisałem winny być zawsze w takich miejscach że stojąc w dowolnym miejscu ulicy powinno być widać kosz z lewej i prawej strony. Przecież na tym nie powinno się oszczędzać!


kuba-kosz - 08-06-08, 13:45
Przecież na tym nie powinno się oszczędzać!

Dlaczego nie? Weźmy taki Neapol


Floyd - 08-06-08, 15:40


Floyd - 14-06-08, 15:47
Wczoraj zorganizowano I Gnieźnieńskie Dni Recyklingu. Idea szczytna, wykonanie kiepskie. W ramach obchodów zorganizowano koncert na rynku, skądinąd całkiem dobrej kapeli. Oglądała go garstka widzów ... Pojawia się pytanie, czy organizacja takich imprez jest dobrą promocją miasta, jako miasta dbającego o ekologię ? zapewne chodziło tu o promocję wśród mieszkańców, odzew był olewkowy a uczestniczyły w całej zabawie chyba tylko szkoły. Koszt organizacji też był zapewne znaczny ale kogo to obchodziło ? promocji imprezy, żadnej. Podobno jakieś plakaty ktoś zrobił i strona www propagandowa też miała wzmiankę.

Czy takie konkursy nie lepiej organizować tylko w szkołach i stawiać na edukację młodych by oni uświadamiali rodzinę ? Koszt koncertu został wyrzucony w błoto, miano pewnie z ekologi zrobić temat modny a wyszła żenada która zainteresowała tylko dzieci ze szkół które z obowiązku w nim uczestniczyły. Czy tak miasto podchodzi do ekologii ? Bez pomysłu byle widać że coś robimy ? Brakuje koszy, brakuje segregacji, można w poszukiwaniu małego śmietnika przejść dystans maratoński ale kasa na kosztowną imprezę którą miasto chyba zrobiło dla siebie to się znalazły.


Roberto - 04-07-08, 15:13
Pojemnik na zużyte baterie znajduje się też w Biedronce na Os. Kazimierza Wielkiego.


Floyd - 05-07-08, 09:14
Pojemnik na zużyte baterie znajduje się też w Biedronce na Os. Kazimierza Wielkiego.



Nasze sklepy Carrefour podobnie jak to mają w zwyczaju w całej Polsce, zrezygnowały z foliówek na rzecz płatnych siatek biodegradalnych. Siatki są ze specyficznego materiału, dość słabe (zawsze mi się w nich dziury robią), ale za to szybko ulegają w ziemi samozniszczeniu pod wpływem warunków zewnętrznych. Ale i tak kupuję je tylko jak zapominam wziąć torbę z materiału. Polecam!

Foliówki są passe w tym sezonie i myślę że na stałe już tak będzie


kaszi - 05-07-08, 11:52
biodegradalnych

biodegradowalnych.

Ciekawe, czy są w Gnieźnie inne sklepy niż Carrefour, w których można tę płatną folię zakupić? Ostatnio robiąc sobie przejażdżkę rowerem, natrafiłem na takowy sklep w ... Trzemesznie

I faktycznie, to co pisze Floyd z tymi dziurami, że zaraz po wyjściu ze sklepu ulega ona biodegradacji.


Roberto - 05-07-08, 22:26
Ciekawe, czy są w Gnieźnie inne sklepy niż Carrefour, w których można tę płatną folię zakupić?



W Biedronce takie biodegradowalne folie są bezpłatne. Miały byc płatne, ale są bezpłatne z nieznanych mi przyczyn, co oczywiście cieszy. Przy czym zaznaczam, z Biedronką nie mam nic wspólnego, no może poza tym, że czasem robię tam zakupy.


Floyd - 06-07-08, 10:06
biodegradowalnych.



O właśnie! dzięki

Zobaczymy czy społeczny projekt uzyska akceptację sejmu i foliówkom zostanie wyznaczona kara śmierci. Jestem za!


kaszi - 06-07-08, 10:25
W Biedronce takie biodegradowalne folie są bezpłatne.

No to już coś, bo przecież połowa Polaków kupuje w Biedronce.


Floyd - 06-07-08, 23:34
A jeszcze taki problem poruszę. Przejeżdżałem dziś rowerem obok składowiska odpadów w Lulkowie i zaintrygował mnie widok tysięcy śmieci w okolicznych lasach. Dwojakiego rodzaju. Po pierwsze, tysiące śmieci zwianych z hałd wysypiska, domyślam się że to problem trudny do opanowania, wiatr wywiewa śmieci w górę i za teren, ale czy ktoś lasy sprząta z tego wszystkiego ? Wysypisko jest odpowiedzialne chyba za syf wylatujący z jego obszaru i skoro nie można temu zapobiec to chociaż "efekty" trzeba niwelować. Po drugie, w okolicznych lasach widać dzikie wysypiska. Ludzie chyba czują się rozgrzeszeni myślą że wyrzucają tony śmieci obok wysypiska. Dużo syfu jest obok tego tajemniczego grobu w lesie. Co kilkanaście metrów dzikie wysypisko. Teren jest naprawdę mocno zdegradowany w okolicy. Czy ktoś dostrzega ten problem ?


Bergol - 07-07-08, 05:41
Mnie w tym wszystki załamuje nielogiczne i nieekologiczne działanie śmieciarzy. Skoro taki "łoś" zapakuje na jakiś samochód worek lub worki ze śmieciami (piszę tak bo nie sądzę aby to ktoś robił na pieszo) to co to za problem wywieźć to i wrzucić do jakiegoś kontenera przeznaczonego na odpady. Czym się kieruje taki ekologiczny bandyta wyworząc śmieci do lasu? Tym, że nikt go nie widzi bo przecież gdyby wywiózł śmieci do kontenera to byłby wstyd gdyby został zauważony przez ludzi? Nie rozumiem takiego działania
Druga sprawa jeżeli śmieci są zwiewane z wysypiska do lasu to niekoniecznie musi tak zostać. Po kontroli stanu faktycznego przez odpowiednie jednostki wysypisko może spodziewać się kary pieniężnej oraz obowiązku poczynienia zmian w tym kierunku.


Floyd - 07-07-08, 10:28
I poruszyłeś Bergol ważną kwestię no i problem.Myślę że do lasu śmieci wożą "miejscowi", osoby z pobliskich miejscowości, gdzie nie zawsze jest jakiś gminny kontener. Nie fatygują się na wysypisko bo jest drogo. Często wożą śmieci w las bo jak mówią nie mają co z nimi zrobić i warto tu zauważyć że zazwyczaj zwykłe śmieci spożywcze z kosza, trafiają do kubła przed domem. Wywozi się natomiast duże ilości różnorakich odpadów (po remoncie domu, remoncie samochodu - opony, części karoserii, duże ilości materiałów tekstylnych). Znam ludzi którzy w centrum w kamienicach nie mają kontenerów na podwórkach a tylko większe plastikowe kubły gdzie nie mieszczą np. jakiś większych odpadów, np. rozebranego kredensu, więc pakują w auto i heja do lasu. Do innego kontenera w mieście nie wrzucą bo za kontenery odpowiadają wspólnoty na których terenie się znajdują i to wspólnoty płacą za wywóz. Jak się zjawia obcy ze śmieciami to zaraz dochodzi niemal do rękoczynów.

Może miasto powinno mieć jakiś punkt zbiorczy zdawania odpadów gdzie można by zawieść i zdać bezpłatnie wszelkiego rodzaju odpady ? tapczany, meble, większe śmieci. Regulaminy wspólnot często zabraniają zostawianie tapczanów przy kontenerach i śmieciach by zabrały je służby i wtedy zaczyna się szukanie ustronnego miejsca za miastem. No tak to wygląda.

Co do Lulkowa, szkoda że nie miałem aparatu, ale jak znowu trafię w to miejsce to ofocę ten foliowy las obok.

Inna sytuacja jest np. na Wierzbiczanach gdzie letnicy (mówię na nich "turyści" bo wpadają do swoich dacz tylko w sprawach rekreacyjnych i nie utożsamiają się z tym co za płotem) jadą z działki do domu i worek ze śmieciami pogrillowymi wyrzucają z okien samochodu do lasu, jest kilka takich miejsca na Wierzbiczanach.

To jest problem dzikości społeczeństwa, podobnie jak toczy się dyskusja w dziale zwierzaków o bestialstwie ludzi. Brak wewnętrznego systemu wartości.


Bergol - 07-07-08, 10:56

Gmina przy pomocy straży miejskiej powinna kontrolować, jak właściciele nieruchomości wywiązują się z obowiązku utrzymania porządku i czystości. Strażnicy miejscy mają nie tylko prawo prosić o okazanie rachunków za usługi firmy wywożącej śmieci, lecz także kontrolować nielegalne wysypiska śmieci. Wokół osiedli, wzdłuż dróg czy na prywatnych nieogrodzonych i nieużytkowanych działkach często pozostawiane są nie pojedyncze śmieci,lecz zapakowane w foliowe worki odpady pochodzące z prywatnych domów. Taki proceder dotyczy również lasów. Nielegalne śmietniska leśne powinna kontrolować straż leśna.
Uwaga! Za wyrzucanie śmieci w nielegalnych miejscach grozi kara grzywny w wysokości orzeczonej przez sąd grodzki. Grzywnę wymierza się w wysokości od 20 zł do 5 tys. zł. Jeżeli osoba ukarananie zapłaci grzywny, można tę karę zamienić na pracę społecznie użyteczną, a gdyby ukarany nie zgodził się na to - na karę aresztu (do 30 dni).
Jak takie kontrole wyglądają w praktyce?To zależy od miejsca w kraju - nie trzebawybierać się na wycieczkę do lasu, by przekonać się o ich skuteczności. Są jednak gminy zaangażowane w działalność na rzecz ochrony środowiska i uświadamiania obywateli co do ich obowiązków.Nie czeka się tam na przyłapanie na gorącym uczynku - pracownicy wydziałów ochrony środowiskasami kontrolują dzikie śmietniska i nakładają karyna sprawców. Osobę, która pozostawiła śmieci,wbrew pozorom można łatwo znaleźć, sprawdzając,co się wśród śmieci znajduje.



Z przykrością trzeba stwierdzić, że w sprawach porządku i ekologii zarząd miasta ma straszne tyły a przecież wiadomo, że samo nic się nie dzieje.
Jeden z moich kolegów pracował wcześniej w poznańskiej straży miejskiej i opowiadał jak tropili i starali się nakryć szkodników i śmieciarzy wszelakiej maści - tylko u nas straż miejska kojarzona jest z fotoradarem zamiast z porządkiem w mieście i jego obrębie.


Floyd - 28-07-08, 22:46
Pojemniki chyba wróciły, przynajmniej w mojej części starego miasta. Ale i tak za mało, dużo za mało. Z butelkami muszę łazić bardzo daleko. Mi się mimo to chce ale innym nie musi się chcieć.


Roberto - 02-08-08, 10:29
Pojemniki chyba wróciły, przynajmniej w mojej części starego miasta. Ale i tak za mało, dużo za mało.



Widac pewną poprawę w tym względzie. To cieszy. Przydałoby się jeszcze przeprowadzic widowiskową kampanię w stylu: "Segregujesz śmieci? Płacisz mniej za ich wywóz (utylizację)." lub "Śmieciorki posegregowane - pieniążki zachowane". Tak żeby ludzi skłonic do rzeczywistego zaangażowania w pełną, a nie tylko wybiórczą, segregację odpadków. Można zrobic to tylko poprzez ukazanie wymiernych korzyści, przede wszystkim finansowych dla każdego mieszkańca, płynących z segregacji. Koszty składowania czy też utylizowania posegregowanych śmieci są mniejsze niż śmieci nieposegregowanych. Te pieniążki powinny pozostac w kieszeniach konsumentów. Niech to będzie nawet kilka czy kilkadziesiąt złotych rocznie. Ekologia przecież się opłaca.


Bergol - 02-08-08, 11:53
Zobacz Roberto w tym temacie: http://www.forumgniezno.pl/viewtopic.php?t=8773 jakie jest zainteresowanie i wiedza społeczeństwa na temat segregacji i korzyści finansowych jakie to ze sobą niesie


Roberto - 02-08-08, 12:01
Tylko że BERGOL, ja nawet nie o tym myślałem. Chodziło mi o fakt, iż za śmieci posegregowane płaci się mniej niż za nieposegregowane, mniej kosztuje ich składowanie i utylizacja, czyli że koszt wywozu śmieci mógłby byc niższy w przypadku odpadów starannie posegregowanych, a zatem budżet domowy byłby większy o te parę złotych. Wiedza na ten temat oczywiście jest znikoma, ale też nie ukazuje się profitów z tego płynących, bo tu przecież nie chodzi tylko o dbanie o czystośc ziemi, ale także o nasze kieszenie.


Bergol - 02-08-08, 12:13
Rozumiem. Ja chciałem pokazać ludziom, że domowa segregacja niesie ze sobą finansowe korzyści niewielkim nakładem sił redukując koszta coraz większej konsumpcji ale jak widać mało kogo ten temat interesuje. UM powinien zorganizować jakąś akcję w stylu "Gniezno - czyste miasto". Więcej pojemników na posegregowane odpady i medialny "atak" na mieszkańców mający na celu uświadomienie w zakresie ekologii. A z tymi pojemnikami to poprostu dno. Tam gdzie mieszkam stały "dzwony" na szkło oraz "siatka" na PET-y. Dombud czy też kosbud postawił 4 kamienice, przybyła duża ilość nowych mieszkańców, produkcja odpadów poważnie wzrosła a miasto usunęło pojemniki. Nie widzę sensu. Jeśli UM się za ten temat nie zabierze to my będziemy sobie dyskutować na ten temat a w życiu nie zmieni się nic.


Floyd - 13-08-08, 10:05
Chciałbym coś wam przedstawić w zakresie roli miasta w ekologii.

Podczas urlopu odwiedziłem moją drugą małą ojczyznę czyli Trójmiasto z perełką w koronie - Sopotem. Często odnoszę się do Sopotu ale uważam że jest warto, to miasto sukcesu i ogromnych zmian, co prawda z Gnieznem go równać nie można bo to 2 różne modele gospodarcze i ekonomiczne ale można czerpać ze zwykłych inicjatyw i pomysłów na inwestycje, na funkcjonowanie miasta. Sopot jest świetnie zarządzany przez sztab specjalistów i ludzi z wizją, jest w mieście mnóstwo inwestycji samego miasta jak i inwestorów dla których tworzy się partnerskie stosunki.

Oto co mnie pozytywnie zaskoczyło

Zrobiłem dla was skan ulotki która wisi w każdym budynku w Sopocie.



Byłem pozytywnie zbudowany podejściem miasta do zakresu ekologii. Nie dziwota że Trójmiasto w badaniach społecznych jest miejscem w którym większość polaków chciałaby żyć!

Obraz miejsca i inteligencje jego władz kształtuje się właśnie przez takie drobne z pozoru rzeczy jak podejście do ekologi, tworzenia wspólnoty z mieszkańcami proekologicznej. Dzięki takiemu działaniu świadomość ekologiczne wśród mieszkańców kurortu jest bardzo wysoka.

Coroczny pobyt w Sopocie i Trójmieście jest dla mnie takim momentem łapania wielu pomysłów, odpoczynku od Gniezna i stykania ze społecznością obywatelską na wysokim poziomie.


Roberto - 13-08-08, 10:23
Nie chcę, aby wyszło, że jestem tak bardzo zadufany w sobie, ale wielokrotnie już o tym pisaliśmy, piszemy i mam nadzieję, że już nie będziemy musieli pisac. Między innymi:
Przydałoby się jeszcze przeprowadzic widowiskową kampanię w stylu: "Segregujesz śmieci? Płacisz mniej za ich wywóz (utylizację)." lub "Śmieciorki posegregowane - pieniążki zachowane". Tak żeby ludzi skłonic do rzeczywistego zaangażowania w pełną, a nie tylko wybiórczą, segregację odpadków. Można zrobic to tylko poprzez ukazanie wymiernych korzyści, przede wszystkim finansowych dla każdego mieszkańca, płynących z segregacji. Koszty składowania czy też utylizowania posegregowanych śmieci są mniejsze niż śmieci nieposegregowanych. Te pieniążki powinny pozostac w kieszeniach konsumentów. Niech to będzie nawet kilka czy kilkadziesiąt złotych rocznie. Ekologia przecież się opłaca.



Darmowe pojemniki, darmowe worki i odpowiednie"przyrządy" do usuwania psich nieczystości, zaoszczędzone przez nas pieniądze, piękniejszy wygląd miasta, no przecież to są argumenty, których żaden normalny człowiek pominąc nie może. Nie zapominaj jednak Floyd, że duża częśc mieszkańców Gniezna mieszka w blokach i wieżowcach - na samych Winiarach 16 tys. osób. Przeprowadzenie pełnej segregacji odpadów w zasobach spółdzielczych jest trudniejszym procesem niż w przypadku niewielkich wspólnot mieszkaniowych, gdzie wystarczy postawic kilka darmowych pojemników i gites. Tutaj trzeba by zacząc od wielkiej kampanii społecznej, przekonując na każdym kroku mieszkańców, że segregacja odpadów i generalnie utrzymanie przylegających do miejsca zamieszkania terenów po prostu się opłaca. No i przede wszystkim więcej pojemników i obniżenie kosztów za wywóz odpadów. Także ulotki mogłyby byc jednym z elementów tej akcji.


Floyd - 14-08-08, 08:19
Nie zapominaj jednak Floyd, że duża częśc mieszkańców Gniezna mieszka w blokach i wieżowcach - na samych Winiarach 16 tys. osób.



Zgadzam się, to też zaznaczyłem że Sopot i Gniezno to dwa różnie modele, choć w Sopocie też są blokowiska, nie wszyscy o tym wiedzą ale znajdują się w Górnym Sopocie w okolicach Opery Leśnej, ciekaw jestem jak tam rozwiązał UM Sopotu segregację odpadów.

Jednakże sama kampania, ulotki w budynkach to już dużo, do tego dawanie za darmo pojemników zarówno dla całego budynku jak i do każdego mieszkania i jeszcze odbieranie odpadów za darmo to dla naszych służb mrzonka. To daje tylko do myślenia i pogłębia ciągle różnice między Gnieznem a innymi miastami. Stoimy w miejscu w każdym względzie i to jest niepokojące.


Roberto - 29-08-08, 17:31
Polacy tracą na braku segregacji odpadów ok. 1mld złotych rocznie, ciekawe ile gnieźnianie na tym tracą? http://wiadomosci.onet.pl...ld_zl,item.html


Floyd - 30-08-08, 16:17
No nic odkrywczego w tym nie ma, chyba część społeczeństwa to wie ale nie wie do końca miasto które dla świętego spokoju rzuciło kilka pojemników w mieście na segregację i umywa ręce bo zadania spełnione. I tu dobrym przykładem jest ulotka którą wkleiłem powyżej jak w Sopocie zachęca się do segregacji odpadów i jak się edukuje mieszkańców poprzez ulotki jak to jest ważne dla środowiska. U nas powinno się przymusić wspólnoty i mieszkańców do segregacji i nie ma że boli.


klara - 30-08-08, 20:54
Gniezno - nie ma kto zajmować się śmieciami, gdzieś małe pojemniki się pojawiły ale to nadal kropla w morzu, duże pojemniki do segregacji śmieci poznikały z niektórych miejsc, nielegalnych małych skupisk śmieci coraz więcej - nie wspominając o psich odchodach; kto ma się tym zająć??!! czy kogokolwiek to interesuje??!! Dlaczego na apele mieszkańców Ochrona Środowiska odpowiada, że jest czysto - Gniezno dostaje nagrody; czy ktoś z tego biura przeszedł się naszymi ulicami? - nie tylko głównymi ... kto z kogo robi głupka? Czy problem zostanie zauważony dopiero wtedy kiedy idąc ulicami naszego miasta będziemy przedzierać się przez stosy śmieci??? Wiem, że nie jest najgorzej ale cudownie to też nie jest i w to nie uwierzę.


Floyd - 01-09-08, 14:34
I problem z którym się ostatnio zetknąłem a podrzuciłem pomysł wcześniej jak go rozwiązać. Jest remont mieszkania w zasobie wspólnoty mieszkaniowej, nazbiera się kilkaset kilogramów odpadów. Do koszy na śmieci na terenie wspólnoty wrzucać tego nie można, obywatel chce się pozbyć. Zamówienie śmieciarki specjalnie z Urbisu to bardzo poważne koszty, obywatel zbijając się z murem wielkich cen i brakiem miejskiego punktu odbierania takich odpadów gdzie nie musiałby płacić (na wysypisku opłaty za oddanie śmieci poważne) ładuje to w kilkadziesiąt worków i jedzie za miasto albo w jakąś zaciszną spokojną dzielnicę (albo np. słynną żwirownię) i podrzuca.

Tak postępuje wielu nie patrząc na ekologie i że robią trzodę ale to idzie w parze z brakiem edukacji i w parze z tym że nie ma polityki ekologicznej i miasto wypina się na śmieci tego obywatela. To się prędko nie zmieni...


Roberto - 27-09-08, 13:54
Czy te działania http://www.gniezno.home.p...name=1222241236 są Waszym zdaniem adekwatne do potrzeb?


klara - 27-09-08, 14:33
adekwatne - nie; mam nadzieję, że to tylko początek, że nie poprzestaną na tym, że się rozkręcają


Floyd - 29-09-08, 17:58
To są tylko akcje jakie znamy z ostatnich lat, czyli młodzież szkolna z workami w lasach itp. Zamiast "odbudowy zieleni ..." tylko w tych miejscach gdzie był papież wolałbym odbudowę jeszcze zieleni w centrum. Prócz kwietników w kilku miejscach o trawę nie dba się w ogóle. W większości miast w europie i tych co gospodarniejszych w kraju trawa jest głównym zaczynem ekologii i estetyki miasta. Od trawy wszystko się zaczyna. Trawniki w mieście są rozjeżdżone, obsrane, zadeptane, zaśmiecone. W miastach które szanuję i odwiedzam w Polsce i Europie jest taki standard że trawniki są ogrodzone małymi stylizowanymi płotkami z kutego metalu a w dni suche są podlewane w całym śródmieściu z cystern nad ranem i w nocy a to i tak na mniejszej części bo w większej są podlewane z automatycznego systemu zraszania. Taką metodę już stosuje się całkiem nieźle w Poznaniu. U nas by obniżyć koszty wystarczy przy klombach zieleni np. rozłożyć malutkie węże z setkami dziurek gdzie po puszczeniu wody zaczyna się ona sączyć nie tryskając a uwilgatniając glebę.

Zamieszczę tutaj zdjęcie mojego autorstwa które może być symbolem miejskiej polityki ekologicznej.



Gniezno - miasto otwarte .... na śmieci.


Roberto - 29-09-08, 18:26
Od trawy wszystko się zaczyna. Trawniki w mieście są rozjeżdżone, obsrane, zadeptane, zaśmiecone. W miastach które szanuję i odwiedzam w Polsce i Europie jest taki standard że trawniki są ogrodzone małymi stylizowanymi płotkami z kutego metalu a w dni suche są podlewane w całym śródmieściu z cystern nad ranem i w nocy a to i tak na mniejszej części bo w większej są podlewane z automatycznego systemu zraszania. Taką metodę już stosuje się całkiem nieźle w Poznaniu.



Ponadto całkiem niedawno w Poznaniu uchwalono uchwałę, która zezwala na wypoczynek na trawie na skwerach i w parkach. Czyli, gdybyśmy mieszkali w Poznaniu, to w upalne popołudnia i wieczorki zalecałbym wziąć kocyk w dłoń i heja na trawę. W Gnieźnie nie ma i nie będzie w najbliższej przyszłości takiego przepisu, gdyż miejskie trawniki wyglądają tak, jak to Floyd opisał. Boję się nawet zbliżyć do takiego trawnika, bo raz, że przypomina pustynię, dwa, można w coś przypadkiem wdepnąć.


Floyd - 29-09-08, 18:58
A jest takie miejsce w Gnieźnie które idealnie nadaje się na wypoczynek na trawie. Jest to miejsce w Parku Miejskim u podnóża wodospadu. Mam nadzieję że projekt rewitalizacji Parku Miejskiego który ma być zrealizowany uwzględni przynajmniej jedno miejsce w Parku które będzie specjalnie wypielęgnowane, oznaczone i pilnowane np. monitoring i piesze patrole. Zresztą piesze patrole powinny częściej zaglądać do Parku Miejskiego i pijaczków i meneli usuwać skutecznie.


Roberto - 29-09-08, 20:18
A jest takie miejsce w Gnieźnie które idealnie nadaje się na wypoczynek na trawie.


Też o tym myślałem, tym bardziej że latem były tam jakieś zajęcia na trawie: jakaś joga czy capoeira. Nie pamiętam dokładnie. Oznacza to, że jednak można, trzeba tylko szczególnie dbać i pielęgnować te miejsca, jakaś SM, z jeden patrol, zniechęcić meneli stosownymi mandacikami, za picie alkoholu w miejscach publicznych, do przesiadywania w parku i urządzania publicznych libacji, przyjąć stosowną uchwałę i zaprosić mieszkańców do pikniku na trawie.


Floyd - 13-10-08, 00:05
Miasto złożyło zamówienie na kilkadziesiąt nowych pojemników do selektywnej zbiórki odpadów, wreszcie ! ale tu pojawia się nowy problem z tym związany, mianowicie gdzie one będą ustawiane ? chodniki są wąskie i ustawiać je trzeba z głową, do tego należy dbać o ich wygląd bo są niesamowicie "czorne" nikt ich nie myje i tak dalej być nie powinno.


Roberto - 12-11-08, 23:18
Od niedawna zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, m.in. urządzenia gospodarstwa domowego i radiowo-telewizyjne, można bezpłatnie oddać w punkcie zbiórki elektrośmieci prowadzonym przez spółkę Urbis na terenie Zakładu Oczyszczania Miasta w Gnieźnie.


http://www.informacjeloka..._id=5&topicid=6


Floyd - 12-11-08, 23:29
Miasto Gniezno wraz z miastem Poznaniem w grudniu, z okazji Konferencji Klimatycznej szykują wielką akcję, wszyscy uczniowie szkół w tych dwóch miastach otrzymają po żarówce energooszczędnej i broszurce o tematyce oszczędzania. Bardzo fajna kwestia i brawa za inicjatywę.


Bergol - 23-11-08, 00:40

URBIS Spółka z o.o. informuje, że na terenie Zakładu Oczyszczania Miasta przy ul. B. Chrobrego 21 w Gnieźnie został otwarty punkt zbiórki odpadów elektrycznych i elektronicznych pochodzących z gospodarstw domowych.



Floyd - 25-11-08, 17:03
Wreszcie, coś o czym już pisałem wielokrotnie, szkoda że w dziwnych godzinach czynny jest ten punkt ale i tak wreszcie przełom. Teraz czekam na punkt gdzie za darmo można oddać rzeczy większe gabarytowo, trudne do zmieszczenia w zwykłych pojemnikach. By część ludzi która wyrzuca np. muszle klozetowe do lasu nie miała już argumentu wysokich cen na miejskim wysypisku i sporej odległości tego wysypiska od miasta.


Floyd - 29-12-08, 23:42
W temacie o McD wypłynął po raz kolejny problem braku koszy na śmieci w mieście. Nie wiem w czym jest problem żeby zamontować kilkadziesiąt nowych pojemników.

Wymieńmy może czarne dziury śmietnikowe w mieście i inne kretynizmy związane z odpadkami:

- Ja zgłaszam ulicę Sienkiewicza, chodnik od strony banku nie ma żadnego kosza, poza tym na ulicy Chrobrego są długie fragmenty bez kosza, między innymi na długości w okolicach banku ING.

- Ulica 3 maja, od ronda PCK w górę

- Dziurawe kosze w Parku Miejskim z których wypadają wszystkie śmieci. Nie wiem kto inteligentny w UM potknął się na zakup takich beznadziejnych kibli z posiatkowanymi ściankami, wrzucenie papierka = 100 % jego wypadnięcie.


Bergol - 30-12-08, 00:00
Ścieżki naokoło j.Jelonek i j.Winiary.


Luis - 31-12-08, 15:23
Na ulicy Sobieskiego po stronie Liceum znajdują się jakieś pojemniki na śmieci? Bo z tego co pamiętam niedawno było z tym bardzo bardzo ciężko ;>


Floyd - 03-01-09, 14:32
Na ulicy Sobieskiego po stronie Liceum znajdują się jakieś pojemniki na śmieci?



A fakt, chyba tam dalej nie ma.

Widzicie jeszcze gdzieś w mieście te małe kubełki na śmieci przyczepione łańcuchami do słupów z brudnymi klapami ? Swego czasu było ich sporo, jeden jest chyba jeszcze na Sobieskiego koło Jana Pawła II. Nie wiem skąd ten pomysł.


klara - 03-01-09, 14:46
a ja wolałam kiedy chociaż one były ... teraz zniknęły te małe a nie pojawiły się w ich miejsce inne


Roberto - 03-01-09, 14:47
Widzicie jeszcze gdzieś w mieście te małe kubełki na śmieci przyczepione łańcuchami do słupów z brudnymi klapami ? Swego czasu było ich sporo, jeden jest chyba jeszcze na Sobieskiego koło Jana Pawła II. Nie wiem skąd ten pomysł.


Widziałem taki ostatnio, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie. Te małe metalowe kubełki z brudną obrzydliwą klapą i do tego przypięte do słupa łańcuchem miały być antidotum na złodziejstwo i dewastację. Swoją drogą chcielibyście widzieć miny zachodnich turystów, którzy patrząc na te śmietniki, musieli utwierdzać się w przekonaniu, że Polska to jednak dziwny kraj, skoro nawet nieestetyczne pojemniki trzeba zabezpieczać łańcuchem przed kradzieżą. Na szczęście to coraz rzadszy widok. Przynajmniej w tym względzie zmierzamy w dobrym kierunku.


klara - 20-01-09, 20:17
pod wiaduktem na Świętokrzyskiej zagrodzili troszkę terenu i ustawili kamerę - czyżby chcąc zlikwidować nielegalne małe wysypisko?




Floyd - 21-01-09, 00:35
A to ci nowość ! Jestem ciekaw gdzie niby jest owa kamera podłączona, kabel idzie na wiadukt a tam albo po kablu do miejskiej sieci monitoringu (prawie niewykonalne) albo na wiadukcie antenka i sygnał wysyłany drogą radiową (mało prawdopodobne). Atrapa ? Nasze miasto z atrap kamer słynie, monitoring to już legenda, działa jak chce, głównie by karać mandatami, gdy trzeba złapać sprawcę rozboju to kamera nie patrzy nigdy w najważniejszą stronę. Do tego atrapy kamer w mieście, np. w Parku Kościuszki. Ale straszak kamerowy działa, przykładem przejście podziemne pod trasą Zjazdu Gnieźnieńskiego, tunel odmalowany, dwie kamerki a efekt taki że nawet grama farby nie ma na ścianach.

Wracając do kamery pod wiaduktem, nie tylko pewnie chodzi śmieci co generalnie o bezpieczeństwo tego nieciekawego miejsca.


klara - 21-01-09, 08:59
nieciekawe miejsce? - fakt, że często spotykają się tam wielbiciele taniego wina ale czy jest tam niebezpiecznie? Najważniejsze, że nie będą tam podjeżdżały samochody i wywalały zbędne pakunki; zobaczymy jak to będzie.


waluś - 21-01-09, 10:16
Najważniejsze, że nie będą tam podjeżdżały samochody i wywalały zbędne pakunki; zobaczymy jak to będzie.


Miejmy tylko nadzieje że nie powstanie kolejne nielegalne składowisko odpadów dla Tych którzy albo szukają oszczędności u siebie w ogródku albo maja za daleko do własnego śmietnika i tak im po drodze.


klara - 21-01-09, 13:10
Waluś - niestety takich nielegalnych miejsc w Gnieźnie jest cała masa ... mam nadzieję, że pracują nad tym aby ich nie przybywało ....


klara - 29-01-09, 20:59
kiedyś dookoła jeziora Jelonek było bardzo mało śmietników a teraz jest ich jeszcze mniej DLACZEGO ??????????????????????????


Floyd - 30-01-09, 11:24
DLACZEGO



Na to pytanie pewnie nawet nie są w stanie odpowiedzieć ci, którzy za śmietniki i ich ilość w mieście są odpowiedzialni. Dlaczego ? bo są niekompetentni, a na swoim stanowisku znaleźli się przypadkiem.


Floyd - 11-02-09, 16:42
Kolejna ekologiczna ciekawostka. Podobno firma pana Kostrzewskiego Kos-bud przy budowie budynków przy ulicy Kawiary bezprawnie składuje gruz i ziemię na terenach zielonych - łąki. Sprawa toczy się na biurku Marszałka Wielkopolski.


klara - 11-02-09, 22:24
a jak budowano dom na Żuławach to gdzie lądował gruz czy piach? kawałek dalej na tzw. łączce przy wiadukcie, na terenie, który teraz jest odgrodzony i podobno monitorowany ...


kabzik - 16-02-09, 18:09
miasto jak widac ma to w pompie. straz miejska zamiast scigac takich wlasnie przestepcow ekologicznych stawia tylko radary.... zonk... a pojemniki.. ciesze sie ze na winiarach jeszcze sa..


Floyd - 16-02-09, 23:50
Straż miejska walczy o drugie auto, bo zawsze drugi patrol chodzi pieszo a też chcą pojeździć albo podjechać na komendę policji i posiedzieć kilka godzin.


Roberto - 14-03-09, 11:52
Straż Miejska walczy o porządek? Mnie zapewnienia pana komendanta nie przekonują, bo po pierwsze, widzę efekty tej pracy, a raczej brak widocznych efektów, po drugie, brakuje statystyk: ile mandatów zostało nałożonych za zaśmiecanie, nieuprzątnięcie swojego terenu, pozostawianie psich odchodów na trawnikach, chodnikach i ulicach, ile spraw znalazło swój finał w sądzie, itd.? Jeżeli prośby i groźby pana komendanta są jedynym środkiem na zdyscyplinowanie "śmieciarzy", to mam wyraźne wątpliwości co skuteczności tych działań.
Osobny problem stanowią, niestety, właściciele czworonogów, którzy beztrosko podchodzą do zanieczyszczania chodników i trawników przez swoich pupili. – Walczymy z tym od lat, ale bałaganiarze są często bezkarni. Kiedy postawiliśmy strażników na przykład przy Zielonym Rynku, gdzie ten problem występuje, to nagle, w ogóle nie pokazywali się właściciele, tylko „bezpańskie” psy były wypuszczane na trawnik. Trudno złapać kogoś na „gorącym uczynku”. Często jest tak, że jak strażnik się zbliża, to właściciel po prostu sprząta i nie ma sprawy. Jak funkcjonariuszy nie ma w pobliżu, to wszyscy wiemy, jak to wygląda – ubolewa P. Wierciński. Często właściciele psów na zwróconą uwagę odpowiadają: ja płacę podatek od psa i ktoś to powinien sprzątać. – To nieprawda, bo w naszym mieście już od dłuższego czasu nie ma żadnej opłaty od posiadanie psa – zwraca uwagę komendant Wierciński. Przypomina też, że brakuje po prostu nawyków sprzątania po swoim psie. Kilka lat temu fiaskiem zakończyła się akcja rozdawania w kioskach bezpłatnych, specjalnych woreczków. Zniecierpliwieni kioskarze oddali woreczki, które nie wzbudzały żadnego zainteresowania.


http://www.informacjeloka..._id=5&topicid=6


Bergol - 14-03-09, 17:11
O problemie nie sprzątania po swoich zwierzakach pisaliśmy już wielokrotnie a prawda wygląda tak, że SM *** robi z gównianym problemem i tyle!


klara - 16-03-09, 20:38
szkoda, wielka szkoda, że nie nagrałam tego co mi powiedział pan komendant na temat "gównianego" problemu - jakoś to się mija z tym co czytam powyżej .... Zobaczymy jak to będzie; ostatnio odbyłam bardzo miłą rozmowę z jednym ze SM - chciałabym im wierzyć, mam nadzieję, że nie zawiodą ....


Bergol - 17-03-09, 00:23
Dzisiaj w okolicach 11:30 - 12:30 widziałem patrole SM "błądzące" po podwórkach. Chyba część tej akcji ma jednak jakieś odbicie w rzeczywistości.


Floyd - 21-05-09, 19:56
Zauważyłem pozytywny trend. W dzielnicy Konikowo prowadzona jest zbiórka PET ale nie ze znanych w mieście koszy tylko ludzie na ogrodzeniach wieczorem wywieszają charakterystyczne worki z PETami z logo Urbisu. I jest to jak zauważyłem rzecz dość powszechna. Wychodzi na to że Urbis pewnie daje nieodpłatnie worki na PETy. Może warto by wprowadzić taki system w innych dzielnicach ?


Bergol - 26-07-09, 21:25
"Mała nakrętka - duży problem"
Zgniatanie odpadów polega na ich zagęszczaniu w specjalnych prasach. Tłocząca płyta przesuwa się w komorze zgniatania i zmniejsza objętość kilkakrotnie dosypywanego materiału. W końcowej fazie dogniatania na kilka sekund płyta tłocząca utrzymuje maksymalny nacisk, w wyniku którego trwale zgniata odpady. W ten sposób powstaje prostopadłościenna paczka, która po wyjęciu jest związywana.
Problem z zakręconymi butelkami polega na tym, że podczas prasowania gromadzi się w nich sprężone powietrze. Jeśli w paczce znajdzie się ich większa ilość, to po wyjęciu ze zgniatarki potrafią rozerwać wiążące je sznurki. Powoduje to przestoje w pracy i zmniejszenie jej wydajności. W niektórych zakładach sortujących odpady przeprowadza się proces odkręcania nakrętek, co znacznie spowalnia proces technologiczny. Rozwiązaniem problemu wydaje się być montowanie perforatorów nakłuwających odpady przed zagęszczaniem, ale najlepszym i najtańszym sposobem jest odkręcanie wyrzucanych butelek.

Każdego z nas odkręcenie, a jeszcze lepiej zgniecenie butelki plastikowej niewiele kosztuje.



Floyd - 04-08-09, 00:02
Niedługo do miasta dojedzie dodatkowych około stu koszy na śmieci. Mam nadzieję że pojawią się choćby na Sienkiewicza gdzie po stronie WBK na całej długości nie ma ani jednego!


Bergol - 04-08-09, 00:11
Ja mam nadzieję, że w końcu pojawią się dodatkowe pojemniki na odpady recyklingowe, których wciąz zbyt mało w co niektórych miejscach naszego miasta.


Floyd - 04-08-09, 00:16
których wciąz zbyt mało w co niektórych miejscach naszego miasta.



A te które są, są "czorne" jakby były komórkami na węgiel dla pobliskich mieszkańców. Taki problem dla służb miejskich to wymyć ?


klara - 04-08-09, 00:49
mieszkańcy Gniezna troszkę z ekologią na bakier ale widzę małą poprawę, sama wielu rzeczy się uczę; mam pytanie - czy przy butelkach PET należy zdzierać etykiety?


Bergol - 04-08-09, 10:41
czy przy butelkach PET należy zdzierać etykiety?


Nie ma takiej konieczności. Dobrze jeśli butelki są zgniecone zostawiając w sobie dużo mniejszy zapas powietrza niż w pełnych butelkach. Z tego co wiem do recyklingu wykorzystywane są również folie przemysłowe i plastykowe taśmy spinające paczki i palety w towarem.


Bergol - 07-08-09, 23:25
Co do zużytego sprzętu elektrycznego, którego nie wolno wyrzucać do standardowych pojemników na odpady w mieście jest punkt przyjmujący tego typu śmieci:
Punkt zbierania elektrośmieci w Gnieźnie działa jako firmowany przez ElektroEko
i spełnia odpowiednie wymogi techniczne. Obsługiwany jest przez firmę Urbis Sp. z o.o., która zajmuje się odbiorem i transportem zebranych elektrośmieci do odpowiednich zakładów przetwarzania.

Adres punktu zbierania ElektroEko
Godziny otwarcia
ul. Chrobrego 21
Poniedziałek – Piątek godz. 6 - 14


A ja już miesiąc wożę w bagażniku klawiaturę i CD zastanawiając się gdzie to wyrzucić


Roberto - 07-08-09, 23:36
A wystarczyło przeczytać mój post z poprzedniej strony:
Od niedawna zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, m.in. urządzenia gospodarstwa domowego i radiowo-telewizyjne, można bezpłatnie oddać w punkcie zbiórki elektrośmieci prowadzonym przez spółkę Urbis na terenie Zakładu Oczyszczania Miasta w Gnieźnie.


A poniżej, co śmieszniejsze, post Bergola z 28 listopada 2008:
URBIS Spółka z o.o. informuje, że na terenie Zakładu Oczyszczania Miasta przy ul. B. Chrobrego 21 w Gnieźnie został otwarty punkt zbiórki odpadów elektrycznych i elektronicznych pochodzących z gospodarstw domowych.




Bergol - 07-08-09, 23:39
No wstyd szczerze mówiąc albo już pierwsze oznaki choroby Alzheimera


Roberto - 07-08-09, 23:53
No wstyd szczerze mówiąc albo już pierwsze oznaki choroby Alzheimera


Jak się dużo pisze, to takie rzeczy się zdarzają.


Bergol - 08-08-09, 00:50
Postaram się pisać nieco mniej ale będzie niekiedy ciężko.


Roberto - 08-08-09, 11:17
Postaram się pisać nieco mniej ale będzie niekiedy ciężko.


I bardzo dobrze, bo moje słowa były pochwałą dla aktywnego użytkownika i jednocześnie usprawiedliwieniem tego małego niedopatrzenia. Pisz jak najwięcej.


Floyd - 09-08-09, 23:44
Może wypiszemy nazwy "pustyń śmieciowych" w mieście ? Tzn. wymieńmy fragmenty ulic gdzie nie ma żadnego kosza na śmieci i osoby o słabej woli wykorzystują ten pretekst to wyrzucania kipów i innych odpadków na ziemię. Mnie irytuje niezmiennie brak kosza na całym fragmencie ulicy Sienkiewicza po stronie banku WBK.

[finał] FULAR Gniezno - UKRAINA Równe 58:32 (45-45)
[27.05.06] Start Gniezno - Intar Lazur Ostrów Wlkp. 41:48
[09.07.06] Start Gniezno - TŻ Sipma Lublin 55-35
[18.06.2006] Start Gniezno - ZKŻ Zielona Góra 45:44 !!!!!!!!
[03.05.06] ZKŻ Zielona Góra - Start Gniezno 65:25
[13.08.2006] Start Gniezno - ZKŻ Zielona Góra 41-49
[30.07.2006] Stal Gorzów - Start Gniezno 62:26
[23.04.06] TŻ Lublin - Start Gniezno 53-37
[15.06.2006] GTŻ Grudziądz - Start Gniezno 35-55
[24.09.2006] Start Gniezno - Stal Gorzów 57:33
[9.04.06] Start Gniezno - Stal Gorzów Wlkp. 54:36
[14.05.06] KSŻ Krosno - Start Gniezno 32:58
[10.09.2006] Start Gniezno - KM Ostrów 48:40
[7.05.06] Start Gniezno - GTŻ Grudziądz 54:36
Budowa ośrodka rekreacji wodnej w Gnieźnie przy ul. Jolenty
samochodów w Poznaniu
uczelnie prywatne poznan
urzad miejski poznania
IV JARMARK ŚWIĄTECZNY W GNIEŹNIE
Alexandru Pascanu
benutzerhandbuch canon pixma ip4600
demo pcgame boxen
druckkopf reinigen pixma
eac pausen
einzelne pokemon downloaden
Przegląd postów z for dyskusyjnych || Start